Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Dworce wołają o pomoc

2022-08-02 09:00:00 Ala za NIK, fot. archiwum
Drastyczne zmniejszenie liczby dworców kolejowych przeznaczonych do modernizacji, opóźnienia w jej realizacji to konsekwencje złego zaplanowania i zorganizowania Programu Inwestycji Dworcowych (PID). W ocenie Najwyższej Izby Kontroli wskazane w nim terminy ukończenia inwestycji są zagrożone. Program obejmuje lata 2016-2023. Spośród 85 dworców zaplanowanych do oddania w latach 2016-2021, według stanu na 30 czerwca 2021 r. oddano do użytku jedynie 37. Opóźnienia w realizacji inwestycji dotyczyły 160 dworców i średnio wyniosły 450 dni. Program został opracowany i rozpoczęty z inicjatywy PKP SA. W jego opracowaniu nie brał udziału Minister Infrastruktury. Dopiero po ponad dwóch latach realizacji objął monitoringiem realizację całego PID.

We wrześniu 2016 r. w zasobach PKP SA znajdowało się 2136 dworców kolejowych, z czego 574 to czynne dworce. Ponad 40% z nich objętych było ochroną konserwatorską, a w ponad 60% znajdowały się mieszkania. Zadaniem PKP SA było zapewnienie pasażerom odpowiedniego standardu dworców kolejowych, zarówno w aspekcie architektonicznym, jak i usługowym, odpowiadającego współczesnym wymogom. Aby temu sprostać powstał Program Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023. Jest on realizowany w ramach „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. Zarząd PKP SA uchwalił we wrześniu 2016 r., że PID obejmie 464 inwestycje dworcowe. W kolejnych latach, w wyniku dostosowania zakresu PID do możliwości finansowych Spółki, liczba dworców objętych programem zmalała do 190 inwestycji na łączną kwotę 1,5 mld zł, ujętych w uchwale Zarządu PKP SA z lutego 2021 r.

Dworce będące w zarządzie PKP SA charakteryzują się bardzo dużym zróżnicowaniem, zarówno pod względem stanu technicznego, okresu ich budowy i stylu architektonicznego, jak i pod kątem potrzeb remontowych i utrzymaniowych. Ze względu na zły stan techniczny oraz konieczność dostosowania do obecnych wymogów systemu transportowego i oczekiwań pasażerów, znaczna część obiektów wymaga kompleksowej przebudowy. Wcześniej większość dworców poddawana była awaryjnym lub bieżącym remontom. Głównym źródłem finansowania PID są dotacje ze środków unijnych i budżetu państwa.

NIK skontrolowała Ministerstwo Infrastruktury, Centralę PKP SA i cztery Zespoły Realizacji Inwestycji PKP SA w Gdańsku, Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu. Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2016 r. do 30 czerwca 2021 r.

Spóźnione działania Ministra Infrastruktury

Pierwotna wersja Programu Inwestycji Dworcowych została przyjęta przez Zarząd PKP SA w 2016 r. Zgodnie z uchwałą Rady Ministrów w sprawie Strategii Rozwoju Transportu, to Minister Infrastruktury był zobowiązany do inicjowania i koordynowania działań już na etapie opracowywania projektu PID, jeszcze przed zatwierdzeniem go przez Zarząd PKP SA. Minister nie przeanalizował też potrzeb wynikających z wymogów europejskiego i polskiego prawa oraz programów strategicznych dotyczących transportu. Skierowanie do Zarządu Spółki uwag do zatwierdzonego już Programu było spóźnione. Od momentu uruchomienia PID w 2016 r. Minister nie monitorował jego realizacji. Sprawował jedynie nadzór nad wykonaniem umów na dofinansowanie z budżetu państwa kosztów budowy i przebudowy 34 inwestycji dworcowych. Nadzorowanie całego Programu podjął dopiero w 2018 r., tj. po ponad dwóch latach realizacji PID. Wobec przekazywanych przez Zarząd PKP SA informacji o opóźnieniach w realizacji inwestycji Minister wystąpił do Zarządu o przygotowanie, wdrożenie i monitorowanie programu naprawczego. Minister nie zapewnił rzetelnej sprawozdawczości z realizacji inwestycji.

