Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Letnia Szkoła Cyrkowa

2013-06-24 09:52:00 Paweł Kaczor / info. CK105 / grafika: kuglarstwo.pl
W sobotnie popołudnie (06.07, godz. 17.00) w koszalińskim amfiteatrze rozpocznie się występ Letniej Szkoły Cyrkowej przy Fundacji im. Stanisława Karłowskiego w Juchowie oraz „Musicircus” z Berlina. Wstęp bezpłatny.

W programie m.in. występy akrobatów, pokazy na trapezie i chuście, program żonglerski, salta na trampolinie, wesołe numery klaunów, piruety na jednokołowym rowerze, popisy magika – czarodzieja i wiele innych atrakcji.

 

Na scenie amfiteatru zaprezentują się dzieci i młodzież z Juchowa, wspomnianego „Musicircus” z Berlina, a także okolic. Całemu występowi będzie towarzyszyć oprawa muzyczna.

 

Projekt dofinansowany przez PNWM (Polsko – Niemiecka współpraca młodzieży).

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Amfiteatr: W oczekiwaniu na tragedię

4 Sierpnia 2022 godz. 13:22 Ala, fot. archiwum
Koncert Korteza, którego muzyka jest pełna emocji, a teksty poezji wzbudzają wielkie poruszenie. Nic dziwnego, że do koszalińskiego amfiteatru ściągnął on ponad dwutysięczną widownię. Niestety, nie tylko ze względu na znakomity występ tego piszącego w gimnazjum miniatury fortepianowe kompozytora, wokalisty i gitarzysty występ koszalinianie zapamiętają go na długo. Strach w oczach towarzyszący opuszczaniu amfiteatru zapadnie w pamięci chyba na znacznie dłużej… Koncert Korteza zgromadził w koszalińskim amfiteatrze ponad dwutysięczną widownię. Impreza była znakomita. Nie znamy nikogo, kto by żałował, że zdecydował się wziąć udział w tym widowisku muzycznym. Problemem okazało się jednak opuszczenie po koncercie amfiteatru. Wówczas o włos nie doszło do tragedii, w której mogło uczestniczyć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób! Organizatorzy koncertu zdecydowali bowiem, że widzowie muszą opuścić amfiteatr jedynie wyjściami górnymi. Jest ich tam osiem, i w zasadzie nie tworzą tzw. „wąskiego gardła”. Umożliwiają dość swobodne wyjście. Problemem jest jednak to, że następnie większość widzów musi zejść schodami wzdłuż płotu amfiteatru, by np. dostać się do pozostawionych na parkingu aut. A tam czekało na nich nie lada wyzwanie! Musieli bowiem schodzić po słabo, by nie rzec niemal w ogóle nie oświetlone schodach… W takich warunkach o tragedię było o nietrudno! Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe! Gdyby jednemu z schodzących podwinęła się noga, lub zahaczyłby o stopę poprzedzającego go schodzącego człowieka wówczas na tych schodach powstałby efekt domina: jedni ludzie spadając wpadaliby na innych! Na szczęście do takiej sytuacji nie doszło.  Tym razem się udało. Wniosek jest jeden`; musimy poprawić – i to natychmiast - kwestię bezpieczeństwa widzów amfiteatru,. Zarządzający amfiteatrem nie zrobili w tym temacie zbyt wiele. Jedno „światełko” bowiem jaskółki nie czyni… Namawianie organizatorów, do otwierania znajdujących się na dole amfiteatru dwóch szerokich bram to także zdecydowanie za mało. Przecież, z pewnością nie zawsze, ze względów technicznych (np. wozy transmisyjne tv, itd.) nie będzie można z nich korzystać. Dlatego wzywamy szefów koszalińskiego CK 105 oraz prezydenta Koszalina do tego, by problem oświetlenia „ciemnych schodów” rozwiązali. I to natychmiast! Nie czekajmy, aż dojdzie do tragedii!   ...
 

