Koszalin, Poland
wydarzenia

Budowa spalarni śmieci w Koszalinie – szansa dla miasta, ale z opóźnieniami

Autor Art, fot. archiwum 20 Września 2025 godz. 14:25
Budowa spalarni odpadów komunalnych przy ul. H. Cegielskiego w Koszalinie to jedna z najważniejszych inwestycji ekologicznych i energetycznych w regionie Pomorza Środkowego. Choć projekt jest wyczekiwany od lat, jego realizacja napotyka na trudności formalne i finansowe.

Planowana instalacja termicznego przekształcania odpadów (ITPOK) ma mieć moc około 12 MW i zdolność do przetwarzania nawet 30 tys. ton odpadów rocznie. Będą to głównie śmieci z Koszalina, ale także z ościennych gmin – m.in. Kołobrzegu i Sławna.

Zakład ma wytwarzać ponad 100 tys. GJ energii cieplnej rocznie oraz około 18 tys. MWh energii elektrycznej, co wystarczy do zasilenia blisko 9 tysięcy gospodarstw domowych. Inwestycja jest projektowana zgodnie z rygorystycznymi normami unijnymi i ma stosować najlepsze dostępne technologie (BAT), dzięki czemu wpisuje się w strategię gospodarki o obiegu zamkniętym i zrównoważonego zarządzania odpadami.

Finansowanie inwestycji

Koszt budowy spalarni szacowany jest na 201 mln zł netto. Projekt jest finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w tym: ok. 72,5 mln zł w formie bezzwrotnej dotacji, ponad 129 mln zł w formie pożyczki preferencyjnej.

Miasto Koszalin i Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wspólnie realizują przedsięwzięcie, które ma kluczowe znaczenie dla lokalnej gospodarki odpadami.

Inwestycja od kilku lat zmaga się z problemami przetargowymi. Kolejne postępowania były unieważniane, ponieważ oferty składane przez wykonawców znacznie przewyższały zakładany budżet.

W ostatnim przetargu najniższa oferta była wyższa o 35 mln zł niż planowano. Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta Koszalina Anna Makarewicz, pierwotnie zakład miał być gotowy pod koniec 2026 roku, jednak obecnie planowany termin przesunięto na koniec 2027 roku.

Głos ekspertów i doświadczenia innych miast

Nowoczesne spalarnie odpadów w Polsce i Europie pokazują, że tego typu inwestycje nie są zagrożeniem, lecz szansą na rozwój i czystsze środowisko.

Jak podkreślił Kamil Majerczak, prezes PreZero Polska, na Zachodzie spalarnie są elementem codziennego życia i nie budzą kontrowersji. Dzięki nowoczesnym filtrom spalarnie nie emitują dymu, a często wręcz poprawiają jakość powietrza w okolicy.

Przykładem może być Inowrocław, gdzie powstaje największa w Polsce spalarnia o wartości 1,5 mld zł, zdolna przetwarzać 310 tys. ton odpadów rocznie. Inwestycja, realizowana przy dużej otwartości władz samorządowych i konsultacjach społecznych, ma przynieść lokalnej społeczności zarówno czyste ciepło, jak i nowe miejsca pracy.

Zdaniem prof. Grzegorza Wielgosińskiego z Politechniki Łódzkiej, spalarnie odpadów to nie tylko sposób na utylizację śmieci, ale także źródło zielonej energii. Wskaźnik emisji CO₂ przy spalaniu odpadów jest niższy niż w przypadku węgla, a z procesów odzysku można dodatkowo pozyskać metale i kruszywa budowlane.

Dlaczego Koszalin potrzebuje spalarni?

Obecnie znaczna część odpadów wciąż trafia na składowiska, co jest sprzeczne z kierunkiem polityki Unii Europejskiej. Co najmniej 30–40% odpadów komunalnych nie nadaje się do recyklingu – i właśnie one mogą być w bezpieczny sposób spalane z odzyskiem energii.

Spalarnia w Koszalinie ma rozwiązać problem rosnącej ilości śmieci, zmniejszyć koszty gospodarki odpadami, a jednocześnie wzmocnić lokalny system energetyczny.

Choć budowa spalarni w Koszalinie opóźnia się, inwestycja pozostaje priorytetowa dla miasta i regionu. Jej ukończenie, planowane na koniec 2027 roku, oznacza nową jakość w gospodarce odpadami, czystszą energię i realne korzyści dla mieszkańców. To projekt, który – mimo trudności – może stać się jednym z filarów lokalnej transformacji ekologiczno-energetycznej.

