Koszalin, Poland
wydarzenia

System kaucyjny pod lupą gmin. Ruszyła konferencja „Biznes i Środowisko”

Autor Ala, fot. FB/Jakub Kowalik 7 Października 2026 godz. 11:16
Konsumenci zwrócili ponad 5 mld opakowań w pierwszym roku działania systemu kaucyjnego w Polsce. Rosnąca skala zbiórki oznacza jednak wyzwania dla sklepów, operatorów i samorządów. O wpływie systemu na gospodarkę odpadami rozmawiają uczestnicy konferencji „Biznes i Środowisko”, która dziś rozpoczęła się w Szczecinie.

 "Dobra rozmowa, wymiana doświadczeń i konkretne rozwiązania – właśnie tego potrzebujemy, by budować zielone Pomorze Zachodnie” – napisał Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa. Podkreślił potrzebę wymiany doświadczeń i poszukiwania praktycznych rozwiązań wobec wyzwań organizacyjnych, prawnych i finansowych.

 

Co system kaucyjny zmienia dla gmin?

Pierwszy dzień konferencji poświęcono skutkom funkcjonowania systemu dla gospodarki komunalnej. Program obejmuje prezentację poziomów recyklingu w gminach regionu, omówienie wpływu opakowań kaucyjnych na lokalne systemy gospodarowania odpadami oraz regionalnych instrumentów wsparcia. Zaplanowano również debatę „System kaucyjny – szansa czy logistyczny koszmar?” i Forum Ekologiczne. 

 

Spotkanie odbywa się w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego przy ul. Piłsudskiego 40 w Szczecinie. Z perspektywy Koszalina i innych gmin Pomorza Zachodniego poruszane zagadnienia dotyczą organizacji zbiórki, planowania kosztów i osiągania wymaganych poziomów recyklingu. 

 

Pierwszy rok: miliardy zwrotów i codzienne problemy

System kaucyjny uruchomiono 1 października 2025 roku. W ostatnich miesiącach liczba zwracanych opakowań sięga już kilkuset milionów miesięcznie. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska w kraju działa ponad 65,5 tys. punktów zwrotu, w tym 23,5 tys. lokalizacji wyposażonych w automaty. Za pośrednictwem tych urządzeń odbywa się 90 proc. wszystkich zwrotów. Niemal połowę punktów stanowią małe sklepy, które dołączyły do systemu dobrowolnie. 

Raport „Od uczestnictwa do rutyny. Indeks Adaptacji Kaucja.pl 2026” wskazuje, że 93 proc. badanych przynajmniej raz skorzystało z systemu, a 83 proc. robi to co najmniej raz w miesiącu. KAUCJA.PL – Krajowy System Kaucyjny Wśród korzystających 87 proc. deklaruje oddawanie większości lub niemal wszystkich opakowań objętych kaucją.

Po 81 proc. badanych ocenia zwrot jako łatwy i przewidywalny. Jednocześnie w ciągu trzech miesięcy użytkownicy automatów deklarowali, że przynajmniej raz:

  • 78 proc. trafiło na pełne urządzenie;
  • 69 proc. napotkało niesprawny automat;
  • 60 proc. spotkało się z odrzuceniem opakowania. 

Są to odsetki osób, które doświadczyły danego problemu, a nie udział nieudanych zwrotów. Wśród oczekiwanych usprawnień badani wskazywali sprawniejsze i rzadziej przepełnione automaty (48 proc.), więcej punktów w pobliżu domu lub pracy (41 proc.) oraz krótszy czas oddawania opakowań (34 proc.). 

Handel chce sprawniejszej logistyki

Ogólnopolskie doświadczenia pierwszego roku były także tematem konferencji Kaucja 360, która odbyła się 1 października w Warszawie. W wypowiedziach dla agencji Newseria przedstawiciele branży wskazują, że tempo wzrostu zbiórki wymaga szybkiego dostosowywania procesów logistycznych i operacyjnych.

