Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Rośnie poziom agresji wśród polskich dzieci. To efekt braku edukacji emocjonalnej i negatywnych wzorców od rodziców

Film Ala za newseria.pl - 4 Listopada 2019 godz. 8:06
Agresja to sposób dziecka na radzenie sobie z negatywnymi emocjami. Winny jest brak edukacji emocjonalnej oraz nieprawidłowe wzorce wyniesione z rodzinnego domu. Widząc rodziców reagujących krzykiem na problemy, dziecko uczy się, że jest to prawidłowy sposób zachowania w stresujących sytuacjach. Redukowania złości i nauka prawidłowych, prospołecznych reakcji emocjonalnej to cel treningów zastępowania agresji. Agresja wśród dzieci i młodzieży to coraz szybciej rosnący problem społeczny. Według informacji Instytutu Badań Edukacyjnych, w 2017 roku aż 21 proc. polskich uczniów gimnazjum wskazało, że w ciągu ostatniego miesiąca było dręczonych psychicznie lub fizycznie. Blisko 12 proc. polskich gimnazjalistów przyznało, że koledzy w szkole naśmiewają się z nich, ponad 4 proc. doznało natomiast przemocy fizycznej, w postaci bicia lub popychania, ze strony rówieśników. Zdaniem ekspertów zjawisko to będzie narastać, współczesne dzieci mają bowiem ograniczone możliwości rozładowania swojej naturalnej energii. – Kiedyś zużywały energię na podwórku, trzepaku albo w sporcie. W tej chwili dziecko, które jest nabuzowane, siada przed komputerem, czyli z poziomu ciała napięcie nie zostaje zredukowane, co jest bardzo niebezpieczną sytuacją, bo może doprowadzić nawet do chorób – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marta Hendzel, pedagożka, trenerka umiejętności miękkich z Pracowni z oknem na świat. Agresja może mieć postać działania fizycznego, a więc bicia, popychania, zabierania rzeczy należących do innych osób, bądź werbalnego np. obraźliwych komentarzy, także tych zamieszczanych w internecie. W przypadku małych dzieci, w wieku niemowlęcym i przedszkolnym, może mieć ona charakter spontaniczny i nieukierunkowany na wyrządzenie krzywdy. Dziecko nie jest w stanie kontrolować swoich reakcji emocjonalnych, niekiedy też nie zdaje sobie sprawy z niewłaściwości swojego postępowania i jego negatywnych skutków. – Wśród dzieci i młodzieży zachowania agresywne zawsze były, są i będą, bo to też jest naturalne w okresie dojrzewania, że dzieci sprawdzają swoje granice – mówi Marta Hendzel. Zdaniem ekspertów agresja jest odpowiedzią dziecka na emocjonalne braki w jego życiu – maluch nie jest w stanie wyrazić swoich negatywnych emocji w inny, akceptowalny społecznie sposób. Wynika to z braku odpowiedniej edukacji emocjonalnej dziecka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim rodzice i nauczyciele. Warto też pamiętać, że dzieci uczą się agresywnych zachowań od rodziców oraz z przekazów medialnych. Dorośli reagujący na problemy krzykiem niejako daje swojemu dziecku przyzwolenie na podobne odreagowanie uczucia złości. – Drugi czynnik to niewątpliwie jest to, co widzimy w internecie. Są programy, filmy, gdzie młodzi ludzie są względem siebie agresywni i zaczyna być na to przyzwolenie społeczne. Fakt, że to w ogóle oglądamy, że to jest dostępne i nie jest banowane, powoduje, że zaciera się granica między tym, co jest okej, a co nie – mówi Marta Hendzel. W zwalczaniu agresywnych zachowań dzieci ogromną rolę odgrywają rodzice. Punktem wyjścia powinno być uświadomienie sobie przez dorosłych, że postępowanie ich pociech może być wypadkową ich własnego działania. Dobrym pomysłem będzie także skorzystanie z profesjonalnej pomocy w postaci wsparcia psychologicznego lub zajęć z rozwoju osobistego, które pomogą pozyskać narzędzia emocjonalne do radzenia sobie ze złością własną lub drugiej osoby. W szkołach natomiast powinny być prowadzone zajęcia w ramach tzw. edukacji psychospołecznej, podczas których dzieci uczyłyby się rozwijania miękkich umiejętności społecznych. – Szkoła koncentruje się bardzo mocno na wiedzy, którą my możemy pozyskać z internetu w 5 minut, natomiast umiejętność to jest coś, co nabywamy w pewnym procesie czasowym. Szkoła zdecydowanie powinna zainwestować swój czas, energię, zasoby w to, żeby takie zajęcia były grupowe, żeby dzieci uczyły się w grupie, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach – mówi Marta Hendzel. Zarówno dzieci, jak i dorośli mogą ponadto skorzystać z treningu zastępowania agresji. Jest to program rozwijający kompetencje społeczne, dzięki którym uczestnicy będą potrafili poradzić sobie ze swoją agresją, zastępując zachowania agresywne prospołecznymi. Trening uczy redukowania uczucia złości np. w momentach, gdy ktoś lub coś nas irytuje, gdy wpadamy w furię lub czegoś się obawiamy. Uczestnicy poznają fizyczne reakcje swojego ciała, a następnie uczą się kontrolować negatywne emocje. Istotnym elementem treningu jest także tzw. wnioskowanie moralne, czyli zastanowienie się nad tym, dlaczego pojawia się uczucie złości. – Pracuje się na tzw. błędach w myśleniu. Takim błędem jest to, że część osób bardzo mocno się na sobie koncentruje. Jeśli ktoś się spóźni na spotkanie ze mną, to wydaje mi się, że ten ktoś mnie lekceważy, nie szanuje, nie lubi, nie kocha. I to myślenie skoncentrowane na sobie powoduje, że wpadamy w złość – mówi Marta Hendzel.

