Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
6 Marca 2019 godz. 12:17
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Gorąca walka o play-off w dywizjach

Podczas minionego weekendu rozgrywki toczyły się równolegle na dwóch halach. Pomimo rozegrania wielu spotkań nadal pozostało wiele niewiadomych, kto na poszczególnych szczeblach zagra w fazie play-off. Tak ciekawej sytuacji nie było od wielu sezonów rozgrywek. W Ekstralidze Basket Białogard grając w niepełnym składzie wysoko pokonał drużynę Krotoski-Cichy Koszalin pokazując bardzo dobrą, skuteczną koszykówkę. Wygrana usadowiła ich na fotelu samodzielnego lidera. Niezwykle cenne zwycięstwa odniosły teamy Świętonia wygrywając pewnie z Ces Koszalin, NMC pokonując Parkiety Presto.pl oraz Kabat Słupsk, który okazał się lepszy od Betomexu. Po tych spotkaniach trzy drużyny Basket Białogard, Ces Koszalin i Świętoń zapewniły sobie awans do wielkiej czwórki, dający możliwość walki o tytuł mistrzowski. O ostatnie czwarte miejsce na pewno emocjonujący bój stoczą jeszcze Krotoski-Cichy Koszalin, Parkiety Presto.pl, Kabat Słupsk oraz NMC.   W I Dywizji wygrane mecze zanotowały drużyny I LO Dubois, Lider Koszalin GMK, Chłopaki z Sąsiedztwa, Tartak Sekwoja i Grubik Team. Czołówka tabeli była już wyklarowana od paru kolejek, ale pełny skład 8 drużyn, które zagrają w fazie play-off jest nadal niewiadomą. O wszystkim mogą zadecydować naprawdę detale tak więc kolejne pojedynki zwiastują wspaniałą walkę.   Podobna sytuacja ma miejsce w II Dywizji. Niektórzy już spokojnie czekają na rywali,  a niektórzy muszą jeszcze ostro powalczyć o górną ósemkę. W ostatniej kolejce w swoich spotkaniach zwyciężali KB i Przyjaciele, Outsiders, PS Pożarna, Cersanit, B-elka .pl. Ponadto na wielkie słowa uznania po raz kolejny zasłużyły ATOMówki toczące fantastyczny bój z faworytem rywalizacji LKS Bonin oraz Decathlon Koszalin, który wygrywając ostatnio mecz za meczem zawalczyć jeszcze może o play-off.   W najbliższy weekend szlagierem będzie  spotkanie Basket Białogard - Świętoń, natomiast po kolejnych dywizyjnych  pojedynkach może wyjaśnić się sytuacja wielu zespołów po rundzie zasadniczej. Emocje będą więc gwarantowane zarówno w sobotnich jak i w niedzielnych rywalizacjach.   EKSTRALIGA ŚWIĘTOŃ – CES KOSZALIN       83:69 (26:10; 19:25; 13:20; 25:14;) ŚWIĘTOŃ: P. Bogdan 24 (2), P. Kowalczuk 18 (1), M. Stefanowski 14 (2), A. Kowalczuk 14 (2), Ł. Wróbel 8, P. Polek 3, P. Szałankiewicz 2, CES KOSZALIN: D. Grynkiewicz 16, M. Kamieniarz 16, P. Czubak 14 (2), D. Kmita 7, M. Korgiel 5 (1), M. Widz 5, P. Bartkiewicz 4, A. Kirejczyk 2, BETOMEX – KABAT SŁUPSK                   79:82(18:23; 19:14; 20:19; 22:26;) BETOMEX: M. Rajkowski 35 (7), T. Dąbrowski 18 (2), S. Balcerzak 13 (1), M. Hamera 8, K. Wierzbicki 5 (1), KABAT SŁUPSK: J. Karnicki 26 (2), R. Magnuszewski 19 (2), D. Królikiewicz 15, B. Barczuk 12, L. Kukliński 10 (2), BASKET BIAŁOGARD – KROTOSKI-CICHY KOSZALIN 94:77 (20:21; 21:16; 29:16; 24:24;) BASKET BIAŁOGARD: G. Gajdziel 32 (8), G. Skoczyk 30 (3), G. Michalak 12, P. Broda 7 (1), B. Baranowski 7 (1), D. Nastula 6, P. Pakuszto 0, KROTOSKI-CICHY KOSZALIN: D. Kropisz 30 (3), I. Lange 12, B. Pachciarek 12, P. Bakowicz 10 (2), M. Malatyński 5, P. Pilarski 4, P. Jakóbczyk 2, A. Żmudziński 2, PARKIETY PRESTO.PL – NMC                            73:89 (22:24; 16:23; 20:23; 15:19;) PARKIETY PRESTO.PL: M. Bielecki 22 (1), M. Kawszyn 16 (2), A. Studziński 15 (1), P. Walczak 10, R. Gibaszek 10 (2), NMC: Ł. Wichniarz 30 (6), Z. Semenowicz 18 (4), D. Zawiślak 15, G. Hodun 11 (1), M. Cieśliński 9 (1), M. Wróblewski 6, M. Sugier 0, M. Marcinowicz 0,     I DYWIZJA TEAM KOSZALIN – TARTAK SEKWOJA   65:78 (18:16; 10:14; 16:28; 21:20;) TEAM KOSZALIN: P. Jasiński - K 24 (4), R. Mleczko 17 (1), P. Stelmaszyk 9, Ł. Fir 8 (2), C. Michałowicz 7 (1), A. Andrzejak 0, M. Kozioł 0, P. Wasilewski 0, TARTAK SEKWOJA: P. Sobczak 27 (2), F. Leszczyński 15, D. Labuda 15 (1), J. Nagórski 13 (1), P. Kościński 4, K. Klemens 2, M. Tablewski 2, IRON WARES – CHŁOPAKI Z SĄSIEDZTWA 47:99 (12:23; 12:17; 12:31; 