Koszalin, Poland
wydarzenia

Szwajcarskie wagony jadą do Koszalina. Wąskotorówka znacząco zwiększy liczbę miejsc

Autor Art, fot. FB/TKKW 24 Lipca 2026 godz. 13:35
Koszalińska Kolej Wąskotorowa wzbogaci się o cztery wagony osobowe zakupione od szwajcarskiego przewoźnika Chemins de fer du Jura. Pojazdy mają poprawić komfort podróżowania i pozwolić na przewóz większej liczby pasażerów. Na koszalińskiej trasie powinny pojawić się w przyszłym sezonie. – No dobra, czas się pochwalić. Wagony jadą! – poinformowali przedstawiciele Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej.

Aluminiowa konstrukcja i miękkie siedzenia

Wagony zostały wyprodukowane w 1986 roku. Są więc w podobnym wieku jak eksploatowany przez wiele polskich kolei wąskotorowych tabor rumuński, jednak wyróżnia je lekka, aluminiowa konstrukcja.

Według przewoźnika pojazdy znajdują się w bardzo dobrym stanie technicznym. Każdy z nich oferuje do 64 miękkich miejsc siedzących. Dla pasażerów oznacza to znacznie wygodniejszą podróż niż w wagonach wyposażonych w tradycyjne drewniane ławki.

Cztery pojazdy mają zapewnić łącznie około 240 miejsc siedzących. Pozwoli to zwiększyć pojemność wakacyjnych pociągów i ograniczyć tłok podczas kursów cieszących się największym zainteresowaniem.

Ogrzewanie i drzwi otwierane przyciskiem

Szwajcarskie wagony wyposażone są w ogrzewanie nawiewne. Nie mają klimatyzacji, ale ich duże okna można otwierać niemal w całości, co powinno zapewnić odpowiednią wentylację podczas letnich przejazdów.

Nowością na polskich kolejach wąskotorowych będą mechanizmy umożliwiające otwieranie drzwi przyciskiem. Koszalińska kolej zapowiada, że będzie pierwszą wąskotorówką w kraju korzystającą z wagonów wyposażonych w takie rozwiązanie.

Niewykluczone, że do czterech zakupionych pojazdów dołączy jeszcze piąty wagon. Obecnie jest on jednak nadal wykorzystywany przez szwajcarskiego operatora.

Najpierw „polonizacja” i dopuszczenie do ruchu

Zakup nie oznacza, że nowe wagony od razu wyjadą na trasę Koszalin–Rosnowo. Przewoźnika czeka proces określany jako „polonizacja”, czyli dostosowanie pojazdów do lokalnych wymagań technicznych i warunków eksploatacji.

Kolejnym etapem będzie przeprowadzenie procedury dopuszczenia wagonów do ruchu. Realnym terminem ich debiutu na koszalińskim szlaku jest przyszły sezon.

Aktualne kursy wąskotorówki

W piątek, 24 lipca, ostatni pociąg z Koszalina odjedzie o godz. 14:00. Skład ma być prowadzony przez zabytkowy parowóz.

W sobotę, 25 lipca, zaplanowano kursy obsługiwane trakcją spalinową. Pociągi wyruszą z Koszalina o godz. 10:00, 12:00 i 14:00.

Czytaj też

Wszystkie szwajcarskie wagony już w Koszalinie. Wąskotorówka szykuje nocne pożegnanie wakacji

