Koszalin, Poland

„Uszyjmy Radość” po raz ósmy. Wolontariusze przekażą 100 serduszek pacjentom i pracownikom koszalińskiego hospicjum

2026-02-13 03:43:00 Ala za Katarzyna Grudzień -Kuśka
Dziś o godz. 12:00 w Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie (ul. Zdobywców Wału Pomorskiego 80) odbędzie się 8. finał akcji „Uszyjmy Radość dla Podopiecznych Hospicjum”. Ta inicjatywa Katarzyny Grudzień -Kuśki od lat łączy mieszkańców gminy Sianów i wolontariuszy w jednym, prostym celu: podarować ciepły gest wsparcia osobom, które szczególnie go potrzebują.

Serduszka szyte ręcznie. Dla podopiecznych i dla tych, którzy im pomagają

Akcja polega na własnoręcznym uszyciu i przekazaniu materiałowych serduszek dla podopiecznych hospicjum stacjonarnego, pacjentów hospicjum domowego, a także dla pracowników placówki. W tegorocznej edycji przygotowano łącznie 100 serduszek.

Pomysłodawczynią i koordynatorką wydarzenia jest Katarzyna Grudzień -Kuśka, - Co roku do akcji zapraszam wolontariuszy klubu oraz mieszkańców Gminy Sianów. To wspólne szycie, a następnie przekazanie serduszek ma na celu wywołanie uśmiechu i radość osobie obdarowanej. Dać malutkie wytchnienie od rzeczywistości. Chcemy pokazać, że każdy pretekst jest dobry, aby wesprzeć w trudnych chwilach - mówi. 

– To mały gest, ale płynie z serca. Chcemy pokazać, że każdy pretekst jest dobry, by wesprzeć drugiego człowieka w trudnych chwilach –dodaje.

 

Dwa–trzy miesiące pracy i setki godzin spotkań

Za każdym serduszkiem stoi realny czas i wspólny wysiłek. Projekt, dobór materiałów i detali to pomysł oraz praca wolontariuszy, a samo szycie jest efektem 2–3 miesięcy cotygodniowych spotkań. Dla wielu osób to nie tylko akcja charytatywna, ale też wspólnota – przestrzeń, w której można zrobić coś dobrego razem. Co ważne, inicjatywa trwa już osiem lat.  Udało się ją przeprowadzić nawet w czasie pandemii, przy zachowaniu obowiązujących obostrzeń.

Partnerzy, którzy wspierają dobro

W różnych etapach akcji wolontariuszy wspierają partnerzy: Sianowskie Centrum Wiedzy, Restauracja Sianowianka oraz Agencja Reklamowa Haftkom.

Finał „Uszyjmy Radość” to kolejny dowód na to, że lokalne działania potrafią mieć wielką wartość. Czasem wystarczy małe, ręcznie uszyte serduszko, by ktoś poczuł, że nie jest sam.