Czytaj też

Przetarg na spalarnię odpadów w Koszalinie – kolejna próba rozpalenia ognia

eWok, fot. - 6 Stycznia 2026 godz. 10:00
Kiedy 30 grudnia 2025 r. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (PGK) w Koszalinie ogłosiło nowy przetarg na „budowę instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych”, mało kto był zaskoczony, że to już trzecie podejście do tej inwestycji. Poprzednie postępowania kończyły się fiaskiem, bo oferty wykonawców przekraczały możliwości finansowe samorządu – najniższe propozycje sięgały 303 mln zł w pierwszym przetargu i 277 mln zł w drugim, podczas gdy PGK miało do dyspozycji ok. 240 mln zł. Mimo dotacji i pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w wysokości 201 mln zł (72 mln zł bezzwrotnej dotacji i 129 mln zł pożyczki), wykonawcy wyceniali prace znacznie drożej. Nowy przetarg – co się zmieniło? Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj przyznał, że kolejne otwarcie postępowania jest „wymuszone” i wiąże się przede wszystkim z przesunięciem terminu realizacji. „Tym razem dostaliśmy zgodę Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wydłużenie terminu realizacji do 2029 roku. Mam nadzieję, że wpłynie to na zmianę ceny oraz liczbę ofert, które będziemy mogli rozpatrywać” - zapewnił.  W dokumentacji przetargowej podano, że wykonawca ma przygotować projekt, dostarczyć urządzenia i zrealizować roboty budowlane tak, aby instalacja powstała do 30 czerwca 2029 r.. To kluczowa różnica w stosunku do poprzednich przetargów, w których zakładano oddanie zakładu do końca 2026 r. Zmieniono także podejście do budżetu. Choć wciąż oficjalnie nie podano górnej granicy, władze szacują koszt budowy na nawet 300 mln zł.  Podkreśla się, że finansowanie będzie pochodzić z NFOŚiGW – zarówno w formie dotacji, jak i preferencyjnej pożyczki – a brakującą część pokryje miasto. Dłuższy termin ma umożliwić wykonawcom rozłożenie robót w czasie i zaproponowanie niższych stawek. Gdzie i po co ta spalarnia?   Projektowany zakład ma powstać na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Koszalinie, na działkach przy ul. H. Cegielskiego. W odróżnieniu od dawnych planów (które zakładały lokalizację przy ul. Słowiańskiej), wybór strefy ekonomicznej zmniejsza konflikty społeczne, a jednocześnie zapewnia dogodny dojazd dla ciężkich pojazdów. Instalacja ma obsługiwać Koszalin oraz gminy powiatu koszalińskiego i kilka miast, które zadeklarowały przekazanie frakcji energetycznej odpadów – m.in. Kołobrzeg, Darłowo i Sławno.  Zgodnie z założeniami inwestycji, spalarnia będzie przetwarzać ok. 30 tys. ton odpadów rocznie, wytwarzając jednocześnie ponad 100 tys. GJ ciepła i około 18 tys. MWh energii elektrycznej. Wyprodukowana energia ma trafiać do miejskiej sieci ciepłowniczej, co pozwoli ustabilizować ceny ogrzewania i prądu. Wprawdzie w Polsce spalarni wciąż jest niewiele, ale przykład Portu Czystej Energii w Gdańsku pokazuje, że nowoczesne obiekty nie tylko ograniczają składowanie odpadów, lecz także wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne regionu.    Dlaczego Koszalinowi tak zależy? Obecnie wszystkie koszalińskie śmieci wymagające spalenia trafiają do spalarni w Szczecinie, a miasto płaci za ich transport i utylizację „dość duże pieniądze”.  Własny zakład pozwoliłby nie tylko zaoszczędzić na przewozie odpadów, lecz także odzyskać energię. Koszalin liczy, że inwestycja zmniejszy opłaty dla mieszkańców, ograniczy emisję CO₂ i wpisze się w strategię gospodarki obiegu zamkniętego. Od 2013 do 2025 – historia niekończącej się inwestycji Plany budowy spalarni w Koszalinie sięgają nawet 2013 roku, kiedy dzielono inwestycję na etapy i szacowano jej koszt na ponad 400 mln zł. W 2022 r. PGK Koszalin uzyskało 201 mln zł wsparcia z NFOŚiGW, co miało przyspieszyć prace. Jednak kolejne przetargi okazały się zbyt drogie – w jednym z nich najtańsza oferta wyniosła 277,6 mln zł. W 2025 r. władze miasta zapowiadały, że zmienią zakres i rozłożą zadanie w czasie, aby dopasować budżet do sytuacji na rynku budowlanym. Co dalej? Nowy przetarg jest otwarty dla jednego wykonawcy (zamówienie nie przewiduje podziału na części) i prowadzony w trybie przetargu nieograniczonego. Zgodnie z dokumentacją, oferta musi obejmować wszystkie elementy inwestycji – od projektu po montaż i rozruch instalacji – i zapewnić wykonanie prac w sposób zgodny z najlepszymi dostępnymi technologiami (BAT). PGK liczy na to, że dłuższy termin i klarowne zasady skłonią więcej firm do złożenia konkurencyjnych ofert. Koszalińska spalarnia odpadów jest potrzebna i wyczekiwana. Jest również sprawdzianem dla lokalnej administracji – czy potrafi skutecznie zrealizować skomplikowaną inwestycję środowiskową. W czasach rosnących opłat za energię i zaostrzenia przepisów o gospodarce odpadami miasto nie może sobie pozwolić na kolejne lata bez własnego zakładu. Nowy przetarg jest więc nie tylko „kolejną próbą”, lecz także testem cierpliwości mieszkańców i skuteczności władz.

