Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
6 Sierpnia 2019 godz. 7:20
Art za PRK S.A.
 

Superliga PGNiG: Koszalinianki mają już skład

Wielkimi krokami zbliża się sezon sportowy PGNiG Superligi Piłki Ręcznej Kobiet 2019/2020. 19 lipca ruszyły przygotowania do rozgrywek, które wystartują z początkiem września br. Można powiedzieć już, że wyklarował się skład pierwszego zespołu prowadzonego przez Piłkę Ręczną Koszalin SA. W ostatnich dniach do drużyny dołączyły:   Julia Zagrajek, która gra w piłkę ręczną od 4. klasy szkoły podstawowej- w MKS Karczew, na pozycji prawego rozegrania i skrzydła. Jej osiągnięcia to: ·         Mistrzostwo Polski 2016, ·         Wice-mistrzostwo Polski , ·         3  brązowe Medale Mistrzostw Polski, ·         1 miejsce na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, ·         2 miejsce na Mistrzostwach Europy dywizji B z kadrą narodową, ·         13 miejsce na Mistrzostwach Świata 2018 z kadrą narodową, ·         wiele indywidualnych nagród turniejowych, ·         Król Strzelców 2 ligi w sezonie 2017/2018, ·         wiele występów na arenie  międzynarodowej z kadrą Polski, ·         od 4 lat regularnie powoływana na konsultacje kadry Polski.   Smolinh Lesia (ur. 23.01.1994, wzrost: 171 cm, waga: 68 kg) w latach 2008-2010 uczęszczała do Lwowskiej Państwowej Szkoły Kultury Fizycznej. W okresie 2010-2015 była zawodniczką Młodzieżowej Reprezentacji Ukrainy. Kolejne etapy jej kariery sportowej to:    ·         2010-2017 występy w HC „Galychanka", ·         2017-2019 zawodniczka HC "Gomel" ,  ·         2016-2019 reprezentantka Ukrainy.   Andriichuk Iuliia (ur. 17.05.1992, wzrost: 183 cm, waga: 70 kg) to zawodniczka, która może pochwalić się licznymi sukcesami sportowymi w takich klubach jak:  ·         2013-2014 "Lada" Tolyatti Rosja (Russian Championship 2 miejsce, EHF CUP Champion), ·         2014-2015 "Gomel" Gomel Białoruś (Belorussian Championship 2 miejsce, Belorussian Cup Champion), ·         2015-2016 "Ardeshen GSK"Rise Turcja (Turkish Championship 3 miejsce, Turkish Cup Champion), ·         2016-2017 "Adana GSK"Adana Turcja, ·         2017-2018 "Polatli GSK"Ankara Turcja (Turkish Championship 3   miejsce, Turkish Cup Champion), ·         2018-2019 "IONIA" Athens Grecja (Greece Championship 2 miejsce).   Ważne bądź przedłużone kontrakty mają:  bramkarki- Izabela Prudzienica, Aleksandra Sach, Natalia Filończuk;  zawodniczki rozgrywające- Adrianna Nowicka, Paula Mazurek, Martyna Borysławska, Romana Roszak, Marcelina Budnicka, Anna Mączka, Gabriela Haric, Iuliia Andriichuk, Lesia Smolinh; skrzydłowe- Paulina Tracz, Gabriela Urbaniak, Natalia Volovnyk, Dominika Han, Julia Zagrajek;  obrotowe - Hanna Rycharska, Kamila Kaczanowska, Marta Tomczyk.   Bez zmian pozostaje sztab szkoleniowy: Anita Unijat- pierwszy trener, Waldemar Szafulski- drugi trener oraz Kamil Duda- fizjoterapeuta drużyny. W ostatnich dniach z zespołem rozstała się Natalia Striukowa.
