Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

NIK: Dewastujemy wydmy!

2019-08-14 09:29:00 Ala za NIK
Brak nadzoru nad plażami w niedziele i święta. Prywatne zejścia na plażę. Budki handlowe ustawione bez zezwolenia - to tylko niektóre ustalenia kontrolerów NIK.
Wideo z artykułu: NIK: Dewastujemy wydmy!

Inwestycje tuż przy plażach, na krawędziach klifów i na wałach wydm, zdarzało się nawet, że bez badań geotechnicznych. Dyrektorzy skontrolowanych urzędów morskich pozytywnie opiniowali zgody na budowę w takich wypadkach, nie troszcząc się o ochronę wybrzeża. Była to konsekwencja nieprawidłowego wyznaczania przez urzędy granic pasa technicznego. Kontrolerzy wskazali także na przypadki łamania przepisów przy wydawaniu zezwoleń na palenie ognisk na brzegu morza oraz wręczanie pouczeń zamiast mandatów turystom dewastującym wydmy. W ocenie NIK taki stan rzeczy pośrednio wynikał z nieskutecznego nadzoru nad urzędami morskimi. Dlatego Izba wskazuje na konieczność doprecyzowania zasad współpracy administracji morskiej z organami samorządu, a także ujednolicenia i egzekwowania przepisów porządkowych na polskim wybrzeżu.

Turystyka jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi gospodarki na wybrzeżu. Coraz więcej inwestycji powstaje przy samych plażach, na krawędziach klifów, na wałach wydm. Gminy prześcigają się w pomysłach zagospodarowania tych terenów. Rozległe zejścia na plażę i tarasy widokowe, utwardzone ścieżki rowerowe na koronie wydmy czy klifu to tylko niektóre przykłady nowych inwestycji. Niestety rozwój turystyki często nie uwzględnia ochrony nadmorskiej przyrody, przez co nieuchronnie prowadzi do jej dewastacji.

Fotografia chodnika położonego na klifie

Poziom morza nieustannie rośnie, co wiąże się z ryzykiem zalewania lądu i postępującej erozji brzegów morskich. Nie ma gwarancji, czy te tereny uda się uratować. Natomiast z całą pewnością można stwierdzić, że wzrosną koszty ochrony wybrzeża.

Nieodpowiedzialne inwestowanie bez badań geotechnicznych na koronach klifów niesie ze sobą ryzyko katastrof budowlanych, co może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Poza tym potencjalne straty materialne mogą skutkować finansowym obciążeniem organów administracji morskiej, które będą zmuszone wypłacać odszkodowania na rzecz właścicieli nieruchomości (którzy  przecież otrzymali zgodę na budowę).

Urzędy morskie powinny podejmować działania na rzecz ograniczenia tych negatywnych zjawisk (istniejących i prognozowanych). Ich dyrektorzy mają bowiem szerokie kompetencje związane z gospodarowaniem polskim wybrzeżem: podejmują decyzje w zakresie gospodarowania pasem technicznym, a także- wraz z samorządami terytorialnymi - współdecydują w sprawach związanych z gospodarowaniem pasem ochronnym.

Pas techniczny to obszar lądowy przyległy do brzegu morskiego o szerokości od 10 do 1000 m w kierunku lądu. Jest to strefa wzajemnego oddziaływania morza i lądu i podlega szczególnej ochronie, mającej na celu utrzymanie brzegu morskiego w stanie zgodnym z wymogami bezpieczeństwa (w tym w szczególności przeciwpowodziowego) oraz ochrony środowiska.

Pas ochronny to obszar bezpośrednio przyległy do granic pasa technicznego o szerokości od 100 do 2500 m od granicy pasa technicznego. W przypadku utraty obszaru pasa technicznego (np. w związku z działaniem sił natury), pas ochronny przejmuje jego funkcje do czasu wyznaczenia nowych granic pasa technicznego.

W praktyce jest tak, ze gminy planują szereg nowych inwestycji i wywierają naciski na urzędy morskie, aby te pozytywnie opiniowały pozwolenia na budowę udzielane przez stosowne organy (np. przez wojewodę). W konsekwencji w pasie technicznym oraz w pasie ochronnym coraz częściej powstają - za zgodą urzędów morskich - nowe, duże, stałe obiekty turystyczne. Inwestycje są często realizowane nawet 2-5 m od brzegu klifu lub na koronach wydm, co nieuchronnie narusza stabilność naturalnie ukształtowanego brzegu. Jednocześnie niebotyczne kwoty przeznacza się na wznoszenie budowli hydrotechnicznych mających na celu ochronę tych brzegów. Polska wydaje rocznie blisko 40 milionów zł w ramach krajowego programu ochrony brzegów na ochronę polskiego wybrzeża. Ponadto w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko  (POIiŚ) pozyskiwane są środki unijne na ten cel, które idą w dziesiątki i setki milionów złotych. Należy wziąć pod uwagę, że dofinansowanie z programów unijnych nie będzie zawsze tak duże. Natomiastnieodpowiedzialne gospodarowanie w pasie technicznym sprawi, że z roku na rok będą rosły środki z budżetu państwa przeznaczone na zapewnienie bezpieczeństwa ludzi i mienia na tych terenach.

