Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Jaki los czeka Odrę?

2022-09-09 08:07:00 Ala za WWF
W związku z dramatyczną sytuacją, która nadal ma miejsce na rzece Odrze, istnieje pilna potrzeba stworzenia planu i podjęcia działań rewitalizacyjnych dla Odry. Plan ratunkowy dla Odry przygotowuje polski rząd. Odpowiedzialne za to jest Ministerstwo Infrastruktury, a nie resort właściwy do spraw ochrony środowiska, czyli Ministerstwo Klimatu i Środowiska. To nie jedyne zaskoczenie. Ministerstwo Infrastruktury chce realizować plan ratunkowy poprzez wprowadzenie specjalnej specustawy dotyczącej Odry. Niestety, założenia specustawy są sprzeczne z aktualną wiedzą naukową oraz niezgodne z Ramową Dyrektywą Wodną i spowodują wyłącznie pogorszenie stanu ekologicznego Odry oraz narażenie jej na podobne katastrofy w przyszłości.

Założenia rządowej specustawy

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało program inwestycyjny, przewidujący ograniczenie procedur inwestycyjnych związanych z przygotowaniem raportów oddziaływania na środowisko i uzyskiwaniem pozwoleń na budowę dla przedsięwzięć zapewniających:

  • odpowiedni stan jakościowy oczyszczonych ścieków, tj.:
    • rozbudowę i modernizację oczyszczalni ścieków w dorzeczu Odry,
    • budowę nowych sieci kanalizacyjnych,
  • zwiększenie zasobów wodnych Odry (podniesienie stanu wody w korycie), tj.:
    • budowę zbiorników retencyjnych,
      • grupa specjalistów i plany dotyczące rozbudowy Odry określą jakie stopnie będą realizowane, aby najskuteczniej podnieść poziom wody, m.in. poprzez retencję w korycie Odry,
    • przekształcenie już istniejących zbiorników suchych na mokre,
      • dotyczy to największego zbiornika – Racibórz, obecnie trwają prace przygotowawczo-projektowe do przekształcenia,
      • rząd planuje podjąć negocjacje z instytucjami unijnymi i bankiem światowym w celu przekształcenia na mokre zbiorników suchych, w stosunku do których umowa wyłącza możliwość zmiany (1).
„Wszystkie te założenia sprowadzają się do jednego: ułatwienia kolejnych szkodliwych regulacji rzeki Odry pod płaszczykiem jej „rewitalizacji”. Rząd znów, mimo wielu stanowisk zarówno świata naukowego jak i organizacji pozarządowych, brnie w nieekonomiczne, nieefektywne przeciwpowodziowo i przeciwsuszowo plany, które spowodują kolejne podobne katastrofy na Odrze. To właśnie uregulowanie Odry było jednym z kluczowych czynników odpowiadających za katastrofę na Odrze.” – mówi Katarzyna Czupryniak, Specjalistka ds. Ochrony Wód Fundacji WWF Polska.

Kto będzie pracował nad specustawą 

Prace nad specustawą mają zostać przeprowadzone w trzech etapach. Po pierwsze, został powołany międzyresortowy zespół, który – zgodnie z deklaracjami rządu – ma przygotować projekt ustawy przy wsparciu ekspertów i organizacji pozarządowych. Przedstawiciele WWF Polska oficjalnie wystąpili o uwzględnienie Fundacji w pracach nad tą specustawą. Kolejnym etapem mają być konsultacje społeczne, w których Fundacja również zamierza brać udział. Ostatni etap to prace parlamentarne, które przewidziano na ostatni kwartał tego roku, zakładając, że ustawa powstanie w ciągu 2 miesięcy.

Skąd wziąć na to pieniądze?

Obecnie w zasobach związanych z polityką i gospodarką ściekową jest zarezerwowanych 18,6 mld zł, które mogą być skierowane na realizację specustawy.

Dodatkowo premier Mateusz Morawiecki zadeklarował dodatkowe środki, będące obecnie w dyspozycji Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz rybactwa i rybołówstwa, przygotowane i przekierowane na ten cel przez Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej, a także pochodzące z nakładów inwestycyjnych PGW Wody Polskie.

Ponadto rząd planuje kompensacje finansowe dla przedsiębiorców, którzy najbardziej ucierpieli w związku z sytuacją na Odrze. Odrębny projekt ustawy, przygotowany przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii, ma zostać wniesiony na najbliższe posiedzenie Sejmu, tak aby wypłaty odszkodowań nastąpiły jeszcze we wrześniu.

Rząd i Wody Polskie będą odbudowywać Odrę

Poza rządowymi pracami nad specustawą, PGW Wody Polskie planuje opracowanie programu odbudowy ekosystemu rzeki Odry, w tym planu procesu zarybieniowego. Zgodnie z deklaracjami, prace mają toczyć się przy udziale Polskiego Związku Wędkarskiego, organizacji ekologicznych i samorządowych. Fundacja WWF Polska zwróciła się z prośbą do PGW Wody Polskie o włączenie w prace nad przygotowaniem programu odbudowy Odry (2).

