Koszalin, Poland
wydarzenia

Sprawa głosu Jarosława Łukomskiego bez wyroku. Sąd czeka na pełną opinię biegłego

Autor Ala za Związek Artystów Scen Polskich ZASP 57 minut temu
15 czerwca w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa dotycząca bezprawnego wykorzystania głosu lektora Jarosława Łukomskiego przy użyciu technologii sztucznej inteligencji. Choć posiedzenie miało przybliżyć finał postępowania, sąd nie wydał jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia.

Powodem odroczenia sprawy jest brak kompletnej opinii biegłego powołanego w tym postępowaniu. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 21 sierpnia 2026 roku o godz. 9:00 w Warszawie.

Sprawa Jarosława Łukomskiego od miesięcy budzi duże zainteresowanie środowiska twórców, aktorów głosowych, lektorów i prawników. Dotyczy bowiem jednego z najważniejszych pytań, jakie pojawiły się wraz z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji: czy i na jakich zasadach można wykorzystywać cyfrowe modele głosu osoby wykonującej zawód lektora, aktora lub twórcy?

Według informacji przekazywanych przez środowisko twórców głos Jarosława Łukomskiego miał zostać wykorzystany bezprawnie i bez jego zgody w materiale reklamowym przygotowanym z użyciem technologii AI. To właśnie ten przypadek stał się jednym z najgłośniejszych przykładów problemu, z którym coraz częściej mierzą się osoby zawodowo posługujące się głosem.

Postępowanie ma istotne znaczenie nie tylko dla samego lektora, ale również dla całej branży kreatywnej. Jego wynik może stać się ważnym punktem odniesienia dla przyszłych standardów ochrony głosu, wizerunku, dóbr osobistych oraz artystycznego wykonania w czasach, gdy technologia pozwala na coraz dokładniejsze tworzenie syntetycznych kopii ludzkiego głosu.

Sprawa jest także ważnym elementem szerszej debaty prowadzonej przez środowisko twórców pod hasłem „Mój głos. Moja własność”. Inicjatywę wspierają m.in. Związek Artystów Scen Polskich, Związek Zawodowy Twórców Dubbingu oraz Związek Zawodowy Aktorów Polskich. Organizacje te podkreślają, że głos jest nie tylko narzędziem pracy, ale również istotnym elementem tożsamości człowieka.

Przedstawiciele koalicji domagają się wprowadzenia jasnych zasad korzystania z głosu w systemach sztucznej inteligencji. Wśród najważniejszych postulatów znajdują się: obowiązek uzyskania zgody na wykorzystanie głosu przez narzędzia AI, pełna transparentność źródeł danych używanych do trenowania modeli, przejrzyste systemy wynagradzania za użycie głosu oraz prawo do usunięcia danych głosowych z baz i systemów sztucznej inteligencji.

Twórcy zwracają również uwagę na potrzebę skutecznych mechanizmów odpowiedzialności za naruszenia praw wykonawców. Ich zdaniem rozwój technologii powinien odbywać się z poszanowaniem praw człowieka, zasad etyki i uczciwej współpracy z artystami, a nie kosztem osób, których talent, dorobek i rozpoznawalny głos stają się podstawą działania cyfrowych narzędzi.

Koalicja podkreśla, że nie sprzeciwia się samej technologii. Sprzeciw budzi natomiast wykorzystywanie sztucznej inteligencji w sposób naruszający prawa, godność oraz ekonomiczne interesy twórców. W ocenie środowiska aktorów, lektorów i dubbingowców konieczne jest stworzenie takich regulacji, które będą wspierać producentów korzystających z pracy ludzi, a nie zastępować ich cyfrowymi odpowiednikami generowanymi bez zgody i wynagrodzenia.

Kolejna rozprawa w sprawie Jarosława Łukomskiego odbędzie się 21 sierpnia 2026 roku o godz. 9:00. Do tego czasu środowisko twórców będzie czekać nie tylko na dalszy bieg postępowania, ale również na sygnał, w jakim kierunku może pójść ochrona głosu w erze sztucznej inteligencji.

Sprawa pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych postępowań dotyczących relacji między prawami twórców a rozwojem nowych technologii. Jej znaczenie wykracza daleko poza jednostkowy spór — dotyczy przyszłości pracy głosem, odpowiedzialności za cyfrowe naruszenia i granic wykorzystania AI w kulturze, reklamie oraz mediach.