Wczoraj zmieniły się przepisy. Dotyczą pół miliona przedsiębiorstw

Film Ala za biznes/newseria.pl - 2 Listopada 2019 godz. 6:28
Od wczoraj split payment jest obowiązkowy. Metoda podzielonej płatności w transakcjach, których wartość transakcji przekracza 15 tys. zł, obejmuje w sumie 150 grup towarów i usług, przede wszystkim te najbardziej narażone na wyłudzenia VAT. Dotyczy prawie pół miliona płatników VAT. Dotychczas ze split payment korzystają głównie spółki Skarbu Państwa i duże firmy. Z raportu NBP wynika, że już 70 proc. przedsiębiorców otrzymuje należności lub płaci za kupione towary przy wykorzystaniu tej metody. – Mechanizm split payment jest dla nas bardzo istotny z punktu widzenia uszczelniania systemu podatkowego. Zwiększa również bezpieczeństwo obrotu w stosunku do zewnętrznych klientów aparatu skarbowego. Chcemy ten projekt rozszerzać. 1 listopada wejdą stosowne w tym zakresie zmiany – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Słaboszowski, wiceminister finansów, zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej.  Od listopada 2019 roku listopada split payment ma być stosowany w tych branżach, które są najbardziej narażone na wyłudzenia VAT, np. w branży paliwowej, jeżeli tylko wartość transakcji będzie przekraczać 15 tys. zł. Metoda podzielonej płatności obejmie w sumie 150 grup towarów i usług, które są wymienione w nowym załączniku numer 15 do ustawy o podatku VAT. Oprócz branży paliwowej dotyczy to m.in. usług i robót budowlanych, laptopów, komputerów, telewizorów, paliw opałowych, stali, surowców wtórnych oraz części samochodowych. Łącznie nowe przepisy będą dotyczyć ok. pół miliona płatników VAT. – Zwiększa się oczywiście bezpieczeństwo obrotu. Z jednej strony to co prawda wakowanie środków, ale z drugiej strony podmiot, który korzysta z mechanizmu split payment jest podmiotem najprawdopodobniej bezpiecznym i uczciwym – ocenia Tomasz Słaboszowski. Mechanizm podzielonej płatności ma uszczelnić system podatkowy i zwiększyć wpływy z VAT-u do budżetu państwa. Polega to na tym, że na rachunek rozliczeniowy przedsiębiorcy trafia jedynie kwota netto, a podatek VAT, należny firmie od kupującego towar lub usługę kontrahenta, wpływa na nowo utworzony rachunek VAT. Raport „Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw” wskazuje, że już 70 proc. przedsiębiorców otrzymuje należności lub płaci za kupione towary lub usługi, wykorzystując split payment. Jest on dobrowolny od lipca 2018 roku. Z danych resortu finansów wynika, że do 30 czerwca 2019 roku na specjalne rachunki trafiło nieco ponad 10 proc. należnego za ten okres podatku VAT (65,8 mld zł). Jednak, jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, blisko 17 proc. firm przyznaje, że podzielona płatność wpłynęła negatywnie na ich płynność finansową. Najwięcej krytycznych ocen pada ze strony firm transportowych (22,6 proc.) oraz handlowych (19,6 proc.). Żadnego wpływu split payment nie zauważyła ponad połowa firm stosujących ten mechanizm. – Staramy się wprowadzać te zmiany w taki sposób, aby przedsiębiorcy odczuwali je w najmniejszym stopniu. Natomiast bezpieczeństwo obrotu i ochrona interesów Skarbu Państwa muszą być tu uwzględniane, dlatego że zachowanie wielkości wpływów dla budżetu jest również bardzo ważne z punktu widzenia interesów państwa – tłumaczy Tomasz Słaboszowski.  

