Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

BTD spektakl przedpremierowy: Kolacja dla głupca

2019-01-02 03:21:00 ekoszalin za BTD Koszalin
BTD najnowszy, przedpremierowy spektakl pt. "Kolacja dla głupca".

Reżyseria:Zdzisław DerebeckiPremiera:2019-01-05

Autor:Francis Veber

Obsada:Adrianna Jendroszek, Dominika Mrozowska, Małgorzata Wiercioch, Bartosz Budny, Wojciech Kowalski, Piotr Krótki, Adam Lisewski, Inspicjent: Izabela RogowskaScenografia:Natalia Kołodziej 

Foto: Izabela Rogowska 

 

Muzyka:Opracowanie muzyczne: Adrian Adamowicz

Kostiumy:Natalia KołodziejChoreografia:

Przekład:Barbara Grzegorzewska

zobacz zapowiedź na: 

Kolacja dla głupca

Pierre Brochant, bogaty wydawca bestsellerów, wraz z przyjaciółmi z paryskich wyższych sfer urządza raz w tygodniu swoisty, a zarazem okrutny turniej zwany „kolacją dla głupca”. Istotą konkursu jest przyprowadzenie ze sobą na wspomnianą kolację największego nieudacznika – wygrywa ten, kto przyprowadzi największego głupca. Pierre jest przekonany o wygranej – jego „gość” to François Pignon, wyjątkowo nierozgarnięty księgowy z ministerstwa finansów, którego pasją jest budowanie makiet z zapałek. Niestety, tuż przed kolacją Pierre’owi wypada dysk…  i to jest dopiero początek jego nieszczęść. A wszystko przez pana Pignona, który pomimo najszczerszych chęci wciąga Pierre’a w istny wir kłopotów.

„Kolacja dla głupca” to jedna z najlepszych komedii teatralnych na świecie. Jej autor Francis Veber, francuski scenarzysta i reżyser jest znany przede wszystkim jako autor filmu „Pechowiec”  ze słynnym komikiem Pierrem Richardem w tytułowej roli.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Pogorzelcy z wieżowca: Sąsiedzki spór o pieniądze... ofiarowane z serca

14 Stycznia 2021 godz. 7:03 Ala, fot. zrzutka.pl
W czerwcu ubr. pożar w wieżowcu przy ul. Starzyńskiego 2D zaskoczył nie tylko mieszkańców tego budynku ale i koszalinian. Niemal wszyscy chcieli w tej tragedii jakoś pomóc pogorzelcom. Akcję charytatywnej pomocy finansowej zorganizował na stronie zrzutka.pl jeden z pogorzelców, Daniel Zmitkiewicz. Dziś musi się tłumaczyć z tego dlaczego zbierał pieniądze i pomagał. Jeden z sąsiadów uważa, że nie rozliczył się należycie z pozyskanych "od serca" pieniędzy.  "Bezpośrednio po pożarze bardzo zaczął pomagać "społecznie" nasz sąsiad, Daniel. Celowo napisałem w cudzysłowiu społecznie ponieważ jak się okazuje Pan Daniel wziął sobie wynagrodzenie za poświęcony czas" - twierdzi sąsiad Daniela, Andrzej. To właśnie w jego mieszkaniu, w którym mieszkała jego mama (Andrzej przebywa w W. Brytanii) wybuchł pożar i mieszkanie to ucierpiało najbardziej. "Daniel kilka dni po pożarze ogłosił zrzutkę pod tytułem "Pomoc dla pogorzelców z Koszalina (ul.Starzyńskiego 2d)" na popularnym portalu i zrzutka.pl. Zbiórka zakończyła się 31 lipca ubr. zebrano 9780 PLN" - wyjaśnia fot. Daniel Zmitkiewicz Lista podziału zbiórki Andrzej, który twierdzi, że "gdy zbiórka dobiegła końca zaczęli dzwonić do mnie mieszkańcy klatki 2d z pytaniem czy dostałem pieniądze ze zbiórki? Sąsiedzi byli zainteresowani tym, czy Daniel się ze mną kontaktował i rozmawiał o podziale zebranych środków. Ich zbywał mówiąc, że pieniądze będzie rozliczał później". I dalej mówi, że żadnych pieniędzy od Daniela z zrzutki nie otrzymał.  Według moich wyliczeń Daniel zarobił za swoją pracę "społeczną" 980 PLN plus 200 z puli do podziału" - uważa Andrzej. Inaczej całą sprawę widzi Daniel Zmitkiewicz. Ten znany w Koszalinie jako Zmitek konferansjer wyjaśnia: "W zasadzie od razu po tragedii zacząłam organizować pomoc. Przecież praktycznie dach nad głową straciło blisko 90 rodzin. Ci ludzie potrzebowali natychmiastowej pomocy. Chodzi o to, że wówczas, że wówczas sam z siebie ponosiłem koszty m.in. związane z zakupem żywności, usług, bielizny, transportu i innych rzeczy, które w tamtym czasie były potrzebne. Przecież przez ponad trzy tygodnie nikt nie mógł wrócić do swojego domów, a przez kolejny miesiąc mieszkania w naszej klatce wyglądały tragicznie" - wyjaśnia Zmitek. Strzelił mi do głowy pomysł zorganizowania zrzutki. Myślałem, że w ten sposób na bieżąco uda nam się pokrywać niezbędne koszty. Na przykład dużo mieszkań miało uszkodzone drzwi wejściowe. Niestety kwota jaką zebraliśmy nie pozwoliła na realizację tak szerokiego celu. Uzbieraliśmy nieco ponad  9 tys. zł., które musieliśmy rozdzielić na 47 mieszkań. Po rozmowie z sąsiadami podjęliśmy decyzję, aby podzielić te pieniądze po równo na wszystkich sąsiadów. Tak, aby nie było niedomówień. Wykluczone zostały tylko dwa mieszkania:  mieszkanie Andrzeja, bo w nim rozpoczął się pożar) i mieszkanie, którego wlaściciel prowadził swoją prywatną zbiórkę. W praktyce okazało się, że z niektórymi właścicielami mieszkań nie mieliśmy żadnego kontaktu. Po odjęciu kosztów zrzutki - ponieważ portal ten pobiera swój procent za prowadzenie takich akcji - oraz odjęciu kosztów, które ponosiłem przez czas do kiedy można było zamknąć zrzutkę całą kwotę podzieliśmy równo po 200 złotych dla każdego. .  Pozwoliło to na rozdysponowaniem kwoty na równo po 200 zł. dla każdego" - mówi Zmitek. Jego adwersarz, Andrzej uważa jednak, że to rozliczenie jest nieprawidłowe, i że Daniel bezpodstawnie zagarnął część tej kwoty. Zdegustowany całą tą sytuacją jest Daniel: "Pomagałem sąsiadom najlepiej jak potrafiłem, a teraz ... Tak to już jest w tej naszej Polsce. Jak starasz się coś robić, pomóc innym to wychodzisz na tym tak jak ja"      ...
 

