Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Podsumowanie 4 kolejki KKO

2014-09-02 07:24:00 Artur Rutkowski
W miniony weekend rozegrano czwartą kolejkę Koszalińskiej Klasy Okręgowej. Po raz pierwszy w sezonie punkty zgubiły drużyny Olimpa Gościno i Zrywa Kretomino, co wykorzystało Wybrzeże Biesiekierz zostając samodzielnym liderem.

Pierwszy punkt w sezonie wywalczyli zawodnicy Arkadii Malechowo, a koszalińskie rezerwy Bałtyku w dalszym ciągu poszukują formy - doznały już trzeciej ligowej porażki.

 

Kolejkę rozpoczęło spotkanie Wybrzeża Biesiekierz z Bałtykiem II Koszalin. Oba zespoły łączy bardzo wiele, począwszy od szkoleniowca Biesiekierza, Dariusza Płaczkiewicza, który równocześnie jest dyrektorem w koszalińskim klubie, kończąc na dużej ilości zawodników występujących w przeszłości w Bałtyku. Jednak skupmy się na spotkaniu. W pierwszych 45 minutach niespodziewanie na prowadzenie wyszedł Bałtyk, który tym samym wytrącił z równowagi gospodarzy, pod konec pierwszej połowy Wybrzeże doprowadziło do wyrównania. Natomiast po zmianie stron, więcej z gry mieli podopieczni Płaczkiewicza. W 75 minucie po dośrodkowaniu z narożnika boiska przez Adama Ławro, gola zdobył Borczyk. Kolejne minuty to ofensywna gra koszalinian, którzy nawet doprowadzili do dwóch groźnych sytuacji. Jednak to Wybrzeże w ostatnich sekundach spotkania zadało decydujący cios. Ostatecznie Biesiekierz pokonuje Bałtyk II 3:1.

 

W Białym Borze zmierzyły się dwie drużyny z czołówki tabeli miejscowy Hubertus podejmował Zryw Kretomino. Przed spotkaniem szanse na zwycięstwo oceniano 50 na 50. Jednak boisko szybko to zweryfikowało. Już w 12 minucie po trafieniu Wiczyńskiego, Hubertus objął prowadzenie, a już w 37 minucie Sztuba podwyższył na 2:0. W końcówce spotkania Zryw poderwał się do ataków, za co został skarcony w doliczony czasie gry. Jednak ostatni gol w meczu padł dla graczy z Kretomina. Mecz zakończył się zwycięstwem Białego Boru 3:1.

 

Olimp Gościno, po trzech zwycięstwach liczył, że w meczu z Drawą II Drawsko Pomorskie uda się tą serię przedłużyć. Jednak szybko gospodarze meczu szybko wybili im, ten pomysł z głowy. Już w pierwszej połowie rezerwy trzecioligowej Drawy zdobyły trzy bramki. Olimp było stać jedynie na odpowiedź w postaci jednego trafienia. W opinii widzów zespół Olimpa to dość poukładana drużyna, ale w tym meczu, to Drawa II była lepsza i zasłużenie wygrała 3:1.

 

Kibice Sławy Sławno liczyli, że w meczu z ostatnią drużyną w tabeli, Drzewiarzem Świerczyna ich idole w łatwy sposób wywalczą trzy punkty. Jednak drużyna gości postawiła Sławie bardzo ciężkie warunki. Dopiero w 71 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sławno mogło odetchnąć z ulgą, bo piłkę do siatki skierował Ulatowski. Dosłownie, chwilę później było 2:0, po wykorzystaniu przez Ścisło rzutu karnego. Mecz zasłużenie, choć w nie łatwy sposób wygrali zawodnicy ze Sławna 2:0.

 

Wiekowianka Wiekowo z nadziejami jechała do Drzonowa na mecz z miejscowy Piastem, który przed spotkaniem pozostawał bez punktu na koncie. Jednak drużyna gospodarzy nie przestraszyła się rywala i zagrała w bardzo dobry konsekwentny sposób, który przyniósł oczekiwany efekt. Bohaterem spotkania został Marcin Kocur, który trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, ponadto po jednym trafieniu dołożyli Marcinkowski i Miłoszewicz. Goście zdołali odpowiedzieć jedynie golami Kalinowskiego i Szynkowskiego. Niespodziewanie Piast ograł Wiekowiankę 5:2.