Nieuwzględnione wymogi unijnych przepisów dotyczących niepełnosprawnych

Spośród skontrolowanych czterech ukończonych inwestycji dworcowych, w dwóch nie zrealizowano w pełni założeń projektowych. Na dworcu w Tczewie nie umieszczono informacji o rozkładzie jazdy na wysokości wymaganej przez unijne przepisy dotyczące osób niepełnosprawnych. Przy jednym z wejść do budynku nie zamieszczono dotykowych oznaczeń ostrzegawczych dla osób niewidomych i niedowidzących. Niezgodnie z przepisami zostały też wykonane schody i poręcze. W trakcie przebudowy zainstalowano system dynamicznej informacji pasażerskiej, jednak nie zapewniał on pasażerom wizualnej bieżącej informacji o opóźnieniach pociągów i zmianie peronu, z którego odjeżdża dany pociąg. Informacje te podawane były w formie dźwiękowej, co było kłopotliwe dla osób z ograniczeniami słuchu.

W Oświęcimiu zaprojektowano i zbudowano budynek w formule Innowacyjnego Dworca Systemowego. Tam uchybienia dotyczyły: braku dotykowej ścieżki prowadzącej na peronie nr 1, braku odpowiedniego kontrastu ławek z podłożem, nadmiernej sile zamykania drzwi do toalet dla niepełnosprawnych, nieprawidłowej odległość poręczy od balustrad i braku dwustronnej komunikacji głosowej w systemie przywoławczo-alarmowym. Przyczyną braku dotykowej ścieżki prowadzącej było jej nieuwzględnienie w projekcie wykonawczym, uzgodnionym z PKP PLK SA, a pozostałych uchybień – odbiór przez PKP SA robót zrealizowanych niezgodnie z projektem.

Opóźnienia w realizacji inwestycji

Spośród ośmiu skontrolowanych dworców w pięciu stwierdzono opóźnienia w realizacji inwestycji.
Termin ukończenia dworca w Tczewie wydłużono o osiem tygodni. Został oddany do użytku 3 sierpnia 2021 r. jednak do dnia zakończenia kontroli (22 października 2021 r.) funkcjonowały tam jedynie kasy biletowe, a 12 wybudowanych lokali komercyjnych było nieczynnych. Tym samym nie przynosiły one przychodów z tytułu komercyjnego najmu powierzchni. W Oświęcimiu opóźnienie wyniosło 31 tygodni. W części było spowodowane nierzetelnym przygotowaniem inwestycji przez PKP SA. Po upływie prawie półtora roku od oddania do użytku dworca Spółka nie zakończyła jeszcze rozliczeń z wykonawcami i nie przekazała rozliczenia inwestycji Ministrowi Infrastruktury.

Nierzetelne przygotowanie inwestycji spowodowało opóźnienie oddania do użytku dworca w Szczytnie. Zbyt późno przekazano wykonawcy plac budowy, brakowało też niezbędnych uzgodnień dotyczących wykonania czterech przyłączy gazowych i uruchomienia przyłącza energetycznego. Z powodu opóźnień PKP SA niegospodarnie wydała (do 30 września 2021 r.) 910 tys. zł.W Rzeszowie w czasie przygotowań do przebudowy dworca głównego PKP SA przez prawie 2,5 roku nie mogła skutecznie rozwiązać, podpisanej wcześniej umowy z inżynierem kontraktu. Konsekwencją zwłoki było niegospodarne wydanie ponad 52 tys. zł.