Agnieszka Koc, dyrektorka ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w Jeronimo Martins Polska, zwraca uwagę na ogromny wzrost liczby oddawanych opakowań. Jej zdaniem kolejny rok powinien służyć przede wszystkim usprawnianiu już wdrożonych rozwiązań, odbioru opakowań i obsługi zbiórki oraz poprawie efektywności kosztowej.

Joanna Kasowska, dyrektorka ds. jakości i standardów zarządzania żywnością w Grupie Żabka, podkreśla znaczenie stabilnych wymagań prawnych, dostępności punktów zwrotu i współpracy między uczestnikami systemu. Postuluje też wspólne forum operatorów i handlu, pozwalające uzgadniać rozwiązania dotyczące oznakowania, rozliczeń oraz sposobów oddawania konsumentom kaucji.

Jednym z kierunków rozwoju mogą być automaty przyjmujące wiele opakowań jednocześnie. Konrad Robak, dyrektor zarządzający Tomra Collection Polska, wskazuje na urządzenia, do których można wsypać zawartość całego worka puszek i butelek PET. Takie rozwiązania mają skracać czas zwrotu; w Polsce są jeszcze rzadkością.

Dłuższa ważność bonów i kaucja na „małpki” w planach

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada zmiany ustawowe dotyczące wydłużenia ważności bonów z automatów do 90 dni. Część sieci handlowych już dobrowolnie wydłużyła terminy ich realizacji. Resort pracuje także nad objęciem systemem jednorazowych szklanych butelek po alkoholu o pojemności do 300 ml, czyli tzw. małpek. Są to zapowiedzi zmian, wymagających przyjęcia przepisów i zapewnienia czasu na dostosowanie infrastruktury. 

Według danych resortu przytoczonych w materiale Newserii poziom zwrotu opakowań w Polsce na koniec września 2026 roku wynosił około 60 proc. Unijny cel na 2029 rok to selektywna zbiórka co najmniej 90 proc. masy jednorazowych plastikowych butelek i metalowych opakowań na napoje o pojemności do 3 litrów. Sama częstotliwość korzystania z systemu przez konsumentów nie oznacza jeszcze osiągnięcia wymaganego poziomu zbiórki.

Konferencja „Biznes i Środowisko” potrwa do 8 października. Drugiego dnia uczestnicy zajmą się ograniczaniem marnowania żywności i gospodarowaniem zasobami w hotelach, restauracjach oraz cateringu. 

 

 

Czytaj też

Senator Stanisław Gawłowski: „System kaucyjny działa od kilku miesięcy. Zawsze można go poprawić”