Rząd szuka winnych 

Plan ratunkowy dla Odry przygotowuje Ministerstwo Infrastruktury, a nie resort, który jest do tego właściwy – czyli odpowiedzialny za ochronę środowiska. W rezultacie, przewidziane w nim rozwiązania techniczne są sprzeczne z aktualną wiedzą naukową o ochronie ekosystemów rzecznych. Specustawa, która miała zapewnić „rewitalizację”, czyli odtworzenie ekosystemu rzeki, stanowi dla niej dalsze zagrożenie. Ogranicza procedury inwestycyjne związane z przygotowaniem raportów oddziaływania na środowisko i uzyskiwaniem pozwoleń na budowę zbiorników retencyjnych i stopni wodnych.

Pełnomocnik rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marek Gróbarczyk oświadczył, że do katastrofy ekologicznej na Odrze doszło przez brak inwestycji na tej rzece (3). Zdaniem WWF Polska te słowa świadczą o braku zrozumienia funkcji, jakie pełnią rzeki w przyrodzie i działania ekosystemów rzecznych, a co za tym idzie również istoty problemu katastrofy.

To przede wszystkim inwestycje w regulację Odry doprowadziły do katastrofy ekologicznej, z którą dzisiaj mamy do czynienia. Zdaniem Ministra brak inwestycji doprowadzi do całkowitego wymarcia ryb w Odrze. Co na to przyrodnicy?

„Jeśli nie zaprzestaniemy prac regulacyjnych, za rok może czekać nas to samo. Kolejne inwestycje związane z budową zbiorników retencyjnych, plan rozwoju żeglugi na Odrze, prace utrzymaniowe i brak kontroli zanieczyszczeń zrzucanych do rzeki doprowadzą do dalszego wymierania ryb w tej rzece.” – mówi dr Alicja Pawelec z WWF Polska.

 

Minister Marek Gróbarczyk: Co się stanie w przyszłym roku, jeśli nie dojdzie do zmian na Odrze? Będzie to samo. Brak inwestycji doprowadzi do całkowitego wymarcia ryb w Odrze.


Jest to twierdzenie całkowicie niezgodne z aktualną wiedzą naukową. To właśnie inwestycje w regulacje i przetamowania rzek są jednym z najważniejszych czynników odpowiedzialnych za wymieranie ryb na świecie (4). Inwestycja w postawienie tamy na Wiśle we Włocławku spowodowała wymarcie wiślańskiej populacji jesiotra bałtyckiego i łososia atlantyckiego oraz doprowadziła do drastycznego spadku populacji certy. Prawdą jest, że jeśli nie będzie zmian na Odrze, w przyszłym roku możemy mieć powtórkę katastrofy. Ale zmiany te muszą być zmianami w kierunku zupełnie odwrotnym – renaturyzacji Odry poprzez rozebranie budowli regulacyjnych i piętrzących i przywrócenie rzece meandrów i rozlewisk wszędzie tam, gdzie jest to możliwe i bezpieczne. To właśnie uregulowanie Odry było jednym z kluczowych czynników wystąpienia zakwitu złotych alg.

Skąd się wzięła złota alga

Zdaniem rządu przyczyna katastrofy na Odrze jest naturalna i przyczyniły się do tego niski poziom wód i jej wysoka temperatura. To nie jest cała prawda – za katastrofę na Odrze i zakwit alg odpowiedzialny jest człowiek i jego działalność. Zakwit alg gatunku Prymnesium parvum (tzw. złotych alg) spowodowała przede wszystkim zasolona woda, która nie występuje w Odrze naturalnie. Naturalnie wody słony występują w morzach i oceanach, natomiast rzeki mają wody słodkie. Złota alga mogła dostać się do Odry przeniesiona przez statki żeglugowe lub przez zwierzęta, np. ptaki, ale bez słonej wody nie miałaby szans się rozwinąć w zakwit. To człowiek doprowadził słoną wodę do słodkich wód Odry, prawdopodobnie przez zrzut słonych wód pokopalnianych. Niski poziom wód i ich wysoka temperatura dopiero w połączeniu z zasoloną wodą daje zakwit złotych alg. Ponadto, niski poziom wód, wysoka temperatura, oraz nagromadzenie różnych substancji (tu słonych wód) w stagnującej wodzie, to właśnie warunki zbiorników retencyjnych mokrych, które planowane są w ramach specustawy. Oznacza to, że budując kolejne zbiorniki sami sobie fundujemy kolejne takie katastrofy.

Dlaczego Odra a nie Wisła?

Minister Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę na to, że do tej pory nic takiego nie miało miejsca na Wiśle, która jest w górnym biegu zestopniowania i posiada odpowiednią ilość wody.
Wisła, w przeciwieństwie do Odry, jest w środkowym i dolnym biegu rzeką zasadniczo naturalną – ostatnią pośród dużych rzek Europy. Jej zdolności do samooczyszczania nie zostały osłabione przez ingerencje w morfologię rzeki, czyli regulację i obiekty hydrotechniczne, w takim stopniu jak w Odrze. Jej zdolności samooczyszczające się są na tyle duże, że mogłyby poradzić sobie z zasoleniem wód, w przeciwieństwie do uregulowanej Odry, której takie zdolności są obniżone po regulacjach. Co więcej, zbiornik włocławski – jedyny zbiornik zaporowy w dolnym biegu Wisły – regularnie doświadcza negatywnych zjawisk związanych z napływem i pozostawaniem zanieczyszczeń pochodzących z wyższych odcinków rzeki. Na stronach PG Wody Polskie można znaleźć informację, że w zbiorniku doszło do nagromadzenia ok. 47 mln m3 osadów (5) Nie można więc mówić, że „nic takiego nie miało miejsca na Wiśle”, ale można powiedzieć, że dzięki wysokiemu stopniowi naturalności środkowej i dolnej Wisły działalność człowieka nie doprowadziła do tak katastrofalnej sytuacji, jaka ma miejsce w Odrze.