Koszalin: 100-lecia działalności Towarzystwa Przyjaciół Dzieci

Film Ala za FB/TPD Oddział Koszalin - 31 Października 2019 godz. 5:32
W Filharmonii Koszalińskiej uroczyście obchodzono 100-lecia działalności Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podczas uroczystej gali prezes Henryk Zabrocki wręczył odznaczenia i wyróżnienia. Odbył się również performance Sary Rokosz oraz występy dzieci i młodzieży. Obchody 100-lecia Towarzystwa Przyjaciół Dzieci patronatem honorowym objęli: Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego Tomasz Sobieraj i Prezydent Miasta Koszalina Piotr Jedliński.  

Co trzeci nastolatek uważa siebie za uzależnionego od mediów społecznościowych

Film Newseria - 30 Października 2019 godz. 13:02
Co piąty nastolatek nałogowo korzysta z telefonu komórkowego, a ok. 25 proc. uważa się za fonoholika. Młodzi ludzie są często uzależnieni od mediów społecznościowych i przeładowani informacjami. Jednocześnie co trzeci z nich przyznaje, że jego rodzice nie wiedzą, w jaki sposób używa on internetu i smartfona – wynika z badania Fundacji Dbam o Mój Z@sięg. Nadużywanie mediów cyfrowych i internetu zagraża zdrowiu psychicznemu dzieci i budowanym przez nich relacjom międzyludzkim. Instytucje publiczne, organizacje pozarządowe i biznes łączą siły, aby chronić młodych użytkowników przed zagrożeniami w sieci. – Troska o dzieci powinna obejmować świat wirtualny na równi ze światem rzeczywistym – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marek Zagórski, minister cyfryzacji. – Rodzice jednak nie mają dokładnej wiedzy, co robią ich dzieci w sieci. Nie mają także dobrego wyobrażenia o tym, ile czasu dzieci poświęcają na korzystanie z internetu. Jak wynika z badania NASK „Rodzice Nastolatków 3.0”, dorośli widzą tylko wycinek aktywności swoich dzieci w sieci. Nie doszacowują czasu, jaki ich pociechy spędzają w internecie – według nich to ok. 2,5 godziny na dobę, natomiast same nastolatki wskazują, że jest to średnio 4 godziny dziennie. Co czwarty rodzic nie wie, czy dziecko ogląda treści wulgarne i zawierające przemoc. Ponad 65 proc. dzieci twierdzi, że w ich domu nie ma zasad dotyczących korzystania z internetu. – Jeżeli chcemy mieć wpływ na to, co się z dzieckiem dzieje, to musimy mieć większą wiedzę na temat tego, co ono robi. Rodzicom wydaje się, że jak mają dziecko w pokoju obok, jak ono siedzi tam sobie w internecie, pewnie gra lub rozmawia z kolegami, to nic mu nie jest, a to nie do końca prawda. Tym bardziej że rodzice też nie mają pełnej świadomości na temat zagrożeń, które mogą spotkać dzieci w sieci – przekonuje Marek Zagórski. Działania budujące świadomość na temat korzyści i zagrożeń w sieci są konieczne, zwłaszcza że jak pokazuje badanie Fundacji Dbam O Mój Z@sięg, połowa młodzieży nie wyobraża sobie życia bez smartfona i czuje wewnętrzną potrzebę natychmiastowej reakcji na wiadomości w telefonie i w sieci. Co piąty nastolatek przyznaje, że ocenia swoje dotychczasowe życie jako niezbyt szczęśliwe lub nieszczęśliwe. Co dziesiąty deklaruje, że jest w związku z osobą, z którą ma kontakt wyłącznie za pośrednictwem internetu. – Naszym obowiązkiem, jako globalnego operatora telekomunikacyjnego, jest promowanie bardziej zrównoważonego korzystania z telefonów komórkowych. W naszej kampanii „Mamy wielką moc. Mamy wielką odpowiedzialność" wyraźnie mówimy, że