Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin: policjanci uratowali wychłodzoną kobietę. „W takich sytuacjach liczy się każda minuta

Autor Ala za KMP Koszalin 23 Stycznia 2026 godz. 9:30
Zimowe mrozy to czas, gdy służby mundurowe nie tylko dbają o bezpieczeństwo i porządek publiczny, ale coraz częściej podejmują działania ratujące życie. Tak było w Koszalinie, gdzie policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie, patrolujący miasto, wykazali się czujnością i błyskawiczną reakcją, udzielając pomocy 65-letniej kobiecie znajdującej się w stanie silnej hipotermii.

Leżała w mało uczęszczanym miejscu

Do zdarzenia doszło podczas patrolu ulic Koszalina. Mundurowi zauważyli w miejscu mało uczęszczanym kobietę leżącą na ziemi. Natychmiast podeszli, aby sprawdzić, co się dzieje i ocenić jej stan zdrowia. Szybko okazało się, że sytuacja jest poważna z powodu wyziębienia kontakt z 65-latką był bardzo utrudniony. Seniorka była w stanie silnego wychłodzenia organizmu, co mogło doprowadzić do tragedii.

W takich przypadkach  liczy się czas. Każda minuta w niskiej temperaturze zwiększa ryzyko utraty przytomności, zatrzymania krążenia i śmierci. Dlatego decyzje muszą zapadać natychmiast.

 

Szybka pomoc medyczna i uniknięta tragedia

Funkcjonariusze nie zwlekali, wezwali pomoc i zabezpieczyli kobietę do czasu przyjazdu ratowników. Dzięki szybkiej reakcji policjantów na miejsce sprawnie dotarł zespół ratownictwa medycznego, który udzielił 65-latce niezbędnej pomocy. To właśnie szybkie podjęcie działań pozwoliło uniknąć najgorszego.

„Pomagamy i chronimy” 

Ta sytuacja pokazuje, że policyjne motto „Pomagamy i chronimy” ma realny wymiar – zwłaszcza zimą. Patrol może w każdej chwili stać się interwencją ratującą życie, a czujność i wrażliwość funkcjonariuszy bywa kluczowa tam, gdzie nikt inny nie zdąży zauważyć zagrożenia.

Szczególnie niebezpieczne są miejsca oddalone od głównych tras, przystanków czy osiedli – tam osoba potrzebująca pomocy może pozostać niezauważona, a mróz działa bezlitośnie.

 

Policja apeluje: reagujmy, nie bądźmy obojętni

Policjanci przypominają i apelują do mieszkańców, aby w czasie mrozów zwracać uwagę na osoby mogące potrzebować pomocy, zwłaszcza na osoby starsze, samotne, osoby w kryzysie bezdomności, a także tych, którzy mogą być pod wpływem alkoholu.

Jeśli widzimy kogoś, kto leży na ziemi lub siedzi długo w jednym miejscu na mrozie, jest zdezorientowany, ma problemy z poruszaniem się lub mową, wygląda na wyziębionego i nie reaguje właściwie i nie wahajmy się zadzwonić pod numer 112. Wystarczy jeden telefon, jedna szybka decyzja,  by uratować czyjeś życie.

Nie bądźmy obojętni. Wspólnie możemy zapobiec tragediom.

 

Czytaj też

Policjanci z Mielna pomogli kierującej w Strzeżenicach. Szybka reakcja zapobiegła zagrożeniu na drodze

Art za KMP Koszalin, fot. KMP Koszalin - 9 Lutego 2026 godz. 9:19
Podczas rutynowego patrolu w miejscowości Strzeżenice policjanci z Komisariatu Policji w Mielnie zauważyli na środku jezdni unieruchomiony pojazd. Funkcjonariusze natychmiast zainteresowali się sytuacją, zakładając, że kierująca może potrzebować pomocy. Jak się okazało – ich czujność i szybka reakcja okazały się kluczowe, a dzięki udzielonemu wsparciu kobieta mogła bezpiecznie dotrzeć do domu. Nie trzeba wiele, by spokojna podróż zamieniła się w stresujące doświadczenie. Chwila nieuwagi, usterka techniczna czy awaria w nieodpowiednim miejscu potrafią sparaliżować kierującego i stworzyć zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W takich momentach liczy się czas, opanowanie i obecność osób, które potrafią skutecznie zareagować. Tym razem byli to policjanci, którzy – poza codziennym nadzorem nad bezpieczeństwem – wykazali się również gotowością do udzielenia pomocy. Gdy funkcjonariusze podeszli do samochodu, okazało się, że kobieta ma awarię pojazdu i nie jest w stanie samodzielnie usunąć go z drogi. Auto znajdowało się w miejscu, które mogło stwarzać realne niebezpieczeństwo: ograniczało płynność ruchu, mogło doprowadzić do gwałtownych manewrów innych kierowców i w konsekwencji do kolizji. Mundurowi szybko ocenili sytuację i podjęli działania, aby zminimalizować ryzyko. Policjanci pomogli bezpiecznie usunąć pojazd z jezdni, dzięki czemu nie doszło ani do utrudnień w ruchu, ani do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Kierująca nie kryła wdzięczności – skierowała do funkcjonariuszy słowa uznania oraz podziękowania za zaangażowanie i okazaną pomoc. Ta interwencja to kolejny dowód na to, że policyjny mundur oznacza nie tylko egzekwowanie przepisów i reagowanie na wykroczenia, ale przede wszystkim gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Funkcjonariusze każdego dnia udowadniają, że bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nich priorytetem – zarówno w sytuacjach poważnego zagrożenia, jak i w codziennych, nieprzewidzianych zdarzeniach na drodze.

