Odgruzowywanie wejścia do obiektu rozpoczęło się we wrześniu br. Schron znajduję się po przeciwnej stronie od miejsca, gdzie ma powstać nowy budynek w ramach rewitalizacji Rynku Staromiejskiego. Wszelkie decyzję co do jego dalszych losów podejmie Wojewódzki Urząd Konserwatorski. Bunkier z pewnością stałby się ciekawą atrakcją dla zwiedzających.
Z wyposażenia schronu zachowały się szczątki instalacji elektrycznej oraz deski sedesowe. Część bunkru jest zasypana i obecnie archeolodzy próbują usunąć zawalisko. Stojąca woda utrudnia badanie tego nieznanego terenu, jednak dzięki woderom archeolodzy mogli wejść głębiej. Na ścianach schronu widocznie są kierunkowskazy drogi ewakuacyjnej, a nad nimi szczątki instalacji elektrycznej. Szacuję się, że bunkier miał długość ok. 80 metrów.