Jak pomóc Odrze?
Trzeba czym prędzej doprowadzić do zwiększenia zasobów wodnych doliny Odry poprzez zwiększenie retencji wody w całej zlewni (retencja krajobrazowa). Można to zrobić poprzez odtwarzanie terenów podmokłych, zalesianie, tworzenie obszarów naturalnej retencji, np. poprzez odsuwanie wałów od rzeki, żeby oddać jej tereny zalewowe. Rzeka powinna mieć swobodę i móc rozlewać się na tereny zalewowe na wiosnę i jesień, co zapewnia właściwe funkcjonowanie ekosystemów doliny rzecznej i samej rzeki, a także naturalne oczyszczanie wody. Budowa stopni wodnych, trwale przegradzających rzekę, jest zaprzeczeniem tego procesu.

Nie dla mokrych zbiorników retencyjnych

Ministerstwo słowami Ministra Marka Gróbarczyka snuje plany o przebudowie zbiorników przeciwpowodziowych, zaprojektowanych przez poprzednie rządy jako suche. Przede wszystkim rząd planuje przebudowę zbiornika w Raciborzu na zbiornik retencyjny, powodując, że będziemy mieli wielki rezerwuar wody dla Odry.

To wbrew rekomendacjom naukowców i przyrodników, którzy zwracają uwagę na to, że zbiorniki retencyjne tamują bieg rzeki lub utworzonego koryta bocznego i stale zmieniają charakter przepływów w rzece, powodując nieodwracalne szkody środowiskowe, takie jak m.in. wymieranie ryb gatunków wędrownych. Zbiorniki takie, dzięki stagnującej wodzie o wysokiej temperaturze są też idealnym miejscem na zakwit glonów takich jak toksyczne P.parvum lub toksycznych dla ludzi sinic. Zbiorniki suche nie przegradzają na stałe rzeki i nie mają stale stagnującej wody. To zarezerwowana i przygotowana na potrzeby redukcji fali powodziowej przestrzeń, gromadząca wodę tylko w okresach wezbrania rzeki. Innym rozwiązaniem są korzystne środowiskowo poldery, które mogą być wykorzystywane np. na cele rolnicze i są znacząco tańsze w utrzymaniu.

Podkreślić należy, że zgodnie z Planem przeciwdziałania skutkom suszy opracowanym przez PGW Wody Polskie, nawet w obszarach gdzie zlokalizowane są obecnie funkcjonujące zbiorniki retencyjne występuje susza. Tak więc zbiorniki wodne nie stanowią dobrego rozwiązania na problem suszy. Długofalowymi rozwiązaniami w tym zakresie jest odbudowa naturalnej retencji zlewniowej i renaturyzacja rzek, które w rzeczywisty sposób mogą wpłynąć na odbudowę zasobów wodnych w rzekach.

Żegluga śródlądowa gwoździem do trumny

Rząd snuje plany o żegludze śródlądowej... 

Jak mówi Minister Marek Gróbarczyk: Dla nas jest oczywiste, że porty w Szczecinie i Świnoujściu, całe Pomorze Zachodnie i w ogóle zachodnia część Polski zaczyna odgrywać niezwykle istotną rolę, jeśli chodzi o transport – to jest ruch 65 jest modernizacja drogi S3, dokończenie jej i stworzenie terminala kontenerowego z drogą wodną to szansa na rozwój, modernizujemy Nadodrzankę, czyli drogę kolejową i udrażniamy Odrę.


Rozwój transportu wodnego po Odrze, w perspektywie już zachodzącej zmiany klimatu i zmniejszającej się w związku z tym dostępności zasobów wodnych, jest nieopłacalny i brak dla niego uzasadnienia ekonomicznego. Jak zauważyła prof. dr hab. inż. Elżbieta Nachlik, Przewodnicząca Krajowej Rady Gospodarki Wodnej w latach 2011–2015, w Odrze nie ma wody i nie będzie dla niej żeglowności (4). Dobrym i racjonalnym kierunkiem jest rozwój transportu kolejowego (5).

