Koszalin, Poland
wydarzenia

Dziś startuje system kaucyjny. Powrót do dobrych nawyków sprzed lat i krok w stronę przyszłości

Autor Art, fot. FB/Koszalin centrum Pomorza 1 Października 2025 godz. 5:01
– Kaucja jest fajnie sprzedającym się produktem. Twoja babcia, twój tata odnosili butelki do skupu i dostawali pieniążki. To czytelny, prosty i bardzo przekonujący system dla mieszkańców – mówi Tomasz Uciński, prezes PGK Koszalin i szef Krajowej Izby Gospodarki Odpadami.

Od dziś w całej Polsce zaczyna działać system kaucyjny – rozwiązanie, które z jednej strony odwołuje się do wspomnień z przeszłości, z drugiej zaś jest jednym z najnowocześniejszych narzędzi walki o czystsze środowisko. To coś więcej niż tylko ekologiczna zmiana. To nowy sposób myślenia o odpadach, surowcach i naszej wspólnej odpowiedzialności za planetę.

Co się zmienia dla nas, konsumentów?

Od dziś do końca roku trwa okres przejściowy – w sklepach znajdziemy zarówno opakowania objęte kaucją, jak i te jeszcze bez oznaczeń. Od 1 stycznia 2026 r. każda puszka, plastikowa butelka czy butelka szklana objęta systemem będzie miała informację o wysokości kaucji:

  • 0,50 zł – puszki stalowe i aluminiowe oraz butelki z tworzyw sztucznych,

  • 1,00 zł – butelki szklane.

Z punktu widzenia mieszkańca zmienia się jedno: opakowanie zyskuje wartość. Zamiast zgniatać puszki i wrzucać je do kosza, będziemy je traktować jak drobne pieniądze. Oddając puste opakowania w punkcie zwrotu – w sklepie lub automacie – po prostu odzyskamy swoją kaucję.

To nowy nawyk, który wymaga od nas odrobiny dyscypliny, ale nie generuje dodatkowych kosztów. Dla wielu osób to powrót do dawnych czasów – kiedy odnoszenie butelek było czymś naturalnym. Teraz ten gest ma jeszcze większe znaczenie – dla środowiska, gospodarki i przyszłych pokoleń.


Co to oznacza dla producentów i samorządów?

System kaucyjny to nie tylko zmiana dla konsumentów. Dla producentów i importerów oznacza to konieczność zorganizowania całej infrastruktury logistycznej: punktów odbioru, transportu, rozliczania i zarządzania przepływem pieniędzy. Polska dołącza tym samym do grona 18 państw Unii Europejskiej, które taki system już wdrożyły.

– System kaucyjny to ważny element gospodarki odpadami, ale nie najważniejszy. Kluczowa jest tzw. rozszerzona odpowiedzialność producenta – czyli zasada, że ci, którzy wprowadzają opakowania na rynek, muszą ponosić koszty ich zebrania i zagospodarowania – tłumaczy  w rozmowie z nami Tomasz Uciński. – Kaucja to uzupełnienie tego mechanizmu. Pozwoli wyselekcjonować najczystsze frakcje, takie jak puszki aluminiowe czy butelki PET. Ale oznacza to też, że samorządy stracą część przychodów z recyklingu, a ten ubytek będzie musiał zostać pokryty z budżetów lokalnych, czyli w praktyce z portfeli mieszkańców.


Dlaczego to takie ważne?

Choć zmiana wymaga wysiłku, jej efekty mogą być ogromne. System kaucyjny radykalnie zwiększa poziom zbierania odpadów – w krajach, które wprowadziły go wcześniej, wskaźniki odzysku sięgają 95–98%. Oznacza to mniej śmieci w lasach, parkach i rzekach, a więcej surowców, które można ponownie wykorzystać.

Większa ilość czystych surowców wtórnych to również realne pieniądze – wartość rynku może wzrosnąć nawet o kilkaset milionów złotych rocznie. To także ogromna ulga dla środowiska: mniej surowców pierwotnych, mniejsza emisja CO₂ i realny krok w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym, w której „śmieć” staje się surowcem, a nie problemem.


Małe gesty, wielkie zmiany

Wprowadzenie systemu kaucyjnego to wyzwanie – dla producentów, samorządów i nas, konsumentów. Ale to również szansa, by każdy z nas mógł aktywnie wziąć udział w ochronie środowiska.

Zamiast traktować pustą butelkę jak odpad, możemy zacząć patrzeć na nią jak na wartość, którą warto przywrócić do obiegu. A każda taka decyzja – mała i codzienna – zbliża nas do świata, w którym mniej marnujemy i bardziej szanujemy zasoby.

Bo jak mówi Tomasz Uciński:
– To system, który znamy, rozumiemy i który po prostu działa.


System kaucyjny to powrót do dobrych nawyków sprzed lat, ale z nowoczesnym, proekologicznym celem.Wspólnie możemy sprawić, że Polska będzie czystsza, surowce lepiej wykorzystane, a przyszłość – bardziej zielona.

Czytaj też

PGK Koszalin: Śmieci pod lupą – koszt, problem, a może… przyszłość energetyki?

Film Art, - 29 Września 2025 godz. 19:49
Od stycznia w Koszalinie obowiązuje nowy system opłat – 37 zł dla singli, 67 zł dla par i aż 107 zł dla rodzin 3+ (ekoszalin.pl). Te kwoty wywołały sporo emocji. Nic dziwnego – każdy z nas odczuwa je w domowym budżecie. Tymczasem na horyzoncie mamy kolejne zmiany: oczekiwaną budowę miejskiej spalarni odpadów (planowaną do końca 2027 roku, choć przetargi się opóźniają) czy start systemu kaucyjnego na butelki i puszki już 1 października. Ale czy odpady to tylko koszt i problem? A może mogą stać się… surowcem, z którego powstanie energia i ciepło dla naszych domów? Czy nasze kosze na śmieci mogą zamienić się w element gospodarki obiegu zamkniętego, przynosząc realne korzyści ekologiczne i ekonomiczne? Na te pytania odpowie dziś człowiek, który o śmieciach wie wszystko – Tomasz Uciński, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Koszalinie i jednocześnie prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami. Z perspektywy lokalnej i ogólnopolskiej pokaże, jak naprawdę wygląda świat odpadów „od kuchni” i dlaczego to temat znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać. Panie Prezesie, witamy serdecznie w eKoszalin! Cieszymy się, że przyjął Pan nasze zaproszenie – bo dziś naprawdę chcemy zrozumieć, czy śmieci mogą być czymś więcej niż tylko problemem. Bo może czas zmienić myślenie: odpady to nie koniec cyklu – to dopiero jego początek.