Art za FB/Koszalińska Kolej Wąskotorowa - 7 Sierpnia 2026 godz. 9:27
Koszalińska Kolej Wąskotorowa ma już u siebie wszystkie zakupione wagony ze Szwajcarii. Drugi transport dotarł do Koszalina w czwartek, 6 sierpnia. Zanim pojazdy zaczną wozić pasażerów, konieczne będzie wykonanie prac przygotowawczych. Przedstawiciele kolei zapowiadają, że na tym dobre wiadomości się nie skończą. Szczegóły kolejnych przedsięwzięć mają zostać przekazane w najbliższym czasie. Weekendowe przejazdy do Rosnowa W piątek i sobotę, 7 i 8 sierpnia, pociągi będą kursowały według następującego rozkładu: Odjazdy z Koszalina: godz. 10:00, godz. 12:00, godz. 14:00. Odjazdy z Rosnowa: godz. 12:15, godz. 14:15, godz. 16:15. Pociągi wyjeżdżające z Koszalina o godz. 10:00 i 14:00 poprowadzi parowóz „Zosia”. Nocna wyprawa pod parą Koszalińska Kolej Wąskotorowa zaprasza również na „Pożegnanie wakacji z Koszalińską Koleją Wąskotorową”. Specjalna nocna wyprawa do Rosnowa odbędzie się w piątek, 28 sierpnia. Uczestnicy rozpoczną wieczór od zwiedzania stacji Koszalin Wąskotorowy z przewodnikiem. Następnie wyruszą do Rosnowa pociągiem prowadzonym przez parowóz Px48-3901. Na miejscu zaplanowano wspólną zabawę przy ognisku. Program wydarzenia godz. 19:00 – zwiedzanie stacji Koszalin Wąskotorowy z przewodnikiem, godz. 20:00 – odjazd pociągu prowadzonego parowozem Px48-3901, godz. 21:00 – przyjazd do Rosnowa, godz. 21:00–23:00 – wspólna zabawa przy ognisku, godz. 23:00 – odjazd z Rosnowa, godz. 0:00 – powrót do Koszalina. Bilety i rezerwacje Bilet normalny kosztuje 80 zł. Cena biletu ulgowego dla osób do 18. roku życia wynosi 50 zł. W cenę wliczono: przejazd specjalnym pociągiem na trasie Koszalin–Rosnowo–Koszalin, prowiant na ognisko, gorące napoje, zwiedzanie stacji Koszalin Wąskotorowy z przewodnikiem, oprawę muzyczną. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego obowiązuje wcześniejsza rezerwacja za pośrednictwem formularza udostępnionego przez Koszalińską Kolej Wąskotorową.

Komplet coraz bliżej. Dwa kolejne szwajcarskie wagony jadą do Koszalina

Art, fot. FB/Koszalińska Kolej Wąskotorowa - 3 Sierpnia 2026 godz. 18:04
Tabor Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej wkrótce powiększy się o dwa kolejne wagony osobowe. W poniedziałek, 3 sierpnia, pojazdy zakupione od szwajcarskiego przewoźnika Chemins de Fer du Jura zostały załadowane i rozpoczną długą podróż do nowego domu. Załadunek przebiegł sprawnie mimo ponad 30-stopniowego upału. Po dotarciu transportu do Koszalina miejscowa wąskotorówka będzie miała już komplet czterech wagonów zakupionych w Szwajcarii.   Więcej miejsc i wygodniejsze podróże Wagony zostały wyprodukowane w 1986 roku. Mają aluminiową konstrukcję, ogrzewanie nawiewne, duże otwierane okna oraz drzwi uruchamiane przyciskiem. Każdy z nich oferuje 64 miękkie miejsca siedzące. Zakup całej czwórki sfinansowano ze środków Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej pochodzących ze sprzedaży biletów.    Sprowadzenie pojazdów pozwoli zwiększyć liczbę miejsc w pociągach i poprawić komfort podróżowania, szczególnie podczas najpopularniejszych wakacyjnych kursów. Wagony nie wyjadą jednak od razu na trasę. Najpierw muszą zostać dostosowane do krajowych wymagań, zarejestrowane i dopuszczone do eksploatacji. Ich debiut planowany jest w przyszłym sezonie. Wąskotorówka kursuje pięć dni w tygodniu W sezonie wakacyjnym pociągi Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej kursują od środy do niedzieli. Aktualne godziny odjazdów, ceny biletów i szczegóły przejazdów można znaleźć na stronie koszalińskiej wąskotorówki.

