Podziękowania za rysunki i „portrety”
W otrzymanym liście podkreślono, że Król poprosił o przekazanie wdzięczności za „wspaniałe rysunki”. Zwrócono też uwagę na to, jak wiele troski i uważności widać w przygotowanych przez dzieci portretach. Jednocześnie poinformowano, że Jego Królewska Mość nie jest w stanie odpowiadać osobiście na każdy list, ale docenia wysiłek włożony w przygotowanie prac i przesyła przedszkolakom najserdeczniejsze życzenia.
List podpisany został przez Jamesa Dawsona, Head of Royal Correspondence, a data na piśmie to 8 grudnia 2025 roku.

Wielka radość i ważna lekcja
Dla dzieci taka odpowiedź to coś więcej niż miły gest. To prawdziwa, żywa lekcja pokazująca, że:
warto się starać i kończyć rozpoczęte projekty,
praca plastyczna może nieść emocje i znaczenie,
a wysiłek najmłodszych potrafi zostać zauważony nawet „po drugiej stronie Europy”.
Otrzymane pozdrowienia z Londynu wywołały w grupie ogromną radość i dumę — bo nagle okazało się, że ich pomysł, kreatywność i wspólna praca naprawdę dotarły do adresata, o którym zazwyczaj słyszy się tylko w książkach i wiadomościach.
Małe dłonie, wielka historia
Ta grudniowa niespodzianka pięknie przypomina, że w edukacji liczą się nie tylko zajęcia i programy, ale też momenty, które budują w dzieciach poczucie sprawczości: „mogę coś zrobić — i ktoś to zauważy”.

Grupie „Ananaski” gratulujemy pomysłu i konsekwencji, a wszystkim przedszkolakom życzymy, by ta historia była początkiem kolejnych odważnych, kreatywnych przedsięwzięć.