Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Spotkania w Koszalinie:

6 Czerwca 2013 godz. 12:31
Alina Konieczna
 

Smaczne lekcje z gotowania

Koszalińscy gimnazjaliści uczą się, jak gotować smacznie i zdrowo. W kuchni znanej koszalińskiej restauracji Viva Italia przyrządzali różne dania. W poniedziałek najlepsi spotkają się w finale, w Teatrze Variete Muza. Program „Zdrowiej jesz, lepiej żyjesz” wymyśliła radna Barbara Grygorcewicz. Chodzi o to, aby nauczyć młodych ludzi zasad racjonalnego żywienia. Radna zaprosiła uczniów do udziału w programie Master Szefik.     - Na początku trochę się obawialiśmy – przyznaje Beata Kling, nauczycielka biologii z Gimnazjum nr 5, która opiekowała się grupą uczniów biorących udział w programie. – Zadanie konkursowe polegało na przygotowaniu potrawy w określonej kategorii. Obawy okazały się bezpodstawne, uczniowie poradzi sobie świetnie.   W kuchni Viva Italia kolejno stawiały się reprezentacje poszczególnych gimnazjów. Drużyny losowały, jakie potrawy przygotują. Do wyboru było danie obiadowe, deserowe, dietetyczne, kolorowe w myśl  zasady, że je się oczami, potrawa w stylu free style… Młodzież udowodniła, że w kuchni radzi sobie naprawdę dobrze.   - Panuje dość powszechne przekonanie, że młodzi ludzie potrafią jedynie podgrzać pizzę albo ugotować budyń – dodaje Beata Kling. – Okazało się, w świetnie spisali się podczas przygotowywania takich dań, jak łosoś w panierce sezamowej, pierś kurczaka nadziewana suszonymi pomidorami, czy tortilla z kurczakiem.   Każda z drużyn po wylosowaniu potrawy miała 10 minut na zakupy w „sklepie” urządzonym w restauracji Viva Italia, specjalnie dla potrzeb programu. W sklepie można było „kupić” kasze, ryż, makarony, owoce, czosnek, mięso, słowem wszystko, co według uczniów było potrzebne do przyrządzenia ich dania. Kucharze z Viva Italia służyli uczniom fachową pomocą, podpowiadali np., jak zrobić kwiatek z truskawki, by ozdobić danie.   - Najbardziej podobało się nam to, że jury nie krytykowało żadnej z drużyn, a jedynie służyło dobrymi radami, na przykład takimi, jak długo smażyć kurczaka, którego podaje do tortilli, albo jak octem balsamicznym wzmocnić smak truskawek  – uzupełnia Beata Kling. – Program jest świetny, przydałoby się jednak więcej teoretycznej podbudowy o z zdrowym i racjonalnym żywieniu. Na lekcjach biologii nie zawsze wystarcza na to czasu.   Finał konkursu Master Szefie odbędzie się w poniedziałek o godz. 17 w Teatrze Variete Muza.
27 Maj 2013 godz. 22:58
Patrycja Koźlarek
 

Przemoc w przestrzeni publicznej

W poniedziałkowy wieczór w Piwnicy Pod Gryfami odbyła się Kawiarnia Obywatelska na temat :" Przemoc w przestrzeni publicznej i nie tylko". Uczestnicy dyskutowali o molestowania oraz o prawach młodych matek i ich zachowaniu. Najczęstszą reakcją molestowanych kobiet jest bierność. Blisko 60 % osób nie reaguje.   Co da wejście w interakcje z nadawcą chamskiego i prymitywnego komunikatu? Jaką ja będę miała pseudo satysfakcję, że mu inteligentnie odpowiem ? Żadną, no chyba, że jest to kolega z pracy , mówi Magdalena Młynarczyk. Jednak nie każdy się z nią zgodził, czasem należy użyć dosadnych słów, by pokazać natarczywej osobie swoje stanowisko i sprzeciw wobec takiego zachowania.   Uczestnicy w rozmowie przytoczyli wiele sytuacji z codziennego życia , w których miało miejsce molestowanie przez dotyk, ocieranie czy chociażby komentarz na temat wyglądu.  Dorota Róża Chałat zaproponowała także nagranie i przedstawienie scenek z przemocą. W zamyśle członkowie Ery Kobiet zamienią się w aktorów i uwiecznią sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu. Chociażby sam Jacek Wezgraj przytoczył przeczytaną sytuacje, w której to młoda dziewczyna podczas „Biegu po zdrowie” była klepana po „tyłku” przez 40 minut zawodów. Świadczy to o tym, że jest to wszechobecny problem o ,którym należy mówić.   W rozwijającej się dyskusji Panie i Panowie poruszyli temat wychowania dzieci. Na co dzień spotykamy się z wieloma okolicznościami, w których to matki krzyczą i szarpią wychowanków. Nie można być obojętnym na tego rodzaju sytuacje jednakże czasem warto zastanowić się, czy jest to przemoc, czy może próba szantażu dziecka.    Organizatorem spotkania było Koszalińskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej ERA KOBIET.
23 Maj 2013 godz. 17:03
Patrycja Koźlarek
 

