Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Badanie Randstad: 24% Polaków rozważa emigrację zarobkową. Rośnie rotacja w firmach. Jesteśmy coraz mniej zadowoleni z wykonywanej pracy.

2019-10-09 05:55:00 Ala za Randstad Polska
data: 8 października 2019 r. informacje dodatkowe: Mateusz Żydek telefon: + 48 665 305 902 e-mail: mateusz.zydek@ randstad.pl 24% pracowników rozważa wyjazd do pracy za granicę w ciągu najbliższego roku. Taką opcję najczęściej biorą pod uwagę osoby do 29 roku życia i z wykształceniem podstawowym. To wyniki 37. edycji badania „Monitor Rynku Pracy”. Branże, które najbardziej mogą spodziewać się odpływu pracowników to: budownictwo, finanse, hotelarstwo i gastronomia. Powodami, dla których Polacy rozważają wyjazd za granicę są lepsze zarobki i warunki pracy. Najbardziej popularne kraje to: Niemcy, Wielka Brytania i Holandia. W III kw. br. do 22% wzrósł też odsetek osób, które zmieniły zatrudnienie w ostatnim półroczu. Główną motywacją Polaków do podejmowania decyzji zawodowych była chęć rozwoju, a nie jak w zeszłym kwartale możliwość otrzymania wyższego wynagrodzenia. Badanie pokazuje także, że średni czas poszukiwania zatrudnienia po raz kolejny wydłużył się. Obecnie wynosi 3 miesiące. Deklaracje pracowników wskazują na spadek zadowolenia z wykonywanej pracy.

Blisko ¼ Polaków rozważa wyjazd za granicę. Powodem jest chęć otrzymania lepszego wynagrodzenia

 

Niemal jedna czwarta badanych pracowników rozważa wyjazd do pracy za granicę w ciągu najbliższego roku – 4% ogółu pracowników na stałe, 10% na czas określony (zazwyczaj na okres kilku miesięcy – do pół roku lub na rok-dwa lata), a 10% jeszcze nie wie, na jak długo.

 

W porównaniu międzyregionalnym wyróżnia się region wschodni – aż 30% osób rozważa emigrację zarobkową, choć zdecydowana większość z nich nie planuje wyjazdu na stałe. Częściej wyjazd za granicę w celach zarobkowych rozważają osoby z najmłodszej grupy wiekowej (34%), osoby z wykształceniem podstawowym (aż 36%), pracownicy fizyczni – zarówno wykwalifikowani (36%), jak i niewykwalifikowani (29%), a także inżynierowie (33%). Branżami, które mogą spodziewać się odpływu pracowników są przede wszystkim budownictwo (35%), branża finansowa oraz hotelarstwo i gastronomia (po 33%).

 

Głównym powodem, dla którego zatrudnieni rozważają emigrację jest chęć otrzymania lepiej płatnej pracy, na lepszych warunkach. Na ten czynnik wskazało aż 63%. Powód ten zyskuje na znaczeniu wraz z wiekiem.

 

Prawie jedna trzecia wyjeżdżając chce zmienić swój styl życia – szczególnie osoby młodsze, o stałym zatrudnieniu, z wyższym wykształceniem. Nieco mniej chce sprawdzić własne możliwości, umiejętności – częściej osoby do 29 roku życia. 26% dzięki takiemu wyjazdowi chce nauczyć się języka obcego – w 33% są to osoby do 29 roku życia. 

 

Zdecydowana większość osób, które rozważają wyjazd za granicę, planuje wykonywać pracę fizyczną. Natomiast ponad ¼ jeszcze nie wie, jaką pracę by wykonywała. Niewielki odsetek pracowników, rozważających wyjazd do pracy za granicę, planuje wykonywać pracę umysłową, tj. pracę biurową (8%), być informatykiem (5%) lub nauczycielem (1%).  

 

Głównymi kierunkami są dla pracowników Niemcy (27%), Wielka Brytania (21%) i Holandia (12%). Poza podium plasują się USA i Norwegia. W celach zarobkowych chciałoby wyjechać tam po 6% Polaków. 

— Przeciętne płace w Polsce, mimo znaczącego wzrostu w ostatnich latach, nadal są niższe niż w krajach Europy Zachodniej. Dla wielu osób możliwość uzyskania znacząco wyższych wynagrodzeń jest więc atrakcyjną perspektywą. Należy zwrócić uwagę, że zdecydowania większość tych, którzy rozważają wyjazd zarobkowy, myśli o emigracji nie dłuższej niż 2 lata, czyli jest to raczej chęć zarobienia pieniędzy na konkretny cel niż decyzja o zmianie na stałe. Patrząc na wiek potencjalnych emigrantów, można domyślać się, że wyjazdy zagraniczne mogą być postrzegane jako szansa zgromadzania środków na start w dorosłe, bardziej samodzielne życie. Najbardziej skłonne do wyjazdu za granicę są osoby z wykształceniem podstawowym i zawodowym. W przypadku tych osób różnica w zarobkach uzyskiwanych w Polsce i zagranicą może być znacząca, choć po uwzględnieniu kosztów życia w innych krajach jest ryzyko, że wyjazd do pracy za granicę nie był aż tak opłacalny, jak się to mogło wydawać, wyjaśnia Monika Fedorczuk, ekspert rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

 

Konieczność rozłąki z rodziną i znajomymi powstrzymuje przed podjęciem decyzji o emigracji

 

Osoby, które nie planują wyjazdu za granicę jako powód podają chęć pozostania w Polsce z rodziną i znajomymi. Na czynnik ten wskazuje 51% badanych. Prawie jedna trzecia nierozważających wyjazdu do pracy nie chce zaczynać wszystkiego od nowa. Dla 29% barierą jest nieznajomość języka obcego. 28% osób w Polsce otrzymuje satysfakcjonujące oferty zatrudnienia, które powstrzymują ich przed emigracją zarobkową – tego zdania są częściej osoby z młodszych grup wiekowych, regionu północnego i południowego, pracownicy kadry zarządzającej i kierowniczej, specjaliści, inżynierowie, mistrzowie i brygadziści.