Pełnomocnik rządu mówił, że to Komisja Europejska wymusza na Polsce rozwój dróg wodnych.  Dyrektywa, na która się powołuje, wymaga od państw członkowskich zmniejszeniu udziału transportu drogowego na rzecz innych gałęzi transportu, np. kolejowego. Według Raportu Fundacji WWF Polska „Żegluga czy kolej?. Perspektywy rozwoju zrównoważonego transportu w Polsce do 2050 roku”, inwestowanie w rozwój dróg wodnych jest nieekonomiczne ze względu m.in. na coraz częstsze niższe poziomy wód uniemożliwiające lub hamujące przepływy barek oraz bardzo długi czas dostawy. Ponadto potrzeba dużo mniejszych nakładów finansowych na modernizację już istniejącej sieci kolejowych niż na wybudowanie zupełnie od nowa infrastruktury żeglugowej. Dlatego słusznym rozwiązaniem jest rozbudowa kolei i rozwój połączeń portów w Szczecinie i Świnoujściu z pozostałymi częściami kraju.

Zdrowa przyroda to Twoje konstytucyjne prawo

Zgodnie z Konstytucją, ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych, zobligowanych do zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska i do prowadzenia polityki zapewniającej bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom. Nasze Państwo ma zapewnić ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Szeroko zakrojone plany inwestycyjne, zmieniające na potrzeby transportu handlowego i energetyki naturalny bieg rzek na techniczne kanały, niszczą środowisko i stoją w sprzeczności z zasadą zrównoważonego rozwoju.

 

Źródła:

1) Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Pełnomocnik Rady Ministrów ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej Marek Gróbarczyk zaprezentował założenia specustawy podczas konferencji prasowej 23 sierpnia 2022 r.: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1405214%2Cwiceminister-infrastruktury-specustawa-dot-odry-ulatwi-procesy [dostęp: 5.09.2022] oraz w trakcie posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ochrony  Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w dniu 24 sierpnia 2022 r. https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=A32692C219863007C12588A30040B3A7 [dostęp: 5.09.2022].

2) Wypowiedzi Pełnomocnika Rady Ministrów ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej oraz Prezesa PGW Wody Polskie Pana Krzysztofa Wosia podczas wspólnego posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w dniu 24 sierpnia 2022 r. https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=A32692C219863007C12588A30040B3A7 [dostęp: 5.09.2022]

3) Post z dnia 29 sierpnia 2022 r. na oficjalnym profilu Marka Gróbarczyka na portalu Facebook https://www.facebook.com/marek.grobarczyk/posts/pfbid028nhYKxw3kDVqoS4Zh9W2WRXqV8Xn2ncTXnY9SGB5qGxenHYwZMdaNS1TrWNR2ikxl[dostęp: 5.09.2022].

4) Wypowiedź prof. dr hab. inż. Elżbieta Nachlik podczas panelu „Porozmawiajmy o...”: Czy należy połączyć Odrę z Dunajem?, Kongres MIASTO – WODA – JAKOŚĆ ŻYCIA 2021, Wrocław, 26 października 2021 r.; zob. także Freshwater biodiversity: importance, threats, status and conservation challenges, David Dudgeon (red.), Biol Rev Camb Philos Soc, 2006 May;81(2):163-82: https://www.cambridge.org/core/journals/biological-reviews/article/abs/freshwater-biodiversity-importance-threats-status-and-conservation-challenges/96AA265E3D88C95FB802E7A73CCB4332

5) Fundacja WWF Polska wielokrotnie apelowała – niestety bezskutecznie – do Ministerstwa Infrastruktury o upublicznienie wyników analizy ekonomicznej opłacalności rozwoju żeglugi śródlądowej prowadzonej w latach 2028 i 2019, jak również analizy opłacalności budowy stopnia wodnego w Siarzewie na Wiśle. Raport Fundacji WWF Polska „Żegluga czy kolej?. Perspektywy rozwoju zrównoważonego transportu w Polsce do 2050 roku” jest obecnie jedyną dostępną analizą zawierającą dane o nieopłacalności rozwoju żeglugi śródlądowej.

 

WWF jest niezależną organizacją ochrony środowiska wspieraną przez ponad 35 milionów ludzi, której globalna sieć jest aktywna w niemal 100 krajach. Naszą misją jest powstrzymanie degradacji środowiska naturalnego naszej planety i kształtowanie przyszłości, w której ludzie będą żyli w harmonii z przyrodą poprzez ochronę światowej różnorodności biologicznej, zrównoważone wykorzystanie zasobów odnawialnych oraz ograniczenie zanieczyszczenia i marnotrawstwa. Na stronie media.wwf.pl znajdziesz najnowsze informacje i materiały dla mediów.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Drastyczna oferta na prąd

