Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Koszalińskie ronda w letniej odsłonie

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj - 21 Sierpnia 2025 godz. 4:01
Latem Koszalin nabiera wyjątkowych barw. W centrum miasta, ale i w jego dalszych zakątkach, ronda stają się prawdziwymi ogrodami, pełnymi kwiatów i starannie zaplanowanych kompozycji roślinnych. To one witają kierowców, rowerzystów i pieszych, dodając przestrzeni miejskiej uroku i lekkości. Barwne rabaty zdobiące koszalińskie ronda to efekt pracy miejskich służb, które każdego roku przygotowują sezonowe aranżacje. W tym roku dominują klasyczne letnie gatunki – pelargonie, aksamitki, begonie i szałwie – zestawione w taki sposób, aby przez całe wakacje zachwycały intensywnością kolorów i tworzyły spójne kompozycje. To właśnie dzięki staranności i zaangażowaniu pracowników zieleni miejskiej ronda są nie tylko elementem infrastruktury drogowej, ale także małymi wizytówkami miasta. Dbałość o każdy szczegół sprawia, że przejazd przez Koszalin w letnie dni staje się przyjemnością, a miasto zyskuje wyjątkowy, wakacyjny charakter. Koszalińskie ronda, rozkwitające latem feerią barw, przypominają, że estetyka przestrzeni publicznej ma ogromne znaczenie dla jakości życia mieszkańców. To także dowód, że dzięki systematycznej pracy i wrażliwości na piękno można sprawić, że codzienność nabiera kolorów.

CBŚP uderza w mafie narkotykowe – 800 kg towaru i miliard złotych mniej na czarnym rynku

Film Art za CBŚP - 19 Sierpnia 2025 godz. 11:08
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rozbili kilka powiązanych ze sobą grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem narkotykami. W śledztwie ustalono, że część zatrzymanych osób wywodzi się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie ponad 800 kg środków odurzających o czarnorynkowej wartości przekraczającej 1 miliard złotych. Polacy w Hiszpanii – trzon przestępczej działalności Śledczy ustalili, że główną rolę w procederze odgrywali Polacy mieszkający na stałe w Hiszpanii. To właśnie tam organizowali oni transporty marihuany na szeroką skalę. Narkotyki trafiały do kilkunastu państw Europy, przede wszystkim do Irlandii, Niemiec, Austrii i Skandynawii. Część towaru kierowano również na teren Polski. Środki odurzające przewożono w kołach zapasowych ciężarówek polskich firm spedycyjnych, w specjalnie przygotowanych skrytkach czy przestrzeniach ładunkowych samochodów dostawczych. Pojedynczy transport obejmował od 40 do 200 kg narkotyków. Grupa działała co najmniej od 2017 roku, wprowadzając do obrotu w UE kilkanaście ton marihuany i innych substancji. Dystrybucja i współpraca międzynarodowa Za dalszy obrót narkotykami odpowiadały kolejne grupy przestępcze, również złożone z obywateli polskich. Działały one głównie na terenie Irlandii i Niemiec, gdzie rozwinięto siatki dystrybucji. W postępowaniu kluczową rolę odegrała współpraca międzynarodowa. Polskie służby współdziałały m.in. z organami Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Francji, Niderlandów, Czech i Włoch. Szczególne znaczenie miała praca wspólnego zespołu śledczego z policją niemiecką i irlandzką. Całość działań koordynowano przy wsparciu Europolu i Eurojustu. Skala zabezpieczeń W ramach śledztwa zabezpieczono: 600 kg marihuany, 180 kg haszyszu, 40 kg siarczanu amfetaminy, 7 sztuk broni palnej i kilkaset nabojów. Na poczet przyszłych roszczeń zajęto mienie o łącznej wartości ponad 50 mln złotych. Wśród zabezpieczonych aktywów znalazły się nieruchomości w Polsce i za granicą, waluty cyfrowe (BTC, ETH) warte ponad milion złotych, a także luksusowe zegarki i samochody. Skutki prawne Do tej pory zarzuty przedstawiono ponad 170 osobom, z czego wobec ponad 110 zastosowano tymczasowe aresztowanie. Część wątków zakończono już aktami oskarżenia i zapadły pierwsze wyroki, w tym kary przekraczające 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzi 1. Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Funkcjonariusze CBŚP podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a kolejne osoby mogą usłyszeć zarzuty.