Art za FB/Stanisław Gawłowski - 8 Lutego 2026 godz. 7:11
System kaucyjny, który formalnie funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku, wciąż jest w fazie rozruchu, ale już teraz budzi pytania o to, czy w obecnym kształcie nie uderza w część uczestników rynku, zwłaszcza tych mniejszych. Do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafiło w tej sprawie wystąpienie senatora Stanisława Gawłowskiego, skierowane do minister Pauliny Hennig-Kloski. — System kaucyjny działa od kilku miesięcy. Zawsze można podjąć inicjatywę, żeby działał lepiej. O to wnoszę do Ministerstwa Klimatu i Środowiska — podkreśla senator. Problem: pieniądze „zamrożone” w kaucji W swoim oświadczeniu senator zwraca uwagę na mechanizm rozliczeń, który – zdaniem przedsiębiorców – może powodować realne obciążenia finansowe. Zgodnie z przepisami producenci mają obowiązek przekazywać kaucję od wprowadzonych na rynek opakowań do operatora systemu w określonych terminach, natomiast terminy rozliczeń między sieciami handlowymi a producentami nie są w ustawie równie precyzyjnie zabezpieczone. W praktyce, jak wskazują sygnały z rynku, część sieci handlowych rozlicza się z producentami w terminach nawet 60-dniowych, co oznacza, że to producenci muszą przez ten czas finansować „lukę” z własnych środków. Najbardziej dotyczy to mniejszych firm, dla których takie zamrożenie kapitału może być szczególnie dotkliwe. Woda pod szczególną presją Senator przywołuje też argument dotyczący proporcji kaucji do ceny produktu. W przypadku tańszych napojów, zwłaszcza wód butelkowanych, kaucja stanowi zauważalną część końcowej ceny, co może wpływać na spadek sprzedaży i zaburzać konkurencję między kategoriami produktów. W oświadczeniu pojawia się również wątek podatkowy: woda mineralna jest obciążona wyższą stawką VAT niż część napojów smakowych, co przy jednolitej stawce kaucji może dodatkowo pogarszać jej pozycję cenową. Pięć pytań do resortu klimatu Wystąpienie senatora ma konkretny cel: uzyskanie odpowiedzi od resortu klimatu i środowiska oraz wskazanie, czy planowane są zmiany korygujące. Senator pyta m.in. czy do ministerstwa trafiają sygnały o problemach z terminami rozliczeń między producentami a sieciami handlowymi, czy rozważane są działania legislacyjne, które uporządkują i zabezpieczą te terminy, czy planowany jest audyt funkcjonowania systemu pod kątem wpływu na producentów i konkurencję rynkową, czy przed wdrożeniem systemu analizowano skutki jednolitej kaucji dla produktów z różnych półek cenowych oraz jakie raporty i analizy stanowiły podstawę przyjętych rozwiązań. „Zawsze można działać lepiej” W swoim przekazie senator podkreśla, że sama idea systemu kaucyjnego nie jest kwestionowana, ale – jak zaznacza – na etapie wdrażania to właśnie korekty i doprecyzowania decydują o tym, czy system będzie działał sprawiedliwie dla wszystkich uczestników: dużych i małych. Teraz piłka jest po stronie ministerstwa. Odpowiedź resortu pokaże, czy zgłaszane przez przedsiębiorców i polityków wątpliwości przełożą się na konkretne zmiany, które usprawnią funkcjonowanie systemu w kolejnych miesiącach.

Dziś startuje system kaucyjny. Powrót do dobrych nawyków sprzed lat i krok w stronę przyszłości

