Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Stocznia Filmowców Koszalińskie Święta 2018

Film Ala za Stocznia Filmowców Koszalińskie Święta 2018 - 24 Grudnia 2018 godz. 2:03
Stocznia Filmowców Koszalińskie Święta 2018

Biskup Edward Dajczak składa życzenia bożonarodzeniowe

Film eoszalin.pl - 24 Grudnia 2018 godz. 1:13
- Emmanuel, Bóg jest z nami to radosna wieść, dobra nowina - mówi biskup Edward Dajczak.

Wesołych Świąt!

Film ekoszalin.pl - 24 Grudnia 2018 godz. 0:36
Redakcja ekoszalin.pl składa Wam życzenia Wesołych, zdrowych, spokojnych, a przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.

AZS: Wyrównane starcie dla Arki

Film Ekoszalin z mat. informacyjnych - 23 Grudnia 2018 godz. 7:17
Po zaskakująco wyrównanym spotkaniu Energa Basket Ligi Arka Gdynia pokonała przed własną publicznością AZS Koszalin 77:72. Początek meczu należał do Filipa Dylewicza - dzięki jego trójkom Arka prowadziła 9:5. Później ta przewaga minuta po minucie wzrastała - po akcji Marcela Ponitki wynosiła już 10 punktów. AZS odpowiadał trafieniami z dystansu, ale po pierwszej części meczu było 19:13. Zaraz na początku drugiej kwarty koszalinianie zbliżyli się nawet na punkt, a późniejsza trójka Grzegorza Surmacza dała im prowadzenie.     Rywalizacja była niezwykle wyrównana, ale żadna z ekip nie mogła zbudować przewagi. Kolejne trafienie z dystansu Surmacza ustawiło wynik spotkania po pierwszej połowie na 40:37 dla zespołu trenera Marka Łukomskiego.Głównie dzięki Joshowi Bosticowi Arka w trzeciej kwarcie doprowadziła do wyrównania. Gdynianie ciągle mieli jednak problemy z przełamaniem gości. W końcu jednak zaczęli wykorzystywać siłę Roberta Upshawa, a to przyniosło odpowiednie rezultaty. Po trójce Jakuba Garbacza po 30 minutach było 58:52. W czwartej kwarcie AZS ciągle trzymał się blisko, a efektownie grali Brandon i Kucharek. Po trafieniu z dystansu Surmacza koszalinianie przegrywali tylko punktem. W kluczowych momentach Arka mogła jednak liczyć na Bostica oraz Florence’a i ostatecznie zwyciężyła 77:72. Arka Gdynia - AZS Koszalin 77:72 (19:13, 18:27, 21:12, 19:20) Arka: Bostic 19, Florence 17, Upshaw 14, Wyka 9, Dylewicz 8, Garbacz, Dulkys 3, Ponitka 2 (9 zb.), Łapeta 2 AZS: Surmacz 19 (13 zb.), Brandon 16 (5 as.), Tejić 9, Zywert, Jakóbczyk 8, Kucharek 6, Jarecki 3, Papić 2, Czujkowski 1, Bochno 0 Udostępnij

AZS: Wyrównane starcie dla Arki

Film Art za PLK, AZS Koszalin, film: PLK - 23 Grudnia 2018 godz. 6:38
Po zaskakująco wyrównanym spotkaniu Energa Basket Ligi Arka Gdynia pokonała przed własną publicznością AZS Koszalin 77:72. Początek meczu należał do Filipa Dylewicza - dzięki jego trójkom Arka prowadziła 9:5. Później ta przewaga minuta po minucie wzrastała - po akcji Marcela Ponitki wynosiła już 10 punktów. AZS odpowiadał trafieniami z dystansu, ale po pierwszej części meczu było 19:13. Zaraz na początku drugiej kwarty koszalinianie zbliżyli się nawet na punkt, a późniejsza trójka Grzegorza Surmacza dała im prowadzenie. Rywalizacja była niezwykle wyrównana, ale żadna z ekip nie mogła zbudować przewagi. Kolejne trafienie z dystansu Surmacza ustawiło wynik spotkania po pierwszej połowie na 40:37 dla zespołu trenera Marka Łukomskiego.Głównie dzięki Joshowi Bosticowi Arka w trzeciej kwarcie doprowadziła do wyrównania. Gdynianie ciągle mieli jednak problemy z przełamaniem gości. W końcu jednak zaczęli wykorzystywać siłę Roberta Upshawa, a to przyniosło odpowiednie rezultaty. Po trójce Jakuba Garbacza po 30 minutach było 58:52. W czwartej kwarcie AZS ciągle trzymał się blisko, a efektownie grali Brandon i Kucharek. Po trafieniu z dystansu Surmacza koszalinianie przegrywali tylko punktem. W kluczowych momentach Arka mogła jednak liczyć na Bostica oraz Florence’a i ostatecznie zwyciężyła 77:72. Arka Gdynia - AZS Koszalin 77:72 (19:13, 18:27, 21:12, 19:20) Arka: Bostic 19, Florence 17, Upshaw 14, Wyka 9, Dylewicz 8, Garbacz, Dulkys 3, Ponitka 2 (9 zb.), Łapeta 2 AZS: Surmacz 19 (13 zb.), Brandon 16 (5 as.), Tejić 9, Zywert, Jakóbczyk 8, Kucharek 6, Jarecki 3, Papić 2, Czujkowski 1, Bochno 0 Udostępnij      