Energia z kosza – ambitna inwestycja w centrum Pomorza

eWok, - 16 Maj 2025 godz. 9:16
Koszalin szykuje się do jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Chodzi o budowę Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych (ITPOK), czyli spalarni śmieci przy ul. H. Cegielskiego. Inwestycja ma pochłonąć znacznie ponad 200 milionów złotych i będzie finansowana z ogromnym wsparciem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wczoraj zakończył się już drugi przetarg na składanie ofert na jej budowę. Tym razem zgłosiło się trzech wykonawców. W pierwszym postępowaniu przetargowym, termin składania ofert był zmieniany aż pięciokrotnie. Ostatecznie w październiku ubr. wpłynęły tylko dwie oferty, z których każda znacząco przewyższała budżet przewidziany na inwestycję. W związku z tym, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (PGK) w Koszalinie unieważniło przetarg.   Nowe postępowanie zostało ogłoszone w grudniu 2024 roku. Tym razem zainteresowanie było większe – do przetargu stanęły trzy podmioty: Do przetargu na zaprojektowanie i budowę instalacji przystąpiły trzy podmioty:  SBB ENERGY S.A. z Opola – złożyła ofertę o wartości 387 450 000,00 zł AB Industry S.A. z Ożarowa Mazowieckiego – zaproponowała 277 673 730,00 zł (najniższa oferta) Konsorcjum firm: BUDIMEX S.A. (Warszawa) – lider i ENGITEC TECHNOLOGIES SPA (Włochy) – złożyło ofertę na kwotę 335 129 490,00 zł Obecnie rozpoczęła się analiza złożonych dokumentów. Decyzja o wyborze najkorzystniejszej oferty ma zapaść w najbliższych tygodniach.   Co powstanie przy ul. Cegielskiego? Spalarnia śmieci w Koszalinie ma powstać do grudnia 2027 roku. W ramach inwestycji przewidziano m.in.:  - instalację zdolną do przetwarzania do 30 000 ton odpadów rocznie, - produkcję ciepła i energii elektrycznej w kogeneracji – łącznie ponad 100 000 GJ ciepła i 18 000 MWh energii elektrycznej rocznie, - zasilenie w ciepło około 9 tysięcy gospodarstw domowych, - lokalizację w ramach Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, - spełnienie rygorystycznych norm środowiskowych zgodnych z dyrektywami UE i tzw. BAT (najlepsze dostępne technologie).   Finansowanie z rekordowym wsparciem NFOŚiGW Projekt prowadzony jest przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Koszalinie we współpracy z miastem. Całość jest wsparta przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programu „Racjonalna gospodarka odpadami”. Łączny budżet inwestycji to ponad 201 milionów zł netto, z czego: - 72 220 500 zł to bezzwrotna dotacja z NFOŚiGW, - 128 999 970 zł to preferencyjna pożyczka, - 10 000 zł to wkład własny PGK.    Kiedy ruszy budowa? Na razie nie wiadomo. Choć złożono trzy oferty i zakończono formalny etap przetargu, brak rozstrzygnięcia oznacza, że nie może rozpocząć się nawet etap projektowy. Jeśli procedury potrwają jeszcze kilka miesięcy, realny termin rozpoczęcia prac budowlanych to najwcześniej koniec 2025 roku.  Koszalin, jako miasto średniej wielkości, staje się ważnym punktem na mapie inwestycji ekologiczno-komunalnych w Polsce. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to do końca 2027 roku mieszkańcy zyskają nowoczesną instalację i nowe źródło ciepła. A Polska – kolejną cegiełkę w budowie gospodarki cyrkularnej.  