Taborowa rewolucja na koszalińskiej wąskotorówce. Pierwszy wagon ze Szwajcarii już dotarł

Art, fot. FB/TKKW - 26 Lipca 2026 godz. 9:55
Pierwszy z czterech wagonów osobowych kupionych w Szwajcarii przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej jest już w Koszalinie. Pozostałe pojazdy mają dotrzeć w najbliższych dniach. Nowy tabor zaoferuje pasażerom wygodne siedzenia, ogrzewanie nawiewne i drzwi otwierane przyciskiem. Wagony zostały wyprodukowane w 1986 roku, jednak dzięki aluminiowej konstrukcji zachowały się – jak informuje Towarzystwo – w doskonałym stanie technicznym. Ich wyposażenie ma zapewnić pasażerom znacznie większy komfort niż w użytkowanych dotychczas pojazdach z drewnianymi ławkami.   Miękkie siedzenia i drzwi otwierane przyciskiem Każdy z zakupionych wagonów ma 64 wygodne, miękkie miejsca siedzące. Cztery pojazdy pozwolą zaoferować pasażerom łącznie ponad 240 miejsc, co powinno ograniczyć tłok podczas najpopularniejszych wakacyjnych kursów.   Wagony wyposażone są w ogrzewanie nawiewne. Nie mają klimatyzacji, jednak ich duże okna można otwierać niemal na całej powierzchni, zapewniając przewiew podczas letnich przejazdów.   Dużą nowością będą automatyczne mechanizmy drzwiowe. Pasażerowie otworzą drzwi za pomocą przycisku, bez konieczności ręcznego ich przesuwania. Według TKKW Koszalińska Kolej Wąskotorowa będzie pierwszą koleją wąskotorową w Polsce wykorzystującą wagony z takim rozwiązaniem.     Możliwy zakup piątego wagonu Niewykluczone, że do czterech zakupionych pojazdów dołączy jeszcze piąty wagon. Obecnie pozostaje on w regularnej eksploatacji na jednej ze szwajcarskich kolei. Decyzja w tej sprawie nie jest jednak jeszcze przesądzona.   Na trasę najwcześniej w przyszłym sezonie Nowe wagony nie wyjadą od razu na szlak. Najpierw przejdą proces dostosowania do polskich wymagań, określany przez TKKW jako „polonizacja”. Kolejnym etapem będą procedury związane z dopuszczeniem pojazdów do eksploatacji.   Jeżeli wszystkie prace i formalności przebiegną zgodnie z planem, pierwszych przejazdów nowymi wagonami można spodziewać się w sezonie 2027. Dla Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej będzie to jedna z najważniejszych zmian taborowych ostatnich lat.

Szwajcarski wagon z 1889 roku trafi do Koszalina. Niezwykły prezent od kolei Dampfbahn Furka-Bergstrecke dla Koszalińskiej Wąskotorówki