Z Hasiorem w mieście

Uczniowie „Plastyka” świętują 85 urodziny wielkiego artysty Władysława Hasiora. Obchody będą trwały dwa dni. Dzisiaj do wspólnej zabawy zaprosili mieszkańców Koszalina. Obchody urodzin patrona szkoły rozpoczął barwny korowód, pomysłowo przebranych uczniów "Plastyka" spod szkoły na Rynek Staromiejski. Na miejscu czekały specjalne stanowiska, na których młodzi ludzie wzięli udział w warsztatach plastycznych. Na rozstawionych i "gotowych do użycia" sztalugach swoich plastycznych umiejętności mógł dowieść każdy. Z okazji skorzystało wielu przypadkowych przechodniów.   Bardzo ciekawa była Gra Miejska zorganizowana na cześć Władysława Hasiora. Uczestnicy wymyślali hasła reklamowe, wykonywali 8 różnych zadań, podczas których spotkali dziwnych ludzi, rozwiązywali zagadki, a co najważniejsze poznawali szczegóły z życia artysty. Na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody m.in. darmowy kurs prawa jazdy kategorii B.   Na tym nie koniec obchodów związanych z 85-leciem urodzin Władysława Hasiora. W piątek  w Katedrze odbędzie się Msza św. w intencji tego cenionego rzeźbiarza, malarza i scenografa. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczyć będzie ks. KONRAD HASIOR – wnuk Artysty, a kazanie w formie dialogu nawiązujące do osoby Władysława Hasiora wygłosi ks. RAFAŁ ZENDRAN - przyjaciel Artysty.   Natomiast o godzinie 12:00 w auli wystawowej Zespołu Szkół Plastycznych zostanie otwarta po raz pierwszy w Koszalinie wystawa dzieł artysty. Przedsięwzięcie doszło do skutku dzięki współpracy szkoły z Gorzowem i Zakopanem, dwoma największymi w Polsce ośrodkami  eksponującymi i przechowującymi jego dzieła.  
23 Maj 2013 godz. 16:17
Alina Konieczna
 