W realizacji inwestycji dworcowych przyczynami opóźnień były głównie: opóźnienia w przygotowaniu dokumentacji projektowych i uzyskaniu pozwoleń na budowę, aneksowanie umów o wykonanie robót dodatkowych i zamiennych, przedłużające się uzgodnienia warunków przyjętych rozwiązań projektowych z PKP PLK SA i innymi spółkami z grupy PKP.

Opóźnienia i problemy organizacyjne wpłynęły na przyjęcie w grudniu 2019 r. przez Zarząd PKP SA programu naprawczego.

Po prawie 5 latach od uchwalenia PID, a na 2,5 roku przed planowanym zakończeniem jego realizacji, w przypadku ponad połowy ujętych w nim dworców poziom wykorzystania nakładów finansowych nie przekraczał 5%. W okresie od 15 października 2018 r. do 30 czerwca 2021 r. na 174 dworce ujęte w PID, w przypadku 168 obiektów harmonogram inwestycji uległ zmianie, przy czym w przypadku aż 160 inwestycji nastąpiło opóźnienie w planowanym terminie oddania dworca do użytkowania – średnio o 450 dni. Próba poprawienia tego stanu przez PKP SA nie przyniosła zamierzonych efektów. Z 85 dworców zaplanowanych do oddania do użytkowania w latach 2016-2021, do 30 czerwca 2021 r. oddano jedynie 37 dworców. Główną przyczyną niesprawnej realizacji PID były częste zmiany osób odpowiedzialnych za nadzór nad realizacją Programu oraz niepełne wdrożenie programu naprawczego, który miał doprowadzić do dotrzymania terminów ukończenia inwestycji.Do 30 czerwca 2021 r. wydano prawie 548 mln zł, co stanowiło niewiele ponad 44% zmienionego planu. Ze środków UE wydano prawie 293 mln zł czyli 46% planu po zmianach.

W ocenie NIK stopień wykorzystania środków finansowych przeznaczonych na PID w ciągu dotychczasowych 4,5 roku jego realizacji oraz jego dotychczasowe zaawansowanie rzeczowe wskazują, że nie będzie możliwe zrealizowanie PID w zakładanym zakresie do końca 2023 r.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Amfiteatr: W oczekiwaniu na tragedię

4 Sierpnia 2022 godz. 13:22 Ala, fot. archiwum
Koncert Korteza, którego muzyka jest pełna emocji, a teksty poezji wzbudzają wielkie poruszenie. Nic dziwnego, że do koszalińskiego amfiteatru ściągnął on ponad dwutysięczną widownię. Niestety, nie tylko ze względu na znakomity występ tego piszącego w gimnazjum miniatury fortepianowe kompozytora, wokalisty i gitarzysty występ koszalinianie zapamiętają go na długo. Strach w oczach towarzyszący opuszczaniu amfiteatru zapadnie w pamięci chyba na znacznie dłużej… Koncert Korteza zgromadził w koszalińskim amfiteatrze ponad dwutysięczną widownię. Impreza była znakomita. Nie znamy nikogo, kto by żałował, że zdecydował się wziąć udział w tym widowisku muzycznym. Problemem okazało się jednak opuszczenie po koncercie amfiteatru. Wówczas o włos nie doszło do tragedii, w której mogło uczestniczyć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób! Organizatorzy koncertu zdecydowali bowiem, że widzowie muszą opuścić amfiteatr jedynie wyjściami górnymi. Jest ich tam osiem, i w zasadzie nie tworzą tzw. „wąskiego gardła”. Umożliwiają dość swobodne wyjście. Problemem jest jednak to, że następnie większość widzów musi zejść schodami wzdłuż płotu amfiteatru, by np. dostać się do pozostawionych na parkingu aut. A tam czekało na nich nie lada wyzwanie! Musieli bowiem schodzić po słabo, by nie rzec niemal w ogóle nie oświetlone schodach… W takich warunkach o tragedię było o nietrudno! Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe! Gdyby jednemu z schodzących podwinęła się noga, lub zahaczyłby o stopę poprzedzającego go schodzącego człowieka wówczas na tych schodach powstałby efekt domina: jedni ludzie spadając wpadaliby na innych! Na szczęście do takiej sytuacji nie doszło.  Tym razem się udało. Wniosek jest jeden`; musimy poprawić – i to natychmiast - kwestię bezpieczeństwa widzów amfiteatru,. Zarządzający amfiteatrem nie zrobili w tym temacie zbyt wiele. Jedno „światełko” bowiem jaskółki nie czyni… Namawianie organizatorów, do otwierania znajdujących się na dole amfiteatru dwóch szerokich bram to także zdecydowanie za mało. Przecież, z pewnością nie zawsze, ze względów technicznych (np. wozy transmisyjne tv, itd.) nie będzie można z nich korzystać. Dlatego wzywamy szefów koszalińskiego CK 105 oraz prezydenta Koszalina do tego, by problem oświetlenia „ciemnych schodów” rozwiązali. I to natychmiast! Nie czekajmy, aż dojdzie do tragedii!   ...
 