 

W Złocieńcu przez niemal całą pierwszą połowę gospodarzom udawało się bronić ataki Korony Człopa. Decydującym dla losu mógł być gol zdobyty w ostatnich sekundach pierwszej połowy przez Sawczyszyna. Jednak Olimp podniósł się po stracie bramki i w 63 minucie doprowadził do wyrównania. Korona się nie podłamała, a wręcz przeciwnie i w ostatnim kwadransie zdobyła dwa gole dające pewne zwycięstwo 3:1 nad Olimpem.

 

Wielim Szczecinek z meczu na mecz gra, coraz bardziej skutecznie i nie inaczej było w starciu z polanowskim Gryfem. Już w 13 minucie Tederko wyprowadził "Wielimowców" na jednobramkowe prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy gościom udało się wyrównać po samobójczej bramce. Po zmianie stron gospodarze zaczęli grać ofensywnie, czego efektem był gol dający zwycięstwo w 74 minucie zdobyty przez Leszczyńskiego.

 

Sporo emocji dostarczyło spotkanie zamykające kolejkę, GKSu Leśnika II Manowo z Arkadią Malechowo. Pierwsi na prowadzenie wyszli zawodnicy z Malechowa, już w 12 minucie do siatki trafił Terlecki. Wynik nie uległ zmianie do 60 minuty, kiedy Lisaj doprowadził do wyrównania. Gdy w 91 minucie na listę strzelców wpisał się Makowski, wydawało się, że pierwsze wywalczone trzy punkty przez Arkadię stanął się faktem, ale Jarkiewicz zdołał jeszcze w 93 minucie wyrównać stan meczu. GKS Leśnik II Manowo remisuje z Arkadią Malechowo 2:2.

 

 

Wyniki 4 kolejki spotkań:

  • Wybrzeże Biesiekierz - Bałtyk II Koszalin3:1
  • Hubertus Biały Bór - Zryw Kretomino3:1
  • Drawa II Drawsko Pom. - Olimp Gościno3:1
  • Sława Sławno - Drzewiarz Świerczyna2:0
  • Piast Drzonowo - Wiekowianka Wiekowo5:2
  • Olimp Złocieniec - Korona Człopa1:3
  • Wielim Szczecinek - Gryf Polanów2:1
  • GKS Leśnik II Manowo - Arkadia Malechowo 2:2
Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Jest umowa na realizację S6 Koszalin - Sławno i wybrano ofertę dla Sławno - Słupsk

30 Września 2022 godz. 14:31 Ala za GDDKiA
Dziś GDDKiA podpisała umowę na realizację drogi ekspresowej S6 na odcinku Koszalin - Sławno. Inwestycję zrealizuję konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud, a wartość kontraktu to 657,9 mln zł. Nowa trasa będzie dwujezdniową drogą ekspresową o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku i długości 23,2 km. Zakończenie inwestycji przewidziane jest na koniec sierpnia 2025 roku. Dzisiaj również wybrano najkorzystniejszą ofertę w przetargu na realizację sąsiedniego odcinka S6 Sławno - Słupsk. Jest to oferta firmy Stecol o wartości 701,6 mln zł. Pozostali wykonawcy mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyboru oferty. Roboty budowlane i projekty wykonawcze dla S6 Koszalin - Sławno Wykonawca będzie miał za zadanie przygotować projekty wykonawcze oraz zrealizować roboty budowalne, a także uzyskać decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Na opracowanie projektów przewidziano 10 miesięcy, natomiast na same prace budowlane 19 miesięcy z wyłączeniem okresów zimowych. Dla inwestycji została już w sierpniu ubiegłego roku uzyskana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). W ciągu 30 dniu od podpisania umowy wykonawcy zostanie przekazany plac budowy. W pierwszym etapie będą prowadzone prace przygotowawcze - sprawdzenie saperskie, prace geodezyjne i wycinki. Zasadnicze roboty rozpoczną się po przygotowaniu i zatwierdzeniu projektów wykonawczych. Odcinek Koszalin - Sławno Odcinek rozpoczyna się tuż za obwodnicą Koszalina i Sianowa, a kończy przed miejscowością Sławno. W ramach inwestycji przewidziano budowę czterech węzłów drogowych (Kawno, Malechowo, Karwice, Bobrowice), Obwodu Utrzymania Drogi, pary Miejsc Obsługi Podróżnych (Karwice Północ i Południe) oraz 20 obiektów mostowych, w tym 5 obiektów będzie pełniło funkcję przejść dla zwierząt. Trasa będzie wygrodzona od otaczającego terenu siatkami i wyposażona w bariery energochłonne. Zadanie obejmuje także przebudowę dróg poprzecznych, krzyżujących się z nowo zaprojektowaną drogą ekspresową oraz budowę dróg dojazdowych. Odcinek Sławno - Słupsk Odcinek o długości 22,9 km omija Sławno częściowo od strony południowej i biegnie do Słupska, znajdującego się już w województwie pomorskim. W ramach umowy, podobnie jak w przetargu na odcinek Koszalin - Sławno, wykonawca przygotuje projekty wykonawcze oraz zrealizuje roboty budowlane wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. W ramach tego zadania oprócz trasy głównej powstaną cztery węzły drogowe (Sławno, Warszkowo, Września i Sycewice) oraz infrastruktura towarzysząca. W planach jest m.in przebudowa dróg krzyżujących się z nową „eską”, budowa dróg dojazdowych, a także awaryjnych wjazdów czy przejazdów. ...
 