Koszalin: Szary zakątek zamienił się w kolorowy skwer

Film Ala za FB/Tomasz Bernacki - 17 Sierpnia 2025 godz. 7:26
Na rogu ulic Dzieci Wrzesińskich i Zwycięstwa w Koszalinie zaszła mała, ale bardzo widoczna zmiana. Miejsce, które do tej pory uchodziło za nieciekawy, szary zakątek, zostało przekształcone w pełen życia i kolorów skwer z kwiatami i trawami ozdobnymi. Nowa aranżacja zieleni przyciąga wzrok przechodniów i sprawia, że codzienny spacer przez centrum miasta staje się przyjemniejszy. To przykład, jak niewielka inwestycja w przestrzeń publiczną potrafi odmienić wrażenia mieszkańców – dodać natury, koloru i radości. Zieleń miejska to nie tylko estetyka, ale też korzyści dla środowiska: poprawa jakości powietrza, przyjazny mikroklimat w upalne dni czy przestrzeń, w której łatwiej odpocząć od miejskiego zgiełku. - Koszalin od kilku lat stawia na rozwój terenów zielonych i wprowadzanie naturalnych akcentów do przestrzeni miejskiej. Takie miejsca jak ten nowy skwer udowadniają, że nawet drobne zmiany mogą mieć wielki efekt – i to zarówno dla mieszkańców, jak i dla samego miasta - informuje Tomasz Bernacki, zastępca prezydenta Koszalina d/s komunalnych.

Mocny start koszalinianek w Międzynarodowym Turnieju o Puchar Prezydenta Koszalina

Film Art za Piłka Ręczna Koszalin - 16 Sierpnia 2025 godz. 4:54
To jeszcze nie walka o ligowe punkty, ale w Koszalinie już czuć atmosferę zbliżających się zmagań ORLEN Superligi, Ligi Centralnej i rozgrywek zagranicznych. W piątek wystartował Międzynarodowy Turniej Piłki Ręcznej Kobiet o Puchar Prezydenta Koszalina. Na parkiecie hali widowiskowo-sportowej przy ul. Śniadeckich 4 rywalizuje pięć zespołów z Polski, Niemiec i Ukrainy. Dwa zwycięstwa gospodyń na inaugurację Turniej znakomicie rozpoczęły szczypiornistki Piłki Ręcznej Koszalin, które mają już za sobą półmetek przygotowań do ligowej rywalizacji. Podopieczne trenera Dmytro Hrebeniuka odniosły dwa zwycięstwa. W pierwszym meczu koszalinianki pokonały SPR Pogoń Szczecin 25:16. Miejscowe znakomicie weszły w spotkanie, prowadząc po dziesięciu minutach 7:2. Rywalki z Ligi Centralnej zdołały zniwelować straty i do przerwy było tylko 9:7, ale w drugiej połowie przewaga gospodyń znów była wyraźna i wynik nie pozostawił wątpliwości. W kolejnym starciu koszalinianki zmierzyły się z zespołem Enea Piłka Ręczna Poznań. Tym razem wygrały jeszcze wyraźniej – 33:23, prowadząc już do przerwy 19:14. – Byłyśmy trochę nieskuteczne, szczególnie w drugim meczu wpuściłyśmy za dużo bramek. To pewnie efekt ciężkiego okresu przygotowań. Najważniejsze dla nas jest teraz dopracowanie obrony i zgranie nowych zawodniczek. Wiemy, nad czym musimy pracować – podsumowała występ Adrianna Nowicka, rozgrywająca koszalińskiego zespołu. Wyniki pozostałych spotkań W piątkowym meczu drużyn zagranicznych ukraiński HC Równo pokonał niemiecki HC Frankfurter 30:26 (do przerwy 16:15). Skład i strzelczynie bramek Piłki Ręcznej Koszalin Bramkarki: Mai Gomaa, Alicja Klarkowska, Alina Ruda (testowana) Zawodniczki: Nicola Żmijewska – 3 i 3 Patrycja Jura – 1 i 5 Adrianna Nowicka – 2 i 2 Daria Butomo – 2 i 1 Ivana Arseniewska – 2 i 0 Karina Bayrak – 1 i 1 Hanna Rycharska – 0 i 3 Beata Naumczyk – 0 i 6 Jagoda Lasek – 2 i 0 Elif Sila Aydin – 7 i 4 Oleksandra Furmanets – 5 i 6 Jelena Knezevic Dagmara Bajtek (testowana) – 0 i 1 Program kolejnych dni turnieju Sobota, 16 sierpnia: 12:00 HC Równo – SPR Pogoń Szczecin 14:00 Enea Piłka Ręczna Poznań – SPR Pogoń Szczecin 16:00 HC Frankfurter – Piłka Ręczna Koszalin 18:00 Enea Piłka Ręczna Poznań – HC Frankfurter Niedziela, 17 sierpnia: 10:00 Enea Piłka Ręczna Poznań – HC Równo 11:30 HC Frankfurter – SPR Pogoń Szczecin 14:00 HC Równo – Piłka Ręczna Koszalin