Zatrzymani organizatorzy gry w „trzy kubki”

28 Lipca 2022 godz. 16:24 Ala za KMP Koszalin
Słoneczna pogoda sprzyja wypoczynkowi nad morzem, niestety urlopową beztroskę bezwzględnie wykorzystują oszuści. Ich celem są turyści namawiani do pozornie niewinnej gry "w trzy kubki". W rzeczywistości gra jest tylko pretekstem do wyciągnięcia od grającego wszystkich jego pieniędzy. W tej grze wygrani są tylko jej organizatorzy. Policjanci Komisariatu Policji w Mielnie podczas swoich działań doprowadzili do zatrzymania mężczyzn, którzy urządzali grę hazardową w tzw. trzy kubki oraz nawoływali chętnych do udziału. Ponadto mundurowi zabezpieczyli akcesoria służące do organizowania gry w trzy kubki. Po przeprowadzeniu czynności z mężczyznami, funkcjonariusze skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Na czym polega gra w trzy kubki? W proceder zaangażowana jest grupa osób. Jedna z nich zaprasza przechodniów do obstawiania, za pieniądze, w którym z trzech  kubków znajduje się piłeczka. Reszta tworzy tłum wykazujący zainteresowanie i głośno kibicujący graczom. Odgadnięcie kubka, to wygrana postawionych pieniędzy. Osoba prowadząca grę przestawia kubki myląc uczestników, a pozostałe osoby grają role aktywnych obserwatorów lub innych jej uczestników. Z reguły „trzy kubki” kończą się przegraną osoby zaproszonej do gry, bądź wygraną osoby podstawionej przez jej organizatora, co ma uprawdopodobnić potencjalną wygraną innym przyglądającym się osobom. Nie daj się skusić na pozornie łatwą wygraną, gdyż możesz stracić wszystkie postawione w grze pieniądze. Osoba przystępująca do gry nie ma szans na wygraną, a organizatorzy nielegalnych gier są doskonale zorganizowani i bezwzględni. Widząc grających naciągaczy najlepiej powiadom Policję....
 