Aby żyli jak ludzie wśród ludzi

Gdy rozpoczynał się Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, nad koszalińskim Rynkiem Staromiejskim zaświeciło słońce. Niepełnosprawni zaprezentowali koszalinianom radość i uśmiech. Do Koszalina przyjechali podopieczni z ośrodków z całego regionu. Licznie przybyły rodziny wychowanków placówek opiekujących się niepełnosprawnymi w Koszalinie oraz mieszkańcy miasta.  Imprezę przygotowało Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Koło w Koszalinie. - Pamiętam dawne czasy, gdy na nasze dzieci na ulicy inni wołali „głupie” – wspomina Wojciech Nowacki, prezes Koła. – Dziś wiele się zmieniło, a stało się to dzięki takim spotkaniom.   Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, organizowany od wielu lat, po raz drugi towarzyszy Dniom Koszalina - Życzymy wszystkim dobrej wspólnej zabawy – podkreślał Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, przekazując niepełnosprawnym symboliczne klucze do bram miasta. Życzenia przekazali też miejscy radni, którzy w przerwie obrad sesji odwiedzili niepełnosprawnych.     - Tak niewiele doprawdy potrzeba, byśmy żyli jak ludzie wśród ludzi – śpiewali podopieczni koszalińskich placówek opiekuńczych. Wraz z nim Hymn Godności zaśpiewali  ich rodzice, wychowawcy, krewni, mieszkańcy Koszalina. A potem były występy  wokalne, taneczne i mnóstwo innych atrakcji.   - To bardzo dobrze, że nasze dzieci mogą pokazać mieszkańcom Koszalina co potrafią – powiedziała nam Janina Sawa, mama 35-letniej Izabeli, podopiecznej Warsztatu Terapii Zajęciowej nr 2 przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie. – Liczy się także to, że spotykamy się my rodzice, że możemy wymienić doświadczenia, porozmawiać. Takie wsparcie jest dla nas ogromnie ważne.   Pani Maria Galior jest babcią Tomka Saraczyna. Tomek niemal każdy dzień spędza w Warsztacie Terapii Zajęciowej nr 1 przy ul. Budowniczych. - Najbardziej lubię grać w kosza – opowiada chłopak. – Mamy też komputer. Wychowankowie warsztatów to często już dorośli ludzie.  – Nie wiadomo kiedy minęło tyle lat – zauważa Janina Sawa. – Nasze dzieci mogą liczyć na wspaniałą opiekę terapeutów, którzy oferują im nie tylko fachowe przygotowanie, ale i serce.   Koszalińskie Stowarzyszenie skupiające 200 członków, prowadzi pięć placówek oferujących opiekę i rehabilitację społeczną, zdrowotną  oraz zawodową. Przebywa w nich ponad 170 osób dotkniętych niepełnosprawnością intelektualną, różnymi dysfunkcjami, schorzeniami.  - Przymierzamy się do uruchomienia ośrodka całodobowego pobytu dla najstarszych podopiecznych, którzy mają rodziców w podeszłym wieku – dodaje  prezes Wojciech Nowacki.   Czterogodzinne spotkanie niepełnosprawnych z mieszkańcami Koszalina na Rynku Staromiejskim stało się piękną lekcją tolerancji. Koszalinianie mogli podziwiać pokazy mody, występy, czy wyroby wykonane przez niepełnosprawnych podczas zajęć w warsztatach. Można było zjeść pajdę chleba ze smalcem albo kawałek domowego ciasta. - Przyszłam tu z dwójką moich dzieci, żeby pokazać im, jak wspaniali, wrażliwi i dobrzy są ludzie niepełnosprawni  - powiedziała nam Anna Wieczorek. – Moje dzieci świetnie się bawiły i wciąż pytają, kiedy znów przyjdziemy tu, gdzie wszyscy się uśmiechają.
19 Maj 2013 godz. 9:25
Alina Konieczna fot. organizator
 

