To szczególny moment nie tylko dla samego laureata, ale również dla całej lokalnej społeczności. Andrzej Zborowski od lat jest postacią wyjątkowo ważną dla koszalińskiej kultury i edukacji. To wybitny muzyk, nauczyciel i koszalinianin, który przez dekady z oddaniem angażował się w rozwój życia artystycznego oraz upowszechnianie muzyki klasycznej wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Jego działalność obejmowała koncerty filharmoniczne, organowe, festiwalowe i okolicznościowe, a jego wkład w budowanie kulturalnej tożsamości miasta trudno przecenić.
Podkreślał to również Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, który nie krył dumy i wdzięczności wobec uhonorowanych podczas sesji osób.
– Z całego serca gratuluję obu Panom i dziękuję za wszystko, co robią dla naszego miasta – mówi Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina.
Słowa prezydenta wybrzmiały szczególnie mocno w kontekście tej uroczystości, która była nie tylko aktem formalnego wyróżnienia, ale także symbolicznym wyrazem szacunku i wdzięczności miasta wobec ludzi od lat budujących jego wspólnotę, kulturę i społeczną wrażliwość.
Podczas tej samej sesji uhonorowany został również Krzysztof Kuncer, który otrzymał medal „Za zasługi dla Miasta Koszalina”. To wyróżnienie przyznano mu za pracę, wrażliwość społeczną oraz konsekwentne działania na rzecz dobra wspólnego.
Jak podkreślano podczas obrad, były to chwile ważne, podniosłe, ale też bardzo budujące dla Koszalina. Miasto pokazało, że potrafi doceniać osoby, które przez lata z oddaniem pracowały na rzecz lokalnej społeczności.
Warto przypomnieć, że pod wnioskiem o nadanie Andrzejowi Zborowskiemu tytułu Honorowego Obywatela Koszalina podpisało się dokładnie 2 180 osób. Wniosek złożył Obywatelski Komitet Honorowy, wskazując na ogromne zasługi laureata dla rozwoju kultury i edukacji oraz popularyzacji muzyki klasycznej wśród kolejnych pokoleń mieszkańców.
Sam Andrzej Zborowski nie krył wzruszenia. Chwilę po laudacji wygłoszonej przez dyrektora Filharmonii Koszalińskiej Roberta Wasilewskiego dziękował z właściwą sobie skromnością i humorem.
– W najśmielszych marzeniach i snach nie wyobrażałem sobie, że zostanę aż tak wysoko uhonorowany. Mam wręcz lęk wysokości. I jestem bardzo wzruszony – powiedział, wywołując gromkie brawa.

To właśnie takie momenty pokazują, jak wielką siłę ma lokalna wspólnota i jak ważne jest dostrzeganie ludzi, którzy swoją codzienną pracą, talentem i sercem zapisują się w historii miasta. Uhonorowanie Andrzeja Zborowskiego i Krzysztofa Kuncera stało się nie tylko uroczystym wydarzeniem sesji Rady Miejskiej, ale też pięknym świadectwem miejskiej pamięci, wdzięczności i szacunku.