Koszalin: Tłumy w Parku Wodnym, a z budowy wodnego placu zabaw zrezygnowano

27 Lipca 2022 godz. 13:39 Ala, fot. arc hiwu, FB/Park Wodny Koszalin
Gdy warunki pogodowe uniemożliwiają plażowanie nad Bałtykiem w koszalińskim Parku Wodnym pojawiają się tłumy! W środę także trzeba było swoje odstać, by skorzystać z wodnych propozycji aquaparku. Przed czterema laty planowano wzbogacić Park Wodny o kolejną atrakcję: liczący 606 m2 wodny plac zabaw... Z braku finansowania projekt znalazł się na bocznym torze. W marcu 2018 roku ekoszalin.pl informował, że Park Wodny Koszalin będzie miał kolejną atrakcję. Miał zyskać wodny plac zabaw dla najmłodszych klientów . Koncepcję projektową przedstawiło nawet wybrane w postępowaniu ofertowym Biuro Architektoniczne Metropolis ze Szczecina. Według niej Park Wodny miał zyskać m.in. nieckę o powierzchni ok. 606 m2 z osobną stacją uzdatniania wody. Inwestycja miała obejmować budowę dużego wodnego placu zabaw z atrakcjami dla najmłodszych. Budowa niecki basenowej o powierzchni ok. 606 m/2 z osobną stacją uzdatniania wody. Miały powstać trzy strefy zabaw: Water playground - konstrukcja ze zjeżdżalniami i mostkami, Water play table - konstrukcja dla „małych naukowców” (dzieci mogą obserwować i eksperymentować z przelewającą się specjalnymi rynnami i naczyniami wodą), Belly slide – tor do ślizgów. Poza tym na całym placu zabaw miały pojawić się armatki wodne, tunel, strugi wody, wiadra przelewowe, fontanny itp. Miały... Ale nie pojawią się, bo ze względów finansowych projekt znalazł się w "miejskiej zamrażarce". Dziś okazuje się jak bardzo ta inwestycja wzbogaciłaby ofertę naszego aquaparku. Zamiast powrócić do tego projektu władze Koszalina zdecydowały się na promowanie nowych inwestycji na terenach Góry Chełmskiej: drogi, parkingu i stadionu rekreacyjnego z miejscem do piknikowania...      ...
 

Koszalin: Zieloni za darmową komunikacją publiczną

27 Lipca 2022 godz. 2:54 Ala za Środkowopomorskie Koło Partii Zieloni
"Uważamy, że w interesie środowiska naturalnego, a tym samym ogółu mieszkańców byłoby umożliwienie mieszkańcom Koszalina darmowych przejazdów autobusami komunikacji miejskiej, zaś mieszkańcom województwa darmowego przejazdu kolejami regionalnymi" napisali w liście, który skierowali do marszałka województwa zachodniopomorskiego, prezydenta Koszalina oraz przewodniczący Rady Miejskiej w Koszalinie członkowie Środkowopomorskiego Koła Partii Zieloni. . Oto treść tego listu: "Niedawno w Koszalinie podwyższono ceny biletów MZK. Oczywiste jest, że rosną koszty, chociażby w postaci paliwa, a władze municypalne starają się zarządzać miastem w sposób gospodarny.  Jednak miasto to nie przedsiębiorstwo, a w dobie ocieplenia klimatu w naszym wspólnym interesie jest zachęcanie mieszkańców, żeby w mniejszym zakresie korzystali z samochodów osobowych, a w większym z rowerów i komunikacji publicznej. Ruch samochodowy jest przecież jednym ze źródeł gazów cieplarnianych.  Niestety, podwyżki biletów MZK raczej zniechęcają niż zachęcają do korzystania z autobusów. Tymczasem w Europie trend jest raczej odwrotny – kolejne miasta decydują się na darmową komunikację miejską. Europejskim prekursorem był w tym przypadku estoński Tallinn, zaś polskim – górnośląskie Żory. W ostatnim czasie w sąsiednich Niemczech wprowadzono też miesięczny bilet za symboliczne 9 euro, umożliwiający przejazdy autobusami, tramwajami i pociągami w ramach komunikacji lokalnej i regionalnej. Ideą jest właśnie zachęcenie mieszkańców do podróżowania komunikacją publiczną zamiast samochodami. Także w Hiszpanii od września br. darmowy ma być przejazd pociągami podmiejskimi i średniodystansowymi. W związku z powyższym uważamy, że w interesie środowiska naturalnego, a tym samym ogółu mieszkańców byłoby umożliwienie mieszkańcom Koszalina darmowych przejazdów autobusami komunikacji miejskiej, zaś mieszkańcom województwa darmowego przejazdu kolejami regionalnymi. Lub chociażby przejazdu kolejami regionalnymi w symbolicznej cenie 50 zł za trzy wakacyjne miesiące. To ostatnie jest z pewnością możliwe po zawarciu przez Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski stosownej umowy ze spółką POLREGIO. Przypomnijmy w tym miejscu, że w ubiegłym roku Pan Marszałek gorąco zachęcał do korzystania z podróży kolejami regionalnymi".  ...
 