Art, fot. FB/Koszalin centrum Pomorza - 1 Października 2025 godz. 5:01
– Kaucja jest fajnie sprzedającym się produktem. Twoja babcia, twój tata odnosili butelki do skupu i dostawali pieniążki. To czytelny, prosty i bardzo przekonujący system dla mieszkańców – mówi Tomasz Uciński, prezes PGK Koszalin i szef Krajowej Izby Gospodarki Odpadami. Od dziś w całej Polsce zaczyna działać system kaucyjny – rozwiązanie, które z jednej strony odwołuje się do wspomnień z przeszłości, z drugiej zaś jest jednym z najnowocześniejszych narzędzi walki o czystsze środowisko. To coś więcej niż tylko ekologiczna zmiana. To nowy sposób myślenia o odpadach, surowcach i naszej wspólnej odpowiedzialności za planetę. Co się zmienia dla nas, konsumentów? Od dziś do końca roku trwa okres przejściowy – w sklepach znajdziemy zarówno opakowania objęte kaucją, jak i te jeszcze bez oznaczeń. Od 1 stycznia 2026 r. każda puszka, plastikowa butelka czy butelka szklana objęta systemem będzie miała informację o wysokości kaucji: 0,50 zł – puszki stalowe i aluminiowe oraz butelki z tworzyw sztucznych, 1,00 zł – butelki szklane. Z punktu widzenia mieszkańca zmienia się jedno: opakowanie zyskuje wartość. Zamiast zgniatać puszki i wrzucać je do kosza, będziemy je traktować jak drobne pieniądze. Oddając puste opakowania w punkcie zwrotu – w sklepie lub automacie – po prostu odzyskamy swoją kaucję. To nowy nawyk, który wymaga od nas odrobiny dyscypliny, ale nie generuje dodatkowych kosztów. Dla wielu osób to powrót do dawnych czasów – kiedy odnoszenie butelek było czymś naturalnym. Teraz ten gest ma jeszcze większe znaczenie – dla środowiska, gospodarki i przyszłych pokoleń. Co to oznacza dla producentów i samorządów? System kaucyjny to nie tylko zmiana dla konsumentów. Dla producentów i importerów oznacza to konieczność zorganizowania całej infrastruktury logistycznej: punktów odbioru, transportu, rozliczania i zarządzania przepływem pieniędzy. Polska dołącza tym samym do grona 18 państw Unii Europejskiej, które taki system już wdrożyły. – System kaucyjny to ważny element gospodarki odpadami, ale nie najważniejszy. Kluczowa jest tzw. rozszerzona odpowiedzialność producenta – czyli zasada, że ci, którzy wprowadzają opakowania na rynek, muszą ponosić koszty ich zebrania i zagospodarowania – tłumaczy  w rozmowie z nami Tomasz Uciński. – Kaucja to uzupełnienie tego mechanizmu. Pozwoli wyselekcjonować najczystsze frakcje, takie jak puszki aluminiowe czy butelki PET. Ale oznacza to też, że samorządy stracą część przychodów z recyklingu, a ten ubytek będzie musiał zostać pokryty z budżetów lokalnych, czyli w praktyce z portfeli mieszkańców. Dlaczego to takie ważne? Choć zmiana wymaga wysiłku, jej efekty mogą być ogromne. System kaucyjny radykalnie zwiększa poziom zbierania odpadów – w krajach, które wprowadziły go wcześniej, wskaźniki odzysku sięgają 95–98%. Oznacza to mniej śmieci w lasach, parkach i rzekach, a więcej surowców, które można ponownie wykorzystać. Większa ilość czystych surowców wtórnych to również realne pieniądze – wartość rynku może wzrosnąć nawet o kilkaset milionów złotych rocznie. To także ogromna ulga dla środowiska: mniej surowców pierwotnych, mniejsza emisja CO₂ i realny krok w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym, w której „śmieć” staje się surowcem, a nie problemem. Małe gesty, wielkie zmiany Wprowadzenie systemu kaucyjnego to wyzwanie – dla producentów, samorządów i nas, konsumentów. Ale to również szansa, by każdy z nas mógł aktywnie wziąć udział w ochronie środowiska. Zamiast traktować pustą butelkę jak odpad, możemy zacząć patrzeć na nią jak na wartość, którą warto przywrócić do obiegu. A każda taka decyzja – mała i codzienna – zbliża nas do świata, w którym mniej marnujemy i bardziej szanujemy zasoby. Bo jak mówi Tomasz Uciński:– To system, który znamy, rozumiemy i który po prostu działa. System kaucyjny to powrót do dobrych nawyków sprzed lat, ale z nowoczesnym, proekologicznym celem.Wspólnie możemy sprawić, że Polska będzie czystsza, surowce lepiej wykorzystane, a przyszłość – bardziej zielona.

