Na początku września Polskie Koleje Państwowe poinformowały o wyborze firmy, która ma dokończyć budowę koszalińskiego dworca. Najkorzystniejszą ofertę złożyła krakowska spółka TEXOM. Jej propozycja opiewa na blisko 46 mln zł brutto.
PKP zakładały wówczas, że umowa zostanie podpisana pod koniec września, a roboty ruszą w październiku 2026 roku. Ten harmonogram może się jednak zmienić.
Firma, która nie wygrała postępowania, zakwestionowała jego wynik i skierowała odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. W przekazanej informacji nie ujawniono nazwy odwołującego ani szczegółów zgłoszonych zarzutów.
– Termin zawarcia umowy z wykonawcą będzie uzależniony od dalszych działań po stronie tej instytucji – poinformował Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP S.A.
Oznacza to, że przed rozstrzygnięciem sprawy nie można wskazać wiążącej daty podpisania kontraktu i wznowienia prac. Wybrany wykonawca ma mieć 70 tygodni na realizację zadania, liczonych od momentu zawarcia umowy.
W przetargu złożono trzy oferty. TEXOM zaproponował wykonanie prac za 45,9 mln zł brutto. Oferta firmy Budimex wyniosła 47,5 mln zł, a Przedsiębiorstwa Usług Budowlanych LEŚ z Żydowa – 63,6 mln zł.
PKP zamierzały przeznaczyć na zamówienie niespełna 46,9 mln zł. Oferta TEXOM była więc jedyną, która mieściła się w przygotowanym budżecie. W postępowaniu jedynym kryterium oceny była cena.
Przebudowa dworca w Koszalinie rozpoczęła się w 2023 roku. Pierwotnie inwestycja miała zostać zakończona pod koniec 2024 roku. Roboty zatrzymano jednak w lutym 2024 roku.
Jak informowały PKP, przyczyną były poważne błędy w dokumentacji projektowej, w tym nieprawidłowe obliczenia dotyczące obciążeń konstrukcji. Konieczne było przygotowanie nowej dokumentacji. Negocjacje z dotychczasowym wykonawcą dotyczące kosztów, zakresu robót i harmonogramu nie przyniosły porozumienia, dlatego kolejowa spółka zakończyła współpracę i ogłosiła kolejny przetarg.
Według dotychczasowych zapowiedzi zakończenie inwestycji i udostępnienie nowego dworca pasażerom planowane jest w pierwszej połowie 2028 roku. Z pewnością postępowanie przed KIO wpłynie również na ten termin.
Do czasu zakończenia inwestycji podróżni nadal korzystają z tymczasowej infrastruktury. Przy dworcu działa dodatkowa poczekalnia, kontenerowe przejście przez plac budowy oraz przeszklone wiaty ustawione na peronach.
Najbliższy harmonogram inwestycji będzie zależał od przebiegu postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą. Dopiero po jego zakończeniu PKP będą mogły podpisać umowę i podać nowy termin wejścia wykonawcy na plac budowy.