COVID-19: Kalkulator Kolejki Szczepionkowej

6 Stycznia 2021 godz. 7:10 Ala za UW Szczecin
Możesz sprawdzić, kiedy będziesz mógł się zaszczepić na COVID-19. Lekarka Aleksandra Zając i doktorantka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Dominika Miszewska przygotowały w oparciu o Narodowy Program Szczepień, przybliżony, specjalny Kalkulator Kolejki Szczepionkowej. Kalkulator Kolejki Szczepionek  bazuje na Narodowym Programie Szczepień i pozwala oszacować Twoje miejsce w kolejce do szczepienia przeciwko chorobie COVID-19. Już 15 stycznia 2021 roku w Polsce rozpoczną się zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 dla osób z Etapu 1. 💉 Pierwsze dawki są obecnie podawane w grupie 0, m.in. personelowi medycznemu. Mogłoby się wydawać, że od tego momentu prowadzi nas już prosta droga ku końcowi pandemii wirusa COVID-19. Nic bardziej mylnego. Szczepienia powinny łączyć, a nie dzielić - a jednak, społeczeństwo podzieliło się na grupy: tych, którzy nie chcą przyjąć szczepionki; tych, którzy wolą jeszcze chwilę poczekać; oraz tych, którzy z niecierpliwością wypatrują swojej dawki. Te podziały pogłębiają sytuacje takie jak niedawna afera związana ze szczepieniem znanych osób ze świata kultury i rozrywki. Wszyscy ci, którzy nie mogą się doczekać powrotu do normalności, zadają sobie pytanie: Kiedy to ja będę mógł/mogła się zaszczepić?   Stworzyliśmy ten kalkulator, aby móc na nie odpowiedzieć. Kalkulator kolejki szczepionkowej oszacuje ile osób czeka w kolejce po szczepionkę COVID w Polsce. Przewiduje on również, jak długo będziesz czekać na szczepionkę i kiedy prawdopodobnie będziesz mógł przyjąć pierwszą dawkę....
 

Projekt PiS: Mandaty mają zatrzymać protesty. Już nie będzie można ich nie przyjąć