Koszalin: Centrum miasta pustoszeje

9 Sierpnia 2022 godz. 4:16 Ala, fot. archiwum
Wiadomość o zamknięciu produkcji w koszalińskim browarze nie jest dobra ani dla miasta ani dla nas, mieszkańców. Nie tylko dlatego, że pracę straci blisko 80 pracowników. W centrum Koszalina pojawi się kolejny nieużywany obiekt... Kolejny charakterystyczny dla Koszalina obiekt będzie stał pusty. Tym razem to zabytkowy obiekt, w którym do tej pory znajdował się od 1868 roku browar. Tylko przez okres 15 lat po wojnie koszaliński browar był wykorzystywany jako magazyny Armii Czerwonej.  Teraz czeka go niepewny los. Choć władze Van Pur zapewniają, że " naszym celem jest, by unikalne, zabytkowe budynki browaru z 1874 roku, mogły jednak, choć w innej formie, nadal jak najlepiej funkcjonować w miejskiej tkance Koszalina" to  konkretnych planów na jego przyszłość nie ma.  Całkiem niedawno koszalinianie dowiedzieli się, że inny, jakże charakterystyczny dla miasta obiekt zostanie wyłączony z działalności. Do końca bieżącego miesiąca wszyscy najemcy "Związkowca" muszą opuścić budynek. Teraz niewiadomo jaki los czeka wybudowanego w 1972 roku koszalińskiego "drapacza chmur". Mówi się nawet, że może zostać wyburzony... Od pięciu lat przy ul. Zwycięstwa znajduje się inny pustostan - Empik. To obiekt, w którym znajdował się najpierw Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, a przez kolejne ćwierć wieku była to jedna z najważniejszych placówek kulturalnych w mieście. Gdy go zamykano, zapewniano, że  budynek po remoncie i przebudowie  ma zafunkcjonować jako… apartamentowiec. Miało tam powstać 21 mieszkań na trzech kondygnacjach, z balkonami i zewnętrzną windą. Przyziemie i parter miały pozostać handlowe. Miały... Dziś to rudera, w której okolicach urządzono sobie toaletę i śmietnik, a władze miasta bezradnie rozkładają ręce nie mogąc wyegzekwować od właścicieli utrzymana obiektu w należytym stanie. ...
 

Browar Koszalin znika po 154 latach. Pracę traci 80 osób

8 Sierpnia 2022 godz. 14:44 Ala, fot. Google Street View
„Morska bryza i tradycja warzelnicza koszalińskiego browaru to sekret bursztynowego piwa Brok. Występuje w wersji Premium, która spotyka się z uznaniem na całym świecie oraz w wersjach regionalnych dostępnych w północno-zachodniej części polskiego wybrzeża” – tak o piwie pisze producent, firma Van Pur. Okazało się, że to za mało... Właściciel zdecydował o zamknięciu browaru. Nie oznacza to jednak, że z rynku zginie piwo marki Brok. Będzie ono produkowane w innych browarach koncernu. Browar w Koszalinie został założony w 1868 roku. W okresie międzywojennym produkował ok. 30 tysięcy hektolitrów piwa rocznie. Obecnie znajdujące się w nim 24 tankofermentatory, pozwalają wyprodukować aż 630 tysięcy hektolitrów tego trunku rocznie.  Na przełomie września i października nastąpi jednak zakończenie produkcji. Blisko 80 pracowników straci pracę.  - Jednym z głównych powodów jest umiejscowienie browaru. To zabytkowy budynek w samym centrum miasta. To w praktyce wyklucza wszelkie inwestycje w rozbudowę zakładu. Do tego dochodzą nie najlepsza koniunktura i rosnące koszty prądu oraz gazu, czyli mediów niezbędnych przy produkcji piwa - wyjaśnia Krzysztof Kouyoumdjian z biura prasowego Van Pura.  Koncern Van Pur zarządza sześcioma browarami w Polsce. Znajdują się one w: Rakszawie, Łomży, Zabrzu, Koszalinie, Jędrzejowie i w Braniewie.  Przypomnijmy, że w 2009 roku to Van Pur uratował przed likwidacją Broka. Kupując go od duńskiego Royal Unibrew zapewnił koszalińskiemu browarowi dalszą produkcję. ...
 