11:28;) IRON WARES: J. Grabias 20 (1), S. Knet 12, A. Skuza 7 (1), T. Skuza 4, K. Różycki 2, M. Felsztigier 2, A. Gospodarczyk 0, CHŁOPAKI Z SĄSIEDZTWA: B. Budzyński 33 (7), A. Cwojdziński 19 (3), P. Wlaziński 10 (2), T. Brzeski 9, P. Florek 8, R. Brzeski 7 (1), K. Kozioł 7 (1), M. Kwiatkowski 6, M. Zduński 0, GRUBIK TEAM – WIND SERVICE              65:50(14:8; 11:13; 21:9; 19:20;) GRUBIK TEAM: K. Cyrklewicz 21 (2), K. Cyrklewicz 21 (2), P. Trumiński 20 (2), P. Trumiński 20 (2), W. Cyrklewicz 13, W. Cyrklewicz 13, T. Słomski 9 (1), T. Słomski 9 (1), M. Brajczewski 2, M. Brajczewski 2, P. Łastowski 0, WIND SERVICE: M. Waluk 22 (4), P. Szobot 12, P. Bocian 7 (1), Ł. Berliński 7, A. Wojciechowski 2, S. Jędrzejczak 0, I LO DUBOIS – BAYWATCH                       92:63(25:12; 33:17; 18:22; 16:12;) I LO DUBOIS: J. Perz 22 (5), I. Czeczotka 16, K. Bobiński 13 (1), M. Pazdecki 10, E. Sakała 9 (3), A. Sobański 8, A. Jedliński 6, K. Tuteja 5 (1), B. Sitek 3, BAYWATCH: P. Kutowicz 19, Ł. Urbanowski 17 (1), M. Grześkowiak 10, T. Gierowski 10 (2), G. Sokołowski 7, P. Literski 0, LIDER KOSZALIN GMK – BIAŁOGARD   76:42 (15:10; 24:10; 21:8; 16:14;) LIDER KOSZALIN GMK: A. Szałek 21 (3), M. Dudek 21, R. Grabski 9, Ł. Kaszuba 8, R. Witkowski 7 (1), O. Pysz 4, I. Holc 4, A. Derliński 2, BIAŁOGARD: D. Jackiewicz 12 (4), K. Pietrzak 7, M. Czajkowski 7, M. Kozłowski 7, P. Olechnicki 4, M. Ożygar 3 (1), T. Iwaszko 2, D. Siarkowski 0,       II DYWIZJA FASOLKI – CERSANIT                                  68:94 (5:34; 24:17; 15:21; 24:22;) FASOLKI: Z. Abbas 41 (6), M. Juźków 19 (4), R. Lelek 6, J. Walesiewicz 2, J. Burczak 0, CERSANIT: P. Grzybowski 27, K. Kunysz 17, R. Cieślak 13, R. Wojciechowski 12 (4), S. Kudosz 9 (1), J. Linde 7, A. Steckiewicz 6, C. Wojciechowski 3 (1), LKS BONIN – ATOMÓWKI                         67:60 (20:11; 17:13; 14:21; 16:15;) LKS BONIN: J. Czesnowski 24, P. Odrzywołek 16, M. Kustra 11 (3), D. Ulatowski 10, M. Kramarz 4, P. Rybak 2, M. Kramarz 0, ATOMówki: K. Pabisiak 17, M. Machnikowska 14 (3), M. Sarnowska 8 (1), A. Kolska 8 (2), K. Koszykowska 8, M. Królik 5 (1), DECATHLON KOSZALIN – RADMOR TAXI    64:59 (22:16; 11:15; 14:14; 17:14;) DECATHLON KOSZALIN: D. Matysiak 30 (4), B. Laska 17 (1), M. Zaborowicz 10, T. Bochnia 4, K. Kotys 3 (1), J. Sieklucki 0, RADMOR TAXI: M. Tomaszewski 14 (3), R. Krajewski 12, K. Blonkowski 12, D. Maszoński 8, P. Rak 5 (1), W. Traczewski 4, M. Babczyński 2, P. Mikołajczyk 2, P. Leśny 0, KB I PRZYJACIELE – BASKET TEPRO S.A.           69:52 (29:8; 23:15; 8:12; 9:17;) KB I PRZYJACIELE: B. Teter 23 (1), P. Czerski 21 (6), R. Kałużniacki 10 (1), J. Zioła 9, D. Górecki 2, J. Trepka 2, K. Leśniarek 2, D. Żeromski 0, A. Ciołek 0, BASKET TEPRO S.A.: M. Mora 13, P. Podbilski 12 (1), R. Dolik 11 (1), W. Domżałowicz 8, J. Strycharczyk 6 (2), P. Gwóźdź 2, P. Ignasiak 0, G. Szczerba 0, OUTSIDERS – AIR-TRANSFER.PL                 70:59 (14:12; 23:7; 13:22; 20:18;) OUTSIDERS: K. Żybort 27, W. Stokrocki 12 (1), M. Adamczyk 12, T. Jarosz 8 (2), T. Adamczyk 6, P. Trepka 5 (1), AIR-TRANSFER.PL: M. Janus 18 (2), J. Rudnik 16, A. Katafiasz 10, M. Kamiński 5 (1), P. Stefanów 5, M. Kołtowski 3 (1), W. Patan 2, K. Korol 0, Z. Malicki 0, G. Korman 0, PS POŻARNA – 100sio.pl                               65:45 (13:13; 17:12; 14:10; 21:10;) PS POŻARNA: W. Planutis 26 (6), D. Wawrzynkiewicz 18, P. Kucal 12, A. Łuczak 9, A. Binaś 0, K. Chadacz 0, 100sio.pl: J. Gliszczyński 18 (1), R. Mielke 10, K. Stosio 9 (1), M. Zawadzki 6 (2), M. Binaś 2, R. Biegański 0, K. Czubaj 0, R. Berezowski 0, J. Barański 0, HOTEL TRAWA SPORT – B-eLka.pl           36:71 (2:22; 6:21; 16:12; 12:16;) HOTEL TRAWA SPORT: W. Krzpiot 13, Ł. Kukiełczyński 11, R. Kulik 4, M. Kwitek 4, L. Radliński 4, W. Dziurla 0, Ł. Wiśniewski 0, B-eLka.pl: J. Skibicki 24 (4), A. Dzięcielski 13, R. Tarkowski 11 (1), A. Nowak 11, L. Żymierski 10, R. Fiszbak 2,    
4 Marca 2019 godz. 1:23
Art za PZLA, fot. PZLA/Tomasz Kasjaniuk
 

HME Glasgow 2019: Złoto dla Lewandowskiego i Aniołków Matusińskiego, srebro Ennaoui! Polska najlepsza w klasyfikacji medalowej!