Od października nowe zasady dla konsumentów: start systemu kaucyjnego w Polsce

Ala, fot. Dominik Wasilewski, film: Ministerstwo Klimatu i Środowiska - 17 Września 2025 godz. 20:58
Już 1 października 2025 roku w całym kraju zacznie działać system kaucyjny. To największa od lat zmiana dla konsumentów i handlu detalicznego w Polsce. Jak to będzie działać? Kupując napój w butelce PET (do 3 litrów) lub puszce aluminiowej (do 1 litra), zapłacimy dodatkowo 50 groszy kaucji. Od 1 stycznia 2026 r. system rozszerzy się również na szklane butelki wielorazowe do 1,5 litra – tu kaucja wyniesie 1 zł. Opakowania będą specjalnie oznaczone, a kaucję odzyskamy, gdy oddamy je do sklepu lub automatu – nie będzie potrzeby okazywania paragonu. Obowiązki sklepów Od października 2025 r. wszystkie sklepy powyżej 200 m² będą miały obowiązek przyjmowania opakowań objętych systemem. Mniejsze placówki mogą dołączyć dobrowolnie. W okresie przejściowym (do końca 2025 r.) w sprzedaży będą zarówno produkty z kaucją, jak i te bez. Po co to wszystko? System kaucyjny ma ograniczyć ilość śmieci i zwiększyć poziom recyklingu. W Niemczech czy Litwie odzyskuje się w ten sposób ponad 90% opakowań. W Polsce oznacza to szansę na czystsze ulice, parki i lasy. Każda oddana butelka lub puszka to surowiec, który może wrócić do obiegu nawet kilkanaście razy. Co budzi wątpliwości? Dodatkowe koszty na start – rodzina kupująca codziennie kilka napojów będzie musiała wyłożyć z góry dodatkowe kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Zwrot kaucji nastąpi jednak przy oddaniu opakowań. Nowa codzienna rutyna – zamiast wyrzucić butelkę do kosza, trzeba ją przechować i odnieść do sklepu. Warunki zwrotu – opakowanie musi mieć nienaruszoną etykietę i oryginalny kształt. Polska dołącza do Europy System kaucyjny działa już w ponad 10 państwach UE i obejmuje około 180 mln Europejczyków. W każdym kraju wprowadzenie go wiązało się z okresem przejściowym i przyzwyczajania konsumentów – w Polsce będzie podobnie. Podsumowanie Od 1 października 2025 roku wchodzimy w nową erę gospodarowania odpadami. Dla jednych to uciążliwy obowiązek, dla innych – szansa na realną poprawę środowiska. Pewne jest jedno: system kaucyjny to rewolucja, której efekty zobaczymy już w pierwszych miesiącach działania.