W ostatnich latach NIK już kilkakrotnie, pod różnymi kątami, badała sprawę nadbałtyckiego pasa technicznego i ochronnego. W 2015 r. w informacji o wynikach kontroli pn. ,,Ochrona brzegów morskich na Półwyspie Helskim i Mierzei Wiślanej”, napisano, że nadal istnieje poważny problem, polegający na „kolizji celów gospodarczych, nakierowanych na rozbudowę infrastruktury turystycznej oraz celów przyrodniczych, związanych z ochroną naturalnego środowiska na Półwyspie i Mierzei”. Ponadto podczas kontroli z 2015 r. pn. ,,Nadzór nad inwestycjami w pasie nadbrzeżnym nadmorskich miejscowości turystycznych”, stwierdzono przypadki bezumownego korzystania z nieruchomości na terenie gminy Ustronie Morskie, gdzie na obszarze pasa technicznego znajdowały się m.in. 2 tymczasowe obiekty gastronomiczne (na plaży) i powstawał kolejny. Wyniki aktualnej kontroli wskazują, że sygnalizowane w latach ubiegłych problemy nie zostały rozwiązane, a organy administracji morskiej dotąd nie wypracowały mechanizmów pozwalających skutecznie chronić obszar nadmorskiego pasa technicznego.

Urzędy Morskie w Gdyni i w Szczecinie w większości przypadków wytyczały granice pasa technicznego zgodnie z granicami obszarów gmin i z obowiązującym w tym zakresie rozporządzeniem w sprawie pasa technicznego, a także ogłaszały je w formie zarządzeń Dyrektora UM. Poza tym od 2006 roku do połowy roku 2018 dyrektorzy tych urzędów reagowali na zmiany zachodzące na obszarze pasa technicznego i wydawali zarządzenia DUM aktualizujące granicę pasa. Natomiast Dyrektor UM w Słupsku tylko raz, w 2006 r. wytyczył granice pasa technicznego (korzystając z usług firmy zewnętrznej) na całej długości administrowanego wybrzeża. W ciągu następnych 12 lat Dyrektor UM Słupska w żaden sposób nie korygował granicy tego pasa. Niemal na połowie całej długości poddanego oględzinom brzegu (ponad 7 km), pas techniczny został źle wyznaczony (3,650 km). Nie zachowano bowiem minimalnej szerokości pasa technicznego wymaganej przepisami rozporządzenia. Dyrektor UM w Słupsku dokonał odbioru pracy od wykonawcy umowy, mimo iż była ona wykonana niezgodnie z przepisami rozporządzenia. Konsekwencją decyzji DUM w Słupsku był wydatek ponad 600 tys. zł za nieprawidłowe wyznaczenie pasa technicznego.

Słupki graniczne (wbudowane w podłoże lub opisane np. na ogrodzeniu), określające granice pasa technicznego na koronie klifu w Ustroniu Morskim (odległość granicy pasa technicznego wynosi od 0,5 m do 3 m od krawędzi klifu , a zgodnie z treścią rozporządzenia powinna wynosić min. 10 m).

Słupki graniczne (wbudowane w podłoże lub opisane np. na ogrodzeniu), określające granice pasa technicznego na koronie klifu w Ustroniu Morskim (odległość granicy pasa technicznego wynosi od 0,5 m do 3 m od krawędzi klifu , a zgodnie z treścią rozporządzenia powinna wynosić min. 10 m).Nieprawidłowe wyznaczenie pasa technicznego w Ustroniu Morskim sprawiło, że w bezpośrednim sąsiedztwie klifu (od 4 do 10 m od jego krawędzi) powstawało coraz więcej inwestycji. Najczęściej były to duże, betonowe budynki. Gdyby DUM prawidłowo wyznaczył granice pasa technicznego na tym obszarze, prawdopodobnie obiekty te nigdy by nie powstały. Dyrektor urzędu morskiego może bowiem nie zgodzić się na realizację inwestycji w pasie technicznym.

Odlądową granicę pasa technicznego w Mielnie wytyczono na promenadzie nadmorskiej zbudowanej na koronie pasa wydmowego. Był to dowód na to, że granicę wyznaczono świadomie, nie zachowując minimalnej odległości 20 m od odlądowej podstawy wydmy. Brak zachowania wymaganej szerokości pasa od strony odlądowej stwierdzono też w Rowach (wydma) i w Jarosławcu (klif).

Rowy (kamienie graniczne opisane na elementach infrastruktury) i Jarosławiec (wytyczona granica na Geoportalu i po utraceniu granic pasa technicznego w związku z osunięciem się klifu)

Rowy (kamienie graniczne opisane na elementach infrastruktury) i Jarosławiec (wytyczona granica na Geoportalu i po utraceniu granic pasa technicznego w związku z osunięciem się klifu)

Źródło: Internet - Geoportal

Na przełomie lat 2010 i 2011 brzeg klifowy w Jarosławcu osunął się, a tym samym część pasa technicznego i jego granica została utracona. Jednak Dyrektor UM w Słupsku nie zrobił nic, aby umożliwić przejęcie zadań utraconego obszaru pasa technicznego przez pas ochronny. Jednocześnie należy podkreślić, że od 2003 roku, tj. od czasu wejścia w życie rozporządzenia w sprawie określania granic pasa technicznego, Minister nie podjął działań w celu doprecyzowania przepisów w przypadku utraty obszaru pasa technicznego. Obowiązujące przepisy nie określają dokładnie, jak miałoby wyglądać i na czym polegać przejęcie funkcji pasa technicznego przez pas ochronny w sytuacji utraty części obszaru pasa technicznego (np. z powodu zalania przez morze czy osunięcia się klifu).

W ocenie NIK dyrektorzy urzędów morskich zbyt często określali minimalne szerokości pasa technicznego przewidziane rozporządzeniem. Takie podejście nie służy ochronie wybrzeża i może zagrażać bezpieczeństwu ludzi i mienia na klifie. Tymczasem, jak podkreśla NIK, tereny te powinny raczej służyć ochronie wybrzeża, a nie inwestowaniu dla celów komercyjnych. Zdaniem Izby optymalna ochrona wybrzeża na skontrolowanym odcinku jest możliwa, pod warunkiem że dyrektorzy urzędów morskich będą określać możliwie największe szerokości pasa technicznego. 