Wakacyjne kursy wąskotorówki do Rosnowa

4 Sierpnia 2022 godz. 6:09 Ala za TKKW
Czysta plaża, piękne jezioro, lasy, plac zabaw, drezyny rowerowe, po prostu rodzinny wypoczynek. Wszystko w jednym miejscu czyli w Rosnowie. Zapraszamy na przejazdy zabytkową koleją wąskotorową do Rosnowa, nad jezioro. A tam: zabawa, przygoda, rodzinny wypoczynek i rozrywka, wszystko na zagospodarowanej plaży/siłownia, plac zabaw, ognisko, zaplecze gastronomiczne. W środy i czwartki pociągi do Rosnowa wyjeżdżają o godz.12.00. W piątki, soboty i niedziele pociągi wyjeżdżają o godz. 11.00 i 15.00. Wyjazdy z dworca wąskotorowego Koszalin, ul. Kolejowa 4.Dokładny rozkład jazdy na naszej stronie: http://waskotorowka.koszalin.pl/rozklad-jazdy/#wakacjeBilety: normalny tam i z powrotem:35 zł, w jedną stronę; 30 zł. Na wąskotorówce honorujemy wszystkie ulgi ustawowe a rowery wozimy za darmo.Szczegółowy cennik na naszej stronie, tam też można kupić bilety on-line.http://waskotorowka.koszalin.pl/.../2022/04/cennik-2022.pdfWięcej informacji:tmkw@waskotorowka.koszalin.pl,tel. 601-154-937------------------W Rosnowie można zobaczyć jedyny na świecie celowo zatopiony most kolejowy z 1905 roku, znajdujący się w tutejszym jeziorze, a także pomnik samolotu MIG-21 i zabytkową 100-letnią elektrownię wodną oraz wiele więcej atrakcji. Oczywiście największą atrakcją jest podróż pociągiem prowadzonym jedyną w Polsce czynną lokomotywą parową na tor o szerokości 1000 mm. Jest to zabytkowy, 71-letni parowóz Px48 3901, użytkowany przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej....
 