Święto Wojska Polskiego w Koszalinie – hołd dla bohaterów i wdzięczność dla współczesnych żołnierzy

Film Art, film: FB/Tomasz Sobieraj - 15 Sierpnia 2025 godz. 15:33
Koszalin uczcił Święto Wojska Polskiego oraz 105. rocznicę Bitwy Warszawskiej – wydarzenia, które na trwałe zapisały się w historii Polski jako symbol odwagi i determinacji w obronie niepodległości. Patriotyzm na Placu Zwycięstwa Obchody rozpoczęły się od Mszy Świętej w intencji Ojczyzny, odprawionej w kościele garnizonowym pw. św. Marcina przez biskupa Krzysztofa Zadarkę. Następnie uczestnicy przemaszerowali ulicą Zwycięstwa pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie odbyła się część oficjalna uroczystości. Na Placu Zwycięstwa mieszkańcy, przedstawiciele władz, kombatanci oraz żołnierze oddali hołd bohaterom 1920 roku. Nie zabrakło salwy honorowej, Apelu Poległych, defilady wojskowej i symbolicznego złożenia kwiatów pod pomnikiem marszałka. Wdzięczność dla żołnierzy Zgromadzeni koszalinianie podkreślali, że uczestnictwo w uroczystościach to nie tylko patriotyczny obowiązek, ale także wyraz wdzięczności wobec współczesnych żołnierzy. – „Dziękujemy im za służbę, oddanie i gotowość obrony naszych granic, ale także za wsparcie, jakie wielokrotnie okazują podczas akcji charytatywnych i kryzysowych” – mówili mieszkańcy. Piknik w Muzeum Obrony Przeciwlotniczej Obchody nie zakończyły się na Placu Zwycięstwa. Muzeum Obrony Przeciwlotniczej zaprosiło mieszkańców na popołudniowy „Piknik w mundurze”, podczas którego można było spotkać się z żołnierzami, zobaczyć wojskowy sprzęt oraz poznać kulisy ich codziennej służby. Tradycja i nowoczesność Uroczystości w Koszalinie przypomniały o ciągłości tradycji Wojska Polskiego – od zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej po współczesne misje i działania. Zakończyła je efektowna defilada wojskowa, która wzbudziła dumę i wzruszenie wśród zgromadzonych.

Skandaliczny transparent izraelskich kibiców „to głupota, której nie tłumaczą żadne słowa”. Czy na pewno?