9 Stycznia 2021 godz. 13:19 Ala za sejm.gov.pl
Grupa 32 posłów PiS - w tym m.in. kołobrzeski poseł Czesław Hoc - wniosła w piątek do marszałek sejmu projekt ustawy "o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia". Najważniejsza zmiana dotyczy możliwości zaskarżenia mandatów za wykroczenia. Jeśli ustawa wejdzie w życie, nie będzie już można odmówić ich przyjęcia. Przepis, który dziś to reguluje, po prostu zostanie z kodeksu wykreślony. W odniesieniu do mandatów karnych autorzy projektu  zaznaczyli, że "w konsekwencji proponowanych regulacji, w szczególności przerzucenia ciężaru procesowego zaskarżenia mandatu na ukaranego, należałoby się spodziewać znacznego zmniejszenia wpływu spraw o wykroczenia do sądu". "Ponadto proponowane postępowanie odciążyłoby funkcjonariuszy od składania dużej liczby wniosków o ukaranie, na rzecz przekazania do sądu materiałów sprawy" - uzasadniono potrzebę zmiany. Obecnie - w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego - organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. "Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego. Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie" - ocenili autorzy projektu. Dlatego - jak głosi uzasadnienie - "z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu". Jak w nim dodano ukarany będzie mógł zaskarżyć w ciągu siedmiu dni do sądu rejonowego nałożony mandat karny - w zakresie zarówno co do winy, jak i co do kary. Uzasadnienie: UZASADNIENIE   Projektowana ustawa ma na celu usprawnienie postępowania w sprawach o wykroczenia oraz odciążenie sędziów sądów powszechnych od obowiązków związanych z rozpoznawaniem spraw o wykroczenia, z zachowaniem konstytucyjnej i konwencyjnej gwarancji prawa do sądu w sprawach o wykroczenia. Propozycje zawarte w projekcie odnoszą się do dwóch zasadniczych kwestii: nakładania kar wolnościowych za wykroczenia przez referendarzy sądowych oraz zaskarżania mandatów karnych. W odniesieniu do pierwszego zagadnienia projekt zmierza do umożliwienia referendarzom sądowym wymierzania kar nagany albo grzywny w postępowaniu nakazowym. Kompetencja ta ma być w założeniu fakultatywna (w zależności od możliwości kadrowych w danym sądzie) i niezależna od możliwości wydawania wyroków nakazowych przez sąd. Aktualnie zdecydowana większość spraw o wykroczenia rozpoznawanych przez sądy zostaje zakończona prawomocnie wyrokiem nakazowym. Oznacza to, że wprowadzenie projektowanych rozwiązań spowoduje istotne odciążenie sędziów od rozpoznawania spraw o wykroczenia i – w razie całościowego zastosowania ich w danym sądzie – spowoduje, że do kompetencji sędziów zaliczać się będą jedynie sprawy, które muszą zostać rozpoznane na rozprawie. Według niniejszych propozycji referendarz sądowy wydawałby na posiedzeniu nakaz karny w sprawach o wykroczenia, w których wystarczające jest wymierzenie nagany albo grzywny. Nakazem karnym nie można by było orzec środka karnego. Zachowane by było w pełni prawo obwinionego i oskarżyciela do drogi sądowej, gdyż – analogicznie do wyroku nakazowego – od nakazu karnego służyłby sprzeciw o charakterze kasatoryjnym. W wyniku wniesienia sprzeciwu sprawa podlegałaby rozpoznaniu przez sąd. Nie byłoby przy tym wykluczone wydanie po wniesieniu sprzeciwu wyroku nakazowego przez sąd z uwagi na szerszy zakres środków reakcji karnej mogących być stosowanymi w tym trybie przez sąd (kara ograniczenia wolności, środek karny). W każdym zaś razie strona będzie mogła spowodować – poprzez wniesienie sprzeciwu – rozpoznanie każdej sprawy na rozprawie przez niezawisły sąd, co czyni zadość wymogom konstytucyjnym i konwencyjnym. Przedstawiona konstrukcja jest zgodna z Konstytucją, gdyż referendarze rozstrzygają jedynie co do kar wolnościowych (tak jak organy nakładające mandaty, np. Policja), a od ich rozstrzygnięcia przysługuje żądanie skierowania sprawy na drogę sądową. Aktualnie wyroki nakazowe wydaje się w ponad 90% spraw, w których wszczyna się postępowania w sprawach o wykroczenia, z czego w ponad 80% wydane wyroki nakazowe uprawomocniają się bez wniesienia sprzeciwu przez obwinionego.  Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że skuteczne ściganie wykroczeń wymaga ustanowienia procedur umożliwiających karanie sprawców nawet bez konieczności wszczynania postępowania przed sądem. Dopuszczalność takich procedur na gruncie Konstytucji uzależniona jest jednak od charakteru wymierzanych w nich kar. Taki tryb jest możliwy przy stosowaniu kar grzywny nieprzekraczających pewnego poziomu kwotowego i kar łagodniejszych. Również w odniesieniu do postępowania mandatowego Trybunał stwierdził, że może ono prowadzić do różnicowania sprawców wykroczeń w zakresie ponoszonych konsekwencji, w zależności od tego, czy kara została wymierzona w postępowaniu mandatowym, czy też w postępowaniu sądowym. Nie może to być jednak podstawą do kwestionowania konstytucyjności rozwiązania polegającego na tym, że takie same sprawy   mogą   być   załatwiane   zarówno   w  postępowaniu   sądowym, jak i mandatowym (por. wyrok z 20 lutego 2008 r., K 30/07, OTK 2008, z. 1, poz. 6). Rozważając charakter prawny postępowania mandatowego w sprawach o wykroczenia i wydawanych w jego toku rozstrzygnięć, Trybunał Konstytucyjny zaznaczył, że ze swej istoty nie jest ono orzekaniem w przedmiocie procesu, lecz zastępczym postępowaniem określającym odpowiedzialność za wykroczenie, prowadzonym zamiast postępowania w sprawach o wykroczenia przed sądem. Tym samym możliwość nakładania grzywny w drodze mandatu nie jest orzekaniem w przedmiocie procesu, choć jest rozstrzyganiem w zakresie odpowiedzialności za wykroczenie. Postępowanie mandatowe ma zastosowanie tylko i wyłącznie w stosunku do wykroczeń, a więc czynów zabronionych o stosunkowo niskim stopniu szkodliwości społecznej. Jego podstawową cechą jest zgoda sprawcy na zastosowanie tego trybu, określana jako „przyjęcie mandatu” (w obowiązującym stanie prawnym), nosi ono zatem cechy konsensualne. Brak zgody, a także wstąpienie innych negatywnych przesłanek zastosowania tego trybu, powoduje obligatoryjny powrót do zasadniczego postępowania sądowego. W postępowaniu mandatowym karę grzywny w drodze mandatu karnego