Marcin Lewandowski i żeńska sztafeta 4x400 metrów obronili w Glasgow tytuły halowych mistrzów Europy. Niesamowicie ambitnie pobiegła Sofia Ennaoui, która zdobyła srebrny medal. Polska, podobnie jak dwa lata temu w Belgradzie, triumfowała w klasyfikacji medalowej! Za dwa lata europejski czempionat odbędzie się w Arenie Toruń. alowe mistrzostwa Europy w Glasgow zakończyły się dla Polski tak pięknie jak się rozpoczęły. W piątek złoto w przekonywającym stylu zdobył Michał Haratyk. Ostatnią konkurencję rozegraną w Emirates Arenie była sztafeta pań 4x400 metrów. Znakomicie otworzyła ją biegnąca na pierwszej zmianie Anna Kiełbasińska, która po biegu w strefie mieszanej wręcz tonęła w łzach szczęścia. - Spełniły się moje marzenia. Jestem w tym sporcie od lat, a dziś po biegu Marcina Lewandowskiego usłyszałam Mazurka Dąbrowskiego. Teraz po biegu zdałam sobie sprawę, że za moment hymn będzie grany też nam – cieszyła się zawodniczka Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego. Na drugiej zmianie rywalkom nie pozwoliła się dogonić Iga Baumgart-Witan. Później pałeczkę przejęła Małgorzata Hołub-Kowalik, a przysłowiową kropkę nad i postawiła biegnąca na ostatniej zmianie Justyna Święty-Ersetic. Polki w Glasgow uzyskały czas 3:28.77 i obroniły wywalczony przed dwoma laty tytuł halowych mistrzyń Europy. Teraz przed Aniołkami Matusińskiego czas przygotowań do sezonu letniego, w którym odbędą się mistrzostwa świata oraz festiwal sztafet IAAF World Relays. W perspektywie są jednak przede wszystkim igrzyska. - Naszym celem będzie medal olimpijski w Tokio. Nie możemy tego ukrywać. Igrzyska już niebawem. Dla wielu z nas będzie to decydujący moment karier. Jeśli wywalczymy krążek w 2020 roku to nie będzie łatwo rozstać się ze sportem – przyznała Iga Baumgart-Witan. Bydgoszczanka nie wie jeszcze czy będzie kontynuować karierę w 2021 roku, gdy mistrzostwa Europy zagoszczą do jej regionu – do Torunia. Iga przyznała jednak, że w Arenie Toruń za dwa lata pojawi się na pewno – jeśli nie na bieżni to w roli kibica. - Byłoby wspaniale gdyby polska sztafeta obroniła za dwa lata złoto. Trzeci tytuł z rzędu i to zdobyty w Toruniu smakowałby wyjątkowo – dodała Justyna Świety-Ersetic. Złote polskie medale ostatniego dnia mistrzostw zapoczątkował… wspólny obiad. - Jadłyśmy go razem z Marcinem Lewandowskim i powiedziałyśmy mu, że jeśli on wygra to i my zdobędziemy złoto – śmiała się Małgorzata Hołub-Kowalik. Jak się rzekło – tak było. Kilkanaście minut przed finałem sztafety na bieżni stanął Marcin Lewandowski. Swój bieg rozegrał po mistrzowsku. Zawodnik Zawiszy Bydgoszcz spokojnie kontrolował bieg, na 600 metrów przed metą był w trójce. Swojego najgroźniejszego rywala Jakoba Ingebrigtsena zaatakował na początku ostatniego okrążenia. Wszystko zgodnie z taktyką. - Pobiegłem tak jak sobie założyłem i udało się wygrać. Wszyscy stawiali na Norwega ale ja mówiłem, że to jest jego problem, a nie mój. Cieszę, że utarłem mu nosa, chociaż trzeba oddać, że to świetny młody sportowiec – przyznał Lewandowski, który złoto okrasił czasem 3:42.85. Marcin obronił w Glasgow tytuł wywalczony dwa lata temu w belgradzkiej Kombank Arenie. - Jestem starym listem na bieżni i niesamowicie się cieszę, że złoty numer zostanie w Polsce. Za dwa lata będę bronił tego tytułu na mistrzostwach w Toruniu. Nie mogę się tego doczekać! – zapewnił średniodystansowiec bydgoskiego Zawiszy.   Polska zdobyła w Glasgow 7 medali, w tym 5 złotych. To przełożyło się na zwycięstwo biało-czerwonych w klasyfikacji medalowej 35. Halowych Mistrzostw Europy. Więcej medali od naszej ekipy – 12 – zdobyli tylko gospodarze. W sumie na podium stawali przedstawiciele 25 krajów. W klasyfikacji punktowej Polska zgromadziła 72 oczka – tyle samo co Francja, ale dzięki złotym medalom to my zostaliśmy sklasyfikowani na drugim miejscu. Wygrała Wielka Brytania – 122,5 pkt.