Art, fot. TKKW - 30 Listopada 2025 godz. 9:31
1 grudnia 2025 roku zapisze się w historii Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej jako dzień wyjątkowy. O godzinie 14.00 na stacji w Manowie pojawi się specjalistyczny transport z odległej Szwajcarii, a wraz z nim cenny ładunek – zabytkowy wagon pasażerski, podarowany koszalińskiemu towarzystwu przez wolontariuszy jednej z najbardziej spektakularnych górskich kolei Europy: Dampfbahn Furka-Bergstrecke. Nie jest to zwykły wagon. Jego metryka sięga XIX wieku, a historia wpisuje się w złoty czas rozwoju wąskotorowych kolei alpejskich. Wagon z 1889 roku – prawdziwy kolejowy antyk Przekazywany wagon ma imponującą, jak na swój wiek, dokumentację. Oto jego podstawowe dane: rok budowy: 1889 długość: 10,10 m liczba miejsc: 36 siedzących + 24 stojące typ: wagon dwuosiowy Choć na pierwszy rzut oka jest skromny, kryje w sobie unikatowy urok epoki, w której kolej była najnowocześniejszym środkiem transportu, a podróż pociągiem oznaczała przygodę, komfort i precyzyjną mechanikę. Dlaczego Szwajcaria przekazuje wagon do Koszalina? Wolontariusze Dampfbahn Furka-Bergstrecke (DFB) od lat słyną z pasji i zrozumienia, że historia kolei jest wartością, którą należy się dzielić. Wąskotorówka koszalińska, prowadzona również przez ludzi z pasją, zyskała ich sympatię i uznanie. Darowizna ma charakter symboliczny – jest znakiem międzynarodowej solidarności miłośników kolei. DFB przekazuje jeden ze swoich odrestaurowanych wagonów, wierząc, że w koszalińskich rękach będzie nadal żył, wożąc pasażerów i edukując kolejne pokolenia. Kim są darczyńcy? Szwajcarska Dampfbahn Furka-Bergstrecke Choć nazwa może brzmieć egzotycznie, DFB to jedna z najciekawszych i najbardziej niezwykłych kolei w Europie. I to nie tylko z powodu swojego malowniczego położenia. Górska linia o unikatowej konstrukcji Dampfbahn Furka-Bergstrecke to kolej wąskotorowa działająca w Alpach Szwajcarskich. Powstała dokładnie sto lat temu, w 1925 roku, na odcinku pełnym stromych zboczy i dzikich dolin. Ze względu na nieprzyjazny teren część trasy wyposażono w szynę zębatą, która współpracuje z kołem zębatym lokomotywy. Bez tego pociągi nie byłyby w stanie pokonać ekstremalnych nachyleń. Kolej budowana pasją, nie budżetem państwowym Po zamknięciu linii w latach 80. XX wieku trasa niemal popadła w zapomnienie. Dopiero grupa ochotników – miłośników kolei – rozpoczęła ogromny projekt odbudowy. Dzięki tysiącom godzin pracy wolontariuszy odtworzono: tunele i wiadukty, zębate odcinki szlaku, infrastrukturę stacyjną, tabor, w tym zabytkowe parowozy. Dziś DFB jest przykładem tego, jak determinacja amatorów potrafi ocalić gigantyczne dziedzictwo techniczne. Najbardziej malownicza kolej świata? Argumenty są mocne Trasa DFB liczy 18 kilometrów i biegnie między miejscowościami Realp – Tiefenbach – Furka – Gletsch – Oberwald. To jedno z najbardziej malowniczych kolejowych połączeń stokowych na Starym Kontynencie. Najważniejsze cechy: przejazd obok jęzora lodowca Rodanu, monumentalne wiadukty i znane z literatury tunele, wysokość przekraczająca 2000 m n.p.m., strome, górskie serpentyny, dzika, nietknięta przyroda. Niektóre fragmenty trasy są dostępne tylko dla pociągu, pieszo dotrzeć tam praktycznie się nie da. Pociągi z duszą – parowozy, które pojechały do Azji i wróciły do Szwajcarii Ciekawostką jest to, że część parowozów DFB została sprowadzona z Wietnamu, gdzie wcześniej trafiły jako używany tabor eksportowy. Inne lokomotywy przyjechały z Francji. Dopiero wieloletnia renowacja pozwoliła im znów przemierzać alpejskie zbocza. Wspólnym mianownikiem wszystkich maszyn jest ogromna ilość pracy wolontariuszy – każdy pojazd został odbudowany ręcznie, bez komercyjnych wykonawców. Co oznacza szwajcarski wagon dla Koszalina? Dla Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej to: powiększenie historycznego taboru, możliwość organizowania nowych przejazdów tematycznych, wzrost atrakcyjności wąskotorówki jako produktu turystycznego, symbol międzynarodowej współpracy kolei zabytkowych. Wagon z 1889 roku stanie się jednym z najstarszych eksponatów w ruchu na polskich wąskich torach. 1 grudnia w Manowie – dzień, który warto zapisać w kalendarzu Transport zabytkowego wagonu ze Szwajcarii to wydarzenie, które rzadko zdarza się w Polsce. Podróż przez Alpy, kilkudniowy przejazd przez Europę i specjalistyczne rozładunki – to cała logistyka, której skala robi wrażenie. Około 14.00 wagon po raz pierwszy „postawi koła” na koszalińskiej ziemi. To moment historyczny – nie tylko dla osób zaangażowanych w kolej wąskotorową, ale dla całego regionu.