Dyrektorzy wszystkich 3 skontrolowanych urzędów morskich - wydając decyzje i postanowienia dotyczące wykorzystania pasa technicznego - nie uwzględniali, a nawet nie zasięgali przy tym eksperckich opinii Inspektoratów Ochrony Wybrzeża (wyspecjalizowanych komórek organizacyjnych własnych urzędów). Takie podejście stanowiło naruszenie wewnętrznych regulaminów organizacyjnych urzędów i miało negatywny wpływ na ochronę brzegu i środowiska w pasie technicznym.

We wszystkich UM wprowadzono przepisy porządkowe na obszarze pasa technicznego zarządzanego przez te urzędy. Pracownicy UM w Szczecinie i w Gdyni skutecznie patrolowali podlegające im tereny, zapewniając bezpieczeństwo ludzi, a także ochronę środowiska od strony lądowej. Poza tym urzędy te wdrożyły i egzekwowały przepisy porządkowe w pasie technicznym na swoim obszarze. Natomiast organizacja patrolowania pasa technicznego przez UM w Słupsku była zdaniem NIK nieskuteczna. Dyrektor tamtejszego urzędu nie zapewniał np. właściwej ochrony wydm, w szczególności plaży zachodniej w Ustce. Okazało się, że odcinek 171 km wybrzeża był patrolowany tylko przez ok. 28 pracowników słupskiego urzędu, i to wyłącznie w godzinach pracy urzędu, tj. od 7.00 do 15.00. Dodatkowo w okresie letnim prowadzone były tzw. dyżury letnie w co drugą sobotę w godz. 10.00 - 18.00. Przyjęte rozwiązanie oznaczało, że w dwie pozostałe soboty miesiąca oraz we wszystkie niedziele i święta w miesiącach letnich - czyli w dni, kiedy plaża była najbardziej oblegana przez turystów - ten odcinek wybrzeża nie był patrolowany wcale. Przeprowadzone przez kontrolerów NIK oględziny potwierdzają, że na plaży w Ustce turyści masowo chodzili po wydmach, rozbijali na nich obozowiska, palili tytoń, śmiecili. Według danych z lipca 2018 r., w takich wypadkach pracownicy UM w Słupsku nie wystawiali żadnych mandatów. Ich działania sprowadzały się do wydawania pouczeń i ustawiania tablic ostrzegawczo-informacyjnych o zakazie chodzenia po wydmach. W ocenie NIK taka organizacja nie zapewniała wystarczającej ochrony wybrzeża.

                                                                      Wydmy na plaży zachodniej w Ustce

Wydmy na plaży zachodniej w Ustce
Poza tym w pasie technicznym na terenie administrowanym przez UM w Słupsku ustawiono - bez zgody dyrektora urzędu - 3 obiekty budowlane: dwie budki handlowe na plaży w Mielnie i jedną przyczepę gastronomiczną na plaży w Łebie. Stwierdzono też 5 przypadków (3 w Łebie i 2 w Mielnie) zwiększenia zajmowanego obszaru pod działalność gospodarczą na plaży, w porównaniu do obszaru określonego w zgodzie wydanej przez dyrektora UM w Słupsku. Przekroczenia wynosiły od 25% (25 m²) do blisko 50% (260 m²). Takie sytuacje pokazują, że Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku nie potrafił skutecznie egzekwować przepisów ustawy o obszarach morskich RP (uom) w pasie technicznym, mimo że - jak twierdził Dyrektor - pas techniczny był codziennie patrolowany.

Dyrektor UM w Słupsku nie uregulował kwestii prywatnych przejść, łączących plażę z nieruchomościami prywatnymi. Zgodnie ze stanowiskiem Ministra, wszystkie zejścia na plażę powinny mieć charakter publiczny. W miejscowości Gąski zlokalizowano 10 przejść zapewniających dojście do plaży, które nie były ogólnie dostępne dla wszystkich użytkowników plaży i kończyły się przy zamkniętych, ogrodzonych działkach prywatnych z napisami o treści np. „zakaz przejścia”, „teren prywatny”. Przy wchodzeniu na przejścia od strony plaży nie było żadnych informacji o ich prywatnym charakterze. Sześć z 18 skontrolowanych przejść od strony plaży kończyło się schodami, które zgodnie z ustawą Prawo budowlane z 1994 r. są budowlami.

Przykłady prywatnych przejść na plażę w Gąskach oraz stanu technicznego części z nich (strzałka na szóstym zdjęciu wskazuje naruszoną konstrukcję umocowania schodów w skarpie)

Przykłady prywatnych przejść na plażę w Gąskach oraz stanu technicznego części z nich (strzałka na szóstym zdjęciu wskazuje naruszoną konstrukcję umocowania schodów w skarpie)

Zgodnie z art. 62 prawa budowlanego wybudowanie takich schodów w pasie technicznym wymaga wydania przez wojewodę pozwolenia na budowę, a także prowadzenia książki obiektu budowlanego i dokonywania okresowych kontroli stanu technicznego. Jak ustaliła NIK, w okresie od 2014 r. do 2018 r. wojewoda zachodniopomorski nie wydał decyzji o pozwoleniu na budowę dla schodów w miejscowości Gąski w gminie Mielno. Część z tych budowli była w złym stanie technicznym, jednak - jak wykazała kontrola NIK - nie powiadomiono o tym odpowiednich organów (w tym przede wszystkim nadzoru budowlanego). Zbadano 5 decyzji dyrektora UM w Słupsku wydanych w okresie 2014-2018 (I połowa), wyrażających zgodę na wybudowanie zejść na plażę dla prywatnych inwestorów. Decyzje te nie określały warunków wykorzystania pasa technicznego, stwierdzały jedynie, że planowana inwestycja nie wpłynie negatywnie na ochronę brzegu morskiego. Wydanie zgody na inwestycje bez określenia warunków wykorzystania pasa technicznego było niezgodne z uom. 