20 Września 2022 godz. 11:54 Ala, fot. pixabay.com
"Ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę..." Ten słynny cytat z filmu "Seksmisja" wkrótce może w Koszalinie stać się rzeczywistością! Dziś otwarto oferty, a dokładniej jedną, jedyną ofertę na zakup energii elektrycznej dla Gminy Miasto Koszalin wraz z jednostkami organizacyjnymi, instytucjami kultury, spółkami miejskimi oraz innymi podmiotami. Złożyła ją Enea Poznań S.A. jest blisko 450% droższa, od tegorocznej! - Cztery i pół razy więcej będziemy musieli zapłacić za prąd w przyszłym roku - mówi Robert Grabowski, rzecznik ratusza. Przypomnijmy, w tym roku ratusz za energię elektryczną zapłaci 15 mln 536 tysięcy złotych. Otwarta dziś oferta opiewa na kwotę 63 mln 37 tysięcy złotych! Jest to niemal 47,5 miliona złotych więcej! Ponad czterokrotny wzrost cen rok do roku! - Prezydent dał sobie dwa tygodnie na konsultacje i podjęcie decyzji w tej sprawie. To na pewno największa sytuacja kryzysowa w jakiej znalazło się miasto w ostatnich trzydziestu latach - dodaje rzecznik. Jak już informowaliśmy w przyszłorocznym miejskim budżecie na prąd "przygotowano" 38 mln 90 tysięcy złotych. Skąd wziąć brakujące blisko 25 milionów? Do przetargu wraz z Urzędem Miejskim przystąpiły wszystkie placówki miejskie, szkoły, przedszkola oraz Powiatowy Urząd Pracy i Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Podwyżka dosiągnie każdy z tych podmiotów! Największe wzrosty wydatków na energię elektryczną poniosą ci, którzy prądu - co jest logiczne - zużywają najwiecej. I tak miejskie wodociągi w tym roku za prąd zapłacą ok. 13 mln, a w przyszłym roku 22 mln, ZOS, który zarządza m.in. Parkiem Wodnym do tej pory płacił za prąd 7 mln, a w 2023 roku będzie musiał wydać 12 mln złotych. Zaciskania pasa zatem nie unikniemy.  Drenowanie miejskich budżetów trwa od 2019 roku. Najpierw musiały one ulec zmianie ze względu na niekorzystne zmiany w systemie podatkowych, a teraz poprzez zwiększenie cen kosztów energii, gazu i węgla. Przypomnijmy, że od 1 sierpnia br. Miejska Energetyka Cieplna podniosła woje taryfy.  W 2021 roku za paliwa MEC musiała zapłacić 17 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 23 mln złotych. W bieżącym roku za paliwa MEC będzie musiała zapłacić 55 mln zł, a za uprawnienia emisyjne 29 mln złotych. I są to kwoty netto. to kolejne kwoty, które najprawdopodobniej w większej części będzie musiał zaspokoić także miejski budżet. ...
 

