Trudne warunki w regionie: śnieg, błoto pośniegowe i śliska nawierzchnia
Służby drogowe ostrzegają, że warunki do jazdy są wyraźnie pogorszone. Na części tras zalega śnieg lub błoto pośniegowe, a tam, gdzie temperatura gruntu spada poniżej zera, nawierzchnia może być zdradliwie śliska. Największym zagrożeniem bywa właśnie moment przejściowy: kiedy z nieba leci „coś pomiędzy”, a kierowca ma wrażenie, że jedzie po mokrym asfalcie podczas gdy w rzeczywistości na drodze pojawia się cienka, niemal niewidoczna warstwa lodu.

Groźne zdarzenie na S6. Ciężarówka uderzyła w bariery
Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło m.in. na drodze ekspresowej S6 na odcinku Ustronie Morskie – Kołobrzeg, gdzie samochód ciężarowy uderzył w bariery energochłonne. Choć okoliczności zdarzenia będą ustalane, sam obraz jest czytelnym sygnałem: na trasach szybkiego ruchu wystarczy chwila utraty przyczepności, by doszło do groźnej sytuacji. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami i zachować szczególną ostrożność.

Ostrzeżenia IMGW: marznące opady w Zachodniopomorskiem
W całym województwie zachodniopomorskim obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami. IMGW podkreśla, że przy temperaturze powietrza i gruntu bliskiej 0°C opady mogą lokalnie zamarzać na nawierzchni, powodując gołoledź. Oznacza to śliskie nie tylko drogi, ale też chodniki, przejścia dla pieszych, zatoki autobusowe czy parkingi.

To typowa „pogoda-pułapka”: nie zawsze wygląda groźnie, ale potrafi być wyjątkowo niebezpieczna.
Zima ostrzejsza niż w ostatnich latach, ale daleka od „zimy stulecia”
GDDKiA przypomina, że tegoroczna zima należy do bardziej wymagających na tle ostatnich sezonów, choć oczywiście nie jest porównywalna z legendarną zimą stulecia 1979 roku, kiedy Pomorze Zachodnie mierzyło się z paraliżem komunikacyjnym na ogromną skalę. To jednak nie powinno usypiać czujności – współczesny ruch jest intensywniejszy, a warunki przejściowe (odwilż–mróz–deszcz–śnieg) potrafią generować nie mniej ryzykowne sytuacje.

Zima znów przypomina o sobie – nie spektakularną zamiecią, ale warunkami, które są najbardziej zdradliwe. I to one sprawiają, że jeden dzień potrafi zmienić drogi w regionie w prawdziwy test cierpliwości i rozsądku.