Dyrektor UM w Słupsku pozytywnie opiniował pozwolenia na budowę w pasie ochronnym[1], nie mając pewności, czy nie wpłyną one negatywnie na bezpieczeństwo i stabilność tego obszaru - czyli niezgodnie z uom. Tak było np. w przypadku planowanej inwestycji polegającej na wzniesieniu budynku mieszkalnego z garażem podziemnym w Ustroniu Morskim, ok. 5-6 m od krawędzi klifu. W trakcie kontroli DUM w Słupsku nie przedstawił dowodów przeprowadzenia badań geologiczno-technicznych, dotyczących wpływu tej inwestycji na stan i wytrzymałość klifu. Co ciekawe, dla oddalonego o ok. 100 m budynku (w linii brzegu i z takim samym oddaleniem od krawędzi klifu) wzniesionego kilka lat wcześniej takie badania wykonywano przed podjęciem inwestycji. W ich wyniku Urząd Morski w Słupsku postawił warunki budowy na palach osadzonych w klifie, bez kondygnacji podziemnych. Natomiast w przypadku tego budynku wydano zgodę na realizację inwestycji, mimo iż obiekt nie miał badań geotechnicznych, był budowany na płycie fundamentowej, bez palowania i z kondygnacją podziemną.

Inny przykład dotyczył budynku hotelowo-usługowego z zapleczem -  SPA & Wellness w Ustroniu Morskim, ok. 7-10 m od krawędzi klifu. NIK uznała za nierzetelne dostosowywanie się przez Dyrektora UM w Słupsku do potrzeb inwestora, nie bacząc na ochronę klifu.

Stan klifu na wysokości planowanej inwestycji SPA&Wellness w Ustroniu Morskim

Stan klifu na wysokości planowanej inwestycji SPA&Wellness w Ustroniu Morskim

Dyrektor UM w Słupsku oddawał w dzierżawę - w celu prowadzenia działalności komercyjnej - nieruchomości Skarbu Państwa położone w pasie nadbrzeżnym. Były to nieruchomości, które UM przyjął w tzw. trwały zarząd i powinien je wykorzystywać w celu wykonywania zadań ustawowych i działalności statutowej związanych z ochroną wybrzeża. Zawieranie umów dzierżawy nie było uzasadnione ani przepisami uom, ani zapisami statutu Urzędu. Tymczasem Dyrektor UM w Słupsku zawarł w 2015 r. umowę dzierżawy ze spółką cywilną i oddał jej część działki do odpłatnego korzystania na cele działalności gastronomiczno-handlowej. Ok. 3 lata później (2018 r.) DUM ponownie zawarł umowę dzierżawy z tą spółką, tyle że na inną część tej samej działki. Jak wykazała kontrola NIK, DUM w Słupsku zawarł umowę w trybie bezprzetargowym, nie ogłaszając nawet możliwości wydzierżawienia działki. Ponadto w zawieranych umowach dzierżawy UM zastosował stawki minimalne, określone w zarządzeniu wewnętrznym Urzędu. W ocenie Izby działania Urzędu związane z dzierżawieniem nieruchomości przyjętych w trwały zarząd były nierzetelne, niecelowe i niegospodarne.

Do zakończenia kontroli NIK Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nie opracował zasad współpracy organów administracji morskiej z samorządami gmin i województw. Brak określonych zasad współpracy znacznie utrudniał dyrektorom urzędów morskich skuteczne  wykonywanie ich ustawowych zadań w zakresie prawidłowego administrowania obszarem pasa technicznego. Obowiązujące uregulowania prawne, w szczególności rozporządzenie w sprawie szerokości pasa technicznego, nie w pełni określały jak miałoby wyglądać przejęcie funkcji pasa technicznego przez pas ochronny. W ocenie NIK to właśnie Minister powinien takie procedury określić. Nadzór Ministra ograniczał się do rozpatrywania odwołań, skarg, wniosków i zażaleń na postanowienia DUM. W latach objętych kontrolą Minister rozpatrzył w II instancji 21 z 3331 spraw, co stanowiło zaledwie 0,6% przekazanych mu spraw. Poza tym rozpatrywał je często z opóźnieniem, średnio 30-dniowym. Minister nie analizował postanowień i decyzji DUM odnośnie wykorzystania pasa technicznego. Informacje, które Minister otrzymywał od DUM były nieprecyzyjne i niespójne, brakowało regularnych danych na temat ważniejszych inwestycji. Szef resortu gospodarki morskiej nie sprawdzał, czy dyrektorzy UM prawidłowo wydają zgodę na realizację inwestycji na terenie pasa technicznego. Nie analizował też, jak te decyzje przełożą się w przyszłości na nakłady z budżetu państwa, które trzeba będzie ponieść na zabezpieczenie brzegu w miejscach realizacji inwestycji tak, by chronić ludzi i ich mienie. Poza tym Minister nie umiał skutecznie nadzorować prawidłowości wyznaczania granic pasa technicznego przez dyrektorów. Np. nie wiedział o tym, że Dyrektor UM w Słupsku nieprawidłowo wyznaczył granice pasa technicznego, a przez następne 12 lat ich nie aktualizował, pomimo dynamicznych zmian w szerokości pasa w wyniku działania sił natury.

