Koszalin, Poland
wydarzenia

Dziś Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami Koszalina

Autor Ala, fot. archiwum 5 Stycznia 2026 godz. 5:00
W Koszalinie uroczystości Objawienia Pańskiego rozpoczną się mszą św. o godz. 10.00 w katedrze. Następnie uczestnicy zbiorą się pod pomnikiem św. Jana Pawła II, skąd wyruszą do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego (ul. Franciszkańska 1). Podczas wydarzenia rozdawane będą korony i śpiewniki..

Są takie dni, kiedy człowiek ma wrażenie, że świat pędzi szybciej niż zwykle. Że wszystko jest „na już”: terminy, wiadomości, obowiązki, nerwy. A potem przychodzi 6 stycznia – data, która co roku stawia nam przed oczami obraz zupełnie inny: trzech ludzi w drodze. Bez pośpiechu, bez „lajków”, bez gwarancji sukcesu. Z uporem. Z wiarą. Z pytaniem, które brzmi wciąż aktualnie: za czym naprawdę warto iść?

W kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego tego dnia obchodzimy Święto Objawienia Pańskiego, powszechnie znane jako uroczystość Trzech Króli. Ewangelia przypomina moment, w którym mędrcy ze Wschodu przybywają do Betlejem, by oddać pokłon nowonarodzonemu Jezusowi. Tradycja nadała im imiona: Kacper, Melchior i Baltazar. Przynoszą dary – złoto, kadzidło i mirrę – a każdy z nich niesie w sobie głęboką symbolikę. Ale najważniejsze jest co innego: oni nie przychodzą „z obowiązku”. Oni idą, bo coś w nich się poruszyło. Bo zobaczyli znak. Bo uwierzyli, że to ma sens.

 

I właśnie dlatego to święto jest tak mocne. Bo mówi jasno: Jezus objawia się całemu światu, nie tylko „swoim”, nie tylko wybranym. Ta historia ma w sobie niezwykłą otwartość – jakby Bóg od początku powtarzał: Nie bój się. Jest miejsce i dla ciebie.

 

Nieprzypadkowo Trzech Króli obchodzono uroczyście od wieków – modlitwy, kolędy, procesje, lokalne zwyczaje. To jedna z tych tradycji, które potrafią ocieplić zimę – nie temperaturą, ale wspólnotą. W Polsce szczególną formą świętowania stały się Orszaki Trzech Króli: uliczne jasełka, barwne przemarsze, sceny, śpiew, korony. Tak, jest w tym radość, rodzinny klimat, trochę dziecięcej magii. Ale jest też coś głębszego – publiczne przypomnienie, że wiara nie jest tylko sprawą prywatną, schowaną za drzwiami domów. Że można wyjść na ulicę z kolędą, z koroną na głowie i nie czuć się z tego powodu ani dziwnie, ani wstydliwie.

 

Także w naszym mieście Orszak Trzech Króli wyrósł już na prawdziwą tradycję. Od kilku lat styczniowy przemarsz gromadzi mieszkańców, którzy – niezależnie od wieku – idą razem, ramię w ramię. Orszak wyrusza z katedry i przechodzi ulicami miasta, zmieniając je na chwilę w coś więcej niż zwykłą trasę między sklepem a parkingiem. Nagle okazuje się, że te same ulice potrafią brzmieć kolędą. Że na chodniku można spotkać sąsiada nie tylko w biegu, ale w uśmiechu. Że ludzie – tak na co dzień podzieleni, rozproszeni, zmęczeni – potrafią być jedną wspólnotą.

 

W 2026 roku Orszak odbędzie się tuż po Mszy Świętej, która rozpocznie się o godzinie 10:00. Po jej zakończeniu uczestnicy wyruszą w kierunku kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. - Hasło tegorocznego Orszaku Trzech Króli, czyli "Nadzieją się cieszą" wywodzi się ze słów drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie” - mówi ksiądz Wojciech Parfianowicz, rzecznik prasowy Kurii Biskupiej w Koszalinie. I znów pojawią się te drobne, a jakże ważne znaki: papierowe korony, chorągwie, śpiewniki i wspólne kolędowanie. Ktoś powie: „to tylko papier”. Ale każdy, kto choć raz szedł w takim orszaku, wie, że ten papier ma moc. Bo pozwala na chwilę wrócić do prostoty. Do radości, której nie trzeba tłumaczyć. Do dziecięcego „chodźmy!”, które w dorosłym życiu tak łatwo nam ucieka.

 

Najpiękniejsze w tej tradycji jest to, że ona niczego nie udaje. Nie jest spektaklem dla wybranych. Nie wymaga biletu ani specjalnych umiejętności. Wystarczy przyjść. Iść. Śpiewać – nawet jeśli nie idealnie. Uśmiechnąć się – nawet jeśli w środku bywa ciężko. Bo czasem człowiek najbardziej potrzebuje właśnie tego: wyjść z domu i zobaczyć, że nie jest sam.

 

Zwieńczeniem orszaku będzie oddanie hołdu Świętej Rodzinie. To moment, który porządkuje sens całego wydarzenia. Przypomina, że za koronami, barwami i śpiewem stoi konkretna treść: spotkanie z Tajemnicą Bożego Narodzenia, która wciąż mówi o bliskości, nadziei i światle. A to są słowa, których dzisiaj brakuje bardziej niż kiedykolwiek.

