Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
wydarzenia

Pomiędzy słowami, a myślami: Jak mowa nienawiści wpływa na nas samych podczas wyborów samorządowych?

Autor Artur Kukliński 23 Marca 2024 godz. 23:54
W obliczu zbliżających się wyborów samorządowych, emocje i napięcia polityczne osiągają swój zenit, odkrywając zarówno najlepsze, jak i najgorsze aspekty demokracji, wzajemnego szacunku. Centralnym punktem tych przemian są publiczne dyskusje - przede wszystkim w internecie, które zbyt często przesuwają się z konstruktywnej krytyki (ad rem) na niebezpieczne tereny ataków personalnych (ad personam). Ta subtelna, lecz krytyczna różnica pomiędzy krytykowaniem idei, a oczernianiem osoby, staje się kluczowa w zachowaniu integralności dyskusji publicznej.

Od Ad Rem do Ad Personam: Niebezpieczna Zmiana Kierunku 

 

Ad rem, czyli argumentacja skierowana do rzeczy, dotyczy oceny, krytyki, i debaty na temat pomysłów, polityk, i propozycji. Jest fundamentem zdrowej debaty publicznej, umożliwiając wymianę idei i konstruktywną krytykę. Natomiast ad personam, czyli argumentacja skierowana do osoby, skupia się na atakowaniu adwersarza, często przez oszczerstwa, poniżanie, czy wyśmiewanie, co ostatecznie zatruwa przestrzeń publiczną.

Od czasu do czasu, gdy brak nam argumentów w konkretnym temacie, lepiej jest zamilknąć, niż bezcelowo atakować drugą osobę. Wszak - zdarza się, że słowa ranią bardziej niż noże. 

 

Mowa Nienawiści: Gdzie Rysujemy Granicę?

 

W kontekście wyborów samorządowych, mowa nienawiści manifestuje się przez agresywne kampanie i wypowiedzi, które przekraczają granice krytyki politycznej, wpływając negatywnie na społeczeństwo. Mowa nienawiści nie tylko dzieli wspólnoty, ale również podważa zaufanie do instytucji demokratycznych. Walka polityczna, choć nierozerwalnie związana z demokracją, nie powinna być interpretowana jako dosłowna walka o przetrwanie, w której celem jest "zabicie", "zaoranie", czy "zniszczenie" przeciwnika.

 

Ironia, sarkazm, drwina, bezczelność 

 

Ironia, drwiny, sarkazm oraz niesmaczne wypowiedzi są częstymi elementami dyskusji publicznej, zwłaszcza w kontekście zażartej rywalizacji politycznej. Choć mogą być postrzegane jako formy humoru lub narzędzia retoryczne służące podkreśleniu pewnych argumentów, ich użycie często balansuje na cienkiej granicy między błyskotliwym komentarzem, a potencjalnie szkodliwą mową. Ironia i sarkazm, używane z umiarem i w odpowiednim kontekście, mogą skutecznie zilustrować absurdalność pewnych sytuacji lub poglądów, jednak bez odpowiedniej wrażliwości i uwagi na kontekst, mogą być źle zrozumiane lub odbierane jako ataki personalne.

 

Drwiny i niesmaczne wypowiedzi, zwłaszcza te, które dotykają osobistych aspektów życia ludzi, ich pochodzenia, przekonań czy tożsamości, mogą głęboko ranić i przyczyniać się do eskalacji napięć. Takie zachowania nie tylko zniechęcają do konstruktywnego uczestnictwa w debacie publicznej, ale również mogą prowadzić do marginalizacji pewnych grup społecznych i wzmacniania istniejących podziałów.

 

Asertywność, a Agresja: Znalezienie Złotego Środka

 

Promowanie asertywnej postawy w polityce oraz w publicznej debacie, to zachęcanie do wyrażania swoich poglądów i obrony wartości bez uciekania się do agresji. Asertywność pozwala na budowanie mostów zamiast murów, promując dialog i wzajemne zrozumienie. Jest to szczególnie istotne w czasach wyborów samorządowych, gdy decyzje dotyczą najbliższego otoczenia i mają bezpośredni wpływ na życie codzienne obywateli.