3 Marca 2019 godz. 2:25
Art za Gwardia Koszalin
 

Gwardia z awansem

W meczu IV rundy piłkarskiego Pucharu Polski KOZPN zespół Gwardii Koszalin pokonał w Złocieńcu Olimpa 1:0 (0:0). Pierwsza część spotkania nie była zbyt interesującym widowiskiem. Choć przewaga należała do gwardzistów, to przy ofiarnej postawie w defensywie zawodników gospodarzy, nie przełożyło się to na liczbę strzeleckich okazji do zdobycia  gola. Dopiero w końcówce tej części na bramkę miejscowych strzelali Michał Szubert, Dawid Wasilewski i Aleksander Karbowiak.  Tuż przed przerwą groźnie zrobiło się pod bramką Gwardii, jednak Adrian Hartleb odbił strzał Dawida Kędzierskiego. Chwilę po zmianie stron w kierunku bramki miejscowych uderzał Aleksander Karbowiak. W odpowiedzi Olimp przeprowadził szybką kontrę, a po strzale byłego gracza klubu z Koszalina, Macieja Maciejewskiego, udanie interweniował Adrian Hartleb. Po chwili groźnie głową strzelał jeszcze Tomasz Dusza. W kolejnych minutach Gwardia zaczęła stwarzać wreszcie poważne zagrożenie pod bramką rywala. Dwukrotnie bramkarza gospodarzy strzałami głową próbował zaskoczyć Dominik Drzewiecki. Również dwukrotnie przed dogodną szansą do zdobycia bramki stanął Aleksander Karbowiak, ponadto swoje szanse mieli także Adrian Cybula czy Mateusz Bachleda. Futbolówka mijała jednak światło bramki, bądź między słupkami znakomicie spisywał się golkiper gospodarzy - Paweł Jabłoński. W końcu, w jednej z ostatnich akcji, z lewej strony boiska dośrodkował Kacper Gołojuch, a zamykający akcję Adrian Cybula zgubił krycie obrońcy i sprytnym strzałem skierował piłkę do siatki. Olimp Złocieniec - Gwardia Koszalin 0:1 (0:0) Skład Gwardii: Hartleb - Dondera (46. Bachleda), Wojciechowski (60. Cybula), Czyżewski, Gołojuch, Szubert, Piotrowski, Wasilewski (46. Szczypek), Ginter, Karbowiak, Drzewiecki.
1 Marca 2019 godz. 15:12
art
 

Hołub-Kowalik na Halowych Mistrzostwach Europy

Małgorzata Hołub-Kowalik wraz z reprezentację Polski uczestniczy w Halowych Mistrzostwach Europy, które odbywają się w w Glasgow (Wielka Brytania). Zawodniczka KL Bałtyk Koszalin znalazła się w składzie sztafety 4x400 m. Inne powołane do biegu rozstawnego zawodniczki to: Iga Baumgart-Witan (BKS Bydgoszcz), Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice), Natalia Kaczmarek (AZS AWF Wrocław), Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) i Justyna Saganiak (UKS 55 Łódź). O składzie sztafety na zawody zdecyduje trener kadrowy. Start biegu rozstawnego 4x400 m kobiet zaplanowano w niedzielę, 3 marca, o godz. 21.40 czasu polskiego. W sobotę złoty medal, i to w wielkim stylu zdobył Michał Haratyk. To było otwarcie godne mistrza Europy. Michał Haratyk w pierwszej serii długo przygotowywał się do pchnięcia. Machnął gdy zostało mu ledwie 14 sekund na wykonanie próby. Machnął potężnie – kula wylądowała daleko w sektorze. Po chwili na tablicy świetlnej ukazał się wynik – 21.65! To oznaczało niemal pewny medal, ale i prowadzenie w europejskich tabelach sezonu 2019. W drugiej kolejce do Polaka zbliżył się niemal odwieczny rywal naszych kulomiotów, czyli Niemiec David Storl – pchnął 21.54. W kolejnych próbach biało-czerwony uzyskiwał jeszcze 21.33, 21.43. Druga część konkursu przyniosła naszemu zawodnikowi dalekie pchnięcia, niestety żadnego nie ustał w kole. To nie przeszkodziło mu w zdobyciu pierwszego dla Polski złotego medalu podczas 35. Halowych Mistrzostw Europy. Po konkursie 26-letni zawodnik Sprintu Bielsko-Biała nie krył zdziwienia, że udało mu się osiągnąć tak znakomity wynik. - Naprawdę nie czułem, że mogę tak daleko pchnąć. Jeszcze nie dawno na treningach nie przekraczałem 20 metrów i przed mistrzostwami Polski w Toruniu nie chciałem jechać do Glasgow. Dopiero po tamtym starcie zdecydowałem się na przyjazd tutaj. To była dobra decyzja, dziś każde pchnięcie miałem powyżej 21 metrów – relacjonował Haratyk. Dla mistrza Europy z Berlina to drugi ważny tytuł w karierze, ale pierwszy osiągnięty pod dachem. - To był mój pierwszy finał w zawodach halowych. Koło z każdym kolejnym pchnięciem było coraz bardziej śliskie. W szóstej próbie już naprawdę mocno ślizgałem się w nim – opowiadał podopieczny Piotra Galona. Teraz przed świeżo upieczonym halowym mistrzem Europy krótka przerwa od lekkoatletyki. - Muszę zrobić trochę badań lekarskich i 17 marca wracamy do trenowania. Pierwszy obóz mam zaplanowany na Teneryfie – poinformował Polak, który medal odbierze w Glasgow w sobotę. Przed Haratykiem złote medale w pchnięciu kulą na halowych mistrzostwach Europy