Niepełnosprawni i godni

Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Koszalinie zaprasza na Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Warto zajrzeć w czwartek 23 maja po południu na Rynek Staromiejski. Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną organizowany od wielu lat,  po raz drugi będzie towarzyszył Dniom Koszalina. Imprezy odbędą się 23 maja w godzinach 12- 16 na Rynku Staromiejskim przed ratuszem w Koszalinie. Przedsięwzięciu patronuje prezydent Koszalina Piotr Jedliński.- Obchody Dnia Godności mają służyć integracji społecznej osób z niepełnosprawnością intelektualną, prezentacji ich dorobku artystycznego – podkreśla Joanna Zduńska, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej nr 1. – Wierzymy, że nasze wspólne spotkanie przyczyni się do zmniejszenia izolacji osób niepełnosprawnych intelektualnie, które tak wiele wnoszą do naszego życia.W roku ubiegłym w Dniu Godności uczestniczyło  ponad 450 osób, wśród nich także   niepełnosprawni z 26 zaprzyjaźnionych placówek z województwa zachodniopomorskiego i pomorskiego.   - Pragniemy, aby dzień ten obchodzony był godnie, uroczyście i ciekawie dodaje Joanna Zduńska. – Zapraszamy mieszkańców Koszalina do wspólnego świętowania i dobrej  zabawy.Dzień Godności rozpocznie się w samo południe, symbolicznym przekazaniem klucza do bram miasta osobom niepełnosprawnym.   W programie znajdą się występy grup tanecznych i wokalnych ze Szkoły Muzycznej, Pałacu Młodzieży w Koszalinie. Będą pokazy  mody, kiermasze rękodzieła artystycznego wykonanego przez osoby niepełnosprawne. No stoiskach znajdą wyroby wikliniarskie, plastyczne, ceramiczne, czy piękne ozdoby zrobione z wełny czesankowej.  Nie zabraknie stoiska pracowni gospodarstwa domowego „Czym chata bogata” i kawiarni.Będą wspólne gry, zabawy i konkursy, tańce przed sceną, a także pokaz baniek mydlanych, punkt malowania twarzy dla najmłodszych. Będą zajęcia ze studentami i terapeutami. W specjalnym punkcie METAMORFOZY profesjonalni styliści i wizażyści doradzą uczestnikom  imprezy, którzy chcą zobaczyć siebie w nowej odsłonie.Uczestnicy Dnia Godności wykonają wspólnie dużą instalację przestrzenną pt. "TYSIĄCE TWARZY" – kolaż z fotografii osób niepełnosprawnych  i pozostawią ją przed ratuszem. Bądźmy tam razem z nimi. Pokażmy, jak ważni są dla nas!
5 Maj 2013 godz. 6:35
Alina Konieczna
 

Cały tydzień z biblioteką

Warto czytać. Przypomina o tym Koszalińska Biblioteka Publiczna w Koszalinie, która zaprasza na Tydzień Bibliotek. Odbędzie się on od 6 do 15 maja. Bibliotekarze zachęcają do czytania, ale przypominają także, że biblioteki to nie tylko miejsca, gdzie wypożycza się książki. Zapraszają koszalinian na przedstawienia, spotkania, wystawy, wieczory poetyckie, gry i zabawy.   Imprezy będą organizowane we wszystkich filiach bibliotecznych.  Przedszkolaki zaprezentują przygotowane przez siebie przedstawienia, będzie głośne czytanie bajek. W programie znajdą się także zajęcia plastyczne, czy spotkanie miłośników książki mówionej.  Nie zabraknie propozycji dla seniorów.   Szczegółowe informacje na temat obchodów Tygodnia Bibliotek w poszczególnych filiach można uzyskać telefonicznie lub osobiście: Filia nr 1, ul. Powstańców Wielkopolskich 6 A, tel. 348 15 73, Filia nr 3, ul. Młyńska 12, tel. 348 15 75,Filia nr 4, ul. F. Ruszczyca 14, tel. 348 15 71, Filia nr 6, ul. J. Lelewela 7, tel. 348 15 77,Filia nr 8, ul. W. Andersa 4-6, tel. 348 15 79, Filia nr 9, ul. A. Struga 5, tel. 348 15 81, Filia nr 11, ul. M. Wańkowicza 82, tel. 348 15 84, Filia nr 12, ul. Spokojna 48 B, tel. 348 15 85, Filia nr 15, ul. H. Sucharskiego 5 E, tel. 348 15 86.   Wiele atrakcji czeka na czytelników w siedzibie głównej Koszalińskiej Biblioteki Publicznej przy Placu Polonii 1. Od  6 maja w galerii REGION mającej swoją siedzibę właśnie w KBP, będzie można obejrzeć wystawę grafik Bohdana Butenki oraz koszalińską edycję wystawy "Nie czytasz, nie idę z tobą do łóżka’.   Miejscem interesującym imprez stanie się sala kinowa KBP. Na  7 maja jest zaplanowane  spotkanie autorskie z Józefem Pitoniem, góralem z Podhala, połączone z promocją książki,  dzień później odbędzie się  powiatowy przegląd recytatorski dla przedszkolaków. W programie także -  spotkanie autorskie z Mariuszem Czubajem oraz  Święto Koszalińskiej Niezapominajki.   Od 14 do 16 maja Koszalińska Biblioteka Publiczna będzie gospodarzem 45. edycji konkursu  Ptaki, ptaszki i ptaszęta polne. 25 maja zapowiada się interesujące wydarzenie. To  Odjazdowy Bibliotekarz (czyli przejazd rowerami do filii bibliotecznych, konkursy, zabawy, bookcrossing). Będzie więc coś dla ducha, ale i ciała.
24 Kwietnia 2013 godz. 22:37
Paweł Kaczor
 

