Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

186 km/h drogą ekspresową S6 bez uprawnień. Szaleńczą jazdę motocyklisty przerwali policjanci

Film Ala za KPP Gryfice - 15 Lipca 2025 godz. 10:05
Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego zakończyli brawurową i niebezpieczną jazdę 30-letniego motocyklisty, który pędził drogą ekspresową S6 w rejonie Płotów z prędkością aż 186 km/h. Kierowca Hondy całkowicie zignorował obowiązujące na tej trasie ograniczenie do 120 km/h. Policjanci, patrolując trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, natychmiast zwrócili uwagę na niebezpiecznego motocyklistę poruszającego się lewym pasem ruchu.   Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania motocyklem. Został ukarany mandatem w wysokości 2 000 zł i 14 punktami karnymi. Jednak to nie koniec jego problemów — za prowadzenie bez wymaganych uprawnień odpowie przed sądem.   Honda, którą poruszał się 30-letni mieszkaniec Poznania, została odholowana na policyjny parking. Prędkość i brawura wciąż należą do głównych przyczyn wypadków drogowych. Dla niektórych kierowców bezpieczeństwo zdaje się być pojęciem obcym, a ich zachowanie zagraża nie tylko im samym, ale także innym uczestnikom ruchu. Policjanci gryfickiej drogówki, pełniąc codzienną służbę, niezmiennie dbają o bezpieczeństwo mieszkańców regionu oraz turystów, reagując na każdy przejaw drogowego piractwa.  

Koszalin czeka na dworzec… nadal! Budowa wstrzymana od ponad roku, decyzje PKP do końca lipca

Film Art, fot. Dominik Wasilewski - 14 Lipca 2025 godz. 17:15
Budowa nowego dworca kolejowego w Koszalinie, która rozpoczęła się z nadzieją w marcu 2023 roku, nadal pozostaje w martwym punkcie. Pomimo pierwotnych planów ukończenia w grudniu 2024 roku, plac budowy świeci pustkami już od ponad roku, a mieszkańcy tracą cierpliwość na tę flagową inwestycję wartą 44 miliony złotych. Problemy projektowe zatrzymały budowę Przerwanie prac nastąpiło z powodu wykrycia poważnych błędów w dokumentacji projektowej, które zagrażały statyce budynku. Zgodnie z informacjami z Ministerstwa Infrastruktury, w pierwotnym projekcie wykryto wady zagrażające statyce budowli, czego konsekwencją była decyzja o niezbędnym przeprojektowaniu kluczowych elementów budynku takich jak fundamentowanie czy konstrukcja stropów. Niezbędne okazało się także wprowadzenie zmian w instalacjach sanitarnych i elektrycznych. Wykonawcą inwestycji jest firma Alstal Grupa Budowlana z Bydgoszczy, która wygrała przetarg z ofertą 43,7 miliona złotych. Umowa została podpisana w lutym 2023 roku, a prace rozpoczęły się w marcu tego samego roku. Obecna sytuacja negocjacyjna Obecnie trwają intensywne negocjacje między PKP S.A. a generalnym wykonawcą dotyczące zakresu prac i kosztów związanych z wprowadzonymi zmianami. Jak informuje rzecznik prasowy PKP S.A. Michał Stilger, po uzgodnieniu przebiegu dalszych robót, będziemy mogli podać bardziej szczegółowe informacje dotyczące m.in. terminu wznowienia prac, zaktualizowanego harmonogramu inwestycji i jej kosztorysu. Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj stanowczo podkreślił, że obecna sytuacja jest nie do zaakceptowania — nie tylko utrudnia życie mieszkańcom i pasażerom, ale także negatywnie wpływa na wizerunek miasta. Decyzje do końca lipca 2025 25 czerwca 2025 roku w Urzędzie Miejskim w Koszalinie odbyło się kluczowe spotkanie z przedstawicielami PKP S.A., podczas którego ustalono konkretne terminy. PKP S.A. zadeklarowało przekazanie Miastu niezwłocznie harmonogramu dotyczącego lokalizacji tymczasowej poczekalni kontenerowej, a do końca lipca br. – decyzji oraz harmonogramu zakończenia negocjacji z obecnym wykonawcą inwestycji, wraz z planem wznowienia prac budowlanych lub ogłoszenia nowego przetargu na wybór kolejnego wykonawcy. Wiceprezydent Koszalina Tomasz Bernacki podkreślił, że miasto chce się dowiedzieć, czy to będzie wznowienie prac po negocjacjach z dotychczasowym wykonawcą, czy zostanie ogłoszony nowy przetarg. Mamy nadzieję, że do tego drugiego nie dojdzie, bo - podobnie jak mieszkańcy - mamy już tej sytuacji dosyć. Tymczasowe rozwiązania dla pasażerów Jako doraźne rozwiązanie, strony uzgodniły utworzenie dodatkowej tymczasowej poczekalni dla pasażerów w formie przezroczystego kontenera. Ma ona zostać zlokalizowana przy granicy placu budowy lub bezpośrednio na peronie, po uzyskaniu zgody PKP PLK. Miasto oczekuje również, że PKP szybko przystąpi do instalacji estetycznych, tymczasowych toalet obok nowej poczekalni. Obecnie pasażerowie korzystają z dworca tymczasowego zlokalizowanego w przejściu podziemnym pod aleją Armii Krajowej, gdzie znajdują się kasy biletowe i poczekalnia. Od 13 czerwca 2025 roku obowiązuje nowa organizacja ruchu – dojście na perony odbywa się przez specjalnie wykonane kontenerowe obejście prowadzące bezpośrednio do tunelu pod peronami. Przyszłość inwestycji Planowany nowy dworzec ma być jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce. Zgodnie z projektem autorstwa pracowni TBI Architekci z Gdańska, dworzec będzie charakteryzował się całkowicie przeszklonymi elewacjami, ażurowym dachem oraz pasażem łączącym część pasażerską z handlową. Obiekt ma być wyposażony w nowoczesne rozwiązania ekologiczne, w tym panele fotowoltaiczne. Termin zakończenia inwestycji został już oficjalnie przesunięty na 2026 rok, a jej koszt może się zwiększyć w związku z wprowadzonymi zmianami projektowymi. Mieszkańcy i podróżni, patrząc na pusty od miesięcy plac budowy, coraz częściej używają słowa “tragedia” opisując obecną sytuację. Do końca lipca 2025 roku PKP S.A. ma przedstawić ostateczne stanowisko w sprawie dalszych losów tej kluczowej dla miasta inwestycji, która od ponad roku pozostaje w impasie. 