Dworce wołają o pomoc

2 Sierpnia 2022 godz. 9:00 Ala za NIK, fot. archiwum
Drastyczne zmniejszenie liczby dworców kolejowych przeznaczonych do modernizacji, opóźnienia w jej realizacji to konsekwencje złego zaplanowania i zorganizowania Programu Inwestycji Dworcowych (PID). W ocenie Najwyższej Izby Kontroli wskazane w nim terminy ukończenia inwestycji są zagrożone. Program obejmuje lata 2016-2023. Spośród 85 dworców zaplanowanych do oddania w latach 2016-2021, według stanu na 30 czerwca 2021 r. oddano do użytku jedynie 37. Opóźnienia w realizacji inwestycji dotyczyły 160 dworców i średnio wyniosły 450 dni. Program został opracowany i rozpoczęty z inicjatywy PKP SA. W jego opracowaniu nie brał udziału Minister Infrastruktury. Dopiero po ponad dwóch latach realizacji objął monitoringiem realizację całego PID. We wrześniu 2016 r. w zasobach PKP SA znajdowało się 2136 dworców kolejowych, z czego 574 to czynne dworce. Ponad 40% z nich objętych było ochroną konserwatorską, a w ponad 60% znajdowały się mieszkania. Zadaniem PKP SA było zapewnienie pasażerom odpowiedniego standardu dworców kolejowych, zarówno w aspekcie architektonicznym, jak i usługowym, odpowiadającego współczesnym wymogom. Aby temu sprostać powstał Program Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023. Jest on realizowany w ramach „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. Zarząd PKP SA uchwalił we wrześniu 2016 r., że PID obejmie 464 inwestycje dworcowe. W kolejnych latach, w wyniku dostosowania zakresu PID do możliwości finansowych Spółki, liczba dworców objętych programem zmalała do 190 inwestycji na łączną kwotę 1,5 mld zł, ujętych w uchwale Zarządu PKP SA z lutego 2021 r. Dworce będące w zarządzie PKP SA charakteryzują się bardzo dużym zróżnicowaniem, zarówno pod względem stanu technicznego, okresu ich budowy i stylu architektonicznego, jak i pod kątem potrzeb remontowych i utrzymaniowych. Ze względu na zły stan techniczny oraz konieczność dostosowania do obecnych wymogów systemu transportowego i oczekiwań pasażerów, znaczna część obiektów wymaga kompleksowej przebudowy. Wcześniej większość dworców poddawana była awaryjnym lub bieżącym remontom. Głównym źródłem finansowania PID są dotacje ze środków unijnych i budżetu państwa. NIK skontrolowała Ministerstwo Infrastruktury, Centralę PKP SA i cztery Zespoły Realizacji Inwestycji PKP SA w Gdańsku, Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu. Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2016 r. do 30 czerwca 2021 r. Spóźnione działania Ministra Infrastruktury Pierwotna wersja Programu Inwestycji Dworcowych została przyjęta przez Zarząd PKP SA w 2016 r. Zgodnie z uchwałą Rady Ministrów w sprawie Strategii Rozwoju Transportu, to Minister Infrastruktury był zobowiązany do inicjowania i koordynowania działań już na etapie opracowywania projektu PID, jeszcze przed zatwierdzeniem go przez Zarząd PKP SA. Minister nie przeanalizował też potrzeb wynikających z wymogów europejskiego i polskiego prawa oraz programów strategicznych dotyczących transportu. Skierowanie do Zarządu Spółki uwag do zatwierdzonego już Programu było spóźnione. Od momentu uruchomienia PID w 2016 r. Minister nie monitorował jego realizacji. Sprawował jedynie nadzór nad wykonaniem umów na dofinansowanie z budżetu państwa kosztów budowy i przebudowy 34 inwestycji dworcowych. Nadzorowanie całego Programu podjął dopiero w 2018 r., tj. po ponad dwóch latach realizacji PID. Wobec przekazywanych przez Zarząd PKP SA informacji o opóźnieniach w realizacji inwestycji Minister wystąpił do Zarządu o przygotowanie, wdrożenie i monitorowanie programu naprawczego. Minister nie zapewnił rzetelnej sprawozdawczości z realizacji inwestycji. Nieuwzględnione wymogi unijnych przepisów dotyczących niepełnosprawnych Spośród skontrolowanych czterech ukończonych inwestycji dworcowych, w dwóch nie zrealizowano w pełni założeń projektowych. Na dworcu w Tczewie nie umieszczono informacji o rozkładzie jazdy na wysokości wymaganej przez unijne przepisy dotyczące osób niepełnosprawnych. Przy jednym z wejść do budynku nie zamieszczono dotykowych oznaczeń ostrzegawczych dla osób niewidomych i niedowidzących. Niezgodnie