 

Moralność i Etyka w Polityce: Nieodzowne Elementy Demokracji

 

Podstawą zdrowego społeczeństwa demokratycznego jest nie tylko przestrzeganie praw, ale również kultywowanie etyki i moralności w przestrzeni publicznej. Etyczne zachowania polityków i ich zwolenników, polegające na szacunku do przeciwników i odrzuceniu mowy nienawiści, są niezbędne do zachowania i wzmacniania demokratycznych wartości.

 

Wolność słowa: fundament demokracji

 

Wolność słowa i wypowiedzi jest niewątpliwie jednym z fundamentalnych filarów demokracji. Umożliwia ona nie tylko swobodę wyrażania swoich poglądów i krytykę, ale także jest niezbędna do prowadzenia otwartego i rzeczowego dialogu społecznego. Niemniej jednak, istotne jest rozróżnienie między konstruktywną krytyką ,a mową nienawiści. Podczas gdy pierwsza z nich stanowi kluczowy element demokratycznego dyskursu, pozwalając na wymianę i rozwój idei, druga podważa te wartości, sianie podziałów i negatywnie wpływając na społeczeństwo. Z tego względu społeczeństwo stoi przed wyzwaniem znalezienia równowagi między ochroną wolności słowa, a zapobieganiem jej nadużyciom.

 

Pamiętajmy! Gdzie zaczyna się przestrzeń osobista drugiej osoby, kończy się wolność słowa!

 

Przykład rozwiązania problemu mowy nienawiści

 

Jednym z przykładów skutecznej walki z mową nienawiści, przy jednoczesnym zachowaniu wolności wypowiedzi, jest inicjatywa „No Hate Speech Movement” Rady Europy. Ta kampania edukacyjna skupia się na podnoszeniu świadomości o problemie mowy nienawiści online oraz promuje narzędzia i metody jej przeciwdziałania, zachęcając jednocześnie do budowania kultury dialogu i szacunku w przestrzeni cyfrowej. Kampania wykorzystuje różnorodne działania, takie jak warsztaty, kampanie w mediach społecznościowych i materiały edukacyjne, aby zwiększyć wiedzę na temat konsekwencji mowy nienawiści oraz sposobów jej zwalczania. Inicjatywa ta pokazuje, że poprzez edukację i współpracę można skutecznie zmniejszać mowę nienawiści, zachowując przy tym fundamentalne prawa do wolności wypowiedzi.

 

Takie podejście pokazuje, że rozwiązanie problemu mowy nienawiści nie wymaga ograniczania wolności słowa, ale raczej promowanie bardziej odpowiedzialnego jej używania. W ten sposób, równowaga między wolnością wypowiedzi a potrzebą bezpiecznej i szanującej różnorodność przestrzeni publicznej, może być utrzymana. 

Zachęcamy do wzięcia głębokiego oddechu przed oddaniem się pasji tworzenia zmyślnego komentarza!  

 

Lżejsza Strona Polityki: Memy Humorystyczne

 

W tym wszystkim istotne jest również miejsce na humor, który może działać jako balansujący element w napiętym klimacie wyborczym. Humorystyczne memy, jeśli są tworzone z poszanowaniem granic i nie przechodzą na ataki personalne, mogą przyczynić się do rozładowania napięć i pokazania polityki z lżejszej strony. Używane odpowiedzialnie, stają się narzędziem, które nie tylko bawi, ale i skłania do refleksji, zachęcając do zdrowszego, bardziej zrelaksowanego podejścia do debaty politycznej. Oczywiście, kluczem jest zachowanie równowagi między humorem, a szacunkiem, aby nie przekroczyć cienkiej linii dzielącej zabawę od dyskredytacji.

 

Poczucie wstydu za własne słowa, własną głupotę

 

 wydaje się, że jako społeczeństwo przestaliśmy odczuwać wstyd za słowa wypowiedziane lub napisane w przestrzeni publicznej. Ta erozja poczucia odpowiedzialności za własne wypowiedzi nie tylko ułatwia eskalację mowy nienawiści, ale również osłabia fundamenty wzajemnego szacunku, które są niezbędne dla zdrowego funkcjonowania społeczeństwa. Przywrócenie poczucia wstydu za słowa, które szkodzą innym, oraz promowanie kultury empatii i refleksji nad konsekwencjami naszych wypowiedzi, może być kluczowym krokiem w kierunku budowania bardziej wyrozumiałej przestrzeni publicznej