nałożyć można jedynie, gdy osoba sprawcy i okoliczności popełnienia wykroczenia nie budzą wątpliwości, a nie zachodzi potrzeba wymierzenia kary surowszej. Stosowanie sankcji w drodze mandatu karnego nie jest orzekaniem (wymierzaniem kary), ale nakładaniem kary grzywny. Prawomocność w przypadku mandatu karnego oznacza, że wywołuje on skutki rei indicatae, a zatem w sprawie, w której go wydano, wygasa prawo oskarżyciela do wniesienia oskarżenia (wyjątek stanowi jedynie uchylenie mandatu karnego, jeżeli karę grzywny nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie). Prawomocność mandatu oznacza, że w kwestii odpowiedzialności za dany czyn doszło do prawomocnego rozstrzygnięcia w sposób niejako „zastępczy”, ale określony przez prawo procesowe. Z tej racji prawomocny mandat karny korzysta z powagi rzeczy osądzonej (por. przykładowo wyroki: z 18 maja 2004 r., SK 38/03, OTK 2004, z. 5, poz. 45; z 15 kwietnia 2008, P 26/06, OTK 2008, z. 3, poz. 42). Na tożsamym stanowisku stoi również doktryna (por. np.: T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Komentanrz Warszawa 2003, s. 64, 329; A. Swiatłowski (w:) G. Bogdan, A. Nita, J. Raglewski, A. Swiatłowski, Kodeks karny skarbowy. Komentarz. Gdańsk 2007, s. 738). Argumentację tę tym bardziej należy odnieść do referendarzy sądowych, których pozycja ustrojowa w zakresie niezależności co do treści wydawanych orzeczeń i zarządzeń, stabilności i trwałości zatrudnienia, jak też tego, że kandydaci na referendarzy sądowych muszą spełnić wymagania stawiane kandydatom na sędziów i ukończyć odpowiednią aplikację, jest o wiele silniejsza niż funkcjonariuszy nakładających grzywny w postępowaniu mandatowym. Trybunał Konstytucyjny uznał w wyroku z dnia 12 maja 2011 r., P 38/08 (OTK 2011, z. 4, poz. 33), że regulacja pozycji ustrojowej referendarzy sądowych należycie służy zapewnieniu ich bezstronności oraz niezależności od innych organów władzy publicznej. Nie sposób zatem odnaleźć żadnych rzeczowych względów przemawiających za uprawnieniem do nakładania grzywien funkcjonariuszy służb i organów, a jednocześnie zakwestionowaniem takiej możliwości w odniesieniu do referendarzy sądowych - oczywiście przy zachowaniu prawa ukaranego do spowodowania skierowania sprawy - do rozpoznania przez niezawisły sąd. Możliwość nakładania takich kar przez referendarzy sądowych w fazie jurysdykcyjnej (po wniesieniu wniosku o ukaranie) wymaga nadto rozważenia w świetle konstytucyjnej zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości, określonej w art. 175 ust. 1 Konstytucji. Wymiar sprawiedliwości stanowi działalność państwa polegającą na sądzeniu, czyli wiążącym rozstrzyganiu sporów o prawo, w których przynajmniej jedną ze stron jest jednostka lub inny podmiot podobny (por. L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2006, s. 342; Z. Czeszejko-Sochacki, O wymiarze sprawiedliwości w świetle Konstytucji, międzynarodowych standardów i praktyki, „Państwo i Prawo” 1999, nr 9, s. 3). Tak rozumiany wymiar sprawiedliwości sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe (art. 175 ust. 1 Konstytucji). Monopol sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości rodzi konieczność zagwarantowania sądowego rozstrzygnięcia każdej spraw), której przedmiotem jest spór o prawo, zaś stroną sporu jest jednostka lub inny podmiot podobny. Sądowy wymiar sprawiedliwości nie oznacza jednak, że wszystkie sprawy i kwestie dotyczące sytuacji prawnej jednostki muszą być rozstrzygane wyłącznie przez sądy (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 grudnia 1998 r., K 41/97, OTK 1998 z. 7, poz. 117). Wystarczy, by sądom została zagwarantowana kompetencja do ostatecznej weryfikacji rozstrzygnięcia organu niesądowego. Nic budzi więc wątpliwości, że prawo do sądu jest zachowane na gruncie takich regulacji, które - dopuszczając możliwość uruchomienia postępowania przed sądem powszechnym lub sądem administracyjnym - zapewniają kontrolę sądową rozstrzygnięcia, decyzji czy innego aktu indywidualnego kształtującego sytuację prawną jednostki lub innego podmiotu podobnego (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 2 czerwca 1999 r., K 34/98, OTK 1999, z. 5, poz. 94; z 14 lipca 2003 r., SK 42/01, OTK 2003, z. 6, poz. 63). Nie można też przyjąć, że w świetle art. 175 ust. 1 Konstytucji wyłączone jest orzekanie przez organ niebędący sądem po skierowaniu wniosku o ukaranie i uruchomieniu jurysdykcyjnego stadium procesu. Podobna sytuacja ma miejsce w sądowym postępowaniu cywilnym, w którym ustawodawca przewiduje możliwość rozstrzygania przez referendarza sądowego sporu o prawo poprzez wydanie nakazu zapłaty. Wyposażenie referendarzy sądowych w takie uprawnienia w postępowaniu cywilnym nie było kwestionowane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Jak wyjaśnił Trybunał w wyroku z 12 maja 2011 r., P 38/08, Konstytucja nie zabrania ustawodawcy podjąć decyzji o zaangażowaniu urzędnika sądowego w rozstrzygnięcie sporu o prawo. Z perspektywy konstytucyjnej istotne jest tylko, aby ostateczne i wiążące rozstrzygnięcie sprawy należało do sądu sprawującego wymiar sprawiedliwości. Beneficjent konstytucyjnego prawa do sądu musi mieć zagwarantowaną proceduralną możliwość przekazania sprawy do właściwego, niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu. W konsekwencji, o ile sprawowanie wymiaru sprawiedliwości zawsze polega na rozstrzygnięciu sporu o prawo, o tyle nie każde rozstrzygnięcie sporu o prawo jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Również na gruncie wiążących Polskę standardów ochrony praw człowieka nie powinno ulegać wątpliwości, że dopuszczalne jest nakładanie grzywny za wykroczenia przez organ niebędący sądem, niezależnie od tego, czy zostało już wszczęte postępowanie jurysdykcyjne, pod warunkiem zapewnienia sprawcy wykroczenia możliwości żądania rozpoznania sprawy przez sąd. Wskazać w tym zakresie przede wszystkim należy, że zakres zastosowania art. 6 ust. 1 EKPCz, statuującego prawo do rzetelnego procesu sądowego, obejmuje, zarówno w sprawach cywilnych, jak i karnych, fazę poprzedzającą wszczęcie właściwego postępowania przed sądem, fazę toczącego się postępowania