zdobywali Tomasz Majewski (Turyn 2009) oraz Konrad Bukowiecki (Belgrad 2017). Obaj dopingowali dziś miotacza Sprintu Bielsko-Biała z trybun Emirates Areny. Ten pierwszy - Myślę, że Michałowi wiatru dodało już pchnięcie próbne, gdy kula poleciała naprawdę daleko. Poziom pchnięcia kulą jest teraz na świecie bardzo wysoki, więc ten medal jest tym bardziej wielkim osiągnięciem. Michał kręci naprawdę świetnie, styl obrotowy nie jest łatwy. Trudno tutaj oceniać technikę, bo każdy ma własną. Ale naprawdę Michał robi to bardzo dobrze – komentował start Haratyka wiceprezes PZLA Tomasz Majewski. Z dwóch Polek, które w sobotni wieczór pobiegły w półfinałach 400 metrów lepiej spisała się Justyna Święty-Ersetic. Podopieczna Aleksandra Matusińskiego po porannych eliminacjach mówiła, że nie czuje się zmęczona i wieczorem powalczy o finał. Jak rzekła – tak zrobiła. Zajęła drugie miejsce z czasem 52.85 i bez problemu awansowała do sobotniej rozgrywki o medale. Niestety sztuki tej nie udało się dokonać Idzie Baumgart-Witan. Liderka światowych tabel wyraźnie osłabła w biegu półfinałowym, który ukończyła na czwartym miejscu z czasem 53.83. - Muszę wszystkich przeprosić. Trenerkę, kibiców. Po prostu pobiegłam za wolno. Już jak zeszłam z łuku i trzy zawodniczki były przede mną to nie mogłam ich złapać, napędzić się. Biegłam strasznie zrezygnowana. Byłam przygotowana fizycznie, ale przegrałam głową – martwiła się Polka, przed którą w Glasgow jeszcze start w niedzielnym finale biegu rozstawnego 4x400 metrów. W finale biegu 1500 metrów zameldowała się Sofia Ennaoui. Polka w piątek biegła w trzeciej, ostatniej, serii eliminacyjnej. Zajęła w niej drugie, premiowane bezpośrednim awansem, miejsce uzyskując czas 4:16.78. Przed niedzielnym finałem zawodniczka jest pozytywnie nastawiona. - Jestem gotowa na każda taktykę. Czuję się świetnie przygotowana do tych mistrzostw. W finale będzie trzeba trzymać się blisko Laury Muir. Jeśli uda się wytrzymać jej tempo i będę blisko niej na 200 metrów przed metą to mogę wygrać  – przyznała po biegu eliminacyjnym wicemistrzyni Europy na 1500 metrów z Berlina. Kibice Klaudii Kardasz mogli drżeć gdy ich faworytka po próbach na 17.35 i 17.13 zajmowała dziewiąte miejsce w eliminacjach, nie dające jej awansu do finału. Sam Tomasz Majewski określił to mianem thrillera. Wszystko odmieniło się w ostatniej próbie kwalifikacji. Białostocczanka pchnęła 18.63 i bijąc rekord życiowy przesunęła się na czwarte, premiowane awansem, miejsce. - W finale mogę się jeszcze poprawić, myślę, że 19 metrów jest w moim zasięgu – zapowiedziała po zejściu z płyty Kardasz, która przed kilkoma miesiącami zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach Europy w Berlinie. Do finału konkursu skoku o tyczce awansowali Piotr Lisek oraz Paweł Wojciechowski. Ten pierwszy był jedynym obok nastoletniego Greka Emmanouíla Karalísa, który w eliminacjach nie zanotowzł strącenia. Zmagania zakończył z wynikiem 5.70, Wojciechowski tą wysokość dwukrotnie strącił i do finału awansował ex aequo z innym Grekiem Konstandinosem Filipidisem pokonując 5.60. - Bałem się tej hali bo jest podobna do tej w Toruniu, a tam mi nie idzie. Na szczęście dziś się przełamałem i skakałem na jednej tyczce całe kwalifikacje. Dużym wyzwaniem jest to, że już jutro jest finał. Zmagania dzień po dniu, więc będą emocje – zapewnił Paweł Wojciechowski. Michał Rozmys mocno zaatakował na okrążenie przed metą biegu na 800 metrów. Wydawało się, że Polak awansuje do kolejnej rundy, ale wyraźnie osłabł na ostatniej prostej i dał się wyprzedzić rywalom. Finiszował czwarty z czasem 1:49.35. Do półfinału nie wbiegł także drugi z naszych reprezentantów. Mateusz Borkowski zajął w piątej serii eliminacyjnej trzecie miejsce z wynikiem 1:48.82. Brak awansu obu biało-czerwonych oznacza, że pierwszy raz od 2011 roku Polak nie zwycięży w halowych mistrzostwach Europy na dystansie 800 metrów.  Kontuzja nogi, odniesiona podczas rozgrzewki, wykluczyła z udziału w eliminacjach konkursu trójskoku Adriana Świderskiego. Z rywalizacji w półfinałowym biegu na 400 metrów zrezygnował Karol Zalewski – w eliminacjach doznał stłuczenia kostki. W finałach bez udziału Polaków triumfowały zawodniczki gospodarzy. Laura Muir ustanowiła rekord mistrzostw w biegu na 3000 metrów – 8:30.61. Halową mistrzynią Europy w pięcioboju, z najlepszym wynikiem na świecie 4983 pkt., została Katarina Johnson-Thomson. W sobotę w Glasgow m.in. start Ewy Swobody. Początek zawodów o 10:00 czasu miejscowego (11:00 czasu środkowoeuropejskiego).  