Koszalin: Drastyczna oferta na prąd

20 Września 2022 godz. 11:54 Ala, fot. pixabay.com
"Ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę..." Ten słynny cytat z filmu "Seksmisja" wkrótce może w Koszalinie stać się rzeczywistością! Dziś otwarto oferty, a dokładniej jedną, jedyną ofertę na zakup energii elektrycznej dla Gminy Miasto Koszalin wraz z jednostkami organizacyjnymi, instytucjami kultury, spółkami miejskimi oraz innymi podmiotami. Złożyła ją Enea Poznań S.A. jest blisko 450% droższa, od tegorocznej! - Cztery i pół razy więcej będziemy musieli zapłacić za prąd w przyszłym roku - mówi Robert Grabowski, rzecznik ratusza. Przypomnijmy, w tym roku ratusz za energię elektryczną zapłaci 15 mln 536 tysięcy złotych. Otwarta dziś oferta opiewa na kwotę 63 mln 37 tysięcy złotych! Jest to niemal 47,5 miliona złotych więcej! Ponad czterokrotny wzrost cen rok do roku! - Prezydent dał sobie dwa tygodnie na konsultacje i podjęcie decyzji w tej sprawie. To na pewno największa sytuacja kryzysowa w jakiej znalazło się miasto w ostatnich trzydziestu latach - dodaje rzecznik. Jak już informowaliśmy w przyszłorocznym miejskim budżecie na prąd "przygotowano" 38 mln 90 tysięcy złotych. Skąd wziąć brakujące blisko 25 milionów? Do przetargu wraz z Urzędem Miejskim przystąpiły wszystkie placówki miejskie, szkoły, przedszkola oraz Powiatowy Urząd Pracy i Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Podwyżka dosiągnie każdy z tych podmiotów! Największe wzrosty wydatków na energię elektryczną poniosą ci, którzy prądu - co jest logiczne - zużywają najwiecej. I tak miejskie wodociągi w tym roku za prąd zapłacą ok. 13 mln, a w przyszłym roku 22 mln, ZOS, który zarządza m.in. Parkiem Wodnym do tej pory płacił za prąd 7 mln, a w 2023 roku będzie musiał wydać 12 mln złotych. Zaciskania pasa zatem nie unikniemy.  Drenowanie miejskich budżetów trwa od 2019 roku. Najpierw musiały one ulec zmianie ze względu na niekorzystne zmiany w systemie podatkowych, a teraz poprzez zwiększenie cen kosztów energii, gazu i węgla. Przypomnijmy, że od 1 sierpnia br. Miejska Energetyka Cieplna podniosła woje taryfy.  W 2021 roku za paliwa MEC musiała zapłacić 17 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 23 mln złotych. W bieżącym roku za paliwa MEC będzie musiała zapłacić 55 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 29 mln złotych. I są to kwoty netto. to kolejne kwoty, które najprawdopodobniej w większej części będzie musiał zaspokoić także miejski budżet. ...
 