Koszalin: Spalarnia zyskała PFU i co dalej?

Ala za Infoinwest.pl - 20 Listopada 2023 godz. 7:05
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Koszalinie, które wraz z miastem realizuje budowę Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Koszalinie sporządziło Progrmam Funkcjonalno-Usługowy tej inwestycji. Dalsze terminy prac nie są jeszcze precyzowane - informuje Infoinwest.pl  Powstanie Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych będzie miało za zadanie odzyskiwanie energii z odpadów, których nie da się poddać recyklingowi. Inwestycja w Koszalinie powstanie dzięki dotacji oraz pożyczce z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wydajność zakładu to 30 tysięcy ton odpadów na rok. Instalacja będzie posiadała moc 12 megawatów. Rocznie wyprodukuje ponad 100 000 GJ energii cieplnej, która w stabilnych stawkach powędruje do mieszkańców Koszalina, a także ponad 18000 MWh rocznie energii elektrycznej zasilającej lokalny system elektroenergetyczny. Budowa finansowana jest częściowo poprzez dotację, częściowo pożyczkę ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szacowany koszt realizacji inwestycji wynosi 201 230 470,00 zł netto, a planowane źródła finansowania inwestycji to:  dotacja z NFOŚiGW do 72 220 500,00 zł pożyczka z NFOŚiGW do 128 999 970,00 zł wkład własny 10 000,00 zł.  Dokumentacja projektowa, specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych oraz program funkcjonalno-użytkowy są odrębnymi opracowaniami, w których wydziela się tomy zgodnie z przyjętą systematyką podziału robót budowlanych. Opracowania, o których mowa wyżej, mogą być sporządzone w formie papierowej lub w formie elektronicznej w postaci plików komputerowych w formacie PDF. W przypadku opracowania sporządzonego w formie papierowej wszystkie strony w każdym tomie są trwale spięte i ponumerowane Program funkcjonalno-użytkowy służy do opisu przedmiotu zamówienia, ustalenia planowanych kosztów prac projektowych i robót budowlanych, przygotowania oferty – szczególnie w zakresie obliczenia ceny oferty oraz wykonania prac projektowych. Program funkcjonalno-użytkowy składa się z następujących elementów:  Źródło:  Infoinwest.pl

To pewne, spalarnia śmieci będzie w Koszalinie

Patrycja Koźlarek, fot. rdn.pl - 9 Kwietnia 2013 godz. 17:10
Spalarnia odpadów w Koszalinie budzi wiele emocji wsród mieszkańców. Prezydent potwierdza, że inwestycja powstanie w granicach naszego miasta. Temat został poruszony kilka lat wstecz. Koszalinianie sprzeciwiali się, aby spalarnia powstała w jednym z wyznaczonych miejsc tj. przy ul. Słowiańskiej lub w strefie ekonomicznej. Ta druga lokalizacja budzi znacznie mniej kontrowersji.  Jak na razie wydano ponad 2 miliony na opracowanie dokumentacji.   Cała inwestycja została podzielona na etapy. W pierwszym (do 2015 roku) mają być przygotowane tzw. SPOK-i, czyli stacje przeładunkowe odpadów komunalnych, które będą odbierać śmieci z regionu. Stąd, po przeróbce, będą one trafiać do koszalińskiej spalarni.   Początkowo miało być 6 "spoków" w regionie, dziś projekt zakłada 4 miejsca (w Sianowie, Gwiazdowie koło Sławna, Korzyścienku k. Kołobrzegu i Trzesiece k. Szczecinka) jednakże Szczecinek bierze pod uwagę samodzielną inwestycję. Natomiast sama spalarnia ma powstać w kolejnym etapie projektu.   Zakład przemysłowy w pierwszym etapie pochłonie ok. 58 mln zł, z tego 30 mln zł to dofinansowanie unijne. Drugi etap to zupełnie inna kwota,  418,08 mln zł w tym planowane dofinansowanie to zaledwie, albo aż 220 mln zł. Skąd miasto pozyska resztę pieniędzy? Jeszcze nie wiadomo, jednakże pewne jest, że spalarnia ma funkcjonować na zasadzie partnerstwa publiczno - prywatnego.   Jak poinformował nas Rzecznik Prasowy Prezydenta Koszalina Robert Grabowski miasto zakłada, że spalarnia będzie działać przed 2020 rokiem.