Ważne tematy na Forum Studenckim

W środę, 24 kwietnia miało miejsce I Forum Studenckie Politechniki Koszalińskiej. Odbyło się w auli Kampusu PK przy Śniadeckich. Głównym celem, jaki chcieli osiągnąć organizatorzy to wzbudzenie zainteresowania społeczności studenckiej istotnymi kwestiami, które zostały poruszone podczas Forum. „Sądzę, że I Forum Studenckie PK poruszyło wiele ważnych problemów nurtujących społeczność akademicką. Mam nadzieję, że te spotkanie pobudzi studentów do większej aktywności. Czy ten cel zostanie zrealizowany? Nie wiem. Myślę, że oceni nas historia, jednak pragnę zaznaczyć, że już od jutra przygotowujemy się do drugiej edycji Forum, bo w naszym zamyśle ma to być impreza cykliczna.” – mówi Rafał Stefanowicz, koordynator projektu.   Podczas spotkania, które prowadziła Marcelina Marciniak wraz z Andrzejem Świątkiem, przykładano wagę do wypracowania wspólnego zarysu działań, które będą skutkować poprawą aktywności studenckiej na Politechnice Koszalińskiej, a także sprawią, że studenci zaczną interesować się działalnością na rzecz rozwoju PK, oraz samorządów, kół i organizacji studenckich.   „Mam nadzieję, że z owego wydarzenia, z problemów na nim przedstawionych, zostaną wyciągnięte konstruktywne wnioski, a co do poruszonych projektów znajdziemy wspólną drogę wiodącą do ich realizacji. Mamy nadzieję, że kolejne tego typu Forum odbędzie się w Listopadzie nowego roku akademickiego, z nowymi projektami, pomysłami i problemami, przy jeszcze większej frekwencji studentów.” – informuje Mateusz Kwella, koordynator ds. aktywizacji Osiedla Akademickiego.   Podczas spotkania poruszono 6 następujących tematów: 1. Aktywizacja Osiedla Akademickiego (Mateusz Kwella, Rafał Stefanowicz, Mieczysław Sobolewski) – projekty zagospodarowania wolnych pomieszczeń w Domach Studenckich, ustanowienie harmonogramu imprez na OA (w tym stworzenie spisu imprez cyklicznych), zagospodarowanie wolnego czasu spędzanego na akademikach. 2. Samorządność studencka (Sławomir Mirocha, Rafał Soltys) – Wrzuć Miedziaka Dla Dzieciaka, zachęcenie do działalności społecznej na Politechnice Koszalińskiej. 3. Pomoc studentom PK (Michał Górski) – przedstawienie możliwych dróg pomocy, które może zaoferować Komisja Dydaktyczna Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej. 4. Tydzień Kultury Studenckiej (Damian Wnuczko) – promocja majowych Juwenaliów na PK, wstępna prezentacja projektów TKS oraz zachęta studentów do czynnej współpracy. 5. Karta Aktywnego Studenta (Andrzej Świątek) – prezentacja zalet tego przedsięwzięcia, wytłumaczenie zasad nabycia tej karty, oraz ogólne zapoznanie z projektem. 6. Wystąpienie Stowarzyszenia Millenium (Krzysztof Głowacki) – kilka słów o Stowarzyszeniu, promocja i zachęta do aktywnego działania na rzecz uczelni. Oprócz prelekcji miała miejsce dyskusja, z sali „padały” pytania odnośnie m.in. ławek i śmietników na terenie OA, a także możliwości interwencji Policji na akademikach.   W I Forum Studenckim wzięli udział: prof. Kazimierz Szymański (Prorektor ds. Studenckich), dr inż. Artur Wezgraj (Kanclerz Politechniki Koszalińskiej), mgr Małgorzata Pietrzelin (Kierownik Działu Domów Studenckich), oraz dr Agnieszka Hłobił (Zastępca Dyrektora Instytutu Technologii i Edukacji ds. Kształcenia).   Organizatorzy zapraszają wszystkich do współpracy. Chętni mogą zgłaszać się do Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej, Rady Osiedla Akademickiego, poszczególnych Samorządów, lub bezpośrednio do koordynatorów projektu (Rafał Stefanowicz – 664 338 653, Mateusz Kwella – 697 634 168, Mieczysław Sobolewski – 600 597 117).
21 Kwietnia 2013 godz. 15:38
Paweł Kaczor / na podstawie info. Hospicjum w Koszalinie
 

