Według mjr Doroty Zwolańskiej z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie, sygnały o niewłaściwym zachowaniu miały dotrzeć do dyrektora jednostki między 17 a 21 listopada. 20 listopada powołano zespół, który rozmawiał z ok. 50 funkcjonariuszami.
Onet opisuje, że chodziło m.in. o erotyczne „żarty”, a po sprzeciwie – działania odwetowe. Źródło portalu twierdzi, że funkcjonariuszki miały dzwonić po kolegów, by nie zostawać z przełożonym sam na sam.
Prokuratura potwierdza jedynie, że zawiadomienie wpłynęło 28 listopada i sprawę prowadzi prokuratura w Goleniowie; szczegóły śledztwa nie są ujawniane.
Link do materiału: TUTAJ.