Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Arena Komików Ludzika

2018-07-07 06:18:00 ekoszalin z mat. inf
Arena Komików Ludzika, 14 lipca , godz. 18.00. Bilety w cenie 20 zł balkon i 30 zł sala główna, dostępne w Teaterze Variete Muza ul. Morska 9 w Koszalinie, tel. 607 900 117 oraz na www.kupbilecik.pl

DAMIAN SKÓRA

Osoba transwiekowa –dziecko (czasem starzec) zamknięty w ciele młodego mężczyzny. Zwycięzca

plebiscytu na najlepszego stand-uper'a według jego mamy. W ubiegłorocznym konkursie na najlepszego Damiana Skórę zajął II miejsce. Nagradzany wielokrotnie za wybitne osiągnięcia w języku łacińskim oraz w śpiewie niemym. Autor takich przebojów jak „Ech miła, żebyś uśmiechała się, tyle co na instagramie" oraz „bez mięsa – bez sensa". Karierę przerwało głośne w mediach przyznanie się do niekojarzenia połowy swoich znajomych na Facebook'u. Teraz wraca ze zdwojoną siłą, aby wywoływać takie mocniejsze wypuszczenie powietrza nosem, a czasem nawet śmiech.

Wersja poważniejsza, a raczej zbiór informacji:

Damian Skóra, 27 lat. Pochodzę z Kędzierzyna-Koźla, mieszkam od 7 lat w Krakowie.

Stand-upem zajmuję się od niespełna półtora roku chociaż na scenie jestem już 12 lat ale jako muzyk. Gram się na gitarze w takich zespołach jak The Magic Juice (retro funk z lat '70) i Fabryka Zabawek (jazz/pop/groove), które założyłem i do których piszę muzykę oraz teksty. Na stałe gram także z wokalistką Kasią Sochacką (taka nawet z tych znańszych) oraz z Bartkiem Przytułą. Oprócz tego uczę tez gry na gitarze.

Na koncertach za bardzo lubiłem żartować pomiędzy utworami, robiło się to coraz dłuższe więc postanowiłem to skanalizować i przekuć na stand-up. Drugi, ważniejszy powód jest taki, że uwielbiam żartować prywatnie i prawie nigdy nie przestaję tego robić, w zasadzie ludzie nie wiedzą już kiedy brać mnie na poważnie i bardzo muszę się powstrzymywać, żeby ten opis był serio. Uwielbiam się śmiać i rozśmieszać innych. Myślałem, że jak pójdę w stand-up to będę miał więcej śmiesznych kolegów. Myślałem.

Obecnie jako komik występuję chyba nawet więcej niż koncertuję. Prowadzę dwie sceny komediowe (Pszczyna i Kraków). Należę też do krakowskich grup Comedy Lab (polskojęzyczna) i Kraków Stand-up Comedy (anglojęzyczna). Z anglojęzycznym stand-upem poza Polską (Kraków, Warszawa, Wrocław) miałem okazję tez kilkukrotnie występować w Budapeszcie i Brnie.

Co lubię w życiu:

disco-funk z lat '70, jazz i akordeonową piosenkę rosyjską

komedię w każdej postaci i na każdym kroku,

jak idę do sklepu i jest promocja na coś co akurat i tak chciałem kupić.

 

Damian Kubik

Pochodzi z Dąbrowy Górniczej. Rocznik 1986.

Patriota, anarchista, samotny lider bez partii, swojski mąż stanu, polityk,

a zarazem działacz społeczny, nie szczędzi mocnych słów na polu życia publicznego, kultury i sztuki, stroni od polityki.

Zaskakujący, kontrowersyjny do bólu, wytyka błędy i mówi to co byście chcieli usłyszeć,

ale boicie się głośno mówić. Występy Antoniego można oglądać w Telewizjach POLSAT, TVP2, TVP Polonia i TVP Rozrywka. Podczas emisji Rybnickiej Jesieni Kabaretowej Ryjek 2013 i 2015, w Mrągowskim Lecie Kabaretowym, Latającym Klubie Dwójki i Dzięki Bogu już

Weekend.

 

Jim Williams

Amerykanin mieszkający od ponad dwudziestu lat w Polsce. Pomimo dekad spędzonych we Wrocławiu

dalej kaleczy nasz język. Oczywiście w wielu wypadkach jest to atut. Ma dobre żarty, ale ludzie częściowo śmiejąsięz jego występów, bo gada z amerykańskim akcentem....

Występuje zarówno po polsku (ostatnio rzadziej), jak i po angielsku. W tym drugim języku coraz częściej wyjeżdża poza granicęi stopniowo podbija EuropęŚrodkowo-Wschodnią. Jest zdecydowanie dobrym kontaktem, jeśli faktycznie chcecie tworzyćz Ludzika festiwal o charakterze międzynarodowym.

Prowadzi angielskojęzyczne sceny w kilku miastach Polski, a w paru innych jest uznawany za swojego rodzaju ojca chrzestnego (poważnie czasami ludzie niekiedy o nim mówią"godfather of comedy...")

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Przetarg na S6 Słupsk - Lębork unieważniony. Droga najwcześniej za pięć lat

22 Lipca 2020 godz. 20:18 Ala
Unia Europejska nie sfinansuje budowy trasy S6 na odcinku Słupsk - Lębork. Ze względu na przesunięcie finansowania GDDKiA zmuszona była unieważnić przetarg. Budowa ruszy najszybciej w 2022 r. Drogowcy zakładali, że inwestycja będzie współfinansowana przez Unię Europejską. Okazało się jednak, że tak się nie stanie. Według nowej koncepcji budowa trasy S6 Słupsk - Lębork ma być finansowana z budżetu centralnego, nad którym władanie ma rząd.Dla odcinków przyszłej S6 na wschód od Koszalina do początku obwodnicy Słupska, o długości ponad 46 km, opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Ten fragment będzie realizowany w formule tradycyjnej, po uzyskaniu przez GDDKiA decyzji ZRID. Przetargi na wyłonienie wykonawców prac budowlanych planowane są w III kwartale 2021 roku, tak by realizacja zakończyła się w 2025 roku.    W tym samym roku ma też zakończyć się realizacja pozostałej części S6 w województwie pomorskim, która będzie prowadzona w formule „Projektuj i buduj”. Dla odcinków od Lęborka do Bożegopola Wielkiego oraz Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej przetargi na wyłonienie wykonawców prac projektowych i budowlanych planujemy ogłosić w III kw. br. z kolei na S6 Słupsk – Lębork w IV kw. br.     W realizacji jest ponad 40-kilometrowy odcinek S6 pomiędzy węzłami Bożepole Wielkie i Gdynia Wielki Kack. Trasę ze względu na długość podzielono na trzy odcinki realizacyjne: Bożepole Wielkie - Luzino, Luzino - Szemud oraz Szemud - Gdynia. ...
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...