sądowego oraz tę po jego zakończeniu (por. P. Hofmański, A. Wróbel (w:) Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tom I. Ko we utarta do art. 1-18, pod red. L. Garlickiego, Warszawa 2010, s. 252). W świetle unormowań Europejskiej Karty Praw Człowieka, zwanej dalej „EKPCz” i przyjętych w orzecznictwie strasburskim kryteriów (por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 23 listopada 1976 r. w sprawie Engel i inni przeciwko Niderlandom), „sprawą karną'" w rozumieniu art. 6 ust. 1 jest sprawa, która została tak zakwalifikowana według prawa krajowego, w której chodzi o czyn mający taki charakter, bądź też z uwagi na rodzaj i rozmiar sankcji przewidzianej w ustawodawstwie krajowym. Zatem zasadniczo wykroczenia rozpatrywać należy w tym kontekście z perspektywy „sprawy karnej” w rozumieniu EKPCz. Przysługujące w myśl EKPCz prawo do sądu nie oznacza jednak, że nie są akceptowalne rozwiązania prawne polegające na tym, iż zarówno wina i kara sprawcy rozstrzygana jest początkowo przez organ niesądowy. W szczególnych wypadkach (nawet w odniesieniu do przestępstw) realizacja prawa do sądu w sprawie karnej uzależniona jest od inicjatywy oskarżonego. Dotyczy to sytuacji, gdy prawo dopuszcza możliwość wydania rozstrzygnięcia karnego bez przeprowadzenia rozpraw). Uproszczenie takie, znane większości europejskich porządków proceduralnych, nie stanowi jeszcze naruszenia gwarancji dostępu do sądu, jeżeli tylko oskarżony ma otwartą drogę do żądania rozpatrzenia jego sprawy przez sąd. Dotyczy to na przykład postępowania nakazowego (por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 16 grudnia 1992 r. w sprawie Hennings przeciwko Niemcom, par. 26), czy mandatowego. W świetle orzecznictwa strasburskiego nawet powierzenie rozstrzygania w drobniejszych sprawach karnych organom administracyjnym nie stanowi naruszenia EKPCz, jeżeli tylko w pełnym zakresie możliwe jest spowodowanie skontrolowania orzeczenia administracyjnego przez sąd (por. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Ofrturk, par. 56; w sprawie Lauko, par. 64 i w sprawie Kadubec, par. 57). Wreszcie w judykaturze podnosi się, że prawo do sądu nie jest absolutne, a z punktu widzenia standardu określonego w art. 6 EKPCz można usprawiedliwić pewne ograniczenia tego dostępu, jeżeli ukształtowane są w zgodzie z zasadą proporcjonalności i nie prowadzą do zanegowania istoty gwarancji wynikającej z tego przepisu (por. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Ashingdane, par. 57; w sprawie Fayed, par. 85; w sprawie Uthgow i inni, par. 194; w sprawie Kreu^ par. 54; w sprawie Waite i Kennedy przeciwko Niemcom, par. 59). Ograniczenia dostępu do sądu mogą wiązać się w sprawach karnych m. in. z dopuszczalnością pewnych uproszczeń proceduralnych polegających na rozpoznaniu sprawy bez uruchamiania „machiny” postępowania jurysdykcyjnego. Kwestie te wiążą się z wymaganiem, aby dostęp do sądu był efektywny, a więc nie tylko zagwarantowany „na papierze”, ale ukształtowany przez ustawodawstwo krajowe w taki sposób, aby każdy, kto znajdzie się w sytuacji wymagającej ochrony prawnej, mógł rzeczywiście spowodować postępowanie sądowe (por. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Go/der, par. 36 i w sprawie Airey, par. 20 i nast). Uzasadnione jest zatem przekonanie, że projektowane regulacje, przewidujące wprowadzenie po złożeniu wniosku o ukaranie możliwości wymierzenia za wkroczenie w postępowaniu nakazowym grzywny lub nagany przez referendarza sądowego na posiedzeniu, spełniają wymogi konwencyjne z punktu widzenia zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego. W odniesieniu do drugiego zagadnienia w projekcie proponuje się rezygnację z instytucji odmowy przyjęcia mandatu na rzecz możliwości zaskarżenia nałożonego mandatu karnego do sądu. Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego. Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie. Rozstrzygnięcie w postępowaniu mandatowym po wniesieniu sprawy do sądu nie jest już możliwe. Z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu. Wyjątkiem jest uprawomocnienie się z chwilą uiszczenia grzywny mandatów zaocznych, o których mowa w art. 98 § 4 pkt 1 k.p.s.w., gdyż w tym wypadku nie można bezspornie stwierdzić chwili doręczenia mandatu. W pozostałych sytuacjach ukarany będzie mógł zaskarżyć w terminie 7 dni do sądu rejonowego nałożony mandat karny, w zakresie zarówno co do winy, jak i co do kary. Mandat karny będzie pozostawał w mocy do czasu jego uchylenia. Mandat karny będzie również wykonalny na dotychczasowych zasadach, chyba że sąd wstrzyma jego wykonalność. Warunkiem formalnym odwołania byłoby wskazanie, czy ukarany zaskarża mandat co do winy, czy co do kary. Nadto odwołanie powinno wskazywać wszystkie znane skarżącemu dowody na poparcie swych twierdzeń, pod rygorem utraty prawa do powoływania tych dowodów w dalszym postępowaniu. Ukarany nie może w postępowaniu sądowym powoływać innych dowodów, niż wskazane w odwołaniu, chyba że dowód nie był mu znany w chwili wniesienia odwołania. W postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie obowiązywałby zakaz reformationis in peius, z uwagi na to, że prawo do wniesienia odwołania służyłoby wyłącznie ukaranemu, z wyłączeniem strony przeciwnej. O możliwości orzeczenia na niekorzyść odwołującego się funkcjonariusz nakładający grzywnę mandatem karnym jest obowiązany pouczyć ukaranego. W postępowaniu toczącym się przed sądem w wyniku wniesionego odwołania mógłby wziąć udział w charakterze oskarżyciela zarówno organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę zaskarżonym mandatem karnym, jak i ujawniony pokrzywdzony. Podmioty te sąd musiałby zawiadomić niezwłocznie po wniesieniu odwołania. Poza tym w postępowaniu toczącym się w wyniku wniesienia odwołania znajdowałyby odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu apelacyjnym. W konsekwencji odwołujący się może w toku tego postępowania cofnąć środek odwoławczy, co skutkowałoby uprawomocnieniem się mandatu karnego (proj. art. 99c k.p.s.w.). Po rozpoznaniu odwołania sąd orzeka o utrzymaniu zaskarżonego mandatu karnego w mocy albo uchyla mandat karny i orzeka co do istoty lub