Mróz nie odpuszcza. Każdy telefon może uratować życie

Ala, fot. FB/Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Koszalińskie - 12 Stycznia 2026 godz. 9:46
Od początku sezonu zimowego 2025/2026 (listopad 2025 – luty 2026) w Polsce zmarło z powodu wychłodzenia organizmu co najmniej 47 osób, według danych MSWiA z 11 lutego 2026 r. W samym 2026 r. (styczeń-luty) odnotowano 38 zgonów. Zima ma w sobie coś podstępnego: potrafi wyglądać niewinnie, a działa bezlitośnie. Wystarczy chwila – ławka na przystanku, „tylko na moment” w altance, powrót do domu po alkoholu, brak ciepłej kurtki, osłabienie organizmu – i wychłodzenie rozwija się szybciej, niż wielu z nas sądzi. Mróz nie wybiera. Ale my – jako mieszkańcy – możemy wybrać reakcję. I czasem ten wybór sprowadza się do jednego gestu: telefonu, zgłoszenia, zainteresowania. W zimie to naprawdę bywa różnica między życiem a statystyką. Ponad 800 zgłoszeń w KMZB. Obywatelska czujność działa Służby podkreślają, że szybka reakcja świadków ma realne znaczenie. Od 1 listopada 2025 r. do 8 stycznia 2026 r. internauci przekazali ponad 800 zgłoszeń dotyczących osób wymagających pomocy (m.in. w kryzysie bezdomności) za pomocą funkcji w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Eksperci i służby wskazują, że najszybciej wychładzają się osoby starsze, samotne, przewlekle chore, pod wpływem alkoholu (alkohol daje złudne uczucie ciepła, a zwiększa utratę ciepła i ryzyko utraty przytomności), przebywające na zewnątrz bez odpowiedniej odzieży lub schronienia, w kryzysie bezdomności, nocujące w pustostanach, altankach czy klatkach schodowych. Wychłodzenie może rozwijać się po cichu – zaczyna się od drżenia, osłabienia i dezorientacji, a w zaawansowanym stadium może prowadzić do utraty przytomności. „Jeden telefon może uratować życie” Policja i RCB regularnie apelują, by nie przechodzić obojętnie. Jeśli ktoś leży na mrozie, śpi w miejscu przypadkowym, jest wyraźnie zdezorientowany lub nie ma siły się poruszać. Najbezpieczniej jest wezwać pomoc. Jak zgłosić zagrożenie? Służby przypominają, że pomoc jest dostępna dla każdego i nie wymaga specjalnych procedur. Wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy 112, albo zgłosić miejsce przebywania osoby potrzebującej poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. W sytuacjach nagłych można też kontaktować się bezpośrednio ze służbami: 986 – Straż Miejska, 997 – Policja. 91 430 33 42 - Centrum Zarządzania Kryzysowego. Gdzie szukać pomocy w Koszalinie? W Koszalinie osoby w kryzysie bezdomności mogą skorzystać z kilku form wsparcia. Centrum Usług Społecznych (CUS) – al. Monte Cassino 2 tel. 94 316-03-00 Sekcja ds. Bezdomności: 94 316-03-05, 94 316-03-92 CUS koordynuje pomoc i wydaje skierowania do schronisk.   Ogrzewalnia i Noclegownia Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta – ul. Mieszka I 16 tel. 94 341 92 69 wew. 3 i 4 Placówka oferuje schronienie i podstawowe wsparcie.   Stowarzyszenie Dom Miłosierdzia – al. Monte Cassino 7 To kolejne miejsce, w którym można uzyskać pomoc. Osoby w kryzysie bezdomności mogą zgłosić się do ogrzewalni lub noclegowni – w tych miejscach nie wymaga się dokumentacji. Skierowanie jest natomiast potrzebne do schroniska – decyzję w tej sprawie wystawia CUS.   Mobilny punkt wsparcia: zupa, koce i pomoc medyczna W okresie zimowym na ulice Koszalina wyjeżdża także mobilny punkt organizowany wspólnie przez Centrum Usług Społecznych oraz koszalińskie koło Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Bus pojawia się dwa razy w tygodniu, docierając do osób potrzebujących. W ramach działań oferowane są m.in. ciepła zupa i napoje, koce, zimowe ubrania i bielizna, a także bardzo ważna pomoc medyczna. Jak podkreśla pracownik socjalny CUS, Jacek Wróbel gorący posiłek i napój są dla osób w kryzysie bezdomności dużym wsparciem i ułatwiają nawiązanie kontaktu. W działaniach uczestniczy też ratownik medyczny – Bogusław Kapisz zwraca uwagę, że nawet drobne skaleczenia u osób żyjących w trudnych warunkach mogą być groźne, bo ryzyko infekcji rośnie, a dostęp do czystej wody bywa ograniczony. Streetworkerzy pomagają również w sprawach formalnych, np. przy ubieganiu się o świadczenia czy wsparcie finansowe.   Proste zasady, które ratują zdrowie Służby przypominają też o podstawowych działaniach profilaktycznych ubierać się warstwowo i chronić dłonie, stopy oraz głowę, unikać długiego przebywania na mrozie bez ruchu, nie „rozgrzewać się” alkoholem oraz zainteresować się sąsiadami – szczególnie starszymi i samotnymi (telefon lub krótka wizyta może zapobiec tragedii). Zimowe statystyki pokazują, że wychłodzenie nie jest abstrakcyjnym zagrożeniem – to realne ryzyko, które dotyczy całego sezonu, a nie tylko jednego tygodnia mrozów. Dlatego służby ponawiają najważniejszy komunikat: reagujmy – czasem wystarczy jeden telefon, by uratować komuś życie.