Koszalin, Poland
wydarzenia

Dwóch policjantów i cywil podejrzani o znęcanie się nad osobami bezdomnymi w Koszalinie wyszli z aresztu

Autor Ala, fot. policja.pl 3 godziny temu
Dwóch funkcjonariuszy i jedna osoba niepełniąca służby w policji, podejrzani o znęcanie się nad osobami w kryzysie bezdomności w Koszalinie, wyszli na wolność. 3 lutego 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie poinformowała, że uchyliła wobec nich tymczasowe aresztowanie. Jak wyjaśniła rzecznik prokuratury Ewa Dziadczyk, materiał dowodowy w sprawie został już zgromadzony, więc nie ma obaw, że wypuszczenie podejrzanych utrudni postępowanie.

Nowe środki zapobiegawcze to poręczenia majątkowe po 30 tys. zł od każdej z osób, dozór policyjny, zakaz kontaktowania się między sobą i z pokrzywdzonymi oraz zakaz opuszczania kraju. Prokuratura podkreśla, że śledztwo nadal trwa, a podejrzani pozostają pod kontrolą organów ścigania.

 

Sprawa zaczęła się jesienią 2025 roku

Jesienią 2025 r. koszalińska policja wszczęła wewnętrzne postępowanie po informacji, że kilku funkcjonariuszy miało nękać osoby bezdomne. W listopadzie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie zatrzymała siedem osób: czterech policjantów i jednego cywila usłyszało zarzuty m.in. nękania, przekroczenia uprawnień i nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował trzymiesięczny areszt wobec dwóch policjantów i jednego cywila w celu uniknięcia matactwa.

Z ustaleń śledztwa wynika, że nękane mogły być cztery osoby, w tym seniorka; opiekę nad pokrzywdzonymi zapewnia Gminno‑Miejski Ośrodek Pomocy w Sianowie. Podejrzani nie przyznają się do winy, a ich wyjaśnienia są weryfikowane.

 

Nadal grożą im wysokie kary

Uchylenie aresztu nie oznacza, że sprawa została umorzona. Podejrzanym grożą poważne konsekwencje karne. W myśl kodeksu karnego znęcanie się nad osobą zależną jest zagrożone karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności, a nakłanianie do składania fałszywych zeznań do pięciu lat. Policjantów obowiązują także wewnętrzne postępowania dyscyplinarne, które mogą zakończyć się wydaleniem ze służby.

Prokuratura zapowiedziała, że sprawa będzie kontynuowana i w miarę postępu śledztwa mogą pojawić się kolejne decyzje procesowe. Na razie jednak podejrzani będą odpowiadać z wolnej stopy, pozostając pod nadzorem policji i z wysokimi poręczeniami majątkowymi.

 

Sprawa w opinii publicznej

Sprawa rzekomego znęcania się nad osobami w kryzysie bezdomności wywołała w regionie liczne komentarze. Gdy w listopadzie 2025 r. sąd zdecydował o areszcie dla trzech podejrzanych, prokuratura tłumaczyła, że chodziło przede wszystkim o zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania i zapobieżenie matactwu. Teraz, po zgromadzeniu kluczowych dowodów, śledczy uznali, że wystarczą środki wolnościowe.

Prokuratura przypomina, że każdy, kto dowiaduje się o nieprawidłowościach w służbach, powinien zgłosić to odpowiednim organom. W sprawie koszalińskiej to właśnie zgłoszenia zarówno wewnątrz policji, jak i od jednego z pokrzywdzonych uruchomiły całe postępowanie, które teraz wchodzi w kolejną fazę.