Licealiści i studenci ogłaszają upadłość konsumencką. Zatrważające historie ze Szczecina

27 Lipca 2022 godz. 2:51 Ala z mat. inf. fot. pixabay.com
Nie mają pracy, nie mogą zatem liczyć na bankowy kredyt. Żeby kupić wymarzonego smartfona idą po szybkie kredyty gotówkowe tzw. chwilówki i po kilku miesiącach budzą się z długami, których spłacić się nie da. Młodzież coraz częściej popada w ogromne problemy finansowe i ratunkiem wydaje się tylko upadłość konsumencka. - Problemy zaczynają się na etapie edukacji i niestety w domach, młodzi ludzie nie znają rynku finansowego, a bankowość to jedynie teoria – wyjaśnia Katarzyna Rogoźnicka, ekspert ds. restrukturyzacji. – Oglądając reklamy szybkich i prostych pożyczek gotówkowych uważają, że to świetna okazja. Zaciągają swoje pierwsze zobowiązania w chwilówkach, których nie są w stanie spłacić – dodaje. Zaczyna się niewinnie. Osiemnastolatkowie odbierają dowód osobisty, swój dokument dojrzałości. Od tej pory mogą sami decydować o swoim losie i decydują… idą kupić wymarzonego smartfona. Presja środowiska, chęć posiadania najnowszego modelu, fascynacja technologiami – motywacja bywa różna.  W banku na kredyt gotówkowy licealiści liczyć nie mogą, ponieważ nie mogą wykazać źródła dochodów. Idą zatem do parabanków po chwilówkę. Po pieniądze na smartfona, czasami na laptopa lub kamerę, marząc o karierze youtubera. Wydaje się, że spłata tych kilku tysięcy złotych będzie prosta. Nic bardziej mylnego, bez stałego źródła dochodów okazuje się, że regulowanie zobowiązań stanowi niemały kłopot. Po kilku, kilkunastu miesiącach dług urasta czasem do kilkunastu tysięcy złotych. Nie zdajemy sobie sprawy, że takie zobowiązania mogą być obarczone dużymi karami za opóźnienia w spłacie. Bywa, że naliczane są dodatkowymi koszty, które są zapisane w umowie, ale których nie mieliśmy czasu przeczytać podpisując umowę np. przez telefon.  Kiedy rodzice dowiadują się o problemach swoich nastolatków, zwykle dług jest już tak duży, że jest niemożliwy do spłaty nawet dla dorosłego, posiadającego etat. - Nie można w takim wypadku czekać, problem sam się nie rozwiąże, może jedynie przybrać na sile w postaci coraz większego zadłużenia – mówi Katarzyna Rogoźnicka. – Często jedynym rozwiązaniem jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Na szczęście nowelizacja przepisów w tym zakresie daje większe możliwości zadłużonym – wyjaśnia. Jeszcze kilka lat temu sąd mógł oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W takim wypadku młodzi ludzie narażali się na ogromne problemy, wszak brak wiedzy czy zrozumienia podpisywanej umowy mogły być dla sądu przesłanką do oddalenia wniosku o ogłoszenia upadłości. - Obecnie zadłużeni konsumenci mogą liczyć na większą przychylność sądów. W wyniku postępowania upadłościowego dłużnicy docelowo mogą zyskać umorzenie swoich zobowiązań – tłumaczy Katarzyna Rogoźnicka. - Sąd może również ustalić plan spłat np. na trzy, cztery lata, a po wykonaniu planu spłaty umorzyć zobowiązania nieobjęte tymże planem.  Konsument posiadający majątek (np. mieszkanie) musi liczyć się z tym, że będzie zlicytowany. Dodatkowo traci on  prawo do zarządzania swoim majątkiem, a zostaje on przekazany syndykowi. Bez względu na ostateczną decyzję sądu, upadłość konsumencka jest często jedynym rozwiązaniem od ucieczki od ogromnego zadłużenia – dodaje. Ekspertka zaznacza natomiast, że tego typu przykrych doświadczeń można uniknąć. Przede wszystkim ważne są relacje rodziców z dziećmi, by w porę dostrzec finansowe kłopoty. Po drugie istotna jest edukacja. Jeśli młodzi ludzie będą mieli świadomość zagrożenia, jakie niesie ze sobą korzystanie z drogich pożyczek gotówkowych, to prawdopodobnie by się nie decydowali na takie kroki. Niestety reklamy mówiące „oddasz ile pożyczyłeś” bardzo rzadko mają pokrycie w praktyce, a częściej dają złudne poczucie bezpieczeństwa transakcji. - Taka profilaktyka i wiedza o mechanizmach finansowych powinna być podstawą nauki o ekonomii w szkołach, jak również w domu rodzinnym. Sęk w tym, że nawet dorośli nabierają się na drogie pożyczki opakowane w reklamę taniego zobowiązania i wpadają w spiralę długów. Od kogo zatem mają się uczyć odpowiedzialności ich dzieci? – pyta retorycznie Katarzyna Rogoźnicka.    ...
 