28 Lutego 2019 godz. 13:42
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Liderzy odskakują rywalom

W rozegranych spotkaniach ostatniego weekendu bardzo dobrą dyspozycję pokazały drużyny liderujące na poszczególnych szczeblach rozgrywek. W Ekstralidze dwie drużyny prowadzące w tabeli zdecydowanie pokonały swoich rywali umacniając swoje miejsca na szczycie tabeli. Basket Białogard toczył z Betomexem wyrównany bój do przerwy. Jednak od III kwarty zdominował mecz uzyskując znaczną przewagę. Ces Koszalin natomiast od pierwszego gwizdka był znacznie lepszy od Kabatu Słupsk, grając bardzo zespołowo i skutecznie. Po tych wygranych ich udział w walce o tytuł mistrzowski wydaje się prawie pewny.   W meczu na szczycie I Dywizji Pomerania Koszalin zdecydowanie ograła osłabiony kadrowo AZS Fans Weterans znowu demonstrując znakomitą dyspozycję. Pozostałe pojedynki na tym szczeblu były na bardzo dobrym poziomie i już po drużynach widać, że zbliżająca się walka w fazie play-off, play out będzie niezwykle emocjonująca. Bardzo ważne zwycięstwa odniosły teamu Alfa Trans, I LO Dubois, Lider Koszalin GMK oraz Pantery. Po tych rozstrzygnięciach sytuacja w tabeli skomplikowała się jeszcze bardziej i o pierwszą ósemkę walczyć będzie bardzo szeroka grupa drużyn.   Wydarzeniem w II Dywizji było już piąte w tym sezonie zwycięstwo ATOMówek. Panie grają rewelacyjny sezon, pokazując ogromne koszykarskie umiejętności i jeszcze większą wolę walki. Za to wszystko, co wnoszą do rozgrywek należą się wielkie słowa uznania oraz gorące podziękowania. W pozostałych meczach po bardzo dobrym widowisku 100sio.pl pokonało LKS Bonin i odnajdującą wysoką dyspozycję PS Pożarna bardzo wysoko ograła Outsiders. Sytuacja w tabeli tej ligi wygląda podobnie jak szczebel wyżej, kto zagra w play-off zadecydują ostatnie rywalizacje.   W najbliższy weekend walka będzie już na całego ponieważ faza zasadnicza szczególnie w dywizjach dobiega końca. Pojedynki będą rozgrywane na dwóch halach, a szlagierowo zapowiadają się rywalizacje w Ekstralidze Ces Koszalin – Świętoń i Basket Białogard – Krotoski- Cichy Koszalin.     EKSTRALIGA BETOMEX – BASKET BIAŁOGARD         49:87 (12:11; 10:12; 11:23; 16:41;) BETOMEX: M. Rajkowski 16 (3), T. Dąbrowski 16 (2), K. Wierzbicki 10 (1), M. Mruczkowski 6, M. Hamera 1, Z. Jasiński 0, W. Skrzypek 0, BASKET BIAŁOGARD: G. Skoczyk 26, G. Gajdziel 19 (5), P. Pakuszto 11 (3), B. Baranowski 11, M. Witkowski 9 (1), D. Nastula 4, G. Michalak 4, P. Broda 3 (1), KABAT SŁUPSK – CES KOSZALIN           62:81 (14:21; 10:23; 18:11; 20:26;) KABAT SŁUPSK: R. Magnuszewski 28 (4), L. Kukliński 10, J. Karnicki 6, D. Królikiewicz 5, B. Barczuk 4, P. Bonk 4, M. Kaczmarkiewicz 3 (1), D. Bartnik 2, CES KOSZALIN: D. Kmita 22 (2), M. Kamieniarz 21, P. Czubak 15 (4), D. Grynkiewicz 9, A. Kirejczyk 9, M. Korgiel 5, M. Widz 0, PARKIETY PRESTO.PL – ŚWIĘTOŃ 0:20     I DYWIZJA PROENVI – ALFA TRANS                                     69:84 (19:25; 17:28; 11:11; 22:20;) ProEnvi: K. Deka 21 (1), M. Mendrygał 17 (1), S. Szubstarski 13, M. Bazyliński 12 (1), M. Deka 2, T. Staszkiewicz 2, M. Krzemiński 2, R. Pryjomski 0, P. Sokołowski 0, ALFA TRANS: B. Domaszewicz 22, M. Strach 20 (2), I. Janiszek 16 (4), D. Sobolewski 11 (2), R. Grontkowski 11 (1), R. Lipiński 4, E. Kulesza 0, DOMAR TATÓW – I LO DUBOIS                          48:56 (10:11; 16:8; 9:12; 13:25;) DOMAR TATÓW: Ł. Żak 15, D. Joskowski 12, M. Trzebiński 8, P. Larwiński 6 (2), Ł. Ciesielski 4, P. Idziorek 2, P. Sulicki 1, M. Myśliński 0, I LO DUBOIS: A. Niziołek 20 (3), J. Perz 14 (4), I. Czeczotka 12 (1), K. Bobiński 7, M. Pazdecki 3 (1), A. Jedliński 0, B. Sitek 0, E. Sakała 0, K. Tuteja 0, POMERANIA KOSZALIN – AZS FANS WETERANS 87:63 (21:16; 21:6; 20:24; 25:17;) POMERANIA KOSZALIN: Ł. Janota 21 (2), D. Schabek 15 (3), M. Hampel 12, P. Kłósko 11 (1), B. Dołasiński 9, P. Dolata 6 (2), K. Rywak 6 (2), M. Krzos 4, M. Podwałka 3, AZS FANS WETERANS: L. Kasprzak 28 (9), E. Naczlenis 28 (2), K. Kubiszewski 4, R. Kaszkiewicz 3, I. Sławiński 0, D. Zydel 0, PANTERY – BAYWATCH                                       79:59 (20:16; 11:4; 24:20; 24:19;) PANTERY: M. Gubernat 29 (3), R. Maćkowiak 16, R. Newton 12, J. Włodarczyk 12, J. Kiedrowski 5, Ł. Pawełoszek 5 (1), BAYWATCH: P. Kutowicz 18, T. Gierowski 16 (2), Ł. Urbanowski 13 (3), G. Sokołowski 10 (2), P. Literski 2, LIDER KOSZALIN GMK – TARTAK SEKWOJA 71:68 (28:10; 13:8; 16:27; 14:23;) LIDER KOSZALIN GMK: R. Witkowski 19 (1), M. Dudek 19 (1), R. Grabski 14 (2), Ł. Kaszuba 9, A. Derliński 7, O. Pysz 3, I. Holc 0, TARTAK SEKWOJA: P. Kościński 23 (4), D. Labuda 16 (3), P. Sobczak 15 (2), F. Leszczyński 14, K. Klemens 0, M. Tablewski 0,   II DYWIZJA LKS BONIN – 100sio.pl                                  55:64 (12:17; 16:12; 16:18; 11:17;) LKS BONIN: P. Guzek 15 (1), J. Czesnowski 15, M. Kustra 15 (1), A. Kop 6 (2), D. Ulatowski 2, P. Odrzywołek 2, K. Czarnota 0, P. Rybak 0, 100sio.pl: J. Gliszczyński 20, M. Zawadzki 19 (2), K. Stosio 17, R. Mielke 4, J. Barański 2, M. Binaś 2, K. Czubaj 0, FASOLKI – BASKET TEPRO S.A.       64:53 (8:13; 13:13; 22:13; 21:14;) FASOLKI: M. Juźków 14 (4), R. Cyberny 14 (2), Z. Abbas 11, R. Lelek 11, M. Czaplejewski 5 (1), R. Magdziak 5, J. Walesiewicz 4, A. Harmuszkiewicz 0, BASKET TEPRO S.A.: R. Dolik 22 (2), M. Mora 15, W. Domżałowicz 8, P. Ignasiak 5 (1), M. Wachowski 2, P. Podbilski 1, E. Pajączkowski 0, J. Strycharczyk 0, P. Gwóźdź 0, K. Bilski 0, G. Szczerba 0, OUTSIDERS – PS POŻARNA                        46:80 (14:24; 10:21; 15:19; 7:16;) OUTSIDERS: W. Stokrocki 16 (1), K. Żybort 10, T. Adamczyk 6, T. Jarosz 5 (1), M. Adamczyk 5, P. Trepka 4, PS POŻARNA: M. Jankowski 23 (1), D. Wawrzynkiewicz 14, M. Stopera 11, A. Łuczak 8, K. Konopacki 7 (1), J. Twardoń 7 (1), A. Binaś 6, K. Chadacz 2, P. Kucal 2, HOTEL TRAWA SPORT – ATOMówki                67:85 (19:16; 17:25; 11:19; 20:25;) HOTEL TRAWA SPORT: W. Dziurla 23, W. Krzpiot 20, W. Kasztelan 9 (1), R. Kulig 6, M. Kwitek 6, Ł. Wiśniewski 2, L. Radliński 1, ATOMówki: K. Klimowska 21 (4), M. Sarnowska 17 (2), K. Koszykowska 14, K. Pabisiak 13 (1), M. Królik 11 (1), M. Machnikowska 6 (2), K. Razik 3 (1),      
