Zakres prac jest kompleksowy i obejmuje działania na niemal całym odcinku między Białogardem a Kołobrzegiem: wymianę nawierzchni z udziałem pociągu PUN na długości blisko 34 km, oczyszczenie podsypki tłuczniowej, wymianę 9 rozjazdów na stacjach Karlino, Wrzosowo i Dygowo – rozjazdy zostaną dostosowane do przejazdu pociągów z prędkością do 160 km/h, dostosowanie urządzeń sterowania ruchem kolejowym na stacjach do nowych rozjazdów, dostosowanie sieci trakcyjnej na całym odcinku do jazdy pociągów z prędkością do 120 km/h, wymianę nawierzchni na 22 przejazdach kolejowo-drogowych i naprawę obiektów inżynieryjnych.
Co zyskają pasażerowie po zakończeniu robót?
Po wykonaniu prac prędkość pociągów pasażerskich wzrośnie z 100 do 120 km/h na odcinku Białogard–Kołobrzeg. To oznacza realne skrócenie podróży: najszybsze pociągi regionalne: około 5 minut krócej (z 34 do 29 minut), pociągi dalekobieżne: około 8 minut krócej (z 28 do 20 minut).
Warto pamiętać, że rzeczywisty czas przejazdu zależy też od liczby postojów handlowych oraz ewentualnych postojów technicznych (np. na krzyżowaniach na jednotorze).
Kiedy prace i jakie utrudnienia?
Zasadnicze roboty zaplanowano od 1 marca do 30 czerwca 2026 r. Ze względu na ich skalę oraz fakt, że to linia jednotorowa, ruch pociągów na odcinku Białogard–Kołobrzeg będzie wstrzymany.
Jak pojadą pasażerowie w czasie zamknięcia?
Przewoźnicy planują rozwiązania zastępcze: za pociągi Polregio oraz PKP Intercity ma zostać uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa między Białogardem a Kołobrzegiem, część pociągów pojedzie zmienioną trasą przez Koszalin.
Szczegóły dotyczące konkretnych kursów, godzin i organizacji komunikacji zastępczej pasażerowie znajdą w rozkładach publikowanych na www.portalpasazera.pl.
Co to oznacza w praktyce?
To klasyczny „koszt przejściowy” poprawy infrastruktury: przez kilka miesięcy będzie mniej wygodnie, ale w zamian region dostanie sprawniejszą i szybszą kolej na ważnym odcinku prowadzącym do Kołobrzegu. Dla pasażerów dojeżdżających do pracy, uczniów i turystów liczyć się będzie jedno: lepsza punktualność, wyższy standard przejazdu i krótszy czas podróży, tyle że dopiero po zakończeniu robót.