należy zachować równowagę między światem wirtualnym a realnym – podkreśla Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska. – Poprzez kampanię chcemy zwrócić uwagę na kwestię korzystania z urządzeń mobilnych przez dzieci i młodzież oraz pokazywać, jak można budować cyfrową świadomość w rodzinie. Są to bowiem bardzo potężne narzędzia. Umożliwiają nieustanną łączność z całym światem, należy jednak pamiętać, że mogą one zostać wykorzystane do niewłaściwych celów. Badanie Fundacji Dbam o Mój Z@sięg „Młodzi cyfrowi” wskazuje, że prawie połowa uczniów w wieku 12–19 lat posiada nieograniczony dostęp do zasobów sieci, a co trzeci sięga po telefon kilkadziesiąt razy dziennie. Prawie połowa uczniów, jeśli przebudzi się w nocy, sprawdza swój smartfon. Co piąty uczeń nałogowo korzysta z telefonu komórkowego, 25 proc. określa samego siebie jako fonoholika, a 1/3 – jako osobę uzależnioną od mediów społecznościowych. Na syndrom FOMO (fear of missing out, czyli lęk przed ominięciem ważnej informacji) może cierpieć nawet 14 proc. młodzieży. – Aż 1/4 nastolatków twierdzi, że doświadcza czegoś, co fachowo nazywa się information overload, czyli przeładowania informacjami. To w młodych ludziach, zresztą w dorosłych również, rodzi stres, lęk, napięcie, ponieważ nasz mózg w sposób naturalny chce dążyć do syntezy informacji, które otrzymujemy. A w dzisiejszym świecie młodzież czuje się przebodźcowana – tłumaczy Magdalena Bigaj, wiceprezes Fundacji Dbam O Mój Z@sięg. Większość nastolatków jest świadoma zagrożeń, jakie niesie za sobą nadmierna obecność w internecie i mediach społecznościowych. Już co trzeci podejmuje próby ograniczenia korzystania ze smartfonu. – Pomiędzy wiedzą o tym, co niesie nadużywanie, a wprowadzeniem tego w życie jest jednak długa droga. I tu jest ogromna rola rodziców jako cyfrowych edukatorów. Trudno wymagać, żeby człowiek, który dopiero dorasta, poradził sobie z czymś, z czym często dorośli ludzie nie są w stanie sobie poradzić. Nowe technologie uzależniają nas od siebie, to zależy nie tylko od naszej silnej woli, lecz także od pewnych procesów biologicznych, od dopaminy, która się wydziela, od natychmiastowej gratyfikacji – wskazuje Magdalena Bigaj. – Młodzi sprawdzają, ile lajków dostały ich treści i potrafią je usunąć, jeśli nie zyskały wystarczającej aprobaty. To wpływa na budowanie poczucia własnej wartości. To właśnie na rodzicach spoczywa obowiązek, aby wprowadzać dzieci w świat online. Tym bardziej że z cyfrowymi treściami mają już kontakt nawet roczne dzieci. Aby wesprzeć rodziców w roli cyfrowych przewodników swoich dzieci, Orange Polska uruchomił portal Razem w sieci. Udostępnia tam praktyczne porady, materiały edukacyjne oraz wskazówki, z których rodzice mogą bezpłatnie korzystać.  – Jesteśmy przekonani, że firmy telekomunikacyjne mają do odegrania ważną rolę w promocji odpowiedzialnego korzystania z urządzeń mobilnych – mówi Jean-François Fallacher. – Jako dostawca usług oferujemy także specjalne produkty, aplikacje pozwalające rodzicom dbać o bezpieczeństwo dzieci podczas korzystania z internetu – dodaje.  Raport z najważniejszymi wynikami badania „Młodzi Cyfrowi” zaprezentowany zostanie na początku listopada. Premiera publikacji „Młodzi Cyfrowi. Nowe technologie. Relacje. Dobrostan” zawierająca pełne opracowanie wszystkich wyników zaplanowana jest na 9 grudnia.