umarza postępowanie. Sąd może w szczególności wymierzyć karę surowszą lub surowszego rodzaju, jak również orzec środek karny. Od wydanego w pierwszej instancji wyroku zapadłego w wyniku rozpoznania odwołania przysługiwałaby apelacja do sądu okręgowego. Postępowanie sądowe w sprawach mandatowych musi być bowiem dwuinstancyjne, tak by nie różniło się pod względem standardu z postępowaniami w sprawach o wykroczenia toczącymi się od początku przed sądem w wyniku złożenia wniosku o ukaranie. W konsekwencji proponowanych regulacji, w szczególności przerzucenia ciężaru procesowego zaskarżenia mandatu na ukaranego, należałoby się spodziewać znacznego zmniejszenia wpływu spraw o wykroczenia do sądu. Ponadto proponowane postępowanie odciążyłoby funkcjonariuszy od składania dużej liczby wniosków o ukaranie, na rzecz przekazania do sądu materiałów sprawy. Z uwagi na wprowadzenie sądowego trybu odwoławczego od mandatów karnych proponuje się zmianę właściwości sądu w zakresie uchylenia prawomocnego mandatu karnego – z uwagi na ekstraordynaryjny charakter tego trybu w porównaniu do proponowanych rozwiązań. Jeżeli chodzi o tzw. „punkty karne” przypisywane za wykroczenia w ruchu drogowym na podstawie art. 98 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1268, z późn. zm.), to projekt nie zmienia założenia, zgodnie z którym sprawca otrzymuje punkty odpowiadające temu naruszeniu z dniem uprawomocnienia się rozstrzygnięcia. Projektodawca wprowadził mechanizm przekazywania właściwym organom Policji informacji o wypadkach, w których mandat karny został zaskarżony (nie uprawomocnił się poprzez niewniesienie odwołania) oraz o treści prawomocnego rozstrzygnięcia sądu w kwestii odwołania. Zgodnie z projektowanym art. 99a § 3 pkt 1 k.p.s.w. sąd zawiadamia w terminie 3 dni organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę zaskarżonym mandatem karnym, o wniesieniu odwołania. Ponadto, zgodnie z projektowanym art. 99d k.p.s.w., sąd zawiadamia tenże organ o sposobie zakończenia postępowania zainicjowanego wniesieniem odwołania, przesyłając jednocześnie odpis tego rozstrzygnięcia. Organ Policji będzie zatem dysponował wszystkimi niezbędnymi danymi do naliczenia, przypisania i wprowadzenia punktów do systemu. Jeżeli sąd nie wstrzyma natychmiastowej wykonalności mandatu karnego, wykonanie grzywny nim nałożonej będzie przebiegało na dotychczasowych zasadach i w tych samych terminach. W razie orzeczenia kary przez sąd, na jej poczet zostaną zaliczone kwoty uiszczone lub wyegzekwowane z tytułu grzywny nałożonej mandatem karnym (proj. art. 52b k.k.w.). W związku z wprowadzeniem dodatkowego sposobu wszczęcia postępowania sądowego w sprawie o wykroczenia zaszła konieczność zmiany przepisu art. 45 § 1 k.w. odnośnie do uwzględnienia tej okoliczności w ustaleniu chwili, od której liczy się przedłużenie terminu przedawnienia karalności wykroczenia.             Zmiany w art. 52 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 265 i 285) podyktowane są tym, że zgodnie z pkt 1 art. 52 wyższymi stanowiskami w służbie cywilnej są m.in. stanowiska podsekretarza stanu w urzędzie ministra. Regulacja ta pozostaje natomiast w sprzeczności z dyspozycją art. 98 § 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 365, 875 i 1086), który zezwala na pełnienie stanowiska podsekretarza stanu sędziemu delegowanemu na ten czas do Ministerstwa Sprawiedliwości na podstawie art. 77 § 1 ww. ustawy. Jest to konieczne z uwagi na treść art. 9a § 2 in principio ww. ustawy, zgodnie z którą: Zewnętrzny nadzór administracyjny nad działalnością sądów, o której mowa w art. 8 pkt 2, sprawuje Minister Sprawiedliwości przez służbę nadzoru, którą stanowią sędziowie delegowani do Ministerstwa Sprawiedliwości w trybie art. 77. Ustawa wymaga zatem, aby zewnętrzny nadzór administracyjny sprawowany był bezpośrednio przez podsekretarza stanu w osobie sędziego delegowanego na ten okres do Ministerstwa Sprawiedliwości. Oczywistym jest, że sędzia nie może być jednocześnie członkiem korpusu służby cywilnej. Stąd zachodzi potrzeba wyeliminowania przedmiotowej sprzeczności poprzez wyraźne wskazanie, że stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości sprawującego za nadzór nad działalnością sądów nie należy do wyższych stanowisk w służbie cywilnej.   Projekt zakłada, że przepisy w nim zawarte wejdą w życie z dniem wejścia w życie ustawy i odtąd regulować będą stosunki społeczne. Ustala się przy tym założenie, że czynności procesowe, w tym w postępowaniu mandatowym, dokonane przed dniem wejścia w życie ustawy będą skuteczne, jeżeli dokonano ich z zachowaniem przepisów dotychczasowych. Przepis intertemporalny wymagany jest natomiast w związku z toczącymi się podstępowaniami mandatowymi.  Zgodnie z nim jeżeli grzywna została nałożona mandatem karnym przed dniem wejścia w życie ustawy, postępowanie mandatowe do czasu jego zakończenia toczy się na podstawie dotychczasowych przepisów. Wejście w życie ustawy będzie również wymagało dostosowania do jej treści przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 96 § 3 k.p.s.w. Proponuje się, by projektowana ustawa weszła w życie  po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Projekt ustawy nie dotyczy funkcjonowania samorządu terytorialnego. Projektowana ustawa nie zawiera przepisów technicznych w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. poz. 2039, z późn. zm.). Projekt ustawy nie wymaga przedstawienia właściwym organom i instytucjom Unii Europejskiej, w tym Europejskiemu Bankowi Centralnemu, w celu uzyskania opinii, dokonania powiadomienia, konsultacji albo uzgodnienia. Projekt ustawy nie wpływa na mikroprzedsiębiorców, małych i średnich przedsiębiorców i jest zgodny z przepisami ustawy z dnia 6 marca 2018 r. ‑ Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2019 r. poz. 1292, z późn. zm.). Projektowana ustawa nie zawiera przepisów mających na celu ograniczenie biurokracji lub mogących spowodować jej wzrost. Projektowana ustawa nie pociąga za sobą skutków dla budżetu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego. Projekt ustawy jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.                    ...
 