LIVE! Obejrzyj powrót astronautów AX-4 na Ziemię po 18 dniach na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Film Art, film: YT/Ax-4 Mission - 14 Lipca 2025 godz. 10:48
Trwa powrót na Ziemię załogi misji Ax-4, w której uczestniczy również Polak — Sławosz Uznański-Wiśniewski. Polski astronauta przebywał na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od 26 czerwca, biorąc udział w szeregu eksperymentów i prac badawczych. Zgodnie z planem, około godziny 10.55 czasu polskiego nastąpiło zamknięcie włazu kapsuły Dragon Grace, która zabraa załogę z powrotem na Ziemię. Dwie godziny później, około 13.05, kapsuła odłączyła się od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i rozpoczęła manewry na orbicie okołoziemskiej.   Po wejściu w atmosferę naszej planety kapsuła Dragon wykona precyzyjnie zaplanowane lądowanie. Tym razem nie będzie to tradycyjne lądowanie na lądzie — powrót zakończy się wodowaniem w Oceanie Spokojnym, u wybrzeży Kalifornii. Według informacji podanych przez Polską Agencję Kosmiczną, wodowanie planowane jest na wtorek, około godziny 11.30 czasu polskiego.   Dla Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego to wyjątkowa misja — nie tylko jako ważny krok w jego karierze, ale również jako historyczny moment dla polskiego programu kosmicznego.   Cały proces powrotu będzie można śledzić na żywo w internecie. To niepowtarzalna okazja, by na własne oczy zobaczyć zakończenie kolejnej załogowej misji kosmicznej oraz bezpieczny powrót astronautów na Ziemię.  