„Pola nadziei” – „Akcja Żonkil”

W minioną sobotę i niedzielę, w Koszalinie, Sianowie i Mielnie ponad 300 wolontariuszy zbierało datki. Byli na ulicach, przy kościołach i w centrach handlowych. Każdy, kto wrzucił do puszki pieniądze, otrzymał kwiat nadziei – żonkil. Łącznie zebrano 30,800,61 zł. „Pola nadziei” to coroczna kampania szerzenia idei hospicyjnej, oraz zbierania pieniędzy na rzecz opieki hospitacyjnej i paliatywnej (obejmuje leczenie i opiekę nad nieuleczalnie chorymi) osób, które są ciężko chore i ich rodzin.   Wszyscy zbierający pieniądze mieli na sobie charakterystyczną żółtą koszulkę, lub żółty szalik. Wolontariusze mieli przy sobie również imienny identyfikator, zaplombowaną puszkę z logo i adresem Hospicjum, a także pisemne pozwolenie na zbieranie pieniędzy wydane przez te Stowarzyszenie.   W sobotę zbierano datki na terenie koszalińskich centrów handlowych, w których pielęgniarki Hospicjum mierzyły ciśnienie tętnicze, oraz wykonywały badanie poziomu cukru we krwi. Tego dnia wolontariusze byli również na ulicach Sianowa. Natomiast w niedzielę wesprzeć Hospicjum można było przy wszystkich kościołach, a także na większości koszalińskich i mieleńskich ulic.   Pieniądze zebrane w poszczególnych miastach: Sianów - 902,98 zł Mielno - 795,92 zł Koszalin - 29,101,91 zł   Ideą programu jest pozyskiwanie funduszy na utrzymanie Hospicjów, edukacja, oraz uwrażliwianie społeczeństwa na los osób ciężko chorych. Z kolei symbolem nadziei są żonkile, przypominają one o ludziach cierpiących, oczekujących naszej opieki i pomocy w bardzo trudnym okresie odchodzenia z tego świata.   Żonkile zostały posadzone w Koszalinie m.in. na pasie zieleni przy ul. Kasprowicza 3A i w ogrodzie Hospicjum przy ul. Zdobywców Wału Pomorskiego 80. Część żonkili została własnoręcznie wykonana przez wychowanków przedszkoli, szkół i ośrodków wsparcia, które znajdują się w Koszalinie.
19 Kwietnia 2013 godz. 21:49
Paweł Kaczor
 