3 Sierpnia 2019 godz. 7:12
Art za KKPN Bałtyk Koszalin
 

III liga: Wczoraj inauguracja, dziś gra Bałtyk, a jutro Gwardia

Meczem Polonia Środa Wlkp. - Mieszko Gniezno (0:1) zainaugurowano rozgrywki grupy 2 piłkarskiej III ligi. Dziś gra koszaliński Bałtyk. Dziś podopieczni trenera Mariusza Lenartowicza zmierzą się w meczu wyjazdowym z jedenastką Sokoła Kleczew. Wczoraj rozpoczęła się rywalizacja w III lidze w grupie 2 w sezonie 2019/20. Polonia Środa Wielkopolska przegrała z Mieszko Gniezno 0:1.Dziś Bałtyk w Kleczewie zagra z Sokołem. Bałtyk opuściło dwóch podstawowych zawodników, napastnik Paweł Łysiak ( Błekitni Stargard)i kapitan drużyny Krystian Krauze  (Gwardia Koszalin). Ponadto odeszli: doświadczony Łukasz Szymański (Leśnik Manowo) i młody bramkarz Jakub deClerck (wypożyczenie Darłovia). Do drużyny dołączyli: Jakub Janasik, po powrocie z Zakopanego, młody Marcel Pietrykowski z FASE Szczecin , Łukasz Duszkiewicz z Bałtyku Gdynia ( Przodkowo) oraz Kacper Rapita z zespołu juniorów starszych. Wyniki spotkań sparingowych napawają optymizmem, ale początek rywalizacji jest bardzo trudny. Dziś o godzinie 17.00 Bałtyk na wyjeździe zmierzy się z bardzo groźnym Sokołem Kleczew, który w tym tygodniu zgłosił do rozgrywek, kilku zawodników z I i II ligowym doświadczeniem. W drugiej kolejce  Bałtyk gościć będzie jednego z faworytów Radunię Stężyca. Jutro o godz. 15.00 w Szczecinie Gwardia zagra z rezerwami szczecińskiej Pogoni.  Bałtyk Koszalin Bramkarze: Oskar Pogorzelec (ur. 1995), Sebastian Skrzyński (96). Obrońcy: Michał Czenko (95), Arkadiusz Jasitczak (93), Dawid Kisły (00), Marcel Pietrykowski (02), Jędrzej Ponurko (00), Krystian Ryfa (02), Fabian Walszczyk (99), Szymon Waleński (98). Pomocnicy: Mateusz Czapłygin (96), Jakub Forczmański (98), Hubert Górka (00), Maciej Gregorek (97), Jakub Janasik (98), Kamil Lichmański (95), Bartłomiej Putno (97), Paweł Rak (95), Kacper Rapita (01). Napastnicy: Dawid Gruchała-Węsierski (99), Piotr Włodarczyk (94). Trener: Mariusz Lenartowicz. Trener bramkarzy: Piotr Stępnik. Przybyli: Lichmański (Rasel Dygowo, powrót z wypożyczenia), Marcel Pietrykowski (FASE Szczecin), Rapita, Ryfa i Trzmiel (z zespołu juniorów). W trakcie załatwiania: Łukasz Duszkiewicz (92, pomocnik, Bałtyk Gdynia). Ubyli: Jakub De Clerc (Darłovia Darłowo), Krystian Krauze (Gwardia Koszalin), Paweł Łysiak (Błękitni Stargard), Łukasz Szymański (Leśnik Manowo - w trakcie załatwiania), Konrad Trzmiel (Orzeł Wałcz?), Marcel Ziemann (Sokół Karlino).   Gwardia Koszalin Bramkarze: Adrian Hartleb (83), Adrian Pędziwiatr (01).Obrońcy: Mateusz Bachleda (00), Maksymilian Boczek (97), Jakub Czyżewski (00), Kacper Gołojuch (01), Krystian Krauze (94), Marcin Kurs (00), Bartosz Maciąg (96), Aleks Silski (00), Daniel Wojciechowski (88). Pomocnicy: Maciej Bachleda (00), Sebastian Ginter (96), Aleks Hendryk (00), Keisuke Naka (95, Japonia), Mateusz Piotrowski (01), Dawid Rybacki (01), Gabriel Szygenda (01). Napastnicy: Piotr Sulima (98). Trener: Łukasz Drożdżal. Trener bramkarzy: Piotr Kaźmierczak. Kierownik: Paweł Marczak. Przybyli: Hendryk (Radunia Stężyca), Krauze (Bałtyk Koszalin), Sulima (Leśnik Manowo), Boczek i Kurs (Chojniczanka II Chojnice), Maciej Bachleda i Rybacki (z zespołu juniorów). Ubyli: Paweł Bednarski (Błękitni Stargard), Adrian Cybula (Kotwica Kołobrzeg), Norbert Dondera (Radew Białogórzyno), Dominik Drzewiecki (Sokół Kleczew), Maciej Stańczyk i Michał Szubert (Rasel Dygowo), Dawid Wasilewski (Darłovia Darłowo), Bartosz Kosmalski (do zespołu juniorów), Aleksander Karbowiak (wyjazd za granicę), Maciej Dulewicz, Jakub Łącki, Hubert Szczypek i Maksymilian Szwak.    