Od dziś zamknięte skrzyżowanie ulic Piłsudskiego, Waryńskiego, Kościuszki

6 Stycznia 2021 godz. 6:48 Ala za UM Koszalin, fot. Dominik Wasilewski
Prace przy budowie ulicy Kościuszki w Koszalinie wchodzą w nowy etap. Po położeniu instalacji wod-kan w ulicy i innych instalacji technicznych wykonawca Firma Domar Z dniem 11.01.2021 r. (poniedziałek) zamknie całkowicie przejazd przez skrzyżowanie ulic Piłsudskiego/Waryńskiego/Kościuszki. W tym miejscu powstanie do końca marca br. rondo, które poprawi bezpieczeństwo kierowców i pieszych. Zamknięcie skrzyżowania jest konieczne m.in. ze względu na przeprowadzenie ponad 3,5 metrowej głębokości wykopy pod budowę kanalizacji. Cała inwestycja ma zostać zakończona do końca marca i jak do tej pory prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Przypomnijmy, że wartość robót sięga ponad 4 mln złotych,  z czego połowa to pieniądze rządowe z Funduszu Dróg Samorządowych.  W związku z pracami przy skrzyżowaniu wprowadzone zostaną objazdy autobusów linii nr 8 i 11 (załączona mapka). Dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej  prace oznaczają dodatkowe utrudnienia za które przepraszamy.      Wyznaczono OBJAZDY dla przejeżdżających tamtędy linii: nr 8 – z Chałubińskiego przez Traugutta i Zwycięstwa z ominięciem zamkniętego odcinka ulicy Piłsudskiego i ulicy Waryńskiego, a w tym  przystanków: Piłsudskiego 01 i Sąd Okręgowy 02 oraz Sąd Okręgowy 01, Piłsudskiego Radio 02 i Biblioteka Pedagogiczna 02. Przejazd w obu kierunkach tą samą trasą. Wyznaczono przystanki zastępcze na trasie objazdu, tj.: dla kierunku Łubinów: Piłsudskiego 02, Traugutta 02, Moniuszki 01; dla kierunku Chałubińskiego: Grottgera 02, Moniuszki 02, Traugutta 01; nr 11 – os. Bukowe przez Traugutta i Zwycięstwa z ominięciem zamkniętego odcinka ulicy Piłsudskiego i ulicy Waryńskiego, a w tym  przystanków: Piłsudskiego 01 i Sąd Okręgowy 02 oraz Sąd Okręgowy 01, Piłsudskiego Radio 02 i Biblioteka Pedagogiczna 02. Przejazd w obu kierunkach tą samą trasą. Wyznaczono dodatkowe przystanki na trasie objazdu, tj.: dla kierunku Łużycka: Piłsudskiego 02, Traugutta 02, Moniuszki 01; dla kierunku os. Bukowe: Grottgera 02, Moniuszki 02, Traugutta 01; Zmianie ulegną rozkłady jazdy linii nr 8 i 11. Jednocześnie przypominamy, że nadal obowiązuje objazd dla linii nr 6 przez ulicę Pileckiego w obu kierunkach,  z uwagi na zamknięcie ulic Kościuszki i Waryńskiego....
 

Szczepionkowy bezwład

14 Stycznia 2021 godz. 12:12 eWok, fot. SWK
W piątek ruszył program masowych szczepień Polaków. Pierwsi rejestrować się będą mogły osoby 80+. Problem w tym, że do tej pory nie zakończono jeszcze szczepień osób z grupy "0". I nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Szczepionkowe kłopoty nie ominęły także Koszalina. Sprawdziliśmy ile osób zapisało się w naszym szpitalu na listę, a ile przyjęło już pierwszą dawkę szczepionki. "Chęć zaszczepienia przeciwko Covid-19 zgłosiło ok. 900 pracowników SWK i ok. 850 osób z innych podmiotów medycznych", informuje Marzena Sutryk, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.  I dodaje: "Do tej pory zaszczepiliśmy kolejno - w I turze 75 osób, w II - 180, teraz trwa III tura, w której szczepimy 270 pracowników SWK, a przed nami IV tura (początek w ten piątek), w której szczepionka zostanie podana kolejnym 180 osobom. Po tych czterech turach w sumie zaszczepionych będzie 705 osób" Z prostego wyliczenia wynika, że do zaszczepienia pozostanie minimum 195 pracowników szpitala i kolejnych 850 osób z grupy 0. W sumie ponad tysiąc osób, czyli więcej niż do piątku planowanych jest wykonanie szczepionek. Na dodatek rzeczniczka szpitala otwarcie stwierdza, że "w pierwszej kolejności są szczepieni pracownicy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, a na razie nie są znane terminy szczepień pozostałych zgłoszonych osób z grupy zero. Gdy terminy zostaną ustalone, wówczas zainteresowane podmioty medyczne zostaną o tym poinformowane". Jest zatem niemal pewne, że szczepionkowy problem nasili się, gdy do grupy 0 (pracownicy sektora ochrony zdrowia (personel medyczny, pracownicy DPS i pracownicy MOPS oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym stacjach sanitarno-epidemiologicznych i rodzice wcześniaków) dołączą osoby z tzw. I grupy masowego szczepienia.  – Zaczynamy szczepienia masowe. 15 stycznia otwieramy rejestrację na konkretny termin szczepień dla osób 80+. Tego dnia uruchomimy także formularz zgłoszenia chęci szczepienia dla wszystkich osób powyżej 18 roku życia na stronie www.gov.pl/szczepimysie – powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciwko COVID-19. Szczepienia tej grupy rozpoczną się 25 stycznia, a od 22 stycznia, będą mogły zrobić to osoby, które skończyły 70 lat. Dworczyk podkreślił, że grupa, która będzie się szczepiła od 25 stycznia liczy łącznie 4,6 mln osób, w tym w tej grupie 80-latków jest ok. 1,75 mln, a seniorów w wieku 70-79 lat - 2,8 mln.  Skoro już teraz medycy po zarejestrowaniu się na szczepienie mają poważne trudności z uzyskaniem terminu wykonania szczepienia, to możemy sobie tylko wyobrazić co się będzie działo, gdy w szczepionkowy program wejdą kolejne grupy Polaków. Musimy zatem uzbroić się w cierpliwość. W Koszalinie już jutro ruszy rejestracja osób chętnych do zaszczepienia. Szczepienia rozpoczyna się jednak 25 stycznia.  Gdzie się zarejestrować Rejestracja rusza w piątek, 15 stycznia i początkowo, przez tydzień, dotyczy osób w wieku 80+.  W następnym tygodniu rejestrować się będą osoby w wieku 70+. Rejestrować się można przez:  • stronę gov.pl/szczepimysie,  • Internetowe Konto Pacjenta,  • dedykowaną infolinię: 989  • u lekarza POZ. Filmy z instruktarzem, jak się zarejestrować krok po kroku znajdują się na stronie  https://www.gov.pl/web/szczepimysie/rejestracja  Ile jest szczepień Szczepionka przyjmowana jest w dwóch dawkach, szczegóły dotyczące terminu przyjęcia drugiej dawki będą podane podczas pierwszego szczepienia. Gdzie zaszczepić się w Koszalinie W Koszalinie uruchomionych zostało 13 punktów szczepień, których wykaz znajduje się poniżej. Transport dla niepełnosprawnych Na terenie Koszalina zapewniamy bezpłatny transport  osobom niepełnosprawnym (posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym, kod R lub N lub I grupę z ww. schorzeniami) mającym trudności w samodzielnym dotarciu do punktu szczepień.  W tym celu należy zadzwonić pod numer telefonu 500 670 478,  który jest czynny w dni robocze w godzinach od 8.00 do 15.00.            ...
 