Firmy IT z Pomorza Zachodniego rozwijają branżę samochodową

Film Ekoszalin z mat. informacyjnych - 29 Października 2019 godz. 11:46
Czy twój telefon już Ci przypomniał, że czas wymienić zużyte klocki hamulcowe? To nie żart, to przyszłość branży motoryzacyjnej. Już niedługo planując weekendową wycieczkę będziemy mogli wykupić większą moc silnika czy napęd na 4 koła. Branża IT rewolucjonizuje motoryzację, również dzięki pomysłom informatyków z Pomorza Zachodniego. Arkadiusz Gąsiorowski z firmy MOBICA i Marek Cywiński - prezes SoftVig, to goście nowego odcinka podcastu gospodarczego „Pomorze Zachodnie otwarte na Biznes”. Tym razem rozmowa dotyczy zachodniopomorskich projektów IT w branży samochodowej. Zapraszamy do słuchania i oglądania. Wysokość ubezpieczenia samochodu będzie zależeć od tego jak często kierowca przekracza dozwoloną prędkość, jak często wyprzedza inne pojazdy, czy ustępuje pierwszeństwa. Brzmi futurystycznie, ale to coraz bliższa przyszłość. W jakim kierunku dzięki rozwiązaniom IT zmierza branża motoryzacyjna? Na takie pytania próbuje odpowiedzieć nowy odcinek audycji „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes”. Rozmowę poprowadził Dyrektor Centrum Inicjatyw Gospodarczych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego Jacek Wójcikowski, a jego gośćmi byli Arkadiusz Gąsiorowski z firmy MOBICA i Marek Cywiński - prezes SoftVig.   MOBICA jest międzynarodową firmą z kapitałem brytyjskim. Od ponad 6 lat jest obecna na rynku polskim w Bydgoszczy, Łodzi, Szczecinie oraz Warszawie. Wśród jej klientów są m.in.: Vodafone, Motorola,  Imagination Technologies, Skype, Opera, PacketVideo, Ikivo, Frontier Silicon. Mobica Limited została wymieniona w rankingu 100 firm według Sunday Times Tech Track 100 jako jedna z czterech najszybciej rozwijających się firm z prywatnym kapitałem w branży technologicznej.   Z kolei SOFTVIG to szczecińska firma, która od ponad 20 lat łączy kompetencje z zakresu IT i motoryzacji. Dziś tworzy ją zespół ponad 80 specjalistów w Szczecinie, gdzie mieści się siedziba główna oraz w Poznaniu i we Wrocławiu.Firma od wielu lat współpracuje z takimi markami jak VW, Audi, Skoda, Ford czy Volvo, a większość dealerów z listy top 50. SOFTVIG stale śledzi najnowsze rozwiązania na rynku IT i korzysta z nich przy tworzeniu usług biznesowych dla dealerów. Zgodnie z aktualnymi trendami i trwającą rewolucją cloud computing, firma od kilku lat inwestuje w rozwój SVCloud – własnej chmury z usługami dla branży automotive, które udostępnia w modelu Saas.   Rozmowy z cyklu „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes” ukazują się raz w miesiącu i przybliżają m.in. tematykę regionalnych specjalizacji. Audycji można słuchać poprzez profil „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes” w serwisach soundcloud, iTunes, Spotify czy Player.fm , a także śledzić poprzez portal facebook: https://soundcloud.com/pomorzezachodniebiznes https://podcasts.apple.com/pl/podcast/pomorze-zachodnie-otwarte-na-biznes/id1477592256?l=pl https://player.fm/series/pomorze-zachodnie-otwarte-na-biznes https://youtu.be/07Yl7-4yp6U https://open.spotify.com/episode/6x7DkaHtjAWJOtTgYFeEex https://www.facebook.com/investinwestpomerania/   W ubiegłych miesiącach rozmowy dotyczyły branży e-commerce i sektora stoczniowego. Rozmowy są dostępne na ww. wymienionych profilach.  