Czy jesteśmy w Polsce gotowi na system kaucyjny? Wyniki badania

Ala za PAP?MediaRoom - 30 Grudnia 2024 godz. 9:03
Za ok. 9 miesięcy w Polsce zadebiutuje system kaucyjny. Oznacza to, że będziemy mieli dwa równoległe systemy zbiórki opakowań po napojach, ten na 5 frakcji obowiązujący dotychczas oraz wspomniany system kaucyjny. Co Polki i Polacy dziś wiedzą o szykowanych zmianach w segregacji tych odpadów? I jakie mają do nich nastawienie? Zobacz wyniki badania. Brakuje wiedzy nt. istotnych aspektów funkcjonowania systemu kaucyjnego ¾ Polaków i Polek słyszało, że w 2025 roku ma zacząć działać system kaucyjny. Niestety, aż 71 % ma jednak obecnie „duży bałagan w głowie, jeśli chodzi o to, jak będzie [on] działał.” Aż 41% osób uważa, że systemem kaucyjnym objęte będą wszystkie opakowania, podczas gdy ustawa mówi tylko o wybranych: puszkach oraz butelkach plastikowych i wielorazowych szklanych przeznaczonych na napoje. 2/3 respondentów uważa, że ludzie będą zbierali butelki, zanim zostanie wprowadzony system kaucyjny, aby później na tym zarobić. Tymczasem tylko opakowania z logotypem kaucji na etykiecie będą podlegać zwrotom, a te pojawią się na sklepowych półkach dopiero w chwili uruchomienia systemu, kiedy zacznie już być pobierana kaucja.   Co więcej, mniej niż połowa Polek i Polaków (44%) wie, że aby zwrócić opakowanie i odzyskać kaucję, nie trzeba będzie przedstawiać dowodu zakupu w danym punkcie; co czwarty – ma błędne przekonanie w tej kwestii (23%).   “Dotychczas konieczność posiadania paragonu stanowiła istotną barierę dla konsumenta chcącego oddać do sklepu butelki zwrotne. W systemie kaucyjnym tę barierę usunięto. Należy jednak dotrzeć z tą informacją do konsumenta, bo to istotna zmiana, która może zdeterminować zachowanie ponad połowy społeczeństwa i przyczynić się do sukcesu lub porażki systemu kaucyjnego” - komentuje Monika Wyciechowska, education marketing manager w RLG w Polsce. - “Brak wiedzy nt. typu opakowań podlegającym zwrotowi to również poważny problem, który wymaga edukacji społeczeństwa. Jeśli konsument raz czy dwa zaniesie do punktu zbiórki opakowania, których system nie obejmie, może odczuwać frustrację i zrezygnować z podejmowania dalszych wysiłków. Należy więc tak zaprojektować i przeprowadzić działania komunikacyjne towarzyszące wdrażaniu systemu, aby ten proces uczenia się konsumenta przebiegał jak najsprawniej. Właśnie dlatego zrobiliśmy badanie, aby zawczasu wiedzieć, czego szczególnie powinna dotyczyć komunikacja.”   Pojawiają się obawy o zmianę nawyków oraz… nowe mity   77% Polek i Polaków przyznaje, że jest przyzwyczajona do zgniatania butelek przed ich wyrzuceniem. Jedynie co trzecia osoba (38%) wie, że opakowanie objęte systemem kaucyjnym powinno mieć nienaruszoną etykietę i nie może zostać zgniecione, inaczej nie zostanie przyjęte w punkcie zbiórki. Problemem dla wielu jest również sama logistyka. 36% respondentów boi się, że ma za mało miejsca w domu na gromadzenie opakowań, a 32% - że zapomni je zabrać, idąc na zakupy.   Okazuje się, że zmiana pociąga za sobą również pojawienie się nowych mitów. Aż 44% badanych uważa, że należy umyć opakowanie przed oddaniem go do punktu zbiórki. Oczywiście nigdy nie powinniśmy myć segregowanych opakowań, bo to marnowanie wody - w zakładach przetwarzania butelki i puszki i tak zostaną oczyszczone. Za to zawsze należy te opakowania starannie opróżniać.   Polacy czekają na system kaucyjny   Mimo że Polki i Polacy obawiają się problemów logistycznych, takich jak przepełnione (29%) lub zepsute (25%) recyklomaty, mała liczba miejsc zbiórki opakowań (28%) czy wyższa cena produktów (25%), mają pozytywne podejście do systemu kaucyjnego, co dało się zauważyć choćby podczas prowadzonych dotąd przez różne punkty handlowe pilotaży. Aż 96% osób, które wzięły udział w pilotażu systemu kaucyjnego, ocenia to doświadczenie pozytywnie, a ponad 70% z nich dokonało zwrotów opakowań 2 lub więcej razy.   Co ciekawe, mimo barier (np. konieczność posiadania paragonu), również dziś staramy się zwracać szklane butelki wielorazowe objęte kaucją. Aż 86% respondentów zadeklarowało, że zawsze lub zazwyczaj zanoszą takie opakowanie do sklepu, aby odebrać kaucję.   “Pozytywne nastawienie Polek i Polaków do nadchodzących zmian, jak i ich chęć zaangażowania się w oddawanie opakowań powinny nas cieszyć. Ale nie możemy zapominać, że te emocje i chęci mogą zostać zmarnowane, jeśli przy wprowadzaniu systemu kaucyjnego nie zadbamy o właściwą edukację. Łatwość identyfikowania opakowań objętych kaucją czy wiedza nt. zasad ich zbiórki to istotne kwestie również decydujące o sukcesie wprowadzanych zmian” - tłumaczy Monika Wyciechowska. - “Jak pokazało nasze badanie, aż 3/4 z nas przyznaje, że łatwiej jest nam wyrzucić do śmieci opakowanie zwrotne (takie, za które zapłaciliśmy) niż jego równowartość w monetach. To obrazuje fakt, że ludzie nadal nie do końca zdają sobie sprawę, że wyrzucone opakowania objęte systemem kaucyjnym to strata ich pieniędzy.”   Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie RLG przez agencję badawczą Zymetria w listopadzie 2024 r. na reprezentatywnej próbie 1020 mieszkańców Polski w wieku 18-70 lat. Badanie to jest częścią realizowanej przez firmę publicznej kampanii edukacyjnej.