Nie zatrzymuje ruchu, a wymienia tor. Poznaj PUN – rewolucję na polskich torach

Film Art za PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. - 14 Lipca 2025 godz. 5:18
Nie zatrzymuje pociągów, pracuje z chirurgiczną precyzją, a w kilka dni potrafi wymienić odcinki torów, które kiedyś wymagały tygodniowej blokady. PUN – Pociąg do Potokowej Wymiany Nawierzchni – to jeden z najbardziej zaawansowanych elementów technicznego zaplecza PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Jego wykorzystanie pozwala nie tylko przyspieszyć prace torowe, ale przede wszystkim ograniczyć uciążliwość remontów dla pasażerów. To przykład nowoczesnej kolei w praktyce – szybszej, cichszej i bardziej efektywnej. Co potrafi PUN? PUN to potężna, kilkusetmetrowa maszyna torowa, która pracuje w ruchu, bez konieczności całkowitego zamykania linii. W jednym przejeździe demontuje starą nawierzchnię – szyny, podkłady – i w ich miejsce natychmiast układa nowe elementy toru. Wszystko odbywa się automatycznie, z dokładnością do milimetrów.   Dzięki temu technologia potokowej wymiany torów pozwala wymienić nawet 2 km nawierzchni dziennie, skracając czas robót z kilku tygodni do kilku dni.   Mniej hałasu, więcej prędkości Jednym z ważnych efektów działania PUN-a jest montaż tzw. toru bezstykowego. Dzięki zgrzewaniu lub spawaniu szyn eliminuje się klasyczne połączenia, co oznacza: cichszy przejazd pociągów, większą trwałość toru, możliwość jazdy z większą prędkością. Tory bezstykowe to dziś standard w modernizowanej infrastrukturze kolejowej – komfortowe dla pasażerów i bardziej przyjazne dla mieszkańców terenów przy linii kolejowej. Gdzie działa PUN? W pierwszym półroczu 2025 roku maszyny PUN były wykorzystywane m.in. na:   trasie Żywiec – Zwardoń: 37 km torów w górskim terenie, odcinku Stary Sącz – Piwniczna – Rytro: zwiększenie prędkości z 50 do 90 km/h, trasie Malbork – Elbląg: wymiana 50 km nawierzchni w ramach kompleksowej rewitalizacji, odcinku Stawiany – Sława Wielkopolska: tor z materiałów z odzysku, przystosowany do prędkości 120 km/h. To tylko część inwestycji i działań utrzymaniowych, w których zastosowano technologię PUN – z korzyścią dla pasażerów, środowiska i budżetu.   Bezpieczniej i oszczędniej Maszyny PUN nie tylko przyspieszają prace, ale też zwiększają bezpieczeństwo – automatyzacja pozwala ograniczyć liczbę osób pracujących w trudnych warunkach przy torze. Dodatkowo pozwalają wykorzystywać elementy regenerowane – np. przeszlifowane szyny czy podkłady z innych odcinków – co znacząco redukuje koszty i wpływ prac na środowisko.   To technologia, która realnie zmienia oblicze polskiej kolei — przyspiesza modernizacje, poprawia jakość jazdy i wspiera zrównoważony rozwój transportu. PKP PLK S.A. zapowiadają dalszą rozbudowę floty maszyn PUN i ich zastosowanie nie tylko w dużych inwestycjach, ale też w codziennych pracach utrzymaniowych.   Szybciej. Ciszej. Bezpieczniej. Tak dziś wymienia się tory.  

Odkryj Jamno z pokładu statku Julek!

Film Ala, film FB/MZK Koszalin - 11 Lipca 2025 godz. 11:18
Relaks na wodzie, piękne widoki i letnia atmosfera — to wszystko czeka na mieszkańców i turystów, którzy wybiorą się w wyjątkową podróż statkiem Julek, organizowaną przez MZK Koszalin. Rejsy po jeziorze Jamno to niepowtarzalna okazja, aby spojrzeć na Koszalin i okolice z zupełnie innej perspektywy. Rozciągające się tafle wody, szum fal, zapach letniej bryzy i słońce odbijające się w błękicie jeziora — to doskonały sposób na spędzenie wolnego czasu z rodziną, przyjaciółmi lub solo, w ramach chwili odpoczynku od codziennego zgiełku.   Na pokładzie Julka czeka komfort i wyjątkowa atmosfera. Statek oferuje przestronny pokład, z którego można podziwiać malownicze krajobrazy i cieszyć się spokojem, jaki daje bliskość natury. To idealna propozycja dla wszystkich, którzy kochają kontakt z wodą i chcą doświadczyć Jamna w letniej, wakacyjnej odsłonie. Co więcej, rejs Julkiem to także świetna okazja, by odkryć mniej znane zakątki jeziora i zrobić piękne zdjęcia — zarówno dla amatorów fotografii, jak i tych, którzy po prostu chcą uwiecznić wakacyjne chwile. Nie czekaj — wsiądź na pokład i pozwól się porwać letniej przygodzie!

Piąta górska wyprawa strażaków zakończona sukcesem. Ze szczytu Babiej Góry wybrzmiał apel „zostań potencjalnym dawcą szpiku!”