Jarosław Kaczyński przyjedzie do Koszalina

27 Września 2022 godz. 12:27 Ala, fot. PiS
 

ALDI otwiera pierwszy sklep w Koszalinie

20 Września 2022 godz. 8:21 Ala za ALDI
W środę 21 września o godzinie 6:00 swoje progi dla klientów otworzy pierwszy sklep ALDI w Koszalinie, który zlokalizowany będzie przy ul. Morskiej 49. W związku z otwarciem sieć zaplanowała specjalne promocje sięgające nawet do 50%, ponadto w dniu otwarcia pojawi się foodtruck z poczęstunkiem. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji. Klienci, którzy odwiedzą sklep ALDI w Koszalinie będą mieli okazję skorzystać z atrakcyjnych promocji na wszystkie produkty marek własnych ALDI. Z kolei po zakupach, w godzinach od 10.00 do 17.00 przed sklepem na odwiedzających ALDI czekać będzie bezpłatny poczęstunek z foodtrucka, w którym za okazaniem paragonu będzie można odebrać „COŚ” na wynos!  - Każde otwarcie sklepu ALDI to dla nas ogromny sukces, jest to potwierdzenie naszego rozwoju. Jako sieć jesteśmy dziś obecni w każdym województwie i chcemy także zagościć w większości polskich domów. Nasi klienci wiedzą, że w ALDI znajdą lokalne i międzynarodowe produkty wysokiej jakości, ponieważ ALDI ma to coś, czego nie ma nigdzie indziej, po co warto wracać do nas, zgodnie z myślą Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI. Wierzymy, że klienci naszej nowej lokalizacji w Koszalinie znajdą również to „coś” i zyskają przekonanie, że ALDI to pewność udanych zakupów.”  – mówi Kinga Abramik, Kierownik Sprzedaży ALDI w Polsce. Sklep w Koszalinie przygotowany jest zgodnie z nowym konceptem wizualnym marki, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w sposobie aranżacji przestrzeni, jaki i asortymentu oraz jego ekspozycji. Łączna powierzchnia nowego ALDI wynosi ok.1530 m2. Sieć zadbała również o dodatkowe udogodnienia dla klientów. Sklep wyposażony jest bowiem w krajalnicę do chleba i małe wózki zakupowe dla najmłodszych klientów. Tuż przy wejściu na klientów czeka komfortowy parking z uwzględnieniem dedykowanych miejsc dla rodzin z dziećmi, a także osób niepełnosprawnych. Sklep otwarty będzie od poniedziałku do soboty w godzinach od 6:00 do 22:00, a w niedziele handlowe od 9:00 do 20:00, a w pozostałe niedziele od 10:00 do 17:30. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji.   *** O ALDI ALDI w Polsce posiada 218 sklepów i zatrudnia ponad 3700 pracowników. Spółka stawia na długotrwałe, sprawiedliwe i niezawodne relacje handlowe z dostawcami oraz spełnianie wymogów firmy odpowiedzialnej społecznie. W najnowszej kampanii hasło marki brzmi: „Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI”, bo po ulubione produkty chętnie się wraca i zawsze można znaleźć COŚ w ALDI: coś na obiad, coś słodkiego, coś na deser, czy coś dla domu. ALDI Polska jest częścią grupy przedsiębiorstw ALDI Nord – jednego z wiodących międzynarodowych detalistów. Spółka oferuje klientom w dziewięciu krajach europejskich wysokiej jakości produkty w najniższej możliwej cenie. Kluczem do sukcesu Grupy ALDI Nord jest zespół ponad 77 000 pracowników zatrudnionych w Belgii, Danii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Niderlandach, Polsce, Portugalii i Hiszpanii....
 

Koszalin: Obłuda i kłamstwo. Polityczny ping pong trwa

27 Września 2022 godz. 16:39 Ala, fot. UM Koszalin
Niewiele czasu potrzebował Piotr Jedliński, by odpowiedzieć atakiem na krytyczne słowa wypowiedziane pod jego adresem przez senatora Stanisława Gawłowskiego. Przypomnijmy, senator Gawłowski podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w ostrych słowach skrytykował niechcianej przez koszalinian realizację budowy drogi na Górze Chełmskiej i związanej z nią wycinki ponad 300 drzew. W pewnym momencie swojej wypowiedzi reagując emocjonalnie powiedział:  "Piotr (Jedliński), kończ, wstydu oszczędź".  Nie trzeba było długo czekać na reakcję ratusza. Jedliński na swoim fanpejdżu   zaatakował senatora:    Cały post przeczytacie klikając tu. Gawłowski dość szybko ripostował:    Wywołała się całkiem spora dyskusja. W komentarzach pojawiały się głosy za i przeciw. Jednak chyba najbardziej trafnie skomentował obecną sytuację Jacek Wezgraj, który od dawna jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych: Tu musimy przypomnieć Jedlińskiemu o innym jego pomyśle związanym z Górą Chełmska. Promował go w swojej kampanii wyborczej. Chodzi o... kolejkę linową mającą połączyć Górę Chełmską z Mielnem. Pomysł na turystyczną atrakcję doskonały, ale... Ile drzew trzeba by było wyciąć na Górze Chełmskiej, by utorować przejazd kolejce? Link do oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie UM Koszalin znajduje się tu: "Koszalin jeszcze bliżej morza". Na tej konferencji pojawił się także były wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski... Obłuda i kłamstwo!...
 

Góra Chełmska: Ruszyła wycinka drzew pod budowę drogi

21 Września 2022 godz. 8:15 Ala, fot. FB/Jakub Kowalik
W ruch poszły piły motorowe. Rozpoczęła się wycinka ponad 330 drzew na Górze Chełmskiej w ramach budowy drogi od ul. Słupskiej do wieży widokowej, stadionu oraz Sanktuarium Maryjnego. To obecnie najbardziej kontrowersyjna inwestycja w mieście. Spowodowała duży obywatelski sprzeciw. Kategoryczny brak zgody wyrażają m. in. przedstawiciele grupy Zielony Koszalin, KOD Koszalin, czy radni Koalicji Obywatelskiej, a pod petycją skierowaną do prezydenta miasta, Piotra Jedlińskiego podpisało się blisko tysiąc osób. – Ta droga ma sięgać do byłego stadionu, który od lat nie jest używany. Jest on dzisiaj świetnym miejscem do tego, aby odwiedzały go dzikie zwierzęta. Od początku tej kadencji Koszalin ma niedobrą tendencję dotyczącą drzew, bo wycięto ich około 14 tysięcy –  mówił podczas spotkania z dziennikarzami senator Stanisław Gawłowski, nazywając plany władz miasta dotyczące budowy drogi do starego stadionu zbędnym zabiegiem.  - To jakiś absurd, budowanie w środku lasu drogi i placu zabaw - dodaje Tomasz Sobieraj, szef koszalińskiej PO. Z kolei były wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jakub Kowalik (PO) mówi wprost: "To inwestycja wstydu".  A jeszcze do jutra (włącznie) koszalinianie mogą wziąć udział w przygotowanej przez radnych Koalicji Obywatelskiej ankiecie " Koszalin przyszłości" i wyrazić swoją opinie na temat nie tylko przyszłorocznego miejskiego budżetu ale i budowie drogi na Górze Chełmskiej.   Przypomnijmy, w ramach tej inwestycji miałaby powstać droga z tzw. starobruku o długości 990 metrów i szerokości 7 m oraz oświetlenie, pętla autobusowa i parking na 60 miejsc dla samochodów osobowych, a także 2 miejsca postojowe dla autobusów.. Wymagany termin realizacji zamówienia to 15 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Wykonawcą jest firma  STRABAG Sp. z o.o., Pruszków, koszt inwestycji to  5.605.303,97 złotych, a termin realizacji 15 miesięcy od daty podpisania umowy.    ...
 

Hiszpan, który szkoli polskich piłkarzy: „Kocham żurek i ciężką pracę”

22 Września 2022 godz. 13:34 Art za Arskom
Corrida, tapasy, flamenco, słońce i futbol na najwyższym poziomie – to pierwsze skojarzenia, kiedy myślimy o Hiszpanii. Jose Morales Exposito w andaluzyjskiej Cordobie od lat uczy futbolu młodych i starszych adeptów futbolu, ale jego ulubionym czasem jest lato, kiedy… przyjeżdża do Polski. – Od siedmiu lat mam okazję co roku pracować z młodymi Polakami. Czuję się tu jak w domu, a w niektórych piłkarskich elementach Hiszpanie mogą się od was uczyć – podkreśla szkoleniowiec, który współpracuje z fundacją Polish Soccer Skills. Kiedy przyjeżdżamy do Centralnego Ośrodka Sportu w Spale, Jose Morales Exposito jest właśnie w trakcie ósmego turnusu z rzędu, na którym pracuje z młodymi Polakami, przybliżając im piłkarską filozofię, która doprowadziła La Roja do mistrzostw świata i Europy. Z nieba leje się żar, ale dla mieszkającego na co dzień w Cordobie Jose, 34 stopnie to igraszka. – U nas latem nie da się wyjść na boisko, bo byś się usmażył. Wiesz, ile stopni dzisiaj jest w Cordobie? 43. To, co dzisiaj macie w Polsce, to miłe ciepełko – śmieje się. Pod jego okiem w każdym tygodniu blisko setka dzieciaków, które w małych, czteroosobowych zespołach szlifują pod okiem ekspertów różne elementy piłkarskiego rzemiosła. Jose odpowiada za technikę, małe gry, drybling, ale też odpowiednie ustawianie się na boisku. – Fundacja Polish Soccer Skills ma motto „From passion to perfection” [„od pasji do perfekcji”, przyp. red.]. Bardzo mi się podoba. W piłce nożnej nie da się doskonalić, nie będąc jej pasjonatem, dlatego staram się obdarzyć swoją pasją wszystkich podopiecznych – uśmiecha się hiszpański szkoleniowiec, który od siedmiu lat spędza okres wakacyjny nad Wisłą.   Żurek i druga rodzina Zanim Jose Morales Exposito został uznanym w Andaluzji specjalistą od szkolenia młodych piłkarzy i zanim otrzymał zaproszenie do Polski, którą pokochał jak własną ojczyznę, życie go nie rozpieszczało. – Znam wartość ciężkiej pracy, wiem ile wysiłku kosztuje na przykład wielogodzinna praca przy zbiorach oliwek, żeby zarobić na chleb. Dlatego w futbolu kluczowe są dla mnie skromność i pracowitość. Wy, jako naród, macie to mocno zakorzenione, pewnie dlatego tak dobrze mi się tu pracuje. Lubicie ciężką pracę, a tego brakuje bardzo wielu moim rodakom, również na treningach piłkarskich – opowiada Hiszpan.    Kiedy siedem lat temu po raz pierwszy trafił na obóz Polish Soccer Skills, nie wiedział o naszym kraju zbyt wiele, ale szybko nadrobił braki. Okazało się, że nie tylko potrafi przekazać młodym piłkarzom i piłkarkom wiedzę dotyczącą tego, jak celnie kopnąć futbolówkę, czy jak mądrze ustawiać się na boisku. Jose swoją pasją i optymizmem zaraża wszystkich, z miejsca stając się ulubionym trenerem. Sam również traktuje szansę pracy w Polsce jako dar od niebios. – Wybrałem wasz kraj, bo uwierzyłem, że moja wiedza o futbolu może was naprawdę zaciekawić. Od siedmiu lat jestem tu co roku i błyskawicznie zakochałem się w Polsce i Polakach. Podziwiam waszą siłę, waszą pracowitość i zdolność do poświęceń. Wysiłek ostatecznie zawsze zostaje nagrodzony. Na boisku tak samo jak w życiu. Patrzę na przygodę z polskim futbolem jak na prezent od życia. Czuję się, jakbym miał tutaj drugą rodzinę. Jestem dumny i wdzięczny za szansę poznania Polski – uśmiecha się szkoleniowiec, który odnalazł w sobie pierwiastek polskości również przy stole: jego ulubioną zupą został żurek.   Zdjęcie z fanem Bielsy Jeszcze ja! Jeszcze ja! Mogę prosić o zdjęcie? – dziesięcioletni Bartek to kolejny z uczestników obozu, który mimo upału i zmęczenia całym tygodniem treningów, ostatniego dnia obozu w Spale po treningu ustawia się w kolejce do zdjęcia z trenerem Jose. Pamiątkowa fotografia z Hiszpanem ląduje po kolei w pamięci telefonów przynajmniej połowy uczestników, z których część w przyszłości może zagrać w reprezentacji Polski. W takich samych zgrupowaniach Polish Soccer Skills brali udział Karol Linetty, Jakub Kiwior, Kamil Jóźwiak i wielu innych zawodników, którzy dzisiaj odgrywają wiodącą rolę w naszym futbolu. Czy dzieciaki, które przez tydzień korzystały w Spale z wiedzy ekipy Polish Soccer Skills pójdą w ich ślady? Jose ma wielką nadzieję, że tak się stanie.    – Moim idolem jest Marcelo Bielsa, Argentyńczyk, który może nie ma pełnej gabloty trofeów, ale wielu trenerów i piłkarzy traktuje go jako swojego najważniejszego nauczyciela. To człowiek, który naprawdę żyje futbolem, uwielbia dzielić się wiedzą. Jest przy tym niezwykle skromny i stąpa twardo po ziemi. A przede wszystkim każdą chwilę swojego życia podporządkowuje piłce nożnej. Kiedy jeszcze pracował w Newell’s Old Boys, szefowie klubu wyznaczyli mu zadanie wyszukania młodych talentów do klubu, które w przyszłości będą wzmocnieniami pierwszego zespołu. Zaznaczył na mapie 70 miejsc, wsiadł w samochód i zaczął objazd kraju. Kiedy dojeżdżał do danego miasteczka, pytał miejscowych o utalentowane dzieciaki, patrzył jak sobie radzą i, jeśli przekonały go swoją grą, podpisywał z nimi kontrakt. W ten sposób do jego klubu trafił 13-letni Mauricio Pochettino. Była trzecia nad ranem, kiedy zapukał do drzwi jego rodziców, żeby przekonać ich do transferu – opowiada ze śmiechem hiszpański specjalista od pracy z młodzieżą.   Od Bielsy Morales Exposito z pewnością wziął dbałość o szczegóły. Pierwszy dzień obozu to dla niego nauka blisko stu różnych imion dzieciaków. Komunikacja to podstawa i oznaka szacunku do podopiecznych. – To jest fundament całej naszej pracy. W ten sposób trener pokazuje, że czuje bliskość ze swoimi uczniami – podkreśla. Nauczył się również piłkarskiego polskiego, a młodzi wyjeżdżają z obozów ze znajomością podstaw języka hiszpańskiego. Poza komunikacją, czteroosobowe zespoły pod jego okiem ćwiczą zachowanie w różnych boiskowych sytuacjach: grę 1 na 1 czy 2 na 2, szybkie przejścia z fazy ataku do obrony i odwrotnie, a także błyskawiczne podejmowanie decyzji na boisku. – Moje treningi musza być intensywne i dynamiczne. Przygotowanie motoryczne jest bardzo istotne, bo w dzisiejszych czasach w piłkę nożną gra się dużo szybciej, niż jeszcze niedawno. Piłkarze muszą zwracać uwagę na kwestie fizyczne. W Polsce to naturalne. Jesteście silni, szybcy, wysocy. Musicie popracować nad szybkością podejmowania decyzji na boisku i nad kilkoma innymi elementami. Ale myślę, że gdyby skrzyżować najlepsze cechy hiszpańskiego i polskiego piłkarza, to otrzymalibyśmy gracza kompletnego, który byłby nie do zatrzymania – uśmiecha się Jose. Tak też postrzega swoją misję na polskich boiskach. Współpraca z fundacją Polish Soccer Skills daje mu szansę na skrzyżowanie piłkarskich DNA dwóch zakochanych w futbolu nacji i robi wszystko co w jego mocy, żebyśmy już niebawem mogli w reprezentacji oklaskiwać „iberyjskich” Polaków. A że przy okazji może zjeść żurek i cieszyć się rześką, wynoszącą zaledwie 35 stopni Celsjusza temperaturą? To dla mieszkańca spalonej słońcem Kordoby, w której kibice do dziś wspominają bramkarskie popisy Pawła Kieszka, tylko część z dodatkowych powodów do uśmiechu.  ...