1 maja to dzień międzynarodowej solidarności, podczas którego na całym świecie gromadzą się ludzie, którzy chcą walczyć o swoje prawa pracownicze. „Aktualnie najwięcej jest umów śmieciowych, pracuję się znacznie więcej niż 8 godzin. Pracownik ma być dyspozycyjny całą dobę, a płaca jest na najmniejszym poziomie. Musimy zrobić wszystko, aby prawa pracownicze były poszanowane, a miejsca pracy przygotowane w taki sposób, aby człowiek pracujący mógł się tam dobrze czuć.” – mówi Stanisław Wziątek, Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Wszyscy chcą pracować w dobrych warunkach, oraz mieć taką pracę, która zapewni im godne życie. Te warunki są podstawą, aby można było powiedzieć, że pracownik jest poważany i szanowany. „Niestety w tym roku, tak jak i w poprzednich latach, nie ma powodu do świętowania. Bezrobocie wciąż wzrasta, tysiące ludzi tracą prace, a tym, którzy pracują próbuję się wmówić, że rezygnacja z praw pracowniczych to recepta na kryzys, a praca na umowach śmieciowych to dobra praca.” – twierdzi Adam Ostaszewski, Przewodniczący Rady Powiatu SLD.
Obecnie praca nie daje gwarancji wyjścia z ubóstwa. Młodzi ludzie często nie mają pieniędzy na założenie rodziny, czy kupno mieszkania. „Już dziś w niektórych gminach regionu środkowopomorskiego, co 3 mieszkaniec nie ma pracy. Dzisiejsza Polska to setki tysięcy pracujących, którzy mimo ciężkiej i uczciwej pracy żyją na granicy ubóstwa. Płace stoją, a ceny życia rosną.” – informuje Grzegorz Niski, Przewodniczący Unii Pracy Województwa Zachodniopomorskiego.
Podczas uroczystości poruszono również kwestię emerytów, rencistów i inwalidów. „Od wielu lat w naszym wolnym i demokratycznym kraju istnieje grupa społeczna, która jest systematycznie pomijana i lekceważona przez kolejne ekipy rządzące. Osoby te traktowane są jak obywatele drugiej kategorii. Wiele osób rezygnuje z wykupienia lekarstw ratujących życie, bo ich po prostu na to nie stać.” – komentuje Janina Kokowska, Przewodnicząca Zarządu Okręgu Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.
Organizatorem wydarzenia była Rada Powiatowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Koszalinie, oraz Międzypowiatowa Rada Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Koszalinie.