GDDKiA: Drogi S11 i S6 w budowie

27 Lipca 2022 godz. 3:28 Ala za GDDkiA
W III kwartale tego roku planowane jest podpisanie umów na realizację odcinków S6 Koszalin-Słupsk o długości 46 km. Wykonawcy będą musieli jeszcze przygotować projekty wykonawcze, ale decyzje ZRID są już uzyskane i w tym roku pierwsze, wstępne prace będą mogły już się rozpocząć. S11 Koszalin Bobolice - trwa budowa 48 km nowej drogi Droga S11 połączy w przyszłości Kołobrzeg i Koszalin z Poznaniem i dalej aglomeracją górnośląską. Na terenie Pomorza Zachodniego realizacja tej trasy jest już dość zaawansowana, w ostatnich latach została oddana obwodnica Szczecinka i odcinek wspólny z S6 i S11 od Kołobrzegu do Koszalina.   W lutym i marcu 2020 roku GDDKiA podpisała umowy na zaprojektowanie i budowę trzech odcinków S11 między Koszalinem i Bobolicami, o łącznej długości 48 km i wartości 1,5 miliarda złotych. Wykonawcy zrealizowali prace projektowe zgodnie z terminami kontraktowymi, co pozwoliło w połowie ubiegłego roku uzyskać decyzję o  o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID).   Dzięki temu w lipcu ubiegłego roku ruszyły roboty budowlane na wszystkich trzech odcinkach. Obecnie na całej inwestycji trwają intensywne prace budowlane prowadzone przez ponad 1000 pracowników przy użyciu 500 jednostek sprzętu. Powstają obiekty mosty i wiadukty, dla większości z nich prace konstrukcyjne są już mocno zaawansowane. Postępują też prace drogowe, na odcinku Koszalin-Zegrze Pomorskie wykonano już 7 km warstw bitumicznych na obu jezdniach, natomiast na odcinku Zegrze Pomorskie - Kłanino 11 km. Inwestycja obejmuję budowę m.in. pięciu węzłów drogowych i dwóch par Miejsc Obsługi Podróżnych Dargiń Północ i Południe oraz Niekłonice Zachód i Wschód oraz Obwód Utrzymania Drogi Bobolice. Zakończenie inwestycji planowane jest na drugą połowę 2023 r.   Dokończenie obwodnicy Koszalina i SianowaW sierpniu ubiegłego roku ruszyły prace przy dokończeniu obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6. Na odcinku o długości 7,9 km pomiędzy węzłem Koszalin Wschód i Sianowem wystąpiły odmienne od wcześniej stwierdzonych warunki geologiczne, co wymusiło zmiany w projekcie drogi. Obecnie na inwestycji wykonywane są prace związane ze wzmocnieniem podłoża, trwają również pozostałe prace drogowe. Wykonywane są obiekty mostowe, w tym posadowienie podpór estakady na przecięciu S6 z linią kolejową. Powstaje również nowy węzeł Sianów Zachód. W drugiej połowie przyszłego roku inwestycja powinna zostać zakończona. Sieć dróg krajowych ciągle się rozwija, co jest związane z sukcesywną realizacją rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych. Naszym celem jest powstanie pełnego układu autostrad i dróg ekspresowych zgodnie z rozporządzeniem określającym docelowy układ dróg oraz niezbędnych obwodnic. Docelowo w województwie ma być około 650 km dróg ekspresowych i autostrad. Obecnie mamy 325 km takich dróg, także jesteśmy na półmetku realizacji tego celu. W budowie mamy teraz odcinki dróg S3, S6 i S11 o łącznej długości 89 km. W ciągu najbliższych 2 lat planowane jest zakończenie tych inwestycji. Kolejne 46 km drogi S6 Koszalin-Słupsk jest w przetargu. W realizacji są również obwodnice o łącznej długości 14 km oraz tunel w Świnoujściu, którego inwestorem zastępczym jest GDDKiA.   ...
 

