Koszalin, Poland
wydarzenia

Dworzec w Koszalinie: trzy oferty, tylko jedna poniżej budżetu PKP

Autor Art za PKP SA godzinę temu
Trzy firmy chcą dokończyć budowę nowego dworca kolejowego w Koszalinie. Najtańszą ofertę, opiewającą na niespełna 46 mln zł, złożyła spółka TEXOM z Krakowa. Jej propozycja mieści się w budżecie zabezpieczonym przez Polskie Koleje Państwowe S.A.

We wtorek, 28 lipca, o godz. 12.30 otwarto oferty w przetargu pod nazwą „Rozbiórka i budowa nowego dworca kolejowego Koszalin”. Postępowanie dotyczy przede wszystkim dokończenia rozpoczętej i przerwanej inwestycji.

PKP przeznaczyły niemal 46,9 mln zł

PKP S.A. zamierzają przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia dokładnie 46 870 527,34 zł brutto. O realizację inwestycji ubiegają się trzy firmy:

  • TEXOM S.A. z Krakowa – 45 995 630,31 zł brutto,
  • BUDIMEX S.A. z Warszawy – 47 535 519,72 zł brutto,
  • Przedsiębiorstwo Usług Budowlanych LEŚ Paweł Leś z Żydowa – 63 643 292,22 zł brutto.

Najkorzystniejsza cenowo propozycja należy do TEXOM S.A. i jest o 874 897,03 zł niższa od kwoty zabezpieczonej przez PKP.

 

 

Oferta BUDIMEX S.A. przekracza budżet o 664 992,38 zł, natomiast propozycja firmy LEŚ jest od niego wyższa o 16 772 764,88 zł.

Najniższa cena nie oznacza jeszcze wyboru wykonawcy

Otwarcie ofert nie jest równoznaczne z rozstrzygnięciem przetargu. Teraz PKP S.A. muszą sprawdzić złożone dokumenty, poprawność wyliczeń oraz zgodność propozycji wykonawców z wymaganiami postępowania.

Dopiero po zakończeniu oceny ofert spółka będzie mogła wskazać wykonawcę i podpisać z nim umowę. Sam fakt, że najtańsza oferta mieści się w przygotowanym budżecie, zwiększa jednak szansę na rozstrzygnięcie postępowania bez konieczności jego unieważniania z powodu braku pieniędzy.

Budowa stanęła w 2024 roku

Realizacja nowego dworca została zatrzymana w lutym 2024 roku. Według informacji przekazanych przez PKP przyczyną były poważne błędy w dokumentacji konstrukcyjnej, w tym niewłaściwe obliczenia dotyczące obciążeń budynku. Dokumentacja wymagała ponownego przygotowania i weryfikacji.

Przedłużające się rozmowy z poprzednim wykonawcą nie doprowadziły do porozumienia w sprawie zakresu robót, kosztów oraz harmonogramu. PKP zakończyły więc dotychczasową współpracę, przeprowadziły inwentaryzację placu budowy i ogłosiły nowy przetarg.

Jest szansa na powrót ekip we wrześniu

Zgodnie z wcześniejszym harmonogramem umowa z nowym wykonawcą ma zostać zawarta do końca sierpnia 2026 roku. Jeśli ocena ofert i pozostałe formalności przebiegną bez przeszkód, roboty budowlane mogą zostać wznowione we wrześniu.

Zakończenie inwestycji planowane jest w pierwszej połowie 2028 roku. Ostateczna data otwarcia dworca będzie zależała także od odbiorów technicznych i uzyskania pozwolenia na użytkowanie.

Po długim przestoju pojawił się zatem konkretny sygnał, że budowa może wreszcie ruszyć. Teraz najważniejsze będzie sprawne przeprowadzenie oceny ofert, podpisanie umowy i rzeczywisty powrót wykonawcy na plac budowy.