 

Można więc potraktować 6 stycznia jak kolejny dzień wolny. Można przespać go do południa, zrobić zakupy, przewinąć wiadomości. Ale można też zrobić coś zupełnie innego: wyruszyć za Gwiazdą – symbolicznie, razem z innymi. Założyć koronę i pozwolić sobie na odrobinę publicznej radości. Bo w tej zimowej wędrówce jest coś, co potrafi poruszyć nawet najbardziej sceptyczne serce.

 

Organizatorzy zapraszają wszystkich: rodziny z dziećmi, młodzież, seniorów, tych mocnych w wierze i tych, którzy dopiero szukają. Każdy ma swoje miejsce w tym orszaku. Wystarczy przyjść i dołączyć do wędrowców, którzy – tak jak mędrcy sprzed dwóch tysięcy lat – ruszają w drogę, by odnaleźć to, co najważniejsze.

 

Czytaj też

Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Koszalina. Tłumy mimo mrozu

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik UM Koszalin - 6 godzin temu
Słonecznie, ale przenikliwie zimno – taka była dziś aura w Koszalinie, gdy ulicami miasta przeszedł Orszak Trzech Króli. Mroźne powietrze nie zniechęciło mieszkańców: na trasie pojawiły się tłumy, całe rodziny z dziećmi, grupy parafialne i ci, którzy przyszli po prostu „na chwilę” – a zostali na wspólne kolędowanie i oglądanie scen, które co roku przypominają, że wiara (i tradycja) lubi wychodzić z kościołów na ulice. Wędrówka Trzech Króli – z koronami na głowach, chorągwiami, śpiewnikami – w praktyce jest czymś więcej niż kolorowym pochodem. To także komunikat: religijne święto jest częścią miejskiego rytmu, a nie tylko wpisem w kalendarzu. Na twarzach widać było radość i zwykłą, ludzką potrzebę wspólnoty – szczególnie wyraźną w styczniowym chłodzie, który sprawia, że każdy uśmiech wygląda jak małe zwycięstwo nad pogodą.

Koszaliński Orszak Trzech Króli

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza - 7 Stycznia 2025 godz. 5:38
Z okazji uroczystości Objawienia Pańskiego ulicami Koszalina przeszedł barwny, radosny i rodzinny Orszak Trzech Króli Tegoroczny korowód odbył się pod hasłem "Ķłaniajcie się, Królowie", co jest również bezpośrednim nawiązaniem do milennium koronacji Bolesława Chrobrego

Koszaliński Orszak

Dominik Wasilewski - 6 Stycznia 2020 godz. 11:59
Ulicami Koszalina przeszedł po raz kolejny Orszak Trzech Króli. Orszak dotarł do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie zakończył się wspólnym kolędowaniem i słodką niespodzianką dla uczestników. Święto Objawienia Pańskiego, zwane popularnie świętem Trzech Króli, należy do jednych z najstarszych i najważniejszych świąt w Kościele katolickim. Trzej królowie mieli na imię Kacper, Melchior i Baltazar, a do małego Jezusa wiodła ich Gwiazda Betlejemska. Ci przybyli do niego, aby mu oddać pokłon.

W Koszalinie tłumy w Święto Trzech Króli

Robert Kuliński - 6 Stycznia 2016 godz. 15:42
Uroczysty orszak Trzech Króli przeszedł ulicami miasta spod kościoła przy ul. Franciszkańskiej pod ratusz. Mieszkańcy Koszalina, pomimo mrozu, tłumnie stawili się na placu, gdzie wybrzmiała muzyka góralska.       Zanim jednak odbył się koncert Hanki Rybki, Trzej Królowie zostali przywitani przez seniorów z klubu Bałtyk. Na scenie rozegrały się jasełka ze szczyptą humoru. Sceny z udziałem Heroda, Józefa, Starego Rabina, Śmierci oraz Diabła, przeplatane były kolędami.  Trema dała się we znaki niektórym aktorom, ale publiczność bardzo ciepło przyjęła poczynania sceniczne leciwych amatorów. Po zakończeniu przedstawienia zagrzmiały oklaski oraz chóralne skandowanie „Dziękujemy!”. Ksiądz biskup Edward Dajczak podziękował wszystkim, którzy wspomogli organizację orszaku oraz koncertu, a także zgromadzonym mieszkańcom Koszalina. - Kochane Siostry i kochani Bracia! Chciałbym wam podziękować za dzisiejszą obecność. Za piękne świadectwo wiary. Cieszę się, że z roku na rok na głowach pojawia się coraz więcej koron. Jak się już wszyscy ukoronujemy, to będzie pięknie. Niech Pan Bóg błogosławi w Nowym Roku.   Hanka Rybka wstąpiła w towarzystwie zespołu z samego Zakopanego. Artyści przyjechali specjalnie  po to by uczcić koszalińskie obchody Trzech Króli. Gorący góralski temperament z miejsca zachwycił publiczność. Zabrzmiały głównie podhalańskie kolędy, ale także kompozycje o innym charakterze.