28 Lutego 2019 godz. 8:17
Newseria
 

Tłusty czwartek: co piąty uczeń w ma nadwagę

Z danych Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że co piąty uczeń w Polsce boryka się z nadwagą lub otyłością, a polskie dzieci należą do tyjących najszybciej w Europie. Winne są cukry proste, tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, sól i przekąski, które w zbyt dużych ilościach trafiają na talerze dzieci. Kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych to proces, w którym ogromną rolę odgrywają rodzice. Niestety, to właśnie dorośli często dają niechlubny przykład – 64 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet w Polsce ma nadmierną masę ciała. Dlatego dietetycy radzą, by zmianę nawyków przeprowadzić solidarnie, całą rodziną. – Jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe polskich dzieci można mówić o tendencji pewnego rozłamu. Jedne odżywiają się prawidłowo, czasem aż nazbyt zdrowo – co też może rodzić tendencje do zaburzeń odżywiania. Z drugiej strony są dzieci, które odżywiają się nieprawidłowo i tu sytuacja zdecydowanie się pogarsza. Mamy coraz więcej dzieci z nadwagą i otyłością – mówi agencji informacyjnej Newseria dr Magdalena Hajduczek-Zgażańska, psycholog i dietetyk, specjalista zdrowia publicznego.   Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podaje, że w Polsce problem nadwagi i otyłości dotyczy około 10 proc. małych dzieci (w wieku 1–3 lata), 30 proc. dzieci w wieku wczesnoszkolnym i niemal 22 proc. młodzieży do 15 roku życia. Dane IŻŻ pokazują, że z nadwagą lub otyłością boryka się już co piąty uczeń, problem nadmiernej masy ciała dotyczy 21,9 proc. chłopców i 17,8 proc. dziewczynek. Co istotne, polskie dzieci od kilku lat należą do najszybciej tyjących w Europie (jeszcze w latach 70. z nadmierną masą ciała borykało się mniej niż 10 proc. polskich uczniów). –Przede wszystkim dzieci spożywają za dużo cukru, tłuszczów, jedzą szybko, w biegu, bez uważności – mówi dr Magdalena Hajduczek-Zgażańska.   Z badań IŻŻ wynika, że największym problemem są nieregularne posiłki i przekąski (takie jak biszkopty, herbatniki, słone paluszki, chipsy), które spożywa aż 99 proc. dzieci w wieku przedszkolnym. Na ich talerze w zbyt dużych ilościach trafiają też tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, cukry proste i sól. Kolejnym winowajcą odpowiedzialnym za nadmierną masę ciała jest brak ruchu – według szacunków instytutu tylko 30 proc. dzieci i młodzieży oraz 10 proc. dorosłych uprawia aktywność fizyczną w zalecanej ilości.   Dietetyk podkreśla, że kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych u dziecka to proces, w którym ogromną rolę odgrywają rodzice. Taką prozdrowotną edukację warto wdrożyć nie wtedy, kiedy już pojawi się problem, ale już od najmłodszych lat, na etapie przedszkolnym. – To rodzic dostarcza rzeczy do lodówki, on pokazuje, co i jak je oraz czego nie je. Kształtuje preferencje dziecka i swoim przykładem pokazuje, jak to żywienie powinno wyglądać – mówi Magdalena Hajduczek-Zgażańska.   Jak podkreśla, częstym błędem popełnianym przez rodziców jest okazywanie miłości poprzez jedzenie albo używanie go do nagradzania pewnych zachowań czy tłumienia emocji. – Kiedy mama chce pocieszyć dziecko, które się przewróciło, daje mu loda i mówi: „Nie martw się, już nie będzie bolało”. Dajemy czekoladki, kiedy kogoś lubimy albo chcemy mu podziękować. W ten sposób nadajemy jedzeniu dodatkową wartość i uczymy tego dzieci. Kiedy jedzenie zaczyna być powiązane z emocjami, trudno to zmienić –mówi Magdalena Hajduczek-Zgażańska.   Rodzice powinni być wzorem do naśladowania, sami kierować się zasadami zdrowego żywienia i uprawiać aktywność fizyczną. To właśnie dorośli często dają niechlubny przykład – 64 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet w Polsce ma nadmierną masę ciała, a Polska plasuje się na piątym miejscu na świecie pod względem nadwagi i otyłości u dorosłych. Dlatego – jak podkreśla dietetyk – zmianę nawyków żywieniowych najlepiej wdrażać solidarnie, całą rodziną. – Często jest tak, że do gabinetu przychodzi młody pacjent i mówi: „Moja mama nie rozumie, ile mnie to kosztuje”. Nie rozumie, bo sama też nie zmienia. Jeżeli wprowadzi i doświadczy zmiany, będzie wiedziała, ile one kosztują dziecko. Poza tym łatwiej zmienia się nawyki żywieniowe razem, kiedy wszyscy całą rodziną siadają przy stole i wszyscy jedzą to samo, mają tylko różne wielkości porcji – podkreśla Magdalena Hajduczek-Zgażańska – Rodzice mogą zachęcić swoje pociechy do zdrowych nawyków, jeżeli sami zaczną się do nich stosować. Skoro wymagamy czegoś od dzieci, to warto też wymagać od siebie. Jeżeli w domowej lodówce nie ma dla niego nic zdrowego, to jak dziecko ma się nauczyć zdrowo jeść?