Czytaj też

PKP odkrywa karty. Blisko 46,9 mln zł na dokończenie dworca w Koszalinie

Art, fot. archiwum - 2 godziny temu
Polskie Koleje Państwowe S.A. poinformowały, ile zamierzają przeznaczyć na dokończenie budowy nowego dworca kolejowego w Koszalinie. Budżet zamówienia wynosi dokładnie 46 870 527,34 zł brutto. To kolejny ważny etap przetargu, który ma zakończyć trwający od lat inwestycyjny impas. We wtorek, 28 lipca, PKP S.A. opublikowały „Informację o kwocie przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia”. Dokument dotyczy postępowania prowadzonego pod nazwą „Rozbiórka i budowa nowego dworca kolejowego Koszalin”. Prawie 47 milionów złotych na dokończenie inwestycji Zgodnie z dokumentem podpisanym przez sekretarz komisji przetargowej Adrianę Puławską zamawiający przeznaczył na realizację zadania: 46 870 527,34 zł brutto. To kwota zabezpieczona przez PKP S.A. na sfinansowanie obecnego zamówienia. Nie należy jej jednak utożsamiać z ostateczną ceną robót ani całkowitym kosztem koszalińskiego dworca. Ten będzie można określić dopiero po przeanalizowaniu ofert, wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy. Oferty w postępowaniu miały zostać otwarte właśnie 28 lipca. Kolejnym krokiem będzie ich ocena i wyłonienie firmy, która przejmie plac budowy oraz dokończy przerwane prace.  Nowy dworzec miał kosztować około 44 mln zł Dla porównania, kiedy w 2023 roku rozpoczynała się realizacja inwestycji, PKP informowały, że rozbiórka starego obiektu i budowa nowego dworca będą kosztowały około 44 mln zł. Obecna kwota przeznaczona wyłącznie na zamówienie dotyczące dokończenia robót jest o blisko 2,9 mln zł wyższa od podawanego wówczas orientacyjnego kosztu całej inwestycji. Nie jest to jednak proste porównanie – część prac została już wykonana i rozliczona, a obecne postępowanie obejmuje realizację zadania według poprawionej dokumentacji. Ostateczny rachunek za cały dworzec będzie więc znany dopiero później. Budowa stanęła z powodu błędów w dokumentacji Prace przy dworcu zostały wstrzymane w lutym 2024 roku. Jak informowały PKP S.A., przyczyną były poważne błędy w dokumentacji konstrukcyjnej, dotyczące między innymi obliczeń obciążeń budynku. Konieczne było ponowne przygotowanie części dokumentacji, jej sprawdzenie i uzgodnienie dalszego zakresu robót. Negocjacje z dotychczasowym wykonawcą dotyczące kosztów, harmonogramu i zakresu prac nie zakończyły się porozumieniem. PKP zdecydowały o zakończeniu współpracy, przeprowadzeniu inwentaryzacji placu budowy i rozpisaniu nowego przetargu. Umowa w sierpniu, roboty od września? Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez kolejową spółkę umowa z nowym wykonawcą ma zostać podpisana do końca sierpnia 2026 roku. Jeżeli procedura przebiegnie bez kolejnych przeszkód, roboty budowlane powinny zostać wznowione we wrześniu. Zakończenie wszystkich prac planowane jest w pierwszej połowie 2028 roku. Termin udostępnienia obiektu pasażerom będzie zależał również od odbiorów technicznych i uzyskania wymaganych pozwoleń. Ogłoszenie kwoty przeznaczonej na realizację zamówienia jest ważnym krokiem, ale jeszcze nie oznacza wyboru wykonawcy. Dla mieszkańców Koszalina najważniejszą wiadomością będzie podpisanie umowy i rzeczywisty powrót ekip budowlanych na teren dworca. Po latach przestoju miasto czeka już nie na kolejne deklaracje, lecz na dźwigi, robotników i widoczny postęp prac.