2 Sierpnia 2019 godz. 5:25
Art, fot. archiwum
 

Oświadczenie byłego zarządu Akademików

Marcin Kozak i Krzysztof Szumski, czyli prezes i wiceprezes AZS Koszalin S.A. w latach 2011-2016 przesłali oświadczenie, w którym przypominają stan finansowy spółki z czasów, gdy to oni prowadzili klub. Oto jego pełna treść: W związku z nieprawdziwymi i godzącymi w dobre imię zarówno Klubu AZS Koszalin S.A. jak i jego Zarządu w latach 2011 - 2016, kłamliwymi wypowiedziami obecnego Prezesa Pana Leszka Dolińskiego podajemy suche fakty, które są dostępne publicznie w KRS i UM w Koszalinie dotyczące działalności spółki oraz jej sytuacji finansowej w w/w okresie. Przy czym wyjaśniamy, iż rok obrachunkowy spółki jest ustalony od 01.09 do 31.08. Prosimy o dokonanie własnej oceny "samobójczej misji Pana Prezesa": lipiec 2011 roku - rozpoczęcie pracy zarządu M. Kozak ; K. Szumski 31.08.2011r - zastana strata za lata ubiegłe: - 1.764.148,04 zł ; kapitał własny - 814.148,04 zł 31.08.2016r - strata za lata ubiegłe zniwelowana do: - 631.580,69 zł ; kapitał własny -61.580,69 zł w tym dokonany odpis na kwotę 500.000,00 zł netto z tytułu odmowy zapłaty Fv przez ZCH Police . Gdyby nie ten fakt spółka zniwelowałaby stratę do poziomu około - 131.000,00 zł a kapitał własny zamknąłby sie kwotą około + 400.000 zł . 31.08.2016r - koniec pełnienia funkcji członków Zarządu M. Kozak ; K. Szumski otrzymane absolutorium , wyprowadzenie spółki na prostą, na rachunku bankowym pozostało ponad 500.000 zł do dyspozycji nowego Zarządu 01.09.2016r - rozpoczęcie pełnienia funkcji Prezesa Zarządu przez p. L. Dolińskiego 31.08.2018r - strata za lata ubiegłe: ponad - 2.000.000 zł ; kapitał własny: ponad - 1.000.000 zł. Sprawozdanie finansowe za rok 2017/2018 na dzień dzisiejszy nie jest złożone w KRS !!!Brak absolutorium dla Zarządu !!! Nadmieniamy, iż ze zdumieniem i niedowierzaniem odbieramy prezentowane wypowiedzi obecnych przedstawicieli AZS Koszalin S.A. na temat standardów panujących w spółce prawa handlowego dotowanej publicznie i funkcjonującej w latach 2016 - 2019 tj. brak nadzoru Rady Nadzorczej nad Zarządem Spółki, brak profesjonalnej obsługi księgowo-podatkowej, brak rozliczeń pomiędzy AZS Koszalin S.A a Urzędem Miejskim w Koszalinie, nie złożone sprawozdanie w KRS. Otóż za naszej kadencji regularnie ( min. 1 raz na kwartał a z reguły znacznie częściej ) odbywały się zebrania Rady Nadzorczej, na której posiedzeniach Zarząd każdorazowo szczegółowo prezentował aktualną sytuację finansową, sportową, oraz stan wykonania budżetu klubu. Rada Nadzorcza otrzymywała kompletna dokumentację ( RZiS, bilans, przepływy pieniężne, stan kasy ). W latach 2011 - 2016 AZS Koszalin S.A. zawsze wzorowo rozliczał dotację, uzyskiwał absolutorium Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy i pozytywną opinię Biegłego Rewidenta. Z punktu widzenia zarządzania finansami Klubu najważniejsze jest równoważenie wydatków z przychodami spółki a nie wysokość budżetu. Tylko na takiej podstawie Klub może istnieć. AZS Koszalin S.A. był zawsze postrzegany jako pozytywny przykład na koszykarskiej mapie Polski w tej kwestii. W sezonie 2012/2013 Klub zdobył jedyny w swojej historii medal Mistrzostw Polski Koszykówki nie przekraczając przy tym założonego budżetu. Po nagłym i niespodziewanym wycofaniu się ZCH Police natychmiast podjęto kroki mające na celu radykalne ograniczenie wydatków, co potwierdza sprawozdanie finansowe za rok 