Powiat koszaliński i miasto Koszalin: Barometr zawodów 2021

5 Stycznia 2021 godz. 5:39 Ala za WUP Szczecin
Mamy za mało m.in. brukarzy, dekarzy, ślusarzy, tapicerów, pielęgniarek i ratowników medycznych, a za dużo kierowców, pedagogów, dziennikarzy, ekonomistów. Przedstawiamy barometr zawodów naszego powiatu na 2021 rok, który sporządził Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie. Barometr zawodów - to jednoroczna prognoza zapotrzebowania na pracowników, sporządzona przez specjalistów z Publicznych Służb Zatrudnienia na poziomie powiatów oraz województwa. Prognoza wskazuje zawody, w których w najbliższym roku można spodziewać się wzmożonego zapotrzebowania na pracowników oraz te, w których znalezienie pracy będzie trudne. Prognoza powstaje w trakcie dyskusji grupowej (metodą „panelu ekspertów”), dzięki czemu możliwe jest dzielenie się wiedzą oraz uwzględnianie opinii uczestników obserwujących rynek pracy z różnych perspektyw: od strony bezrobotnych oraz pracodawców.   W panelu bierze udział zazwyczaj od czterech do ośmiu osób: pracownicy powiatowych urzędów pracy: pośrednicy pracy, doradcy zawodowi, osoby odpowiedzialne za współpracę z przedsiębiorcami, organizację szkoleń, a także asystenci EURES (Europejskich Służb Zatrudnienia) i liderzy klubów pracy, w większych miastach w przygotowanie prognoz włączają się pracownicy prywatnych agencji zatrudnienia oraz innych instytucji posiadających wiedzę na temat lokalnego rynku pracy (m.in. pracownicy specjalnych stref ekonomicznych, ochotniczych hufców pracy, izb rzemieślniczych, organizacji pozarządowych, akademickich biur karier). Odpowiedzi pozwalają na zaklasyfikowanie profesji do jednej z trzech kategorii: zawodów deficytowych, w których nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy, gdyż zapotrzebowanie pracodawców będzie duże, a podaż pracowników o odpowiednich kwalifikacjach − niewielka; zawodów zrównoważonych, w których liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby osób zdolnych do podjęcia zatrudnienia w danym zawodzie (podaż i popyt zrównoważą się); zawodów nadwyżkowych, w których znalezienie pracy może być trudniejsze ze względu na niskie zapotrzebowanie oraz wielu kandydatów spełniających wymagania pracodawców. ...
 

Pięć ofert wykonawców w przetargu na realizację obwodnicy Szczecinka w ciągu DK20

14 Stycznia 2021 godz. 15:43 Ala za GDDKiA
Pięć ofert wpłynęło w przetargu na zaprojektowanie i budowę obwodnicy Szczecinka w ciągu DK20. Najniższą cenę zaoferowała firma Polimex – 89,69 mln zł. Wszyscy wykonawcy zaoferowali skrócenie czasu realizacji do 36 miesięcy i wydłużenie gwarancji na ekrany akustyczne o pięć lat. Teraz złożone oferty będą sprawdzane. Inwestycja powstanie w ramach rządowego Programu 100 obwodnic, a jej zakończenie planowane jest w 2025 roku. Projekt i budowa obwodnicy  Na opracowanie projektu budowlanego i uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) wykonawca będzie miał 17 miesięcy. Realizacja robót budowlanych ma potrwać 19 miesięcy. Z czasu realizacji robót budowlanych będą wyłączane okresy zimowe od 15 grudnia do 15 marca.     Całkowite wyprowadzenie ruchu tranzytowego ze Szczecinka  Od jesieni 2019 roku funkcjonuje obwodnica Szczecinka w ciągu drogi ekspresowej S11. Nadal jednak droga krajowa nr 20 prowadzi przez centrum miasta. Dlatego konieczna jest budowa obwodnicy również w ciągu DK20. Nowa trasa od południa ominie Szczecinek i połączy obwodnicę w ciągu DK20 z obwodnicą w ciągu S11 w rejonie miejscowości Miękowo, gdzie powstanie nowy węzeł drogowy. Będzie to jednojezdniowa droga klasy GP (główna ruchu przyspieszonego). W ramach inwestycji powstaną też dwa ronda oraz wiadukt nad linią kolejową.     Realizacja dzięki Programowi budowy 100 obwodnic   Decyzja środowiskowa dla tej inwestycji została uzyskana w roku 2012. Była to decyzja wspólna z obwodnicą w ciągu S11. Wówczas jednak do realizacji skierowano wyłącznie odcinek w ciągu S11. Dalsze prace przygotowawcze dla odcinka w ciągu DK20 ruszyły w roku 2019, natomiast w roku 2020 inwestycja ta znalazła się wśród dziewięciu projektów przewidzianych do realizacji w ramach rządowego Programu budowy 100 obwodnic na Pomorzu Zachodnim. Otworzyło to możliwość realizacji obwodnicy.    Program 100 obwodnic na Pomorzu Zachodnim  Obwodnica Szczecinka w ciągu DK20 i obwodnica Gryfina w ciągu DK31 to dwie inwestycje, z Programu 100 obwodnic, dla których trwają przetargi na realizację. Jesteśmy już po otwarciach ofert dla tych inwestycji. Dla pozostałych siedmiu obwodnic - Szwecji, Wałcza, Rusinowa i Człopy na DK22, Stargardu i Złocieńca na DK20 oraz Kołbaskowa w ciągu DK13 trwa przygotowywanie dokumentacji. ...