 

Podsumowanie

 

W obliczu zbliżających się wyborów samorządowych, kluczowe jest przypomnienie sobie o wartościach, które leżą u podstaw demokracji: otwartości, szacunku, i konstruktywnego dialogu, bez cenzury, czy blokowania przeciwników. Walka polityczna, choć nieunikniona, powinna być prowadzona z godnością i zawsze w granicach etyki. Tylko wtedy, gdy nauczymy się rozróżniać między atakiem a argumentacją, a także kiedy potrafimy wpleść w to humor bez szkody dla drugiej strony, możemy naprawdę cenić wartość demokratycznego dyskursu.

Pamiętajmy! Wypowiadając się w przestrzeni publicznej wystawiamy świadectwo przede wszystkim samym sobie.

Artur Kukliński

Czytaj też

Artur Kukliński: Zablokowany przez Prezydenta. Czy Pycha i Próżność Rządzi Naszym Miastem?

ekoszalin POLECA Artur Kukliński - 19 Marca 2024 godz. 6:47
W epoce mediów społecznościowych oczekujemy, że nasze opinie będą miały szansę dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, w tym do osób na stanowiskach publicznych. Jako aktywny obywatel naszej społeczności, pragnąłem włączyć się w dialog dotyczący przyszłości naszego miasta. Niemniej jednak, po wyrażeniu krytycznych uwag na temat działań naszego prezydenta, zostałem zablokowany na jego publicznym fanpage mediów społecznościowych. To wydarzenie stało się punktem zwrotnym w moim rozumieniu roli, jaką emocje i ego mogą odgrywać w polityce, a także postawiło pytanie o miejsce wolności słowa w naszej lokalnej demokracji. Zaskoczenie i frustracja, które poczułem w momencie blokady, szybko ustąpiły miejsca refleksji nad tym, co taka reakcja mówi o naszych liderach. Czy niechęć do przyjęcia krytyki, a może próżność i zadufanie w sobie, są wystarczającymi przyczynami, by uciszyć głos obywatela? Artykuł opublikowany w czasopiśmie “The Psychiatrist” w 2011 roku, omawiający tzw. zespół pychy wśród polityków, rzuca światło na tę problematykę, sugerując, że pewne cechy osobowości, takie jak nadmierna pewność siebie czy lekceważenie opinii innych, mogą negatywnie wpływać na sposób zarządzania i komunikację z obywatelami. Takie zachowania  nie tylko świadczą o potencjalnym zadufaniu w sobie liderów, ale mogą również tworzyć barierę w konstruktywnym dialogu, który jest niezbędny dla zdrowego funkcjonowania demokracji. Kiedy publiczni urzędnicy decydują się na ignorowanie lub uciszanie krytycznych głosów, wpadają w pułapkę myślenia, że władza jest nieomylna. To podejście prowadzi do alienacji i frustracji wśród obywateli, podkopując zaufanie do instytucji, które w założeniu mają służyć społeczeństwu. Otwartość na krytykę i zdolność do dialogu z obywatelami powinny być kluczowymi cechami każdego lidera. Zablokowanie mnie na profilu mediów społecznościowych przez naszego prezydenta może wydawać się drobnym incydentem, ale obawiam się, że w rzeczywistości jest symptomem głębszego problemu. Wzywam więc wszystkich urzędników publicznych, w tym prezydenta naszego miasta, do refleksji nad swoją postawą i zachęcam do otwarcia się na wszelkie głosy naszej wspólnoty. Demokracja kwitnie w środowisku, gdzie dialog jest możliwy, a różnorodność opinii jest traktowana jako atut, a nie zagrożenie. Próżność i zadufanie w sobie nigdy nie powinny stanowić przeszkody dla otwartej wymiany myśli i pomysłów. Prawdziwa siła lidera objawia się nie przez uciszanie krytyki, ale przez umiejętność jej przyjmowania i przekształcania w działanie służące dobru wspólnemu. Niech ten incydent będzie przypomnieniem, że w sercu każdej funkcjonującej demokracji leży gotowość do słuchania - nawet, a może szczególnie, gdy słowa te są trudne do przyjęcia.