2015/2016 . Rozwiązanie umowy z trenerem Igorem Miliciem nastąpiło za zgodą Rady Nadzorczej, a decyzja o wejściu w spór sądowy była poprzedzona konsultacjami z ówczesnym Pełnomocnikiem Klubu i opinią o zasadności trybu rozwiązania umowy. Niestety nie mieliśmy możliwości uczestniczenia w tym sporze w roli strony w jego decydującej fazie. Nie mamy nawet wiedzy czy AZS Koszalin S.A. odwołał się od wyroku Sądu I instancji. W sprawie szokujących dla nas informacji na temat rzekomych nieprawidłowości w działalności Fundacji ASP na rzecz AZS Koszalin S.A. nie będziemy się wypowiadać z uwagi na trwające postępowanie prokuratorskie. Możemy jedynie oświadczyć, iż AZS Koszalin S.A. z najwyższą starannością realizował zapisy umów sponsorskich a pozyskane kwoty w całości przeznaczał na działalność statutową Klubu. Z szacunkiem do wszystkich sympatyków koszalińskiej koszykówki oraz ubolewaniem nad aktualną sytuacją AZS Koszalin S.A. Marcin Kozak, Krzysztof Szumski
31 Lipca 2019 godz. 10:12
Art, fot. Energa AZS Koszalin
 

Energetyczne tracą sponsora tytularnego. Zespół opuściła Ukrainka

- Czy to prawda, że Energa S.A. nie zamierza przedłużyć z wami umowy – zapytaliśmy Romana Granosika, prezesa Piłka Ręczna S.A. - Na 99 procent tak – odpowiedział wprost Granosik. - Co prawda jeszcze prowadzimy rozmowy, ale wszystko wskazuje na to, że dotychczasowy sponsor tytularny naszego zespołu rozstanie się z nami. Żałuję bardzo, bo Energa przez tyle lat była naszym partnerem, a korzyści były obopólne – dodał prezes. - Mamy plan B, a nawet plan C – powiedział o planach prezes Piłki Ręcznej S.A. - Plan B polega na pozyskaniu nowego sponsora – także spółki skarbu państwa, a plan C to liczyć na radnych i prezydenta Koszalina. Póki co musieliśmy zmniejszyć wysokość kontraktów. Niemal wszystkie zawodniczki zrozumiały sytuację i zgodziły się. Wyjątkiem była Ukrainka, Natalia Striukowa, która opuściła nasz zespół – dodał Granosik.  Przypomnijmy, prowadzona przez Piłka Ręczna S.A. drużyna Energa AZS Koszalin w minionym sezonie wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski. To trzecie, a drugie z kolei takie trofeum zdobyte przez szczypiornistki Piłki Ręcznej S.A.  Energa S.A. to znany mecenas sportu. W czerwcu tego roku przedłużyła do 2021 roku umowę sponsorską z Polskim Związki Koszykówki. Umowa objęła  finansowaniem kadry seniorek i seniorów, w tym kadrę 3x3 i koszykówkę na wózkach oraz Energa Basket Ligę Kobiet i Mężczyzn. Dodatkowo umowa obejmuje Galę zakończenia sezonu oraz turnieje finałowe Pucharu Polski kobiet i mężczyzn oraz mecz o Superpuchar Polski mężczyzn. Wspiera także najważniejszą w kraju imprezę jeździecką CSIO Sopot.  Energa S.A. nie ma jednak szczęścia do swoich menadżerów.  Od 2015 roku firmą kieruje już ósmy prezes. Od przejęcia kontroli nad Energą przez rząd PiS w spółce trwa karuzela kadrowa, zaś na najważniejszych posadach zmieniają się działacze tej partii. Obecnie pełniącym obowiązki prezesa firmy jest wiceprezes do spraw korporacyjnych Grzegorz Ksepko. Ksepko z sopockiego PiS oraz Jacek Kościelniak, były poseł PiS zapisali się w historii spółki m.in. zawierzeniem firmy Opatrzności Bożej. Ksepko ponadto  był jednym z głównych autorów projektu ustawy lustracyjnej i nowelizacji ustawy o IPN, przygotowanego w 2006 roku. Dodajmy, że Grupa Energa jest jedną z czterech największych grup energetycznych w Polsce, z wiodącą pozycją na polskim rynku pod względem udziału energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych w produkcji własnej. Podstawowa działalność Grupy obejmuje dystrybucję, wytwarzanie oraz obrót energią elektryczną. Dostarcza i sprzedaje prąd ponad 3 mln klientów, zarówno gospodarstwom domowym, jak i przedsiębiorcom. Plan przygotowań pierwszego zespołu Energa AZS Koszalin do sezonu 2019/2020: 10 sierpnia - sparing w Elblągu; 12 sierpnia o godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa w Koszalinie sparing z drużyną norweskiej Superligi; 13 sierpnia o godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa w Koszalinie sparing z drużyną z Norwegii, grającej w I lidze; 14 sierpnia o godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa w Koszalinie sparing z drużyną norweskiej Superligi; 16 sierpnia o godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa w Koszalinie sparing z reprezentacją Islandii 21-22 sierpnia Turniej w Hali Widowiskowo-Sportowej w Koszalinie (szczegóły wkrótce) 23 sierpnia o godz. 10:00 Hala Widowiskowo-Sportowa w Koszalinie sparing z drużyną z Lublina xxx 30-31 siepania - turniej w Tczewie "O puchar dyrektora Powiatowego Centrum Sportu" Miejsce: ul. Królowej Marysieńki 10 , 83-110 Tczew Drużyny: 1.SPR Sambor Tczew 2. EKS Start Elbląg 3. UKS PCM Kościerzyna 4.MTS Żory 5. Energa AZS Koszalin Przewidywany harmonogram zawodów (może ulec zmianie) 30.08.2019 (piątek) 13.30 Tczew - Elbląg 15.10 Kościerzyna – Koszalin 16.50 Elbląg – Żory 18.30 Tczew – Koszalin 20.10 Żory – Kościerzyna 31.08.2019 (sobota) 10.00 Żory - Tczew 11.40 Elbląg - Kościerzyna 13.20 Żory - Koszalin 15.00 Tczew - Kościerzyna 16.40 Elbląg - Koszalin  
31 Lipca 2019 godz. 7:24
Newseria
 

Brakuje nam umiejętności pływania. Jako dorośli niechętnie zapisujemy się na lekcje

Od 19 czerwca do 25 lipca utonęło 105 osób – wynika z wstępnych danych Policji. Najczęściej do utonięć dochodzi po spożyciu alkoholu i podczas kąpieli w niestrzeżonym miejscu. Ofiarami są zazwyczaj te osoby, które przeceniły swoje umiejętności, bo utrzymywanie się na powierzchni często mylimy z umiejętnością pływania. Nawet jeśli taką posiadamy, nie daje ona 100-proc. gwarancji, że sobie poradzimy w sytuacji zagrożenia. Jak wynika z obserwacji Polskiej Akademii Aktywnego Rozwoju, dorośli niechętnie uczą się pływać. – Skala utonięć w Polsce jest bardzo wysoka. Świadomość społeczeństwa jest jeszcze dosyć niska odnośnie do samej umiejętności pływania. W grę wchodzi też brawura i alkohol – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Aneta Zuchowicz, menadżer Polskiej Akademii Aktywnego Rozwoju.   Z policyjnych statystyk wynika, że od początku czerwca utonęło już 165 osób, a od początku wakacji – ponad 100. Najczęstszą przyczyną jest alkohol – w 2018 roku zawinił w 126 przypadkach na 545 utonięć. Kąpiel w niestrzeżonym miejscu skończyła się tragicznie dla 80 osób, a czasem te dwa czynniki idą w parze. – Nie zawsze jest tak, że osoba, która utonęła, nie potrafiła pływać. Sama umiejętność pływania nie daje nam stuprocentowej gwarancji. Może nas złapać skurcz, może nam się zrobić słabo, możemy stracić siły. Dlatego należy pamiętać o zasadach bezpieczeństwa, jak zabranie ze sobą drugiej osoby, która w razie czego będzie w stanie pomóc, czy nawet bojki, która również może uratować życie – przekonuje Aneta Zuchowicz.   