Film Wojciech Kukliński, fot. X - 15 Sierpnia 2025 godz. 11:40
Raków Częstochowa odniósł ważne zwycięstwo w eliminacjach Ligi Konferencji Europy, pokonując na wyjeździe Maccabi Hajfa 2:0. Choć sportowe emocje towarzyszyły spotkaniu od pierwszej do ostatniej minuty, finał meczu został przyćmiony przez skandaliczny incydent na trybunach. W czasie ostatnich minut gry, a także już po końcowym gwizdku, część kibiców izraelskiego klubu wywiesiła transparent z napisem „mordercy od 1939 r.”, jednoznacznie skierowany przeciwko Polakom. „To obraża pamięć ofiar” Na sprawę szybko zareagował prezydent Karol Nawrocki, który ostro potępił akcję kibiców. – „Transparent jest skandaliczny. To obraża pamięć o obywatelach polskich-ofiarach II wojny światowej, wśród których było 3 mln Żydów” – napisał Nawrocki w mediach społecznościowych. Podkreślił również, że takie hasła nie mają nic wspólnego ani z uczciwą rywalizacją sportową, ani z prawdą historyczną. – „To głupota, której nie tłumaczą żadne słowa” – dodał. Pamięć selektywna Oficjalne reakcje polskiej prawicy odwołują się do liczby ponad 7 tys. Polaków uhonorowanych tytułem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” – najwyższej wśród wszystkich narodów. Fakt ten rzeczywiście świadczy o odwadze i poświęceniu tych, którzy narażali życie swoje i swoich bliskich, by ratować Żydów. Historycy jednak od lat podkreślają: to były wyjątki, a nie reguła! Przypomnijmy... Warszawski Muranów wiosną 1943 r. – czas powstania w getcie – pokazuje dramatyczną samotność walczących Żydów. Po jednej stronie muru płonęło getto, po drugiej tłumy warszawiaków stały na karuzeli, patrząc na ogień. Czesław Miłosz opisał tę scenę w wierszu „Campo di Fiori”. Jan Karski w swoich raportach pisał, że wsparcie podziemia było ograniczone i spóźnione. Żydowska łączniczka Helena Merenholc wspominała szyderstwa tłumu, które brzmiały: „żydki się smażą”.   Relacja bardziej złożona, niż byśmy chcieli Prof. Barbara Engelking z Centrum Badań nad Zagładą Żydów przypomniała: – „Żydzi wiedzieli, czego się spodziewać po Niemcach – relacja była czarno-biała. Relacja z Polakami była dużo bardziej złożona. Był potencjał, by stać się sojusznikami Żydów, a jednak rozpowszechnione było szmalcownictwo i wykorzystywanie ich sytuacji”. Oprócz bohaterów „Żegoty” czy indywidualnych postaw odwagi istniała cała rzesza szmalcowników, donosicieli i zwykłych obserwatorów, którzy nie kiwnęli palcem. O tym świadczą tysiące relacji z czasów okupacji. Dlaczego transparent powstał? Czy to „głupota, której nie tłumaczą żadne słowa”? Nie do końca. Taki transparent – jakkolwiek skandaliczny – nie bierze się znikąd. Wynika z pamięci o tym, że dla wielu Żydów polskie otoczenie w czasie wojny nie było bezpieczną przystanią, lecz przestrzenią dodatkowego zagrożenia. To pamięć bolesna, często przemilczana w polskiej debacie publicznej, a dziś wyrażana czasem w formie uproszczonych, krzywdzących haseł. Między sportem a historią Sport miał być tylko areną rywalizacji. Tymczasem transparent izraelskich kibiców pokazał, że pamięć historyczna jest wciąż żywą raną – raną, która dzieli, prowokuje i budzi emocje większe niż wynik meczu. Dojrzała reakcja na ten incydent wymaga czegoś więcej niż oburzenia. Wymaga uczciwej rozmowy o tym, jak złożone były relacje polsko-żydowskie w czasie wojny: o bohaterach i zdrajcach, o pomocy i szantażu, o miłosierdziu i o obojętności. Bo jeśli będziemy mówić tylko o „Sprawiedliwych”, a nie o szmalcownikach, to transparenty z napisem „mordercy od 1939 r.” będą się pojawiać nadal.