27 Lutego 2019 godz. 9:23
Art za KS Judo Gwardia Koszalin
 

Srebro i brąz judoków Gwardii

Znakomicie w Pucharze Polski spisali się judocy Gweardii Koszalin, którzy wywalczyli dwa medale. Na dodatek aż jedenaścioro z nich otrzymało nominacje do reprezentacji Polski. W Trzciance pod Piłą odbył się Puchar Polski Juniorek i Juniorów w Judo. W zwodach startowało ponad 180 zawodniczek i zawodników. W imprezie tej bardzo dobrze wypadli reprezentanci Klubu Sportowego Judo Gwardia Koszalin. Podopieczni trenerów Mariana Standowicza i Cezarego Wojniusza dwukrotnie stawali na podium. Pierwsze srebro wywalczyła Aleksandra Szulc. Gwardyjska judoczka startując w  kat.48 kg w drodze do finału pokonała przed czasem Izabelę Olejnik z Poznania, Weronikę Styrcz  z Łodzi,oraz Zuzannę Pietrzak z Nowej Soli. W walce o złoto Ola uległa Paulinie Szlachta a UKS Judo Wolbrom. Drugi medal dla koszalińskich judoków zdobył Aleks Hoppe. Gwardzista rywalizując w kat.81 kg wywalczył brązowy medal. W drodze po medal wygrał cztery walki. Przed czasem pokonał Kacpra Maciejewskiego i Adriana Pelka z Warszawy, Cezarego Kotwickiego z Juwenii Wrocław oraz Konrada Stanuszek z Krakowa. Alex przegrał tylko jeden pojedynek -  walkę o wejście finału z Adamem Stodolskim z Leśnika Kaczory, piątym zawodnikiem Mistrzostw Świata Kadetów, który ostatecznie wygrał kat.81 kg. Ponadto na siódmej pozycji zawody ukończył Daniel Jędrzejewski a kat.+100 kg, a Daniel Białecki i Wojtek Wojciechowski odpadli w eliminacjach. Równocześnie Polski Związek Judo podał skład Kadry Narodowej na 2019 we wszystkich grupach wiekowych z Klubu Gwardia Koszalin zostało powołanych aż 11 przedstawicieli tj.:  Kadra Młodzieży- Michał Gniady. Kadra Juniorów - Aleks Hoppe, Daniel Jędrzejewski. Kadra Juniorów i Juniorek Młodszych - Filip Bieliński, Damian Białecki, Oliwier Wieliczko, Aleksandra Szulc, Kinga Białecka, Zuzanna Mikołajczak, Kornelia Jaworska oraz Weronika Jaworska.
25 Lutego 2019 godz. 15:12
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Polska – Brazylia: rusza sprzedaż biletów na mecz

Już 14. kwietnia o godzinie 18:00 w koszalińskiej Hali Widowiskowo-Sportowej odbędzie się mecz towarzyski, w którym Reprezentacja Polski zmierzy się z numerem 1 w rankingu FIFA, drużyną narodową Brazylii. Ruszyła przedsprzedaż biletów na to wydarzenie. Warto podkreślić, że spotkanie to będzie sprawdzianem dla zawodników trenera Błażeja Korczyńskiego przed zbliżającymi się eliminacjami do Mistrzostw Świata. Na uwagę zasługuje również fakt, iż zaplanowany na 14. kwietnia mecz w Koszalinie będzie historycznym wydarzeniem, bowiem popularni "Canarinhos" jeszcze nigdy nie gościli w Polsce.   - Zależało nam, by zagrać z rywalem z najwyższej półki. Udało się – stwierdził Jan Bednarek, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nie ma co ukrywać. Brazylia to prawdziwa potęga światowego futsalu. Popularni „Canarinhos” to pięciokrotni Mistrzowie Świata, a warto podkreślić, że impreza ta w halowej piłce nożnej zorganizowana została do tej pory 8 razy.     Organizacja meczu powierzona została Miastu Koszalin, co ciekawe, na wniosek sztabu szkoleniowego drużyny. - To właśnie tutaj awansowaliśmy po 16 latach przerwy do Mistrzostw Europy – wspomina trener Reprezentacji, Błażej Korczyński. Przypomnijmy, że w Hali Widowiskowo-Sportowej rok temu odbył się mecz rewanżowy z Węgrami, który Polacy wygrali 6:4 i awansowali tym samym po raz drugi w historii do turnieju UEFA FUTSAL EURO 2018. - To było spełnienie naszych marzeń. Wypełniona po brzegi hala, fantastyczna atmosfera i świetna gra naszej Reprezentacji. Chcieliśmy więc wrócić do Koszalina – podkreśla trener Korczyński. Bilety na mecz można nabywać w kasach hali w godzinach ich otwarcia oraz na stronie www.hala.koszalin.pl w przedsprzedaży od dnia 25 lutego do dnia 10 marca w cenach 15 złotych - bilet ulgowy, 30 złotych - bilet normalny oraz w sprzedaży regularnej od dnia 11 marca w cenach 20 złotych - bilet ulgowy i 40 złotych bilet normalny. Gospodarzem spotkania jest Miasto Koszalin.