Większość Polaków deklaruje, że potrafi pływać. Często jednak mylimy samo utrzymywanie się na powierzchni z faktycznymi umiejętnościami. Na lekcje pływania rodzice chętnie zapisują dzieci. Już nawet 3–4-latki uczą się tej umiejętności. Dorośli na lekcje pływania zapisują się nieco rzadziej. Wiele jest osób, które tłumaczą to złymi doświadczeniami z wodą z dzieciństwa. Opory mogą wynikać też ze wstydu albo po prostu braku chęci do aktywności fizycznej. Większość Polaków wolny czas spędza raczej leniwie. – Dorośli wstydzą się przychodzić na zajęcia. Mogły też mieć jakieś nieprzyjemne przygody, np. podtopienie i ten lęk w nich narósł – wyjaśnia Mateusz Pawlak, instruktor nauki pływania w Polskiej Akademii Aktywnego Rozwoju. – Osobę, która nie potrafi pływać, zaprosiłbym na zajęcia do naszej akademii czy innych firm, by pokazać, jak fajne może być pływanie. Nie jest to schematyczne podejście, wejścia do wody i ćwiczenia, tylko budowanie relacji z uczestnikiem.   Jeśli chcemy nauczyć się pływać, lepiej skorzystać z porad profesjonalnego instruktora. Lekcje, których udzieli nam znajomy, są zazwyczaj niewystarczające. – Profesjonalny instruktor na kursach nauczył się zasad funkcjonowania w wodzie, jak z taką osobą zachowywać się na początku i w każdym kolejnym stadium zaawansowania. Na specjalnym kursie są materiały z anatomii, funkcjonowania organizmu, biomechaniki ruchu i fizjologii. Znajomy może mieć taką wiedzę, ale nie każdy – podkreśla Mateusz Pawlak.
29 Lipca 2019 godz. 7:11
Newseria
 

W Polsce żegluje blisko 4,3 mln osób

Z badań Polskiego Związku Żeglarskiego wynika, że 70 proc. Polaków miało kiedykolwiek styczność z żeglarstwem, a liczbę żeglarzy szacuje się na 4,3 mln osób, z czego ponad 0,5 mln to profesjonaliści, uczestniczący w zawodach. Rosnące zainteresowanie tym sportem widać także po organizowanych w Polsce regatach, które mają coraz większy prestiż. W poniedziałek w Gdyni rozpoczął się jeden z największych wyścigów w Europie – Volvo Gdynia Sailing Days. W jubileuszowej, 20. edycji imprezy, ponad 1,5 tys. zawodników będzie rywalizować w 19 klasach regatowych. – Żeglarstwo to nie tylko sport wyczynowy, lecz także forma aktywności ruchowej, turystycznej, oderwanie się od codziennej rzeczywistości, styczność z naturą. Zarówno dzieci, jak i ich rodzice i starsze pokolenia, a nawet osoby z niepełnosprawnościami znajdą tu coś dla siebie. To także jeden z tych sportów, od których oczekuje się, że będziemy przywozili medale mistrzostw świata i Europy, medale igrzysk olimpijskich – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego. Z raportu „Polski rynek żeglarski” wynika, że blisko 5 mln Polaków brało kiedyś udział w rejsie, a 3,4 mln uczestniczyło w nim aktywnie. Większość z nich szuka w pływaniu relaksu (56 proc.) i kontaktu z przyrodą (41 proc.). Ponad pół miliona osób związanych jest z żeglarstwem w sposób sportowy, zawodowy. Łącznie liczbę żeglarzy w Polsce szacuje się na 4,3 mln. – Standardowo w Polsce sportem numer jeden jest piłka nożna, a w Gdyni sportem numer dwa jest właśnie żeglarstwo. U nas funkcjonują od wielu lat z bardzo dużą historią kluby żeglarskie, szkolące dzieci i młodzież, które zdobywają największe laury na mistrzostwach Polski, Europy i świata w swoich kategoriach wiekowych – wskazuje Rafał Klajnert, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu. Żeglarstwo stało się popularne wraz z pierwszym złotym medalem Igrzysk Olimpijskich w żeglarstwie, który w 1996 roku w Atlancie zdobył Mateusz Kusznierewicz w klasie Finn. Od tego czasu nie tylko rośnie