Film Ala za M&CC - 7 Lipca 2025 godz. 8:20
Robią to, by pokonać własne słabości, poczuć ducha sportowej rywalizacji, spotkać się w swojej społeczności, ale przede wszystkim – pomóc osobom chorym na nowotwory krwi. 5 lipca 998 strażaków oraz strażaczek z blisko 200 jednostek OSP i PSP zdobyło Babią Górę w pełnym, ważącym około 20 kg umundurowaniu bojowym. Akcja „Strażak na szlaku” ma zwrócić uwagę na to jak trudna i ciężka jest walka z chorobą nowotworową układu krwiotwórczego i jednocześnie pokazać, że wspólnie możemy pomóc pacjentom. Pełna mobilizacja od świtu Krótko po godzinie 4:00 podzieleni na kilkanaście grup, razem z przewodnikami Babiogórskiego Parku Narodowego, wyruszyli na szlak. Po pokonaniu ponad 10 km dotarli do schroniska PTTK Markowe Szczawiny, gdzie 1180 m n.p.m. prowadzona była akcja rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych i szpiku. Do stanowiska wolontariuszy Fundacji DKMS podchodzili zarówno strażacy, jak i turyści, którzy tego dnia zdecydowali wyjść w góry. Pierwsi uczestnicy wyprawy osiągnęli cel – Babią Górę – około godziny 8:00. To już nasza piąta wyprawa, ale emocje są takie same jak podczas pierwszego wyjścia w góry – ogromne wzruszenie i duma ze społeczności strażackiej. Dziś 998 druhów i druhen zjednoczonych wokół idei dawstwa szpiku ponownie pokazało pacjentom walczącym z nowotworami krwi, że nie są w tym sami. – powiedział na szczycie druh Sławomir Kowalczyk, faktyczny dawca szpiku, inicjator akcji „Strażak na szlaku” Jestem poruszony tym, że z roku na rok przybywa tych, którzy chcą pomóc, którzy chcą ratować życie, szerząc ideę dawstwa szpiku. – dodał Strażacka syrena w blisko 200 jednostkach Kiedy został dawcą faktycznym i podarował swojemu „bliźniakowi genetycznemu” szansę na powrót do zdrowia, zrozumiał, że wcale nie trzeba mieć odznak i skakać w ogień, by uratować komuś życie. Postanowił samotnie wyruszyć na szlak w mundurze, by opowiadać turystom o idei dawstwa szpiku. Dziś na wezwanie Sławka odpowiadają jednostki z całej Polski. Pamiętam jak w zeszłym roku rozmawiałem ze strażakiem, który zarejestrował się w schronisku pod Śnieżką. Powiedział wtedy bardzo proste, ale bardzo ważne słowa: „Jeśli mogę komuś pomóc w tak prosty sposób, to dlaczego tego nie zrobić?”.  – wspomina Sławomir Kowalczyk W tegorocznej wyprawie udział wzięli reprezentanci około 200 jednostek z całej Polski. Wspólny cel łączył strażaczki i strażaków, którzy pomimo zmęczenia oraz ogromnego wyzwania pokonywali trasę w dobrych humorach, z uśmiechem i w przekonaniu, że wspólnie mogą nie tylko zdobywać góry, ale i je przenosić. Zdobywają szczyty dla tych, którzy nie mogą Przez ostatnie 5 lat akcje „Strażaka na szlaku” zgromadziły ponad 2300 uczestników. Podczas każdej kolejnej edycji dostępne miejsca rozchodzą się w zawrotnym tempie. Niektórzy przemierzają cały kraj, by dołączyć do wyzwania. Strażacy do tej pory zdobyli Świnicę, Rysy, Śnieżkę oraz podjęli próbę zdobycia Giewontu, którą pokrzyżowała pogoda. Za sprawą wysiłków druhów i druhen z OSP i PSP, do bazy potencjalnych dawców krwiotwórczych komórek macierzystych zarejestrowało się już ponad 6000 osób. Życie to najcenniejszy dar, jaki można podarować drugiej osobie.  – mówi uczestnik wyprawy Michał Bałys, strażak PSP w Olkuszu, tata 8-miesięcznego Stasia Synek Michała, 8-miesięczny Staś, zmaga się z rzadkim, bardzo groźnym typem białaczki. W tej chwili jego życie zależy od nieznanej osoby – dawcy szpiku, którym może się okazać każdy z nas. By zostać potencjalnym bohaterem dla Stasia i innych chorych na nowotwory krwi nie trzeba mieć bojowego umundurowania. Wystarczy chcieć pomóc. Może to zrobić każda ogólnie zdrowa osoba w wieku 18 – 55 lat, która nie jest obciążona znaczną otyłością lub skrajną niedowagą. Pakiet rejestracyjny jest bezpłatny, a pobranie wymazu według dołączonej instrukcji szybkie i bezbolesne. Zarejestrować możecie się na stronie: https://www.dkms.pl/dzialaj/wirtualne-dni-dawcy/strazacy-zdobywaja-babia-gore