Koszalin: Centrum miasta pustoszeje

5 godzin temu Ala, fot. archiwum
Wiadomość o zamknięciu produkcji w koszalińskim browarze nie jest dobra ani dla miasta ani dla nas, mieszkańców. Nie tylko dlatego, że pracę straci blisko 80 pracowników. W centrum Koszalina pojawi się kolejny nieużywany obiekt... Kolejny charakterystyczny dla Koszalina obiekt będzie stał pusty. Tym razem to zabytkowy obiekt, w którym do tej pory znajdował się od 1868 roku browar. Tylko przez okres 15 lat po wojnie koszaliński browar był wykorzystywany jako magazyny Armii Czerwonej.  Teraz czeka go niepewny los. Choć władze Van Pur zapewniają, że " naszym celem jest, by unikalne, zabytkowe budynki browaru z 1874 roku, mogły jednak, choć w innej formie, nadal jak najlepiej funkcjonować w miejskiej tkance Koszalina" to  konkretnych planów na jego przyszłość nie ma.  Całkiem niedawno koszalinianie dowiedzieli się, że inny, jakże charakterystyczny dla miasta obiekt zostanie wyłączony z działalności. Do końca bieżącego miesiąca wszyscy najemcy "Związkowca" muszą opuścić budynek. Teraz niewiadomo jaki los czeka wybudowanego w 1972 roku koszalińskiego "drapacza chmur". Mówi się nawet, że może zostać wyburzony... Od pięciu lat przy ul. Zwycięstwa znajduje się inny pustostan - Empik. To obiekt, w którym znajdował się najpierw Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, a przez kolejne ćwierć wieku była to jedna z najważniejszych placówek kulturalnych w mieście. Gdy go zamykano, zapewniano, że  budynek po remoncie i przebudowie  ma zafunkcjonować jako… apartamentowiec. Miało tam powstać 21 mieszkań na trzech kondygnacjach, z balkonami i zewnętrzną windą. Przyziemie i parter miały pozostać handlowe. Miały... Dziś to rudera, w której okolicach urządzono sobie toaletę i śmietnik, a władze miasta bezradnie rozkładają ręce nie mogąc wyegzekwować od właścicieli utrzymana obiektu w należytym stanie. ...