Transformacja energetyczna w Polsce wchodzi w decydującą fazę. Rosnący udział odnawialnych źródeł energii, potrzeba zwiększania bezpieczeństwa dostaw oraz presja na obniżanie cen energii dla przemysłu i odbiorców końcowych sprawiają, że coraz większe znaczenie mają krajowe inwestycje w OZE. Szczególnie duży potencjał, zdaniem uczestników debaty, ma energetyka wiatrowa na lądzie, uznawana dziś za jedną z najtańszych technologii wytwarzania energii elektrycznej.
Podczas dyskusji Remigiusz Nowakowski, CEO i dyrektor zarządzający Qair Polska S.A., zwracał uwagę, że sektor OZE osiągnął już poziom dojrzałości pozwalający skutecznie konkurować na rynku bez szerokiego wsparcia publicznego.
— W pierwszej fazie korzystaliśmy ze wsparcia, ale teraz jesteśmy w stanie zaoferować energię w konkurencyjnej cenie — podkreślił.
Jak wskazywał, powrót do obowiązkowego obliga giełdowego, proponowany przez resort energii, nie musi przełożyć się na niższe ceny energii dla odbiorców, ponieważ energia z odnawialnych źródeł już dziś jest konkurencyjna.
Niewykorzystana najtańsza energia
Jednym z najważniejszych problemów, na który zwracali uwagę eksperci, pozostaje niewystarczająca elastyczność krajowego systemu elektroenergetycznego. Według Remigiusza Nowakowskiego w 2025 roku Polska utraciła około 1,4 TWh energii z odnawialnych źródeł z powodu ograniczeń systemowych.
— To była najtańsza energia, której nie udało się wykorzystać, ponieważ krajowy system energetyczny nie był w stanie jej przyjąć — mówił szef Qair Polska.
Jego zdaniem każda dodatkowa megawatogodzina energii wyprodukowanej przez farmy wiatrowe wpływa na obniżenie kosztów w całym systemie.
— Energia z wiatru na lądzie ma dziś jeden z najniższych jednostkowych kosztów produkcji. Każda megawatogodzina energii z wiatru obniża koszt energii w polskim miksie energetycznym — zaznaczył Nowakowski.
Wiatr jako element bezpieczeństwa energetycznego
Eksperci podkreślali, że energetyka wiatrowa nie tylko może obniżać ceny energii, ale również wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wynika to m.in. z rozproszonego charakteru źródeł odnawialnych.
— Energetyka wiatrowa wzmacnia odporność systemu i podnosi bezpieczeństwo energetyczne dzięki dywersyfikacji źródeł. Ryzyko nie koncentruje się w jednym dużym obiekcie, ale rozkłada się na wiele instalacji — argumentował prezes Nowakowski.
Jego zdaniem rozwój farm wiatrowych powinien być postrzegany nie tylko przez pryzmat polityki klimatycznej, ale również jako element strategii gospodarczej i bezpieczeństwa państwa.
Bariery społeczne i administracyjne
Jedną z najpoważniejszych przeszkód dla nowych inwestycji pozostaje opór społeczny wobec farm wiatrowych. Według Remigiusza Nowakowskiego część negatywnych opinii wynika z rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji dotyczących rzekomego wpływu turbin na zdrowie ludzi.
— Mówi się o ultradźwiękach czy szkodliwym wpływie na zdrowie ludzi, co nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Niestety, napędza to spiralę polaryzacji. Konsekwencją są wieloletnie opóźnienia inwestycyjne, a czasem całkowita rezygnacja z przygotowanych lokalizacji — powiedział.
Jak dodał, skutki takich opóźnień ponosi nie tylko branża, ale całe społeczeństwo. Samorządy, na terenie których funkcjonują już farmy wiatrowe, dostrzegają bowiem ich pozytywny wpływ na lokalne budżety i rozwój regionów. Dlatego, zdaniem przedstawiciela Qair Polska, potrzebna jest ogólnopolska kampania informacyjna dotycząca energetyki wiatrowej, podobna do działań prowadzonych wokół energetyki jądrowej.