 

— Wyjazdy za pracą za granicę oznaczają często rozłąkę z rodziną, a to nie wpływa na naszą życiową satysfakcję i równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Praca, która pozwala na pielęgnowanie relacji z bliskimi, jest natomiast istotną składową wpływającą na poczucie spełnienia. Dbałość o ten czynnik może stać się więc jednym z elementów, które pozwolą polskim pracodawcom skuteczniej rekrutować kandydatów także spośród osób, które decydują się na wyjazdy za pracą za granicę, mówi Monika Hryniszyn, Dyrektor Personalna i Członek Zarządu Randstad Polska.

 

Do wyjazdu do pracy za granicę ponad połowę Polaków zachęciłaby przede wszystkim lepsza płaca i warunki zatrudnienia. Natomiast 4 na 10 badanych deklaruje, że musiałaby się zmienić ich sytuacja osobista. Prawie połowa osób, obecnie nierozważających wyjazdu do pracy za granicę, wzięłaby to pod uwagę w przypadku pogorszenia się ich sytuacji zawodowej.

 

— Według NBP, na jesieni 2018 roku 19% polskich emigrantów zarobkowych z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Norwegii jako przyczynę swojego wyjazdu podawało brak pracy w Polsce, 46% – niskie zarobki w ojczyźnie, a 9% – niezadowolenie z dotychczasowego zatrudnienia np. z powodu braku umowy, toksycznej kultury organizacyjnej itp. Te motywy nie będą się specjalnie zmieniać: mimo niskiego poziomu stopy bezrobocia rejestrowanego na poziomie kraju, ciągle w ośmiu powiatach przekracza ona 15%, a w 75 dalszych – 10%. Inaczej mówiąc: w niemal co czwartym powiecie nie jest wcale tak kolorowo: ani z dostępnymi ofertami pracy, ani z wysokością płac, dodaje Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i redaktor portalu rynekpracy.org.

 

Na rynku pracy widać wzrost poziomu rotacji w firmach

 

22% Polaków w ciągu ostatnich 6 miesięcy zmieniło pracodawcę. To o 2 p.p. więcej niż w II kw. br., pochodna cykliczności zmian na rynku pracy. W analogicznym okresie zeszłego roku wynik ten kształtował się na poziomie 24%. 

 

Obserwujemy korelację pomiędzy mobilnością na rynku pracy a wielkością miejscowości zamieszkania, wiekiem oraz wzrostem wykształcenia pracowników. W miastach większych niż 50 tys. mieszkańców decyzję o zmianie miejsca pracy podjęło 29% respondentów badania „Monitor Rynku Pracy”. Na wsiach i poza obrębem aglomeracji na zmianę przedsiębiorstwa zdecydowało się zaledwie 15% ankietowanych. Kolejnym, przeanalizowanym czynnikiem demograficznym jest wiek pracowników. Okazuje się, że odsetek osób decydujących się na zmianę pracodawcy spada wraz z wiekiem. 40% osób od 18 do 29 lat zmieniło miejsce pracy. Na taki krok zdecydowało się zaledwie 15% respondentów w wieku od 50 do 64 lat. 

 

28% osób z wykształceniem podstawowym zmieniło obecne miejsce zatrudnienia. To prawie o połowę więcej w porównaniu z osobami z wyższym wykształcenie, wśród których decyzję o zmianie pracodawcy podjęło 15% Polaków. Na zmianę miejsca zatrudnienia częściej decydują się też kobiety niż mężczyźni. W ciągu ostatnich 6 miesięcy pracodawcę zmieniło 24% kobiet - o 4 p.p. więcej niż w przypadku mężczyzn. 

 

Najwięcej osób, bo 23%, zdecydowało się na zmianę pracy na wschodzie (województwa warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie i podkarpackie) i na południu (województwa dolnośląskie, opolskie, śląskie i małopolskie) Polski. Najmniej, bo zaledwie 18% na północy naszego kraju (województwa zachodnio-pomorskie i pomorskie).

 

Najczęściej pracę zmieniają inżynierowie, kasjerzy i sprzedawcy oraz zatrudnieni w branży hotelarskiej

 

W podziale na stanowiska największą rotację widać wśród inżynierów oraz kasjerów i sprzedawców – aż 34% respondentów wykonujących takie zadania zmieniła pracodawcę w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Na czele stanowisk, w których Polacy najczęściej zmieniają pracę, znaleźli się również robotnicy wykonujący proste prace fizyczne i kierowcy. Rotacja w tych podgrupach wyniosła odpowiednio 34% i 31%. Najmniejsze zmiany występują na stanowiskach specjalistycznych (12%).