Firmy IT z Pomorza Zachodniego rozwijają branżę samochodową

Film Ekoszalin z mat. informacyjnych - 29 Października 2019 godz. 11:46
Czy twój telefon już Ci przypomniał, że czas wymienić zużyte klocki hamulcowe? To nie żart, to przyszłość branży motoryzacyjnej. Już niedługo planując weekendową wycieczkę będziemy mogli wykupić większą moc silnika czy napęd na 4 koła. Branża IT rewolucjonizuje motoryzację, również dzięki pomysłom informatyków z Pomorza Zachodniego. Arkadiusz Gąsiorowski z firmy MOBICA i Marek Cywiński - prezes SoftVig, to goście nowego odcinka podcastu gospodarczego „Pomorze Zachodnie otwarte na Biznes”. Tym razem rozmowa dotyczy zachodniopomorskich projektów IT w branży samochodowej. Zapraszamy do słuchania i oglądania. Wysokość ubezpieczenia samochodu będzie zależeć od tego jak często kierowca przekracza dozwoloną prędkość, jak często wyprzedza inne pojazdy, czy ustępuje pierwszeństwa. Brzmi futurystycznie, ale to coraz bliższa przyszłość. W jakim kierunku dzięki rozwiązaniom IT zmierza branża motoryzacyjna? Na takie pytania próbuje odpowiedzieć nowy odcinek audycji „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes”. Rozmowę poprowadził Dyrektor Centrum Inicjatyw Gospodarczych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego Jacek Wójcikowski, a jego gośćmi byli Arkadiusz Gąsiorowski z firmy MOBICA i Marek Cywiński - prezes SoftVig.   MOBICA jest międzynarodową firmą z kapitałem brytyjskim. Od ponad 6 lat jest obecna na rynku polskim w Bydgoszczy, Łodzi, Szczecinie oraz Warszawie. Wśród jej klientów są m.in.: Vodafone, Motorola,  Imagination Technologies, Skype, Opera, PacketVideo, Ikivo, Frontier Silicon. Mobica Limited została wymieniona w rankingu 100 firm według Sunday Times Tech Track 100 jako jedna z czterech najszybciej rozwijających się firm z prywatnym kapitałem w branży technologicznej.   Z kolei SOFTVIG to szczecińska firma, która od ponad 20 lat łączy kompetencje z zakresu IT i motoryzacji. Dziś tworzy ją zespół ponad 80 specjalistów w Szczecinie, gdzie mieści się siedziba główna oraz w Poznaniu i we Wrocławiu.Firma od wielu lat współpracuje z takimi markami jak VW, Audi, Skoda, Ford czy Volvo, a większość dealerów z listy top 50. SOFTVIG stale śledzi najnowsze rozwiązania na rynku IT i korzysta z nich przy tworzeniu usług biznesowych dla dealerów. Zgodnie z aktualnymi trendami i trwającą rewolucją cloud computing, firma od kilku lat inwestuje w rozwój SVCloud – własnej chmury z usługami dla branży automotive, które udostępnia w modelu Saas.   Rozmowy z cyklu „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes” ukazują się raz w miesiącu i przybliżają m.in. tematykę regionalnych specjalizacji. Audycji można słuchać poprzez profil „Pomorze Zachodnie otwarte na biznes” w serwisach soundcloud, iTunes, Spotify czy Player.fm , a także śledzić poprzez portal facebook: https://soundcloud.com/pomorzezachodniebiznes https://podcasts.apple.com/pl/podcast/pomorze-zachodnie-otwarte-na-biznes/id1477592256?l=pl https://player.fm/series/pomorze-zachodnie-otwarte-na-biznes https://youtu.be/07Yl7-4yp6U https://open.spotify.com/episode/6x7DkaHtjAWJOtTgYFeEex https://www.facebook.com/investinwestpomerania/   W ubiegłych miesiącach rozmowy dotyczyły branży e-commerce i sektora stoczniowego. Rozmowy są dostępne na ww. wymienionych profilach.