Smartfon wymarzonym prezentem pod choinkę

Film Newseria lifestyle - 20 Grudnia 2018 godz. 8:21
Sprzęt elektroniczny to wymarzony prezent pod choinkę dla osób z pokolenia Z. Chciałby go otrzymać co czwarty urodzony po 1997 roku, a ponad połowa z nich uważa, że dla ich rówieśników najlepszym prezentem byłby smartfon. Od lat przed świętami Bożego Narodzenia rośnie zainteresowanie zakupem elektroniki. W 2017 roku chętnych na świąteczny zestaw Orange Love ze smartfonami było ponad połowę więcej niż kupujących pakiet w poprzednich miesiącach. Klientów przyciąga też elastyczna oferta, czyli możliwość zakupu telefonów na raty w dowolnym momencie trwania umowy. Z danych TrendForce wynika, że po pierwszych trzech kwartałach 2018 roku globalna sprzedaż smartfonów wzrosła o 8 proc., do blisko 380 mln sztuk. W Polsce telefon to od lat jeden z chętniej kupowanych prezentów.   Z raportu Allegro „Ulubione prezenty Polaków 2018” wynika, że 21 proc. Polaków zamierza w tym roku kupić na prezent elektronikę lub AGD. Natomiast 24 proc. przyznało, że chciałoby znaleźć pod choinką coś z tej kategorii. Konkretnie na smartfona wskazało 18 proc. badanych. Polacy przyznają, że najlepsze ubiegłoroczne prezenty to właśnie elektronika, w szczególności smartfon i smart zegarek, a także konsola do gier i laptop. – Wśród najmłodszych najbardziej popularny jest sprzęt elektroniczny. Wśród osób z tzw. pokolenia Z, czyli urodzonych po 1997 roku, 25 proc. powiedziało, że chętnie dostałoby jako prezent smartfon pod choinkę – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Artur Stankiewicz, dyrektor ds. marketingu rynku konsumenckiego w Orange Polska.   Z badania Kantar Polska na zlecenie Orange Polska wynika, że według 53 proc. młodych ludzi smartfon byłby wymarzonym prezentem dla ich rówieśników. Prawie 40 proc. osób przy zakupie prezentów na święta Bożego Narodzenia korzysta zarówno ze sklepów stacjonarnych, jak i internetowych. Pozostałe 60 proc. dzieli się – po równo – na zwolenników tradycyjnych sklepów oraz zakupów w onlinie. W przypadku zakupu smartfonów te proporcje wyglądają nieco inaczej. Klienci wolą zobaczyć i przetestować na żywo dany sprzęt przed podjęciem ostatecznej decyzji.   – 75 proc. klientów jednak woli pójść do sklepu, zobaczyć ten telefon i go zakupić właśnie w naszym sklepie – wskazuje Artur Stankiewicz. Co roku przed świętami zainteresowanie telefonami rośnie, dlatego operatorzy na ten okres przygotowują specjalne ofert. – W tym okresie telefony bardzo dobrze się sprzedają, dlatego staramy się odpowiadać na potrzeby klientów. Przykładowo w zeszłym roku mieliśmy promocję, w której do oferty Orange Love dawaliśmy Samsunga J3. Wówczas sprzedaż wzrosła nam o 60 proc. miesiąc do miesiąca. Podobnie było w tym roku w okresie Black Friday. Sprzedaliśmy ponad 10 tys. smartfonów z najwyższej półki – mówi Artur Stankiewicz.   Także w tym roku operatorzy przygotowali świąteczną ofertę, m.in. w Orange to zestawy 2 smartfonów, z których jeden klient otrzymuje za złotówkę. Przy zakupie klienci zwracają jednak uwagę nie tylko na atrakcyjne ceny, ale i elastyczność oferty. – Świat, który kiedyś wymyśliliśmy, składający się z 24 lub 36 miesięcy abonamentu, nie do końca odpowiada potrzebom klienta. Niektórzy chcą ten telefon zachować dłużej, niektórym telefon się psuje i chcą go wymienić – mówi Artur Stankiewicz. – Dlatego właśnie uruchomiliśmy nową możliwość. Klient może przyjść do Orange w każdym momencie i kupić nowy telefon na raty, czyli nie musi czekać aż skończy mu się umowa.   Taką możliwość klienci Orange mają od lipca. W ciągu kilku miesięcy udział tej oferty w całkowitej sprzedaży telefonów wzrósł do kilkunastu procent.