Kontrola NIK wykazała problem z ustaleniem zasad i odpowiedzialności w sytuacji kiedy np. morze wyrzuca na brzeg martwe zwierzęta, a także odpady organiczne czy chemiczne ze statków. W kontrolowanych urzędach nie było jasności, kto odpowiada za uprzątnięcie czy utylizację takich nieczystości i kto ma za to płacić. NIK zauważa, że brak jednoznacznych rozwiązań w tym zakresie stwarza zagrożenia dla ludzi i środowiska oraz wprowadza chaos organizacyjny. W ocenie Izby to Minister powinien wprowadzić stosowne uregulowania w tym zakresie.  

 Wnioski

 NIK wnosi do Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej głównie o:

  • określenie granicznych warunków dopuszczalnego inwestowania w obszarach położonych na koronach klifów,
  • podjęcie działań mających na celu uregulowanie współpracy terenowych organów administracji morskiej z organami samorządów gmin i województw nadmorskich w zakresie zarządzania lądowo-morską strefą przybrzeżną,
  • sprawowanie przez Ministra skutecznego nadzoru nad jednolitym interpretowaniem przez dyrektorów UM przepisów ustawowych dotyczących pasa technicznego,
  • ujednolicenie i systemowe uregulowanie na całym wybrzeżu zasad wdrażania i egzekwowania przepisów porządkowych.

Ponadto NIK wnosi do dyrektorów urzędów morskich o rzetelne realizowanie zadań dotyczących pasa technicznego, szczególnie mając na uwadze działania związane z ochroną wybrzeża, ograniczając jednocześnie działalność inwestycyjną człowieka.

Sformułowano także wniosek de lege ferenda do Prezesa Rady Ministrów o znowelizowanie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 kwietnia 2003 roku w sprawie określenia minimalnej i maksymalnej szerokości pasa technicznego i ochronnego oraz sposobu wyznaczania ich granic, poprzez określenie sposobu przejęcia funkcji pasa technicznego przez pas ochronny, w przypadku utraty terenów pasa technicznego w wyniku działania żywiołu morskiego oraz okresu trwania stanu przejściowego.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Młody mężczyzna z powiatu koszalińskiego z koronawirusem