z przepisami zostały też wykonane schody i poręcze. W trakcie przebudowy zainstalowano system dynamicznej informacji pasażerskiej, jednak nie zapewniał on pasażerom wizualnej bieżącej informacji o opóźnieniach pociągów i zmianie peronu, z którego odjeżdża dany pociąg. Informacje te podawane były w formie dźwiękowej, co było kłopotliwe dla osób z ograniczeniami słuchu. W Oświęcimiu zaprojektowano i zbudowano budynek w formule Innowacyjnego Dworca Systemowego. Tam uchybienia dotyczyły: braku dotykowej ścieżki prowadzącej na peronie nr 1, braku odpowiedniego kontrastu ławek z podłożem, nadmiernej sile zamykania drzwi do toalet dla niepełnosprawnych, nieprawidłowej odległość poręczy od balustrad i braku dwustronnej komunikacji głosowej w systemie przywoławczo-alarmowym. Przyczyną braku dotykowej ścieżki prowadzącej było jej nieuwzględnienie w projekcie wykonawczym, uzgodnionym z PKP PLK SA, a pozostałych uchybień – odbiór przez PKP SA robót zrealizowanych niezgodnie z projektem. Opóźnienia w realizacji inwestycji Spośród ośmiu skontrolowanych dworców w pięciu stwierdzono opóźnienia w realizacji inwestycji.Termin ukończenia dworca w Tczewie wydłużono o osiem tygodni. Został oddany do użytku 3 sierpnia 2021 r. jednak do dnia zakończenia kontroli (22 października 2021 r.) funkcjonowały tam jedynie kasy biletowe, a 12 wybudowanych lokali komercyjnych było nieczynnych. Tym samym nie przynosiły one przychodów z tytułu komercyjnego najmu powierzchni. W Oświęcimiu opóźnienie wyniosło 31 tygodni. W części było spowodowane nierzetelnym przygotowaniem inwestycji przez PKP SA. Po upływie prawie półtora roku od oddania do użytku dworca Spółka nie zakończyła jeszcze rozliczeń z wykonawcami i nie przekazała rozliczenia inwestycji Ministrowi Infrastruktury. Nierzetelne przygotowanie inwestycji spowodowało opóźnienie oddania do użytku dworca w Szczytnie. Zbyt późno przekazano wykonawcy plac budowy, brakowało też niezbędnych uzgodnień dotyczących wykonania czterech przyłączy gazowych i uruchomienia przyłącza energetycznego. Z powodu opóźnień PKP SA niegospodarnie wydała (do 30 września 2021 r.) 910 tys. zł.W Rzeszowie w czasie przygotowań do przebudowy dworca głównego PKP SA przez prawie 2,5 roku nie mogła skutecznie rozwiązać, podpisanej wcześniej umowy z inżynierem kontraktu. Konsekwencją zwłoki było niegospodarne wydanie ponad 52 tys. zł. W realizacji inwestycji dworcowych przyczynami opóźnień były głównie: opóźnienia w przygotowaniu dokumentacji projektowych i uzyskaniu pozwoleń na budowę, aneksowanie umów o wykonanie robót dodatkowych i zamiennych, przedłużające się uzgodnienia warunków przyjętych rozwiązań projektowych z PKP PLK SA i innymi spółkami z grupy PKP. Opóźnienia i problemy organizacyjne wpłynęły na przyjęcie w grudniu 2019 r. przez Zarząd PKP SA programu naprawczego. Po prawie 5 latach od uchwalenia PID, a na 2,5 roku przed planowanym zakończeniem jego realizacji, w przypadku ponad połowy ujętych w nim dworców poziom wykorzystania nakładów finansowych nie przekraczał 5%. W okresie od 15 października 2018 r. do 30 czerwca 2021 r. na 174 dworce ujęte w PID, w przypadku 168 obiektów harmonogram inwestycji uległ zmianie, przy czym w przypadku aż 160 inwestycji nastąpiło opóźnienie w planowanym terminie oddania dworca do użytkowania – średnio o 450 dni. Próba poprawienia tego stanu przez PKP SA nie przyniosła zamierzonych efektów. Z 85 dworców zaplanowanych do oddania do użytkowania w latach 2016-2021, do 30 czerwca 2021 r. oddano jedynie 37 dworców. Główną przyczyną niesprawnej realizacji PID były częste zmiany osób odpowiedzialnych za nadzór nad realizacją Programu oraz niepełne wdrożenie programu naprawczego, który miał doprowadzić do dotrzymania terminów ukończenia inwestycji.Do 30 czerwca 2021 r. wydano prawie 548 mln zł, co stanowiło niewiele ponad 44% zmienionego planu. Ze środków UE wydano prawie 293 mln zł czyli 46% planu po zmianach. W ocenie NIK stopień wykorzystania środków finansowych przeznaczonych na PID w ciągu dotychczasowych 4,5 roku jego realizacji oraz jego dotychczasowe zaawansowanie rzeczowe wskazują, że nie będzie możliwe zrealizowanie PID w zakładanym zakresie do końca 2023 r....
 

