Koszalin, Poland
wydarzenia

Śnieżny Księżyc nad Mielnem i gorące rytmy na mrozie. „Samba De Mielno” połączy morsowanie z tańcem przeciw przemocy

Autor Ala, fot. Ewa, Czytelniczka godzinę temu
Zima nad Bałtykiem potrafi zaskakiwać. Nie tylko wiatrem, który „tnie” po policzkach, i skrzypiącym pod butami śniegiem, ale też widokami, które nagle robią z plaży naturalne obserwatorium. Wczoraj na mielnieńskiej plaży tak właśnie prezentował się Zimowy, Śnieżny Księżyc. Jasny, wyraźny, spektakularny w chłodnym powietrzu, które zimą działa jak najlepszy filtr do zdjęć. Autorką zdjęcia jest nasza Czytelniczka, Pani Ewa. A gdy nocne niebo zamyka swoją część przedstawienia, Mielno szykuje kolejną — tym razem w rytmie samby, bębnów i wspólnego tańca.

Już za kilka dni w miejscowości odbędzie się 23. Międzynarodowy Zlot Morsów pod hasłem „Samba De Mielno”. Organizatorzy zapowiadają wydarzenie, które jak co roku przyciąga nie tylko fanów lodowatych kąpieli, ale też tych, którzy chcą po prostu poczuć zimową wspólnotę: na plaży, na deptaku, w tłumie uśmiechniętych ludzi w czapkach, szlafrokach i przebraniach.

Taniec przeciw przemocy na plaży: „Nazywam się Miliard” w Mielnie

W programie tegorocznego zlotu szczególne miejsce zajmie wydarzenie, które wykracza poza morsowanie i festiwalową atmosferę. 7 lutego 2026 r. o godz. 12:05 na plaży głównej uczestnicy mają wspólnie zatańczyć „Taniec przeciwko przemocy” w ramach akcji „Nazywam się Miliard / One Billion Rising, inicjatywy znanej na całym świecie jako symboliczny, taneczny protest przeciw przemocy wobec kobiet i dziewcząt.

Rozgrzewkę i układ taneczny poprowadzi Wioletta Kamińska, instruktorka zumby z Koszalin co ważne także dla tych, którzy planują później wejście do wody: taniec ma być jednocześnie energicznym wstępem do morsowania.

Dekada tańca, dekada tematów, które nie miały być „wygodne”

Organizatorki przypominają, że w Polsce akcje antyprzemocowe w tej formule mają już swoją historię: przez dekadę wzięły w nich udział dziesiątki tysięcy osób, a z roku na rok rośnie liczba uczestników. Przez lata taneczny protest stawał się pretekstem do mówienia na głos o sprawach długo spychanych do ciszy: od przemocy seksualnej, przez molestowanie, po temat zgody w relacjach intymnych.

W tym roku przekaz wybrzmiewa szczególnie jasno:

Hasło w Polsce: „TYLKO TAK OZNACZA ZGODĘ. SEKS BEZ ZGODY TO GWAŁT.”

Hasło międzynarodowe: „PO WOLNOŚĆ / DLA WOLNOŚCI / ZA WOLNOŚĆ!”

To nie są slogany „na baner”. To zdania, które mają działać jak przypomnienie: przemoc często zaczyna się tam, gdzie społeczeństwo przymyka oczy, bagatelizuje, odwraca wzrok, a zgoda nie bywa domyślna.

Od pełni na plaży do wspólnego rytmu

W Mielnie ta historia — księżycowego spektaklu i zimowej energii ludzi — łączy się w jedną opowieść o wspólnocie. Najpierw natura pokazuje swoją „pełnię”, potem ludzie robią coś, co w lutym nad morzem wcale nie jest oczywiste: wychodzą razem na plażę, by tańczyć. Nie dla pozoru. Nie „dla zdjęcia”. Tylko po to, by powiedzieć: jesteśmy, widzimy, nie zgadzamy się.

A że wszystko dzieje się przy okazji zlotu morsów? Być może właśnie dlatego ma to jeszcze mocniejszy sens. Bo w zimnie najłatwiej zrozumieć, jak wiele zmienia obecność drugiego człowieka — i jak szybko robi się groźnie, gdy tej obecności brakuje.

Organizatorzy zapraszają: 7 lutego, 12:05, plaża główna — tańczymy wszyscy.