 

Branżą, w której największa liczba pracowników zmieniła pracodawcę jest hotelarstwo – 31%. 29% pracowników związanych z kulturą, rozrywką, rekreacją i sportem zdecydowała się na podjęcie pracy w innej firmie. O zmianie miejsca zatrudnienia zdecydowało też 26% badanych zatrudnionych w handlu detalicznym i hurtowym oraz naprawie pojazdów.

 

Chęć rozwoju zawodowego główną motywacją poszukiwania nowego miejsca zatrudnienia dla ponad połowy Polaków

 

W III kw. 2019 r. chęć rozwoju zawodowego znów stała się kluczowym powodem zmiany pracy. Taką przyczynę podało w badaniu aż 53% respondentów. Na drugie miejsce spadło wyższe wynagrodzenie u nowego pracodawcy. Czynnik ten wskazało 48% badanych. Na kolejnych miejscach znajdują się korzystniejsza forma zatrudnienia (35%) oraz niezadowolenie z poprzedniego pracodawcy (32%). Na znaczeniu zyskała możliwość otrzymania lepszych benefitów w nowej firmie. Aspekt ten wskazało 14% badanych – tyle samo co w I kw. br. 

 

— Spełnienie zawodowe staje się kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia, dlatego pracodawcy powinni zwracać na nie coraz większą uwagę. Wprowadzenie rozwiązań, które pozwolą zatrudnionym spełniać się zawodowo, skutkuje wieloma korzyściami. Firmy zyskują zaangażowanych członków organizacji, którzy pracują efektywniej i rozwijają swoje kompetencje. Zadowolony pracownik to także najlepszy ambasador pracodawcy. Jeśli zaś chodzi o kwestie wynagrodzenia, to należy pamiętać, że składa się na nie, nie tylko pensja, ale także premie, narzędzia motywacyjne i benefity. Przemodelowanie systemu, tak aby był bardziej przejrzysty oraz dostosowany do realiów panujących na rynku, może zmienić perspektywę zatrudnionych, mówi Monika Hryniszyn, Dyrektor Personalna i Członek Zarządu Randstad Polska.

 

W III kw. 2019 r. 27% Polaków pracowało u obecnego pracodawcy mniej niż pół roku. 14% respondentów deklarowało, że jest w tej samej firmie więcej niż 15 lat. 

 

Stabilny poziom rotacji w ramach jednej firmy

 

Taki sam odsetek pracowników (20%), jak przed kwartałem br., zmienił stanowisko w ramach pracy w obecnej firmie. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku procent rotacji w ramach jednej organizacji wzrósł o 1 p.p. 

 

Zmiany w ramach stanowisk u obecnego pracodawcy dotknęły 24% zatrudnionych w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. Najmniej, bo 16% mieszkańców miast od 20 do 50 tys. mieszkańców i wsi w obrębie dużych aglomeracji miejskich zmieniło pozycję w tej samej organizacji. Największa rotacja na stanowiskach (27%) nastąpiła w grupie osób od 18 do 29 lat. Najmniejsza, bo 12% wśród osób w wieku od 50 do 64 lat. Jeśli chodzi o poziom wykształcenia, to 24% osób z wykształceniem podstawowym zmieniło swoje stanowisko. Podobny odsetek (21%) zanotowano wśród badanych z wykształceniem wyższym. Odsetek kobiet i mężczyzn decydujących się na taki krok jest podobny i kształtuje się odpowiednio na poziomie 21% i 19%. 

 

W podziale na regiony największe zmiany w tej kategorii zaobserwowano na wschodzie Polski (29%). Najmniejsze na północy, gdzie ten odsetek wyniósł 13%. 

 

Jeśli chodzi o stanowiska, to największa rotacja występuje wśród kadry zarządzającej oraz kierowniczej średniego szczebla. Aż 29% osób zatrudnionych na takich stanowiskach zmieniło pozycję w ramach pracy w obecnym miejscu. Najmniejsza zmiana stanowisk (9%) występuje wśród kierowców. W branżach najwięcej osób zmieniło stanowisko w administracji publicznej (30%), a najmniej w edukacji (8%).

 

Czas poszukiwania pracy wzrósł do 3 z 2,5 miesiąca w 2 kw. 2019 r.

 

Kolejny kwartał obserwujemy wydłużenie się średniego czasu poszukiwania pracy wśród osób, które zmieniły pracodawcę w ostatnim półroczu. Średni czas poszukiwania pracy to obecnie 3 miesiące. W porównaniu z 2 kw. br. to wzrost o pół miesiąca. Najdłużej, bo 3,4 miesiąca, nowej pracy poszukują osoby z zachodu Polski. Średni czas poszukiwania zatrudnienia rośnie wraz z wiekiem – w grupie pracowników, którzy mają od 18 do 29 lat wynosi 2,4 miesiąca, a wśród pracowników w wieku 50-64 lata – 4 miesiące. Najszybciej nową pracę znajdują mieszkańcy miast powyżej 200 tys. mieszkańców. Średnio zajmuje im to 2,1 miesiąca. 

 

W podziale na branże, nowej pracy najkrócej, bo 1,7 miesiąca szukają pracownicy telekomunikacji, technologii informatycznych i IT. Najwięcej czasu – 4,4 miesiąca na znalezienie nowego miejsca zatrudnienia musieli poświęcić pracownicy budowlanki. 

 

— GUS w Badaniu Aktywności Ludności mierzy przeciętny czas szukania pracy przez osoby, które nie mają pracy, próbują ją znaleźć i są gotowi ją podjąć. W I kwartale tego roku najkrócej pracy szukały osoby w wieku 15-18 lat (5,5 miesiąca), a najdłużej osoby w wieku 35-44 i 45-54 lat (odpowiednio 10,3 i 10,2 miesiąca). Jeśli zaś chodzi o wykształcenie, to najkrótszy czas szukania pracy występował w przypadku osób z wykształceniem średnim zawodowym (8,0 miesiąca), a najdłuższy – zasadniczym zawodowym, podstawowym i niepełnym podstawowym (10,6 miesiąca). W ostatnich kwartałach czas poszukiwania pracy przez bezrobotnych kurczył się: w II kwartale 2018 roku wynosił 10,4 miesiąca, a w dwóch pierwszych kwartałach bieżącego roku odpowiednio 9,3 i 9,1 miesiąca, zwraca uwagę Łukasz Komuda z FISE.

 

Odsetek osób, które poszukują zatrudnienia wzrósł o 3 p.p. kw./kw.

 

Zwiększył się odsetek pracowników, którzy poszukują pracy. Obecnie 53% Polaków deklaruje, że aktywnie szuka zatrudnienia lub rozgląda się za ofertami. To o 3 p.p. więcej niż w ubiegłym kwartale. Najbardziej aktywni w tej kwestii są pracownicy hotelarstwa i gastronomii, gdzie 21% twierdzi, że aktywnie szuka pracy. Na kolejnych pozycjach uplasowali się przedstawiciele przemysłu (18%) i branży budowlanej (14%), a w grupach zawodowych: top managerowie (19%), kasjerzy i sprzedawcy (15%), inżynierowie i robotnicy niewykwalifikowani (po 14%). Największy odsetek osób, które szukają pracy to ludzie z najmłodszej grupy wiekowej. 16% respondentów, którzy mają od 18 do 29 lat szuka zatrudnienia. Badanie pokazuje także, że aktywność ta wzrasta wraz z poziomem wykształcenia. 

 

— Generalnie sytuacja na rynku pracy, która cechuje się niedoborem pracowników, powoduje, że zmiana pracy jest stosunkowo łatwa, szczególnie dla osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Patrząc na dominujące powody zmiany pracy, czyli chęć rozwoju i uzyskania wyższych zarobków, można wnioskować, ze część pracowników chce wykorzystać dobry dla pracowników okres dla poprawy swojej sytuacji zawodowej. Analizując dane warto pamiętać, że niektóre branże cechują się sezonowością zatrudnienia. Jedną z nich jest właśnie hotelarstwo i gastronomia, gdzie po dużym zapotrzebowaniu na pracowników w sezonie wakacyjnym mamy niższy popyt na prace w okresie jesiennym. Część pracowników zatrudnionych do obsługi dużej liczby klientów musi po prostu znaleźć sobie inne zajecie. Podobna sytuacja może mieć miejsce w budownictwie. Relatywnie wysoki odsetek osób zatrudnionych w przemyśle, którzy deklarują gotowość zmiany pracy, może wynikać z faktu, iż jest ta gałąź gospodarki, która nadal dotkliwie odczuwa braki pracowników. Przedsiębiorcy rywalizują o zatrudnionych, poprzez podwyższanie wynagrodzeń i coraz szerszą ofertę benefitów, co może skłaniać pracowników zatrudnionych w tym sektorze do odważniejszych decyzji dotyczących zmiany pracy – tłumaczy Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan.

 

Kolejny kwartał spada satysfakcja Polaków z wykonywanej pracy 

 

Kolejny kwartał obserwujemy niewielki spadek satysfakcji z wykonywanej pracy do 73% w III kw. br. z 75% w poprzednim okresie. Najbardziej zadowoleni są mieszkańcy zachodnich rejonów polski, gdzie bardzo i raczej usatysfakcjonowanych jest 74% społeczeństwa. 

 

Satysfakcja z wykonywanej pracy rośnie wraz ze wzrostem wielkości miejscowości, natomiast spada wraz z wiekiem. Zadowolenie na poziomie 76% deklarują mieszkańcy miast powyżej 200 tys. mieszkańców. Z drugiej strony, tylko 69% mieszkańców wsi poza obrębem dużych aglomeracji jest zadowolonych, z tego co robi. Jeśli chodzi o wiek respondentów, to 79% osób w wieku od 18 do 29 lat odczuwa satysfakcję z wykonywanej pracy. W grupie wiekowej 50-64 czynnik ten ukształtował się na poziomie 63%. Bardziej zadowolone są kobiety niż mężczyźni. Satysfakcję z wykonywanej pracy odczuwa 76% pań i 69% panów. 

 

Spośród zawodów, w III kw., najbardziej zadowoleni są pracownicy top managementu – 88% oraz mistrzowie i brygadziści – 87%. Na uwagę zasługuje jednak rosnąca liczba grup zawodowych, wśród których silniejsze jest niezadowolenie. W ostatnich 3 miesiącach na brak satysfakcji wskazało 11% Polaków wykonujących proste prace fizyczne oraz technicy i wykwalifikowani robotnicy. Jeżeli chodzi o branże, to najwyższą, 85% satysfakcją charakteryzują się pracownicy telekomunikacji i branży IT. Aż 20% pracowników służby zdrowia i pomocy społecznej jest niezadowolonych z pracy. 

 

Pracownicy coraz bardziej boją się o utratę obecnego zatrudnienia, ale ocena szans na znalezienie nowej pracy nie zmienia się w czasie

 

III kw. br. to kolejny okres, w którym obawa o utratę pracy rośnie. Obecnie 9% pracowników uważa, że ryzyko utraty pracy jest duże, natomiast 21%, że średnie. Taka sam odsetek zatrudnionych, który boją się zwolnienia notowano w IV kw. ubiegłego roku.

 

Najbardziej utraty pracy obawiają się pracownicy przemysłu oraz opieki zdrowotnej i pomocy społecznej – 15% uważa, że ryzyko utraty pracy jest duże. Na kolejnych miejscach znajdują się przedstawiciele branży finansowej, kadry kierowniczej średniego szczebla, inżynierów. Ryzyko zwolnienia oceniają oni na 14%. Obawa o utratę pracy spada wraz ze wzrostem wykształcenia. 34% osób z wykształcenie wyższym w ogóle nie obawia się utraty pracy. Dla osób z wykształceniem podstawowym odsetek ten jest 10 p.p. niższy. 

 

Ocena szansy na znalezienie nowej pracy w ciągu najbliższego półrocza jest zbliżona do tej sprzed kwartału – zarówno jeśli chodzi o szansę na znalezienie jakiejkolwiek pracy, jak i znalezienie pracy tak samo dobrej, jak obecna. Prawie 9 na 10 badanych jest zdania, że udałoby im się znaleźć jakąkolwiek pracę, natomiast 7 na 10, że znaleźliby pracę przynajmniej tak dobrą, jak obecna. Dużym optymizmem charakteryzują się pracownicy z regionu południowego – 93% uważa, że znajdzie jakąkolwiek pracę. W podziale na grupy zawodowe najbardziej optymistyczni są kierowcy (96%), kasjerzy (95%), inżynierowie (92%), technicy i wykwalifikowani robotnicy (91%). W podziale na branże swoje szanse na znalezienie nowego źródła zarobku na 95% oceniają ochroniarze, a na 94% pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Gocha zmienia klub. Tartan do naprawy

14 Lutego 2020 godz. 5:21 Art za KL Bałtyk Koszalin
Klub Lekkoatletyczny Bałtyk Koszalin wydał następujące oświadczenie: Z dniem 6.02.2020 r. Pani Małgorzata Hołub-Kowalik, po 14 latach trenowania w Klubie Lekkoatletycznym Bałtyk Koszalin zmieniła barwy klubowe i rozpoczęła dalszy rozwój kariery jako zawodniczka AZS UMCS Lublin. Powodem zmiany klubu była zdecydowanie lepsza infrastruktura Klubu w Lublinie oraz zaproponowane warunki finansowe, które ułatwią zawodniczce przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.W pełni rozumiemy decyzję Małgosi, bo dobrze wiemy, że kariera sportowca trwa krótko i musi ją wykorzystać jak najlepiej z myślą o swojej przyszłości.Nasze oświadczenie jest wyrazem bezsilności i wyczerpaniem wszelkich możliwości Zarządu KL Bałtyk w sprawie problemów, z jakimi borykamy się od kilku lat, czyli zwiększeniem dotacji dla Klubu oraz beznadziejnym stanem nawierzchni tartanu na obiekcie ZOS Bałtyk w Koszalinie. Roczna dotacja dla naszego Klubu od lat wynosi 50 tys. zł i nie wystarcza na pokrycie podstawowych opłat za: szkolenie młodzieży, wyjazdy na turnieje i obozy oraz utrzymanie sprzętu sportowego. Tylko dzięki sponsorom udaje nam się w bardzo skromnych warunkach zamykać budżet roczny, za co im bardzo dziękujemy. Najpoważniejszy jednak problem stanowi wcześniej wspomniana nawierzchnia tartanowa, o której Władze Miasta są informowane od 2 lat przez Zarząd Klubu i Zarząd Obiektów Sportowych. W dniu 10.02.2020 roku została przeprowadzona coroczna kontrola stanu jej nawierzchni przez przedstawicieli PZLA w obecności przedstawicieli ZOS i KL Bałtyk. Kałuże wody i dziury na bieżni, to tylko część, którą można ocenić wizualnie. Zatrważające są jednak badania tartanu, które wykazały w wielu miejscach jego grubość od 4 do 8 mm i w żadnym z pomiarów nie zbliżyła się do wymaganych normą 15 mm. Wyniki badań, które zostaną przedstawione w najbliższym czasie przez PLZA wskazują jednoznacznie, że organizowanie zawodów i trenowanie w kolcach do biegania zagraża bezpieczeństwu użytkowników! Ciężko tutaj o jakikolwiek komentarz. Życząc dużo zdrowia i szczęścia Małgosi, w dalszym ciągu będziemy jej kibicować, niestety już nie jako zawodniczce naszego Klubu.Bardzo żałujemy, że władze Miasta Koszalina nie zrobiły wystarczająco dużo, aby zatrzymać ją w naszym mieście.                      ...
 

Miliony dla szpitali. Złotówki trafią też do Koszalina

14 Lutego 2020 godz. 5:42 ALA ZA URZąd Marszałkowski Szczecin
Marszałkowskie jednostki ochrony zdrowia nie ustają w podnoszeniu standardów leczenia. Każdego roku prowadzą modernizacje medycznych przestrzeni bądź zakupują nowoczesny sprzęt. Wszystko po to, by jeszcze skuteczniej nieść pomoc. Od lat szpitalne inwestycje dotowane są nie tylko funduszami unijnymi, ale także środkami budżetu województwa. To właśnie z tego drugiego źródła – w 2020 roku – do wysokospecjalistycznych placówek trafi ponad 5 mln zł. Z pomocy skorzysta w sumie 6 placówek. To jednostki ze: Szczecina, Koszalina i Kołobrzegu. Decyzję o przyznaniu dotacji podjął Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego przychylając się do wniosków złożonych przez dyrektorów szpitali, którzy wskazywali na potrzebę przeprowadzenia inwestycji w swoich lecznicach. Dofinansowanie musi zostać wykorzystane w bieżącym roku.  – Ludzkie życie i zdrowie jest najważniejsze, dlatego zależy nam, aby marszałkowskie szpitale stale podnosiły jakość leczenia, aby inwestowały w najlepszą infrastrukturę i w sprzęt. Od lat finansowo wspieramy je w tym zakresie, aby standard opieki oraz pobytu w naszych placówkach był jak najwyższy – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.  Szpital Wojewódzki w Szczecinie otrzyma dotację w wysokości blisko 2,3 mln zł. Środki przeznaczy na dwie inwestycje w dwóch swoich lokalizacjach. Przy ul. Arkońskiej - na potrzeby pracowni leku cytostatycznego – przebudowana i doposażona w dwie loże laminarne zostanie część budynku apteki. Z kolei przy ul. Sokołowskiego w Zdunowie wsparcie pomoże w przebudowie Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji. Koszt całkowity pierwszego przedsięwzięcia oszacowano na 1,1 mln zł, drugiego na prawie 9,1 mln zł. Dofinansowanie samorządu województwa wniesie odpowiednio 1 mln zł oraz ponad 1,2 mln zł.  Szpital Wojewódzki w Koszalinie zaplanował również dwie inwestycje. Otrzyma na nie w sumie 1 mln zł. Wsparcie Marszałka Województwa umożliwi wyposażenie modernizowanego wcześniej i z roku na rok coraz bardziej obleganego przez pacjentów Oddziału Chirurgii Urazowej i Ortopedycznej (2017 rok – 1655 pacjentów, 2018 rok – 2102 pacjentów). Koszt tych działań to 600 tys. zł, a dofinansowanie wyniesie 550 tys. zł. Placówka zamierza za pół mln zł także zmodernizować Pracownię Mammograficzną, tym bardziej, że otrzymała z resortu zdrowia środki na nabycie aparatu cyfrowego do badań. Na remont pomieszczeń i zakup np. drukarki do cyfrowych zdjęć mammograficznych wykorzysta dotację w wysokości 450 tys. zł.    Do szpitala w Zdrojach z budżetu województwa trafi z kolei prawie 700 tys. zł. Jednostka przyznaną dotację przeznaczy na modernizację powstałej w latach 80. i 90. instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz remont części pomieszczeń placówki, które wymagają poprawy działań w aspekcie epidemiologicznym oraz higieny pracy. Z pół mln zł skorzysta Regionalny Szpital w Kołobrzegu. Środki pomogą jednostce w przebudowie i wyposażeniu Oddziału Psychiatrii i Oddziału Kardiologii. Prace w placówce, które kosztować będą w sumie 570 tys. zł, obejmują m.in. wymianę drzwi wejściowych, wydzielenie strefy dla odwiedzających czy utworzenie sali zabiegowej na czwartym piętrze budynku.    Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie otrzyma 400 tys. zł. Dzięki finansowej pomocy Urzędu Marszałkowskiego wzbogaci się o nowy bronchoskop EBUS, który w sposób małoinwazyjny daje możliwość oceny powiększonych węzłów w diagnostyce raka płuc, gruźlicy czy chłoniaków. Urządzenie kosztować będzie placówkę 500 tys. zł.  Działania inwestycyjne kontynuować będzie Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Szczecinie. Placówka otrzyma 400 tys. zł, które pomogą jej w rozpoczętych w 2019 roku pracach termomodernizacyjnych budynku Przychodni Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej przy ul. Kopernika 18. ...
 

Wichura w regionie

10 Lutego 2020 godz. 6:52 Ala z mat. inf.
Silny wiatr uszkodził sieć trakcyjną liniii kolejowej Kołobrzeg - Koszalin. Powalił wiele drzew oraz uszkodził linie energetyczne. W Świnoujściu promy zostały w porcie. To dla strażaków była bardzo pracowita noc. W naszym województwie mieli blisko 300 interwencji. A wiać ma jeszcze dwie doby! W Rochowie, Dobrzycy, Ustroniu Morskim, Kłaninie i wielu innych miejscowościach wichura powaliła na drogi drzewa. W Koszalinie wiatr zerwał część blachy z wieżowca przy ul. Fałata, z dachu budynku przy ul. Zwycięstwa i dachu budynku gospodarczego przy ul. Północnej. W wielu miejscowościach nastąpiły awaryjne wyłączenia prądu.  W województwie zachodniopomorskim obowiązuje drugi stopień zagrożenia silnym wiatrem, który może osiągnąć średnią prędkość 55 km/h, w porywach do 100 km/h. Alert obowiązuje do godz. 22 w poniedziałek. Jak podał IMGW, w poniedziałek rano wiatr może przejściowo osłabnąć.IMGW wydał też ostrzeżenie o sztormie na Bałtyku w środkowej strefie brzegowej województwa zachodniopomorskiego. Wiatr z kierunku południowo-zachodniego może osiągnąć w porywach siłę do 9 w skali Beauforta. Alert drugiego stopnia obowiązuje do poniedziałku, do godz. 18.Przewoźnik Unity Line poinformował o odwołaniu poniedziałkowych odejść promów Copernicus i Galileusz ze Świnoujścia do Trelleborga, które zgodnie z rozkładem planowane były odpowiednio na godz. 01.30 i godz. 10.30. Tym samym nie odbędą się także rejsy powrotne. Z Trelleborga poniedziałek o godz. 15.45 nie wypłynie prom Copernicus, a o godz. 22.10 prom Galileusz.   ...
 

Stypendia marszałka nie dla koszalińskich sportowców

18 Lutego 2020 godz. 16:43 Art za UM Szczecin
Zachodniopomorski marszałek przyznał stypendia dla sportowców. Olgierd Geblewicz zdecydował o uhonorowaniu za osiągnięcia w 2019 roku 43 utalentowane zawodniczki i zawodników. Wsparcie pomoże im w dalszym rozwoju pasji i karier. Urząd Marszałkowski przeznaczył na ten cel w 2020 roku ponad 120 tys. zł. Dokumenty o stypendium można było składać do 31 stycznia br. W imieniu zawodniczek  zawodników wnioski składały kluby, związki oraz stowarzyszenia sportowe. Granty przyznane zostały w kategoriach wiekowych: młodzieżowiec i junior, a w przypadku osób niepełnosprawnych zawodnikom, którzy nie ukończyli 25 roku życia. Do jego uzyskania uprawnieni byli sportowcy uprawiający dyscyplinę objętą programem igrzysk olimpijskich (paraolimpijskich) lub systemem współzawodnictwa młodzieży uzdolnionej sportowo, prowadzonym przez ministerstwo sportu i turystyki. Kandydaci musieli legitymować się wybitnymi osiągnięciami sportowymi na arenie krajowej, europejskiej oraz światowej.    W 2020 roku wsparcie trafi do 43 osób. To sportowcy ze: Szczecina, Białogardu, Pyrzyc, Karlina, Darłowa, Wałcza, Goleniowa, Szczecinka, Stargardu i Chojny, którzy uprawiają: zapasy, sumo, kolarstwo torowe, boks, pływanie, wioślarstwo, lekkoatletykę, kajakarstwo, gimnastykę sportową, żeglarstwo i karate WKF. Zabrakło wśród nich choćby jednego sportowca z Koszalina. Dla tegorocznych stypendystów w dziedzinie kultury fizycznej zaplanowano w budżecie województwa 121 tys. zł. Świadczenia w wysokości od 2 do 4 tys. zł w skali roku wypłacane zostaną w dziesięciu miesięcznych ratach.    Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego przyznaje stypendia w zakresie kultury fizycznej od 2014 roku. Dotąd dla młodych i utalentowanych zawodniczek oraz zawodników z Pomorza Zachodniego przeznaczono już blisko 1 mln zł. Wsparciem objęto ponad 300 zdolnych sportowców z regionu.    Lista stypendystów sportowych Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego za osiągnięcia w 2019 roku:  ...
 

Koszalin: "Ładne podwórko"

12 Lutego 2020 godz. 5:19 Ala za UM Koszalin
- Startujemy z nowym programem skierowanym do mieszkańców naszego, pięknego miasta. Chcemy poprawić estetykę i funkcjonalność koszalińskich podwórek - mówi Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. Ładne Podwórko” to program skierowany jest do wspólnot mieszkaniowych nieruchomości położonych na terenie miasta, w których Gmina Miasto Koszalin posiada własne lokale, a teren podwórka stanowi własność / użytkowanie wieczyste wspólnoty mieszkaniowej lub teren podwórka jest wydzierżawiony, najmowany, użyczony wspólnocie mieszkaniowej na podstawie umowy dzierżawy, najmu lub umowy użyczenia.   - Zdecydowałem się na ten pilotażowy program, bo zależy mi na poprawie estetyki naszego miasta – mówi prezydent Piotr Jedliński. – Drugim elementem, który jest istotnym z mojego punktu widzenia, jest integracja mieszkańców. Liczę, że wspólne działania mocniej zacisną sąsiedzkie więzy. To pierwsza edycja tego programu, chcę sprawdzić, jakim zainteresowaniem będzie się cieszył i wówczas podjąć decyzję o ostatecznej wysokości funduszy przeznaczanych na ten cel.   Poprawa estetyki i funkcjonalności na podwórkach ma przede wszystkim uwzględniać tworzenie miejsc zielonych: trawników, klombów, żywopłotów, nasadzeń drzew i krzewów, a także budowę infrastruktury towarzyszącej w postaci chodników, oświetlenia, monitoringu, zakupu i montażu ławek, koszy na śmieci, pergoli, stojaków na rowery, modernizacji lub budowy osłon śmietnikowych. W grę wchodzą także place zabaw dla dzieci – utwardzeniu terenu oraz zakup i montaż urządzeń zabawowych. Będzie to możliwe, ponieważ samorząd deklaruje dofinansowanie wspólnot mieszkaniowych występujących z inicjatywą udziału własnego w kosztach zaprojektowanego przedsięwzięcia. Dofinansowanie wynosić będzie 75% kosztów przedsięwzięcia, lecz nie więcej niż 100.000 zł. Dodatkowo przewidziane jest dofinansowanie sporządzenia projektów oraz kosztorysów wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania przedsięwzięcia wynosić będzie 75% kosztów, lecz nie więcej niż 3000 zł. Dofinansowaniem mogą być objęte podwórka wspólnot mieszkaniowych po wykonanych remontach elewacji budynków lub niewymagających przeprowadzenia takich remontów.   Złożone projekty wraz z kosztorysami będą poddane weryfikacji pod względem rzeczowym i finansowym przez Zarząd Budynków Mieszkalnych w Koszalinie. Po uzyskaniu opinii ZBM, ewentualne propozycje zmian i uwagi przekazywane będą do zarządów wspólnot.   Koordynatorem Koszalińskiego Programu „Ładne Podwórko” jest Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Koszalinie, który przyjmuje, rejestruje i rozlicza wnioski w ramach środków pozostających do dyspozycji na dany rok budżetowy. Po zakwalifikowaniu wniosku o dofinansowanie wspólnota mieszkaniowa sama zleca wykonanie prac, zawiera umowę oraz sprawuje nadzór nad realizacją przedsięwzięcia.   Wyboru najlepszych projektów pod względem funkcjonalnym, architektonicznym i eksploatacyjnym koncepcji zagospodarowania terenu dokonuje komisja powołana zarządzeniem prezydenta Koszalina.   Wnioski o dofinansowanie w ramach Koszalińskiego Programu „Ładne Podwórko” przyjmowane są do 15 marca. Szczegółowych informacji na temat dofinansowania można zasięgnąć w budynku Urzędu Miejskiego w Koszalinie przy ul. Mickiewicza 26 w pokoju 37 (I piętro). Tam też można otrzymać wniosek o dofinansowanie, który możesz pobrać poniżej.   WNIOSEK   UMOWA ZE WSPÓLNOTĄ ...
 

Ferie w Parku Wodnym Koszalin

12 Lutego 2020 godz. 5:14 Art za Park Wodny
Ferie zimowe to czas odpoczynku i rekreacji nie tylko dla najmłodszych mieszkańców województwa zachodniopomorskiego. Zima za oknem niestety nie dopisuje, ale w koszalińskim aquaparku przygotowanych jest szereg atrakcji dla miłośników wodnego szaleństwa. – Klienci odwiedzający aquapark mogą korzystać od poniedziałku do piątku w dniach od 10 lutego do 21 lutego z zajęć nauki pływania, animacji z instruktorem, zabaw z rollerem wodnym czy też specjalne rodzinne pobyty w saunarium na które szczególnie serdecznie zapraszamy najmłodszych wraz z opiekunami – zaprasza Monika Tkaczyk Prezes Zarządu Obiektów Sportowych Sp. z o.o. Dzieci wraz z opiekunami, mogą korzystać min. z łaźni solankowej, kabin infrared i koloroterapii, sauny ziołowej czy fiński oraz groty solnej, która ma dobroczynne działanie na drogi oddechowe. Aby skorzystać z dodatkowych atrakcji wystarczy w godzinach prowadzonych zajęć zakupić bilet wstępu do strefy rekreacji Parku Wodnego Koszalin.  W ferie oprócz wodnych i saunowych atrakcji, Park Wodny Koszalin przygotował również promocję - ,,Podczas ferii zimowych, postanowiliśmy dodać godzinę gratis do każdego                          3 godzinnego biletu indywidualnego, ulgowego oraz rodzinnego 2+1 z dostępem do strefy rekreacji, dodatkowo w okresie ferii obowiązują stałe promocje takie jak Rodzinne środy, Aqua Senior i Aqua Student” - wyjaśnia Jacek Sinkiewicz kierownik Parku Wodnego Koszalin .     HARMONOGRAM:   Nauka pływaniaPoniedziałki i środyGodz. 15:00 – 15:40   Sportowe animacje z KSPR GwardiaWtorki i środyGodz. 11:00 – 12.30   Saunarium dla dzieciOd poniedziałku do piątkuGodz. 13:00 -15:3014:30 – ceremonia saunowa z konkursami i edukacją14:00 – relaks przy czytanej opowieścipobyt w cenie biletu – dla dzieci powyżej 5 roku życia       Roller wodny Od poniedziałku do piątkuGodz. 11:30 – 13:30Animacje i zabawyCzwartki i piątki o godz. 14:00   Warsztaty nurkowania*zajęcia odbywają się w każdą niedzielę w godz.11:00 – 12:00   Test na kartę pływacką**WtorkiGodz. 12:00 – 14:00Czwartki i piątkiGodz. 16:00 – 18:00   *Warsztaty nurkowania dodatkowo płatne, aby skorzystać z pozostałych dodatkowych atrakcji wystarczy w godzinach prowadzonych zajęć zakupić bilet wstępu do strefy rekreacji Parku Wodnego Koszalin.**Opłata za kartę pływacką 25 złotych wnoszona bezpośrednio u ratownika.    ...