Jarosław Kaczyński przyjedzie do Koszalina

27 Września 2022 godz. 12:27 Ala, fot. PiS
 

Park Wodny w trybie oszczędnościowym

19 Września 2022 godz. 16:51 Ala za UM Koszalin
We wtorek rozstrzygnie się przetarg na zakup energii elektrycznej dla Gminy Miasto Koszalin wraz z jednostkami organizacyjnymi, instytucjami kultury oraz spółkami miejskimi. Zapowiadana drastyczna podwyżka cen zakupu gazu oraz energii elektrycznej może mocno dotknąć aquapark (warto wspomnieć, że instalacja fotowoltaiczna na terenie Parku Wodnego Koszalin pokrywa około 14% zapotrzebowania obiektu na energię elektryczną). Nowa taryfa może spowodować kilkukrotną podwyżkę, a to oznacza, że koszt opłat za gaz i prąd zmienią się diametralnie. W związku z tym sytuacja w branży basenowej jest trudna, ale nikt nie chce przerzucać wzrostu kosztów na  stałych klientów. Dlatego w ramach oszczędności zarządzający obiektem, spółka ZOS postanowiła dostosować godziny otwarcia do obłożenia obiektu, dzięki czemu zostaną obniżone koszty utrzymania aquaparku. W ramach planu oszczędnościowego w pierwszym etapie zmienione zostały godziny funkcjonowania strefy saun. Od 19 września Saunarium Parku Wodnego Koszalin będzie czynne od poniedziałku do piątku o godzinę później czyli od 17.00 do 22.00. Natomiast w soboty i niedziele strefa saun będzie czynna od godziny 15.00 do 22.00. Jeśli wyniknie taka potrzeba to w kolejnych krokach nastąpi uruchomienie strefy rekreacji o godzinę później czyli od godziny 10.00 do 22.00. Następnie jeśli będzie taka konieczność to dodatkowo w strefie zewnętrznej rekreacji wyłączony zostanie z użytkowania zewnętrzny basen całoroczny. Godziny otwarcia basenu sportowego (7.00 – 22.00) oraz Małe spa (12.00 – 21.00) pozostają bez zmian. Nowości w Małe spa Od 19 września 2022 roku do szerokiego wachlarza usług w strefie wellness koszalińskiego aquaparku, dołączy nowy masaż – LOMI LOMI NUI. Charakterystyczną techniką masażu Lomi Lomi jest masowanie przedramionami. Technika masażu polega na odpowiednim nacisku na określone punkty i rejony ciała i uruchamianiu po kolei wszystkich stawów – przez obroty, rozciąganie, potrząsanie, zginanie i prostowanie. Masaż Lomi Lomi pozwoli przenieść się na chwilę na hawajską plażę. Dzięki płynnym, harmonijnym ruchom masażysty, działaniu rozgrzanych aromatycznych olejków i hawajskiej relaksacyjnej muzyce poczujesz odprężenie i głęboki relaks. Napięte mięśnie rozluźnią się, zmniejszy się ich sztywność i bolesność. Ponadto uwolnisz się od stresu i uspokoisz swój umysł. Od 19 września do 2 października Klienci Małego spa będą mogli skorzystać z 10% rabatu na ten zabieg. Dodatkowo pod koniec października Klienci Małe spa będą mogli skorzystać z kolejnej nowości, a mianowicie z tapingu twarzy czyli plastrowania dynamicznego. Jest to coraz bardziej popularna metoda terapeutyczna, wykorzystująca naturalne procesy samoleczenia organizmu. Polega ona na oklejaniu wybranych fragmentów ciała plastrami o specjalnej strukturze zbliżonej do ludzkiej skóry pod względem rozciągliwości, grubości i ciężaru. Przy oklejaniu twarzy pobudzamy układ limfatyczny, niwelujemy bruzdy i zmarszczki, poprawiamy elastyczność i napięcie skóry, a także wzmacniamy mięśnie twarzy. Metoda ta świetnie działa na wygląd skóry i przedłuża jej młodość i świeżość. Nowy Elektroniczny System Obsługi Klienta (ESOK) Najważniejszym zadaniem podczas przerwy technologicznej była wymiana Elektronicznego Systemu Obsługi Klienta (ESOK) na nowy, bardziej intuicyjny, szybszy oraz mający szereg nowoczesnych oraz innowacyjnych rozwiązań. Przede wszystkim ESOK EObiekt współpracuje z wieloma urządzeniami, np. automatami rozliczeniowymi, systemami biletowymi, automatami sprzedażowymi, połykaczami pasków, czytnikami itp. Nowością w Parku Wodnym Koszalin będzie elektroniczny kasjer czyli automat rozliczeniowy, który umożliwia klientom samodzielnie dokonywać rezerwacji, przeliczać czas obecności oraz płacić przy pomocy karty i gotówki. Staje się tym samym zastępnikiem tradycyjnej kasy, elektronicznie wykonując operacje, które dotychczas robili pracownicy. Połykacz pasków, to metalowy automat, do którego należy zwrócić otrzymany przy wejściu do obiektu pasek identyfikujący. Urządzenie samodzielnie przelicza wykorzystany przez gości czas i informuje o ewentualnej dopłacie. Tym samym, rejestracja i rozliczanie odbywają się automatycznie, znacznie odciążając pracowników kas, likwidując równocześnie długie kolejki przed recepcją. Dzięki nowemu ESOK-owi będziemy mieli w jednym systemie dostęp do wszystkich funkcji: m.in. obsługa rezerwacji internetowych, obsługa rezerwacja zabiegów, obsługa bonów sprzedażowych, sprzedaż ręczna, raporty i statystyki, obsługa magazynów czy wystawianie faktur.  Przerwa technologiczna W dniach od 5 do 18 września 2022 roku Park Wodny Koszalin przy ul. Rolnej 14 był nieczynny dla korzystających (basen sportowy, strefa rekreacji, strefa saun i Małe spa) ze względu na zaplanowaną przerwę technologiczną. Podczas dwutygodniowej przerwy został zrealizowany szereg zaplanowanych wcześniej prac porządkowych i naprawczych, których nie jesteśmy w stanie wykonać podczas normalnego trybu funkcjonowania obiektu. Mając na uwadze zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące warunków sanitarno-higienicznych oraz jakości wody na pływalniach jesteśmy zobowiązani do wykonania mnóstwa czynności w tym najbardziej czasochłonnej wymiany wody w nieckach basenowych (ze względów na naprężenia konstrukcji niecek basenowych wodę spuszcza się od 2 do 4 dni i tyle samo musi trwać napełnianie basenu, a później rozpoczyna się proces filtracji, uzdatniania, i ogrzewania wody aby uzyskać odpowiednie parametry). Oprócz skrupulatnego sprzątania niecek, czyszczona była również m.in. plaża basenowa, myte fasady szklane znajdujące się na dużych wysokościach, szczegółowo doczyszczane i dezynfekowane były szatnie, natryski, jacuzzi, zjeżdżalnie, pokoje masażu czy sauny suche i parowe. Dział techniczny w czasie przerwy wykonał prace remontowe, przeglądy, serwisy urządzeń oraz prace konserwacyjne (takich urządzeń jak: m.in. filtry wody, pompy powietrza, pompy wody, wentylatory itd.) związane z prawidłowym funkcjonowaniem obiektu. Ponadto atrakcja „balon” ciesząca się ogromną popularnością wśród dzieci i młodzieży do 16 roku życia ze względu na bardzo dużą eksploatację została wymieniona na nową....
 