26 Marca 2020 godz. 18:53 Art, fot. WSSE Szczecin
33. przypadek koronawirusa w Zachodniopomorskiem dotyczy młodego mężczyzny z powiatu koszalińskiego. Jego stan jest dobry, nie wymaga hospitalizacji. Przebywa w izolacji domowej. Obecnie na terenie województwa w kwarantannie przebywa ponad 3200 osób, kolejne 1875 jest pod nadzorem sanepidu. Koronawirus w Polsce i na świecie. Liczba osób zakażonych koronawirusem na świecie przekroczyła pół miliona - wynika z informacji WorldOmeter. Zmarło ponad 22 tys. osób, wyzdrowiało ponad 120 tys. W Polsce odnotowano do tej pory 1163 przypadki zachorowań na koronawirusa. 14 osób zmarło.  ZALECENIA DLA PACJENTA Z DODATNIM WYNIKIEM BADANIA W KIERUNKU KORONAWIRUSA ZE WSKAZANIEM DO IZOLACJI W WARUNKACH DOMOWYCH   Celem izolacji domowej jest odosobnienie chorego, który, po zbadaniu przez lekarza, nie wymaga hospitalizacji ze względu na stan zdrowia. Izolacja domowa jest stosowana u pacjentów, którzy mają dodatni wynik badania w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2 i nie mają objawów choroby lub wykazują łagodne, umiarkowane objawy choroby COVID-19 (np. stan podgorączkowy, kaszel, ból gardła, osłabienie). Osoby z kontaktu domowego z chorym mają najwyższe ryzyko zakażenia. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową podczas mówienia, kaszlu czy kichania albo poprzez dotyk skażonych przedmiotów. W sytuacji pogorszenia stanu zdrowia należy niezwłocznie wezwać karetkę pogotowia informując o rozpoznaniu COVID-19 i izolacji w warunkach domowych celem przewiezienia do szpitala. Na pogorszenie mogą wskazywać uporczywa gorączka powyżej 39 stopni, duszność, bóle w klatce piersiowej, krwawienia z nosa, wybroczyny na skórze. PODCZAS IZOLACJI DOMOWEJ OBOWIĄZUJĄ NASTĘPUJĄCE ZALECENIA: 1. Dwa razy dziennie wykonuj pomiar temperatury ciała, przyjmuj co najmniej 1,5 litra płynów dziennie, przyjmuj 3-4 lekkostrawne posiłki. 2. Przebywaj (całą dobę) w jednym pokoju, w którym nie mieszkają/ nie przebywają inni domownicy. 3. Staraj się komunikować z otoczeniem poprzez telefon, komputer, jak najmniej narażając inne osoby na kontakt. 4. Inni domownicy NIE powinni zbliżać się do Ciebie bliżej niż na 2 metry. 5. NIE powinieneś mieć kontaktu ze zwierzętami domowymi – mogą przenieść wirusa na osoby zdrowe, na sierści, której dotykasz. 6. Jeśli inna osoba wchodzi do pokoju w którym przebywasz, powinna założyć maseczkę na usta i nos (maseczka chirurgiczna lub samodzielnie sporządzona z tkaniny albo ręcznik). 7. NIE wynoś rzeczy z pokoju, z którego korzystasz. 8. NIE wchodź do innych pomieszczeń zwłaszcza, jeśli ktoś w nich przebywa. 9. Jeżeli w mieszkaniu jest wspólna toaleta/łazienka, korzystaj z niej oddzielnie, najlepiej jako ostatni z domowników, myj po sobie urządzenia z których korzystasz, zdezynfekuj WC dostępnymi dla gospodarstw domowych środkami, przed wyjściem umyj dokładnie ręce. Używaj wyłącznie własnych ręczników, powieś je w innym miejscu niż ręczniki pozostałych domowników. Trzymaj przybory toaletowe np. szczoteczkę do zębów w pokoju, w którym odbywasz izolację. 10. Często otwieraj okno, wietrz pokój. Jeśli musisz wyjść z pokoju, np. do łazienki, załóż maskę na usta i nos (maseczka chirurgiczna lub samodzielnie sporządzona z tkaniny albo ręcznik). 11. NIE korzystaj z wentylatorów, klimatyzacji, ani oczyszczaczy powietrza. 12. Zmieniaj pościel i piżamę co 2 dni, a ręczniki codziennie. 13. Zużytą pościel, ręczniki i brudne ubrania wkładaj do worka plastikowego w pokoju, a kiedy się zapełni, wystaw go za drzwi, tak aby inna osoba mogła zrobić pranie. 14. Śmieci wrzucaj do plastikowego worka (poproś o zawieszenia pustego worka na klamce), a kiedy się zapełni, wystaw go za drzwi, tak aby inna osoba mogła go wyrzucić do śmietnika. 15. Używaj oddzielnych sztućców, talerzy, kubków, szklanek. Powinny być oddzielne tylko dla ciebie.16. Przygotowane posiłki, wodę, leki spożywaj w warunkach izolacji, poproś, aby podano ci je pod drzwi. 17. Brudne naczynia wystawiaj za drzwi pokoju, aby inna osoba umyła je w zmywarce w temp. minimum 600C z użyciem detergentu lub ręcznie środkiem myjącym do naczyń i pod gorącą wodą. Po zmywaniu, osoba myjąca naczynia musi umyć ręce wodą z mydłem. JAK SPRZĄTAĆ W MIESZKANIU, W KTÓRYM IZOLOWANY JEST JEDEN (DWOJE CHORYCH), A RESZTA JEST ZDROWA? • Kilka razy dziennie dezynfekuj poprzez przecieranie chusteczkami nasączonymi środkiem dezynfekcyjnym: -  klamki do drzwi, blaty stołów, uchwyt lodówki, szafek, rączka czajnika, armatura łazienkowa, toalety i uchwyty toaletowe, telefony, klawiatury, piloty telewizyjne, tablety, stoliki nocne, włączniki światła, -  dezynfekcję wykonuj w gumowych rękawiczkach, NIE wycieraj nadmiaru środka dezynfekcyjnego z powierzchni. • Pranie ubrań, pościeli: -  pierz rzeczy w oddzielnym wsadzie, bez ubrań innych domowników, -  wysyp ubrania do pralki bezpośrednio z worka, bez ich dotykania, -  ubrania i pościel pierz w temperaturze najwyższej dopuszczalnej dla pranych tkanin, ale nie niższej niż 60 stopni C, z użyciem detergentu, przez co najmniej 40 min. -  używaj ubrań, które można prać w temperaturze 600C, -  po załadunku pralki umyj lub zdezynfekuj ręce. NIE wysyłaj rzeczy do pralni. • Wyrzucanie śmieci - osoba wyrzucająca śmieci z twojego domu/ mieszkania odbiera worek spod drzwi pokoju w gumowych rękawiczkach, pakuje je w drugi worek, wyrzuca do śmietnika. Po zdjęciu rękawic wyrzuca je, myje lub dezynfekuje ręce.     WSZYSCY DOMOWNICY PODLEGAJĄ KWARANTANNIE PRZEZ CAŁY OKRES IZOLACJI ORAZ 14 DNI OD DNIA UZNANIA OSOBY ZAKAŻONEJ ZA ZDROWĄ. OSOBY TE: 1. NIE mogą opuszczać domu, robić zakupów. 2. Poruszają się w obrębie pomieszczeń, w których nie jest izolowany chory lub własnym przydomowym ogrodzie bez kontaktu z chorym ani sąsiadami. 3. Należy poprosić telefonicznie/ mailowo (rodzinę, przyjaciół, lub MOPS) o pomoc, osoba dostarczającą potrzebne produkty ma zostawiać je pod drzwiami Twojego domu/mieszkania i zawiadamiać w ustalony sposób, tak by nie kontaktować się bezpośrednio. ...
 

Koszalin: Życie codzienne w czasie zarazy

25 Marca 2020 godz. 5:41 Ala, fot. Piotr Walendziak
Zagrożenie koronawirusem spowodowało przewartościowanie codziennego życia wszystkich obywateli. Na dodatek wczoraj rząd wprowadził kolejne zakazy i ograniczenia. Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum. Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób (wyjątek stanowi rodzina), w transporcie publicznym dostępna jedynie połowa miejsc siedzących, wyjście tylko do sklepu/apteki/lekarza/na spacer z psem, możliwe wyjścia do pracy. Policjanci będą sprawdzać osoby poruszające się w mieście i weryfikować, czy faktycznie udają się one np. do pracy albo na zakupy. Pandemia koronawirusa diametralnie zmieniła nasze codzienne życie. Najlepiej widać to na ulicach. Koszalin, podobnie do innych miast bardzo często wygląda jak miasto wymarłe. Sporym problem jest odbiór listu na poczcie. Ta, główna otwarta jest tylko w godzina od 12.00 do 17.00 (w poniedziałek od 14.00 do 17.00). Dlatego trzeba przeznaczyć ok. godziny na odbiór przesyłki. Także spore kolejki - ludzie karnie stają w odległości ok. 1 m - przed piekarnią na Zwycięstwa. Teraz i to się najpewniej zmieni, bo rząd wprowadził kolejne obostrzenia. Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum. Policjanci będą kontrolować osoby poruszające się po mieście. W jaki sposób? Tego nie wiedzą sami policjanci. Być może - według wzoru włoskiego - trzeba będzie przedstawiać odpowiednie zaświadczenie od pracodawcy. Wszystko wskazuje na to, że dziś i jutro policjanci będą przede wszystkim pouczać i informować o tym, że takie obostrzenia w ogóle weszły w życie.    ...
 

Przyłbice ochronne dla ratowników powstają w Centrum Druku 3D Politechniki Koszalińskiej

25 Marca 2020 godz. 6:57 Ala za PK
 

Szpital wojewódzki w Koszalinie ogranicza świadczenia i odwiedziny

16 Marca 2020 godz. 16:41 Ala za NFZ Szczecin
 

Koszalin: Trzy respiratory, dwie maszyny do testów, zwolnienie z opłat w strefie płatnego parkowania

20 Marca 2020 godz. 15:12 Ala za UM Koszalin i UM Szczecin
Walka z koronawirlsem w naszym regionie wchodzi w kolejną fazę. Marszałek województwa, Olgierd Geblewicz przeznaczył miliony złotych na Zachodniopomorski Pakiet Antykryzysowy. Koszalińskie spółki miejskie postanowiły złożyć się na zakup trzech nowoczesnych, funkcjonalnych i nowych respiratorów, które zostaną przekazane Szpitalowi Wojewódzkiemu w Koszalinie. Równocześnie prezydent Koszalina, Piotr Jedliński podjął decyzję, że od 23 marca do końca maja br. (a więc przez dwa miesiące) zostaną zawieszone opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania. W trudnej sytuacji związanej z koronawirusem każda inicjatywa służąca poprawie bezpieczeństwa koszalinian jest niezwykle istotna. Z takiego założenia wyszły koszalińskie spółki miejskie, które postanowiły zwiększyć w mieście liczbę potrzebnych w walce z tą szczególną chorobą respiratorów. Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, Miejska Energetyka Cieplna oraz Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wyłożą po 105.300 zł na zakup tych urządzeń. Tym samym trzy nowoczesne, funkcjonalne i nowe respiratory zostaną przekazane Szpitalowi Wojewódzkiemu w Koszalinie.     - Niezwykle cenię sobie tę inicjatywę i w imieniu mieszkańców składam serdeczne podziękowania szefom i pracownikom naszych spółek miejskich. Dzięki nim możemy czuć się bezpieczniej – mówi prezydent Piotr Jedliński. – Trudne czasy, w których obecnie żyjemy, pozwalają nam inaczej spojrzeć na otaczająca nas rzeczywistość. Widzę w Koszalinie coraz więcej międzyludzkiej solidarności, która wyraża się nawet drobnymi gestami. Widzę, że chcemy sobie pomagać, że pojawiła się między nami nić, z której już dziś wspólnie pleciemy przyszłość Koszalina. Ale wiem, że są w nas jeszcze większe pokłady bezinteresowności i chęci niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Mam nadzieję, że ta nasza koszalińska wspólnota będzie się umacniać. Dlatego apeluję do wszystkich koszalinian – zarówno osób prywatnych, jak i przedsiębiorców: w tym trudnym okresie dajmy od siebie drugiemu człowiekowi jak najwięcej dobra. Wspomóżmy najbardziej potrzebujących zarówno rzeczami materialnymi, jak i dobrym słowem i czynem. Wszyscy teraz tego potrzebujemy. x   x  x   Doposażenie szpitali w sprzęt do walki z pandemią COVID – 19, dodatkowe pieniądze na profilaktykę i możliwą rozbudowę oddziału zakaźnego Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie. Do tego uruchomienie pożyczek obrotowych i elastyczne podejście do beneficjentów środków unijnych. Podczas specjalnie zorganizowanej wideokonferencji marszałek Olgierd Geblewicz przedstawił założenia Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego, czyli wsparcie dla regionalnej ochrony zdrowia i przedsiębiorców.    - Zachodniopomorski Pakiet Antykryzysowy to narzędzie bardzo namacalne, które będziemy krok po kroku realizować, by wspierać regionalną ochronę zdrowia, przedsiębiorców, rynek pracy, osoby zagrożone wykluczeniem w warunkach pandemii i by współpracować z naszymi beneficjentami. Wiemy, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i ta dynamika będzie wzrastała. Pierwszy pakiet zakupowy dla szpitali za nami, ale przed nami dużo wyzwań. Będziemy możliwie jak najszybciej starali się przełamać bariery administracyjne, by zapewnić pieniądze i wsparcie dla zachodniopomorskiej przedsiębiorczości – zadeklarował marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.   Podczas wideokonferencji z dziennikarzami, marszałek Olgierd Geblewicz krok po kroku omówił wyzwania, potrzeby i możliwości wsparcia jakie Samorząd Województwa chce uruchomić, by walczyć z kryzysem spowodowanym pandemią kronawirusa COVID-19.   Pakiet dla zachodniopomorskiej służby zdrowia – 50 mln zł na już  Na dosprzętowienie zachodniopomorskich szpitali szykowany jest pakiet około 20 mln zł. Te środki trafią do marszałkowskich jednostek, które dziś są w tzw. szpicy walki z pandemią COVID-19. Szczególnie dotyczy to Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie. Pieniądze mają pozwolić na zakup 5 maszyn do testów, które trafiłyby do dwóch szpitali w Koszalinie, oraz do placówek w Szczecinie – Zdrojach, Kołobrzegu i Gryficach. Placówki zostaną również doposażone w respiratory i materiały ochrony indywidualnej. Na Arkońską i w Koszalinie trafiłyby również nowe tomografy. Obecnie na całe województwo można wykonać 80 testów na dobę co jest zbyt małe dla blisko 2 milionowej populacji regionu. Zamówienie na kolejną maszynę już złożono, ale Rząd decyduje o kolejności potrzeb regionów. Marszałek zapowiedział rozmowy na ten temat z Wojewodą Zachodniopomorskim. Kolejne 30 mln zł zostałoby przeznaczone na działania długoterminowe, czyli m.in zakup testów przesiewowych co wymaga stworzenia wraz z SANEPIDEM systemu zarządzania testami. Środki na te cele będą pochodziły z przesunięcia wolnych i niewykorzystanych środków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020.   