Geblewicz: To próba wciągnięcia mnie w polityczną awanturę

5 Sierpnia 2022 godz. 8:11 Art za WZP
– Cieszę się, ze prezydent Jedliński dostrzega, że dobrze rozwijamy region, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Szczecin jest faworyzowanym, a Koszalin przy realizacji inwestycji jest pomijany. Konkretne liczby wskazują, że jest odwrotnie – mówi Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz i odpowiada na apel prezydenta Koszalina. W połowie lipca prezydent Piotr Jedliński apelował do marszałka o zabezpieczenie na budowę stadionu w Koszalinie kwoty 100 mln zł m.in. ze środków unijnych. Zarówno marszałek Olgierd Geblewicz i wicemarszałek Tomasz Sobieraj publicznie wskazywali, skąd takie środki pozyskać i,  że w obecnej perspektywie wsparcie na rzecz  infrastruktury sportowej nie jest już możliwe, a prezydent Jedliński jako członek Komitetu Monitorującego RPO WZ powinien taką wiedzę posiadać.    – Z funduszy UE wspieraliśmy budowę wszystkich kluczowych obiektów w Koszalinie, które mogliśmy finansować, choćby budowę filharmonii, hali widowiskowo-sportowej oraz kompleksu wodno-rekreacyjnego czy modernizacji Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Jednak apel, aby współfinansować stadion jest absurdalny, bo prezydent od lat jako członek Komitetu Monitorującego RPO doskonale wie, że jest to niemożliwe ze środków unijnych dla regionu. Ten apel to próba wywołania awantury politycznej przez prezydenta związanego obecnie w Radzie Miasta z PiS. Ja w takie tanie awantury wciągnąć się nie dam. Będziemy dalej rozwijać Koszalin, budując choćby przy Politechnice Koszalińskiej, „Zachodniopomorskie Centrum Zrównoważonego Rozwoju” – mówi Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.    Marszałek zaznacza także, że dla Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego priorytetem jest równomierny i zrównoważony rozwój Pomorza Zachodniego, we wszystkich jego częściach. To podejście widać doskonale w sposobie dystrybucji środków Unii Europejskiej, będących w dyspozycji województwa. Nie jest prawdą, że wschodnia część województwa, w tym region koszaliński, nie może liczyć na tak duże wsparcie jak stolica regionu. Wartość środków RPO WZ 2014-2020 na 1 mieszkańca Koszalina wyniosła więcej, niż w Szczecinie. W obszarze kultury z dofinansowaniem środków RPO poprzedniej perspektywy  realizowana była budowa Filharmonii Koszalińskiej czy też modernizacja Bałtyckiego Teatru Dramatycznego.    Dotacje z RPO WZ 2007-2013 zostały także przyznane na budowę hali widowiskowo-sportowej oraz kompleksu wodno-rekreacyjnego. W pierwszym przypadku dofinansowanie ze środków UE (ponad 20 mln zł) pozostaje najwyższym jednostkowym wsparciem na tego rodzaju infrastrukturę w dotychczasowych dwóch edycjach RPO WZ, w drugim – aquapark w Koszalinie jest jedynym wspartym środkami RPO WZ w regionie!    Marszałek nie kwestionuje potrzeby budowy nowego obiektu, ale też podpowiada obecnemu  włodarzowi Koszalina jak inni  prezydenci finansują inwestycje w infrastrukturę sportową.    – Wysoką skutecznością w tym zakresie wykazało się chociażby Miasto Szczecin, które przebudowę Stadionu Miejskiego im. Floriana Krygiera realizuje nie tylko ze środków własnych, ale również m.in. dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki. W kontekście Pana zamierzeń związanych z budową stadionu w Koszalinie zasadne byłoby wykorzystanie dobrych praktyk i know-how, którymi dysponują prezydenci innych miast w Polsce. Nie mam wątpliwości, iż Prezydent Szczecina będzie gotów się z Panem nimi podzielić – pisze marszałek Olgierd Geblewicz.    Marszałek województwa Olgierd Geblewicz zapewnia także, że w nowej perspektywie finansowej polityka równomiernego rozwoju Pomorza Zachodniego będzie kontynuowana.   –  Nie bez przyczyny rośnie w nowym programie regionalnym znaczenie wymiaru terytorialnego i zwiększa się skala środków, które Zarząd Województwa zamierza udostępnić partnerstwom samorządów na poczet realizacji strategii terytorialnych – zaznacza marszałek Olgierd Geblewicz.   Marszałek Olgierd Geblewicz przypomina także, że w planach na najbliższe lata jest utworzenie w Koszalinie, przy Politechnice Koszalińskiej,  „Zachodniopomorskiego Centrum Zrównoważonego Rozwoju”. –  Inwestycja ta zaplanowana jest jako jedno z najważniejszych przedsięwzięć ujętych w nowej perspektywie finansowej, w programie Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego....