Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
wydarzenia

100 lat – piękny wiek!

Autor Ekoszalin za UM w Koszalinie 22 Grudnia 2015 godz. 10:41
Swoje setne urodziny obchodził wczoraj mieszkaniec naszego miasta Pana Szczepana Kuczyńskiego. Jubileusz świętował w gronie rodzinnym w koszalińskiej Restauracji Europejska.

W uroczystości wziął udział Prezydent Miasta Piotr Jedliński, który złożył dostojnemu Jubilatowi życzenia wraz z nagrodą jubileuszową od władz miasta. W uroczystości wzięli udział również przedstawiciele koszalińskiego oddziału ZUS oraz Kierownik USC Katarzyna Bassel-Jazgar.

 

Pan Szczepan Kuczyński urodził się 21.12.1915 r. w Czamaninku w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie radziejowskim, w gminie Topólka. W czasie wojny został wywieziony do Niemiec na roboty. Tam poznał swoją żonę Józefę i 25.10.1945 r. w Hamburgu zawarł związek małżeński.

 

Po powrocie do Polski wraz z żoną zamieszkał w Koszalinie. W 1948 r. podjął pracę jako pracownik administracyjny w I LO im. St. Dubois, gdzie przepracował 40 lat. Uczestniczył w tegorocznych uroczystościach 70-lecia szkoły. W październiku wraz żoną świętował jubileusz 70-lecia małżeństwa - Kamienne Gody. Dostojny Jubilat ma trójkę dzieci : dwóch synów:  Sylwestera i Ryszarda oraz córkę Danutę. Doczekał się też 4 wnucząt: Dariusza, Arkadiusza, Krzysztofa i Joanny oraz 5 prawnucząt: Cezarego, Aleksandry, Tomasza, Bartłomieja i Jakuba.

 

 

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Czytaj też

Zachodniopomorskie: 180 świadczeń honorowych. Cichy hołd dla stuletnich bohaterów życia

Ala za ZUS, fot. UM Koszalin - 28 Marca 2025 godz. 11:24
W województwie zachodniopomorskim żyje obecnie 180 osób, które mają za sobą sto lat życia – sto lat historii, doświadczeń, radości i trudów. To właśnie im Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca świadczenia honorowe – wyjątkowy gest uznania za całe życie pracy, poświęcenia i wytrwałości. Po marcowej waloryzacji kwota świadczenia wynosi 6589,67 zł miesięcznie. Choć liczby mogą wydawać się jedynie statystyką, za każdą z nich stoi wyjątkowy człowiek – często cichy bohater codzienności.   Lwia część to kobiety Wśród 180 osób otrzymujących świadczenia honorowe w regionie, aż 164 to kobiety. To pokolenie matek, babć, opiekunek, które w cieniu wielkich wydarzeń historii dbały o rodziny, domy i wspólnoty. Ich życie to często opowieść o sile, którą trudno wyrazić słowami – siła, która mimo wojennych zawieruch, przesiedleń czy biedy nie gasła. Dwie najstarsze mieszkanki regionu – 107-letnie kobiety – są podopiecznymi szczecińskiego oddziału ZUS. Każdy rok ich życia to kolejna karta historii regionu i kraju. Najstarszym mężczyzną objętym świadczeniem w Koszalinie jest natomiast 104-letni senior, urodzony w 1920 roku – być może jeden z ostatnich żyjących świadków odzyskania przez Polskę niepodległości.   ZUS pamięta o stulatkach z urzędu Co ważne, świadczenie honorowe przyznawane jest z urzędu – oznacza to, że osoby uprawnione, które już otrzymują emeryturę czy rentę, nie muszą składać żadnych dodatkowych wniosków. ZUS, KRUS czy inne odpowiednie instytucje same wydają decyzję o przyznaniu tego wyjątkowego dodatku. To mały, ale ważny gest administracji publicznej – dowód, że pamiętamy o naszych najstarszych obywatelach i szanujemy ich długie życie.   Dla tych, którzy nie mają emerytury – jest droga przez wniosek Zdarza się, że osoba, która skończyła sto lat, nie pobiera żadnej emerytury czy renty. W takim przypadku świadczenie honorowe również może być przyznane – ale wymaga to złożenia wniosku w ZUS. Warunkiem jest m.in. polskie obywatelstwo i zamieszkanie w Polsce przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia. To ważne, by bliscy seniorów wiedzieli o tej możliwości – i pomogli im, gdy trzeba. W ten sposób możemy okazać naszym najstarszym sąsiadom i krewnym troskę i wdzięczność.   Wdzięczność w ciszy Świadczenie honorowe nie trafi na pierwsze strony gazet. Nie towarzyszy mu fanfara ani blask reflektorów. Ale dla tych, którzy je otrzymują – i ich rodzin – to cichy, ale ważny znak: że ich obecność, ich życie i ich wkład nie są zapomniane. W świecie, który pędzi naprzód, warto czasem zatrzymać się i spojrzeć na tych, którzy byli tu przed nami. Bo to na ich ramionach budowaliśmy naszą teraźniejszość.