Jest umowa na realizację S6 Koszalin - Sławno i wybrano ofertę dla Sławno - Słupsk

30 Września 2022 godz. 14:31 Ala za GDDKiA
Dziś GDDKiA podpisała umowę na realizację drogi ekspresowej S6 na odcinku Koszalin - Sławno. Inwestycję zrealizuję konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud, a wartość kontraktu to 657,9 mln zł. Nowa trasa będzie dwujezdniową drogą ekspresową o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku i długości 23,2 km. Zakończenie inwestycji przewidziane jest na koniec sierpnia 2025 roku. Dzisiaj również wybrano najkorzystniejszą ofertę w przetargu na realizację sąsiedniego odcinka S6 Sławno - Słupsk. Jest to oferta firmy Stecol o wartości 701,6 mln zł. Pozostali wykonawcy mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyboru oferty. Roboty budowlane i projekty wykonawcze dla S6 Koszalin - Sławno Wykonawca będzie miał za zadanie przygotować projekty wykonawcze oraz zrealizować roboty budowalne, a także uzyskać decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Na opracowanie projektów przewidziano 10 miesięcy, natomiast na same prace budowlane 19 miesięcy z wyłączeniem okresów zimowych. Dla inwestycji została już w sierpniu ubiegłego roku uzyskana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). W ciągu 30 dniu od podpisania umowy wykonawcy zostanie przekazany plac budowy. W pierwszym etapie będą prowadzone prace przygotowawcze - sprawdzenie saperskie, prace geodezyjne i wycinki. Zasadnicze roboty rozpoczną się po przygotowaniu i zatwierdzeniu projektów wykonawczych. Odcinek Koszalin - Sławno Odcinek rozpoczyna się tuż za obwodnicą Koszalina i Sianowa, a kończy przed miejscowością Sławno. W ramach inwestycji przewidziano budowę czterech węzłów drogowych (Kawno, Malechowo, Karwice, Bobrowice), Obwodu Utrzymania Drogi, pary Miejsc Obsługi Podróżnych (Karwice Północ i Południe) oraz 20 obiektów mostowych, w tym 5 obiektów będzie pełniło funkcję przejść dla zwierząt. Trasa będzie wygrodzona od otaczającego terenu siatkami i wyposażona w bariery energochłonne. Zadanie obejmuje także przebudowę dróg poprzecznych, krzyżujących się z nowo zaprojektowaną drogą ekspresową oraz budowę dróg dojazdowych. Odcinek Sławno - Słupsk Odcinek o długości 22,9 km omija Sławno częściowo od strony południowej i biegnie do Słupska, znajdującego się już w województwie pomorskim. W ramach umowy, podobnie jak w przetargu na odcinek Koszalin - Sławno, wykonawca przygotuje projekty wykonawcze oraz zrealizuje roboty budowlane wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. W ramach tego zadania oprócz trasy głównej powstaną cztery węzły drogowe (Sławno, Warszkowo, Września i Sycewice) oraz infrastruktura towarzysząca. W planach jest m.in przebudowa dróg krzyżujących się z nową „eską”, budowa dróg dojazdowych, a także awaryjnych wjazdów czy przejazdów. ...
 

ALDI otwiera pierwszy sklep w Koszalinie

20 Września 2022 godz. 8:21 Ala za ALDI
W środę 21 września o godzinie 6:00 swoje progi dla klientów otworzy pierwszy sklep ALDI w Koszalinie, który zlokalizowany będzie przy ul. Morskiej 49. W związku z otwarciem sieć zaplanowała specjalne promocje sięgające nawet do 50%, ponadto w dniu otwarcia pojawi się foodtruck z poczęstunkiem. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji. Klienci, którzy odwiedzą sklep ALDI w Koszalinie będą mieli okazję skorzystać z atrakcyjnych promocji na wszystkie produkty marek własnych ALDI. Z kolei po zakupach, w godzinach od 10.00 do 17.00 przed sklepem na odwiedzających ALDI czekać będzie bezpłatny poczęstunek z foodtrucka, w którym za okazaniem paragonu będzie można odebrać „COŚ” na wynos!  - Każde otwarcie sklepu ALDI to dla nas ogromny sukces, jest to potwierdzenie naszego rozwoju. Jako sieć jesteśmy dziś obecni w każdym województwie i chcemy także zagościć w większości polskich domów. Nasi klienci wiedzą, że w ALDI znajdą lokalne i międzynarodowe produkty wysokiej jakości, ponieważ ALDI ma to coś, czego nie ma nigdzie indziej, po co warto wracać do nas, zgodnie z myślą Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI. Wierzymy, że klienci naszej nowej lokalizacji w Koszalinie znajdą również to „coś” i zyskają przekonanie, że ALDI to pewność udanych zakupów.”  – mówi Kinga Abramik, Kierownik Sprzedaży ALDI w Polsce. Sklep w Koszalinie przygotowany jest zgodnie z nowym konceptem wizualnym marki, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w sposobie aranżacji przestrzeni, jaki i asortymentu oraz jego ekspozycji. Łączna powierzchnia nowego ALDI wynosi ok.1530 m2. Sieć zadbała również o dodatkowe udogodnienia dla klientów. Sklep wyposażony jest bowiem w krajalnicę do chleba i małe wózki zakupowe dla najmłodszych klientów. Tuż przy wejściu na klientów czeka komfortowy parking z uwzględnieniem dedykowanych miejsc dla rodzin z dziećmi, a także osób niepełnosprawnych. Sklep otwarty będzie od poniedziałku do soboty w godzinach od 6:00 do 22:00, a w niedziele handlowe od 9:00 do 20:00, a w pozostałe niedziele od 10:00 do 17:30. Sieć zatrudniła kilkunastu pracowników na potrzeby nowo otwartej lokalizacji.   *** O ALDI ALDI w Polsce posiada 218 sklepów i zatrudnia ponad 3700 pracowników. Spółka stawia na długotrwałe, sprawiedliwe i niezawodne relacje handlowe z dostawcami oraz spełnianie wymogów firmy odpowiedzialnej społecznie. W najnowszej kampanii hasło marki brzmi: „Raz ALDI, zawsze COŚ z ALDI”, bo po ulubione produkty chętnie się wraca i zawsze można znaleźć COŚ w ALDI: coś na obiad, coś słodkiego, coś na deser, czy coś dla domu. ALDI Polska jest częścią grupy przedsiębiorstw ALDI Nord – jednego z wiodących międzynarodowych detalistów. Spółka oferuje klientom w dziewięciu krajach europejskich wysokiej jakości produkty w najniższej możliwej cenie. Kluczem do sukcesu Grupy ALDI Nord jest zespół ponad 77 000 pracowników zatrudnionych w Belgii, Danii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Niderlandach, Polsce, Portugalii i Hiszpanii....
 