Zarząd Województwa chce negocjować z Komisją Europejską możliwość przesunięcia kolejnych 50 mln zł z obecnego Regionalnego Programu Operacyjnego, tak by rozbudować oddział zakaźny przy ul. Arkońskiej   Pakiet dla zachodniopomorskiej przedsiębiorczości – II filary  Dziś kluczowym wyzwaniem jest ochrona istniejących miejsc pracy. To tzw. I filar wsparcia, na który Pomorze Zachodnie chce przeznaczyć ok. 170 mln zł środków z RPO WZ. Jak wyliczył marszałek Olgierd Geblewicz, Samorząd Województwa mógłby uruchomić dla przedsiębiorców wsparcie w wysokości 2 tys. zł na miejsce pracy, udzielane przez 3 kolejne miesiące. Szacunki wskazują, że w całym regionie mogłoby to objąć 28 tys. stanowisk, szczególnie w branżach dotkniętych pandemią COVID-19: turystyce, gastronomii, części usług związanych z bezpośrednim kontaktem z klientem, gdzie spadki w dochodach sięgają nawet 90%.    - Mam nadzieję, że pakiet Rządowy będzie się rozwijał, że on będzie realny. Obawiam się, że przekazane przez nas środki mogłyby trafić na opłacenie przez przedsiębiorców ZUSu. Jeśli Rząd nie zwolni przedsiębiorców ze składek społecznych, to środki unijne zasilałyby ZUS. Nie taki jest ich cel. Nasze wsparcie osłonowe mogłoby być rozdysponowywane poprzez Powiatowe Urzędy Pracy – podkreślał  marszałek Olgierd Geblewicz.   Z monitoringu i rozmów z zachodniopomorskimi przedsiębiorcami wynika, że sytuacja jest bardzo trudna. Dla przykładu uzdrowiska mają zabezpieczone środki na funkcjonowanie przez ok. 2-3 miesiące, firmy obsługujące branżę turystyczną mogą przetrwać co najwyżej 4 miesiące. Bez konkretnego i szybkiego wsparcia grozi im bankructwo. Przedsiębiorcy szczególnie oczekują zawieszenia przez Rząd składek na ZUS. Problemem jest również brak automatycznie przedłużanych zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Mocno cierpi m.in. branża transportowa, która poprzez zerwanie łańcuchów może w kryzys wpędzić kolejne sektory gospodarki.   Firmy szczególnie potrzebują kapitału obrotowego, co ma udostępnić tzw. II filar wsparcia. W ramach JERMIE 2 może zostać uruchomione co najmniej 50 mln zł. Dodatkowe 20-30 mln zł udostępni Zachodniopomorskiego Funduszu Rozwoju. Łącznie da to blisko 80 mln zł niskooprocentowanych pożyczek obrotowych dla przedsiębiorców.   Pakiet elastyczności dla beneficjentów RPO WZ Urząd Marszałkowski jako Instytucja Zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym planuje wsparcie beneficjentów, którym pandemia COVID-19 utrudnia realizowanie projektów. By uniknąć ryzyka zwrotu dotacji zostanie uruchomiony tzw. pakiet elastyczności. Planuje się wydłużenie terminów, procedur zgody na niezrealizowanie części wskaźników, czy kwestii związanych z rozliczeniem zaliczek i spłatą rat pożyczek.   - Wielokrotnie słyszeliśmy ze strony rządzących, że Unia Europejska nie pomaga, że fundusze europejskie nie wspierają działań antykryzysowych. Ja się z tym nie zgadzam. Rządowy pakiet został ogłoszony bardzo szumnie. Nikt nie wie z czego on zostanie sfinansowany. Obawiam się, że rząd będzie chciał zajrzeć do kieszeni samorządów i funduszy unijnych, na które tak złorzeczy – podsumował marszałek Olgierd Geblewicz.    W ramach Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego jest również szykowany system wsparcia dla osób zagrożonych wykluczeniem w wyniku pandemii. Wykorzystując aplikację mobilną opracowaną na potrzeby programu „Dobre Wsparcie”, współpraca z NGO mogłaby usprawnić organizację dostaw leków, żywności dla osób starszych, niepełnosprawnych czy samotnych. Marszałek Olgierd Geblewicz zadeklarował w rozmowie z Wojewodą Zachodniopomorskim wsparcie w zakresie e-learningu i wykorzystywania takich platform na potrzeby systemu edukacji.   x   x   x Prezydent Piotr Jedliński podjął decyzję, że od 23 marca do końca maja br. (a więc przez dwa miesiące) zostaną zawieszone opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania. Również od 1 czerwca, a nie 1 kwietnia, jak wcześniej planowano, zmianie ulegną dotychczasowe ceny za parkowanie, które w grudniu 2019 r. przyjęli radni Rady Miejskiej.  Jednocześnie użytkownicy strefy płatnego parkowania korzystać będą z innych, bardziej nowoczesnych parkometrów. Będzie w nich można płacić nie tylko - jak do tej pory – gotówką, ale także kartą oraz blikiem. 2 kwietnia w Zarządzie Dróg i Transportu otwarte zostaną oferty, które wyłonić mają nowego operatora strefy płatnego parkowania. Jednym z warunków przetargu są bardziej przyjazne użytkownikom parkometry.  ...