„Starcie” Bralczyka i Ogórka w KBP

W piątek, 19 kwietnia, o godz. 19.00 rozpoczęło się spotkanie z prof. Jerzym Bralczykiem i Michałem Ogórkiem. „Starcie tytanów w językowym pojedynku” miało miejsce w sali konferencyjno-kinowej w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej. Wydarzenie odbyło się w ramach 4. Nocy w Bibliotece. Organizatorzy, co roku starają się, żeby Noc w Bibliotece miała charakter prawdziwie biblioteczny. „W tym roku udało nam się sprowadzić prof. Jerzego Bralczyka i Michała Ogórka, którzy promują swoją nową książkę. Ci znani i nadal piszący autorzy są gwiazdami wieczoru.” – informuje Małgorzata Zychowicz, z Działu Metodyki i Promocji KBP.   Na początku spotkania uhonorowani zostali aktywni czytelnicy biblioteki. Następnie zaczęło się „starcie” Ogórka z prof. Bralczykiem. „Bardzo lubię rozmawiać z panem Ogórkiem. Właściwie każda nasza rozmowa mogłaby być fundamentem nowej, albo starej książki. Wypada tylko żałować, że nie wszystkie nasze rozmowy są zapisane i wydane.” – mówi prof. Jerzy Bralczyk.   Każde spotkanie pomiędzy tymi autorami jest tajemnicą, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy i jak się potoczy rozmowa. „Tak jak książka jest wynikiem spontanicznej rozmowy, tak i każde spotkanie jest zawsze inne. Całe szczęście, bo zarówno ja, jak i profesor jesteśmy takimi osobami, które nie lubią powtarzać dwa razy to samo. Każdy spektakl staramy się ‘robić’ na nowo. Na tym właśnie polega rozmowa, nie wiadomo, do czego nas doprowadzi.”. – wyjaśnia Michał Ogórek.     „Starcie tytanów” nie ma charakteru kłótni, czy sprzeczki. Autorzy opierają swój spektakl na rozmowie.  „To nie jest żadne starcie i nie ma krwiożerczego charakteru. Jesteśmy różnymi ludźmi, podczas rozmowy bywamy dla siebie złośliwi i wytykamy nawzajem wszelkie słabości. Od profesora zawsze wiele się uczę, jego wiedza językowa jest niezgłębiona. Często przydaję mi się ona w mojej pracy.” – komentuje Ogórek.   Po spotkaniu w sali konferencyjno-kinowej Koszalińskiej Biblioteki Publicznej rozpoczął się koncert zespołu Tibigan, który zaprezentował zaskakujące wariacje muzyczne.
18 Kwietnia 2013 godz. 15:43
Patrycja Koźlarek
 

Wspólnie Przeciw Białaczce

12 Kwietnia 2013 godz. 17:57
Kuba Janiel
 

Pospolite ruszenie w I LO...

Dzisiejszego popołudnia I Liceum Ogólnokształcące przeżyło prawdziwe oblężenie. Dzień otwarty, który zorganizowała szkoła, przyciągnął kilkuset uczniów koszalińskich gimnazjów. Wypełnione po brzegi sale lekcyjne, w których wyświetlano prezentacje opowiadające o  poszczególnych profilach klas, zatłoczone korytarze. To obraz dzisiejszego przedsięwzięcia. ,,Przyszliśmy tutaj, aby dowiedzieć się więcej o Dubois, poznać opinie uczniów, którzy uczęszczają do tej szkoły''-powiedzieli nam gimnazjaliści, którzy odwiedzili dzisiaj I LO. I rzeczywiście, dowiedzieć można było się naprawdę dużo, a to wszystko za sprawą ,,licencjonowanych przewodników'', w rolę których wcielili się uczniowie liceum. Nie zabrakło wystawy zdjęć wykonanych podczas ,,Nocy w Dubois'', z głośników wybrzmiewała porywająca wszystkich w taneczny nastrój muzyka. W zdumienie wprawiali poprzebierani w zabawne stroje nauczyciele. To z pewnością nie zdarza się często. ,,Dzisiejszy dzień otwarty został zorganizowany dzięki ścisłej współpracy Rady Samorządu Uczniowskiego z nauczycielami. Dzisiejsza impreza rozpoczęła się od gry terenowej, ktora zachęciła przybyłych do aktywnego zwiedzania murów naszej szkoły. Potem zapraszaliśmy zainteresowanych do obejrzenia prezentacji. Pomocą cały czas służyli specjalni przewodnicy.''-opowiadał Igor Karolak, Przewodniczący RSU.   Zapytaliśmy osoby, które odwiedziły dzisiaj I LO, co skłoniło je do przyjścia na dzisiejszy dzień otwarty. ,,Chciałem dowiedzieć się, czy rzeczywiście w Dubois trzeba się tak dużo uczyć''-odpowiedział nam jeden z gimnazjalistów. ,,Ja słyszałem już legendy o wyjątkowej urodzie uczennic tej szkoły. Szczerze mówiąc, właśnie ten fakt najbardziej zachęcił mnie do przyjścia tutaj.''-dodał jego kolega. Jak więc widać,  I Liceum Ogólnokształcące jest miejscem nie tylko zdobywania wiedzy, ale i nawiązywania nowych... znajomości. I niech tak pozostanie.