– Jestem przekonany, że to przedsięwzięcie będzie właściwą drogą ku rozwojowi zarówno dla Koszalina, jak i całego regionu. To szansa na nowe miejsca pracy, rozwój turystyki żeglarskiej i sportów wodnych, a także na wzmocnienie gospodarki morskiej i poprawę jakości życia mieszkańców – podkreślił prezydent.

W rozmowach wzięli udział przedstawiciele samorządów: Gminy Mielno, Gminy Będzino i Powiatu Koszalińskiego, instytucji rządowych (Wody Polskie, WFOŚiGW), biznesu (Firmus Group) oraz organizacji pozarządowych, w tym Jacht Klubu Koszalin.

Uczestnicy spotkania jednomyślnie uznali, że przedsięwzięcie może stać się kluczowym impulsem rozwojowym. Wśród potencjalnych efektów wymieniano m.in.:
budowę portu schronienia,
rozwój marin i infrastruktury żeglarskiej,
stworzenie bazy ratunkowo-poszukiwawczej,
zaplecze dla morskich farm wiatrowych.
Pierwszy krok już za nami
Spotkanie zakończyło się decyzją o podpisaniu listu intencyjnego, który wyznacza ramy dalszych działań. – To pierwszy, ale niezwykle ważny krok w kierunku urzeczywistnienia tej wizji – zaznaczył Sobieraj.
Kolejne spotkanie robocze zaplanowano na 22 września. Wtedy partnerzy przedsięwzięcia mają doprecyzować szczegóły współpracy i kolejne etapy działań.
Koszalin patrzy w stronę Bałtyku
Otwarcie jeziora Jamno na morze ma stać się symbolem nowego etapu w historii miasta. Władze samorządowe widzą w nim nie tylko impuls gospodarczy, ale także szansę na trwałe zakorzenienie Koszalina w przestrzeni morskiej.
– Koszalin coraz odważniej otwiera się na morze. To nasza wspólna szansa na dynamiczny rozwój i nowe perspektywy dla przyszłych pokoleń – podsumował prezydent.