liczba osób uprawiających ten sport, lecz także organizowanych w kraju wydarzeń. Volvo Gdynia Sailing Days to najbardziej prestiżowy cykl regat w Polsce. – Największym wydarzeniem, swego rodzaju benchmarkiem, do którego dążymy, jest Tydzień Kiloński, który ma ponad 100-letnią tradycję. Nasza impreza Volvo Gdynia Sailing Days ma 20-letnią tradycję, a w tej chwili stała się największą imprezą żeglarską nie tylko w Polsce, lecz także w basenie Morza Bałtyckiego i nie tylko. Jest to jedno z największych wydarzeń żeglarskich w Europie, śmiało powiem, że i na świecie – podkreśla Tomasz Chamera. – Naszym atutem jest to, że marina znajduje się w centrum miasta i żeglarze, przyszli mistrzowie olimpijscy, są dostępni dla turystów i mieszkańców. Można z nimi porozmawiać o tym, jak im poszło, oraz o tym, jak wygląda to żeglarstwo od strony wody – mówi Rafał Klajnert. Organizatorzy spodziewają się nawet 1,5 tys. zawodników. Drugie tyle to ich trenerzy i kibice, którzy tłumnie zjeżdżają do Gdyni. W jubileuszowej edycji, zawodnicy będą rywalizować w 19 klasach regatowych. Najważniejszymi regatami całej imprezy będą mistrzostwa świata w klasie 29er. Odbędą się też mistrzostwa Europy w olimpijskich klasach 49er, 49er FX i Nacra 17, a także mistrzostwa świata juniorów do lat 21 w klasie Laser. – Tegoroczne regaty to całe spektrum żeglarstwa, od projektu Kinder+Sport z firmą Ferrero, poprzez katamarany, kiteboarding, windsurfing, łącznie z mistrzostwami Polski w konkurencji olimpijskiej, poprzez jachty balastowe. Najważniejszą imprezą będą mistrzostwa świata klasy 49er, 2-osobowych skiffów, gdzie spodziewamy się blisko 160 uczestniczących załóg – wymienia Tomasz Chamera. Volvo Gdynia Sailing Days jest organizowane już od 20 lat. Po raz ósmy sponsorem tytularnym regat jest firma Volvo Car Poland. – To największa impreza żeglarska w Polsce, jednocześnie kuźnia przyszłych talentów. Wszyscy chcielibyśmy kiedyś oglądać naszych olimpijczyków na podiach. W Gdyni jest rozgrywanych aż 5 dyscyplin w klasach olimpijskich. Mamy nadzieję, że z tych młodych ludzi, których oglądamy tutaj, w przyszłości będziemy wszyscy dumni – mówi Stanisław Dojs, PR Manager Volvo Car Poland. Przypomina, że historia zaangażowania marki w żeglarstwo rozpoczęła się już wcześniej – w latach 2001–2018 firma sponsorowała Volvo Ocean Race. W ramach tej imprezy angażowała się również w oczyszczanie mórz i oceanów z plastiku. – W regatach 2017–2018 mieliśmy specjalną drużynę, która nazywała się Turn the Tide on Plastic. To był jacht, który pływając przez oceany, pobierał próbki z różnych akwenów, które pozwalają zidentyfikować, ile cząsteczek plastiku tam się znajduje. Szczególnie na Pacyfiku problem jest poważny. Wyspa śmieci na tym oceanie ma powierzchnię pięciokrotnie większą niż Polska – mówi Stanisław Dojs. Volvo łączy ideę oczyszczania wód z plastiku z żeglarstwem, ponieważ jest to wyjątkowo czysty sport. I takie podejście ma też promować gdyńska impreza. Dodatkowo – jak zapewnia Dojs – marka podjęła konkretne działania dotyczące plastiku także poza sferą żeglarstwa. – Od 2025 roku 1/4 wszystkich tworzyw sztucznych w nowo produkowanych samochodach będzie pochodziły z recyklingu. Usunęliśmy plastik z naszych biur i kantyn: kubeczki, butelki, sztućce. W samochodzie V90 Cross Country w edycji Volvo Ocean Race nawet dywaniki podłogowe zostały wykonane ze starych przerobionych sieci rybackich – podkreśla Stanisław Dojs.