Koszalin: Obłuda i kłamstwo. Polityczny ping pong trwa

27 Września 2022 godz. 16:39 Ala, fot. UM Koszalin
Niewiele czasu potrzebował Piotr Jedliński, by odpowiedzieć atakiem na krytyczne słowa wypowiedziane pod jego adresem przez senatora Stanisława Gawłowskiego. Przypomnijmy, senator Gawłowski podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami w ostrych słowach skrytykował niechcianej przez koszalinian realizację budowy drogi na Górze Chełmskiej i związanej z nią wycinki ponad 300 drzew. W pewnym momencie swojej wypowiedzi reagując emocjonalnie powiedział:  "Piotr (Jedliński), kończ, wstydu oszczędź".  Nie trzeba było długo czekać na reakcję ratusza. Jedliński na swoim fanpejdżu   zaatakował senatora:    Cały post przeczytacie klikając tu. Gawłowski dość szybko ripostował:    Wywołała się całkiem spora dyskusja. W komentarzach pojawiały się głosy za i przeciw. Jednak chyba najbardziej trafnie skomentował obecną sytuację Jacek Wezgraj, który od dawna jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych: Tu musimy przypomnieć Jedlińskiemu o innym jego pomyśle związanym z Górą Chełmska. Promował go w swojej kampanii wyborczej. Chodzi o... kolejkę linową mającą połączyć Górę Chełmską z Mielnem. Pomysł na turystyczną atrakcję doskonały, ale... Ile drzew trzeba by było wyciąć na Górze Chełmskiej, by utorować przejazd kolejce? Link do oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie UM Koszalin znajduje się tu: "Koszalin jeszcze bliżej morza". Na tej konferencji pojawił się także były wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski... Obłuda i kłamstwo!...
 

Góra Chełmska: Ruszyła wycinka drzew pod budowę drogi

21 Września 2022 godz. 8:15 Ala, fot. FB/Jakub Kowalik
W ruch poszły piły motorowe. Rozpoczęła się wycinka ponad 330 drzew na Górze Chełmskiej w ramach budowy drogi od ul. Słupskiej do wieży widokowej, stadionu oraz Sanktuarium Maryjnego. To obecnie najbardziej kontrowersyjna inwestycja w mieście. Spowodowała duży obywatelski sprzeciw. Kategoryczny brak zgody wyrażają m. in. przedstawiciele grupy Zielony Koszalin, KOD Koszalin, czy radni Koalicji Obywatelskiej, a pod petycją skierowaną do prezydenta miasta, Piotra Jedlińskiego podpisało się blisko tysiąc osób. – Ta droga ma sięgać do byłego stadionu, który od lat nie jest używany. Jest on dzisiaj świetnym miejscem do tego, aby odwiedzały go dzikie zwierzęta. Od początku tej kadencji Koszalin ma niedobrą tendencję dotyczącą drzew, bo wycięto ich około 14 tysięcy –  mówił podczas spotkania z dziennikarzami senator Stanisław Gawłowski, nazywając plany władz miasta dotyczące budowy drogi do starego stadionu zbędnym zabiegiem.  - To jakiś absurd, budowanie w środku lasu drogi i placu zabaw - dodaje Tomasz Sobieraj, szef koszalińskiej PO. Z kolei były wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jakub Kowalik (PO) mówi wprost: "To inwestycja wstydu".  A jeszcze do jutra (włącznie) koszalinianie mogą wziąć udział w przygotowanej przez radnych Koalicji Obywatelskiej ankiecie " Koszalin przyszłości" i wyrazić swoją opinie na temat nie tylko przyszłorocznego miejskiego budżetu ale i budowie drogi na Górze Chełmskiej.   Przypomnijmy, w ramach tej inwestycji miałaby powstać droga z tzw. starobruku o długości 990 metrów i szerokości 7 m oraz oświetlenie, pętla autobusowa i parking na 60 miejsc dla samochodów osobowych, a także 2 miejsca postojowe dla autobusów.. Wymagany termin realizacji zamówienia to 15 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Wykonawcą jest firma  STRABAG Sp. z o.o., Pruszków, koszt inwestycji to  5.605.303,97 złotych, a termin realizacji 15 miesięcy od daty podpisania umowy.    ...