Kolejną barierą są procedury związane z bezpieczeństwem lotniczym i wojskowym. Nowakowski zwrócił uwagę, że obecnie brakuje jasnych i jednolitych wytycznych ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczących lokalizacji farm wiatrowych w pobliżu obszarów objętych ograniczeniami wojskowymi.
— Potrzebne są jasne kryteria dotyczące wysokości, odległości czy stref nalotu — mówił.
Brak jednolitych zasad prowadzi do różnych interpretacji przepisów w poszczególnych regionach kraju i dodatkowo wydłuża proces inwestycyjny, który już dziś obciążony jest długimi procedurami planistycznymi i środowiskowymi.
Umowy PPA i rozwój magazynów energii
W ocenie szefa Qair Polska rozwój OZE coraz częściej opiera się na długoterminowych umowach sprzedaży energii zawieranych bezpośrednio z przedsiębiorstwami. Spółka posiada obecnie około 560 MW działających instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych w Polsce. Do 2028 roku planuje przekroczyć poziom 1 GW mocy zainstalowanej, rozwijając również magazyny energii.
Większość projektów realizowana jest dzięki umowom PPA zawieranym z odbiorcami przemysłowymi i handlowymi. Wśród partnerów Qair znajdują się m.in. Żabka, Decathlon i Vibra Acoustic.
O znaczeniu OZE dla gospodarki mówiła także Anna Szczodra, partner współzarządzająca i lider doradztwa dla branży energetycznej w EMA KPMG w Polsce. Jak podkreśliła, energia odnawialna może wzmacniać przewagi konkurencyjne firm i być ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego.
Zaznaczyła jednocześnie, że system wsparcia dla rozwoju OZE nadal jest potrzebny, ale powinien zostać inteligentnie zreformowany.
— Potrzebujemy go jednak inteligentnie zreformować z uwzględnieniem warunków geograficznych, ceny referencyjnej i innych pozacenowych kryteriów — wskazała.
Szczodra zwróciła uwagę, że w Polsce OZE ma także duży potencjał dla ciepłownictwa. Podkreśliła również konieczność inwestowania w magazyny energii oraz sieci przesyłowe.
System energetyczny przed fundamentalną zmianą
Konrad Purchała, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, ocenił, że polski system energetyczny przechodzi obecnie fundamentalną zmianę. Coraz większą rolę będą odgrywać źródła zlokalizowane na północy kraju, w tym morskie farmy wiatrowe oraz planowana energetyka jądrowa.
— Jednocześnie rozwój źródeł rozproszonych będzie stopniowo zmieniał rolę operatorów systemu i sposób zarządzania siecią — podkreślił.
Do strategicznych kierunków rozwoju sektora odniosła się również Aleksandra Redzisz, dyrektorka Departamentu Analiz Strategicznych w Ministerstwie Energii. Poinformowała, że Rada Ministrów przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu.
— KPEiK jest strategicznym dokumentem, pokazującym, jak Polska chce zmieniać miks energetyczny, wzmacniać bezpieczeństwo dostaw i rozwijać krajowy przemysł związany z transformacją energetyczną — powiedziała.
Dokument obejmuje działania planowane do 2040 roku i wskazuje ścieżkę rozwoju nowoczesnej energetyki, w której coraz większą rolę mają odgrywać odnawialne źródła energii, magazyny energii oraz nowe technologie wspierające bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Inwestorzy czekają na stabilne warunki
W ocenie ekspertów przyjęcie KPEiK jest ważnym sygnałem dla inwestorów i rynku. Jednocześnie skuteczna realizacja zapisanych w nim celów będzie wymagała konkretnych działań: usunięcia barier administracyjnych, rozbudowy sieci elektroenergetycznych, zwiększenia elastyczności systemu oraz stworzenia stabilnych warunków dla nowych inwestycji w OZE.
Energetyka wiatrowa na lądzie może stać się jednym z filarów transformacji energetycznej w Polsce. Aby jednak jej potencjał został w pełni wykorzystany, konieczne jest przyspieszenie procedur, lepsze planowanie, inwestycje w infrastrukturę oraz rzetelna komunikacja społeczna.
Źródło informacji: PAP MediaRoom