Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

S11: Bobolice - Szczecinek

Film Ala za GDDKiA - 31 Stycznia 2023 godz. 7:08
GDDKiA przesłała do publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej ogłoszenie o przetargu na realizację ponad 24-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S11 Bobolice - Szczecinek. Połączy on budowane obecnie odcinki pomiędzy Koszalinem a Bobolicami z oddaną w 2019 r. obwodnicą Szczecinka. Będzie to też ostatni fragment S11 budowany w województwie zachodniopomorskim. Ogłoszenie ukaże się w najbliższy piątek na platformie zakupowej GDDKiA. Przy braku odwołań, umowę na realizację inwestycji powinniśmy podpisać w II połowie tego roku. Zakończenie budowy S11 Bobolice - Szczecinek planowane jest w 2026 roku. Ostatni fragment S11 na Pomorzu Zachodnim Odcinek Bobolice - Szczecinek połączy budowane obecnie odcinki drogi ekspresowej S11 Koszalin - Bobolice (będą gotowe w 2023 roku) i obwodnicę Szczecinka (oddaną do ruchu w 2019 r.). Będzie to ostatni fragment S11 budowany w województwie zachodniopomorskim.     Przygotowanie inwestycji Decyzja środowiskowa dla drogi S11 na terenie województwa zachodniopomorskiego została uzyskana już w 2011 roku. Dla odcinka Bobolice - Szczecinek dalsze prace przygotowawcze mogły jednak ruszyć dzięki decyzjom Ministra Infrastruktury z 2017 roku, przyznającym finansowanie na opracowanie dokumentacji. W 2018 roku podpisaliśmy umowę z firmą Transprojekt Gdański o wartości 6 mln zł na opracowanie Koncepcji programowej wraz z projektem budowlanym. W 2021 roku dokumentacja została zakończona i złożono wniosek o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). 28 listopada 2022 roku Wojewoda Zachodniopomorski wydał decyzję ZRID dla tego odcinka. Obecnie ruszyły już procedury odszkodowawcze za nieruchomości przejęte pod drogę.    Dwa węzły i MOP Nowa S11 ma być dwujezdniową drogą ekspresową o dwóch pasach ruchu w każdą stronę. Na tym odcinku powstaną dwa węzły drogowe - Wierzchowo oraz Szczecinek Północ. Ten ostatni powstanie w miejscu obecnego ronda na północnym końcu obwodnicy Szczecinka. Na południe od węzła Wierzchowo przewidziana jest realizacja pary Miejsc Obsługi Podróżnych. Obiekty te będą posiadały rezerwę pod budowę stacji paliw i restauracji. Przewidziano budowę 26 obiektów mostowych, w tym czterech górnych przejść dla zwierząt.

WOŚP: Bez imprezy przed koszalińskim ratuszem

Film Ala za FB/Sztab WOŚP Koszalin - 25 Stycznia 2023 godz. 7:47
W najbliższą niedzielę (29 stycznia) na ulice Koszalina oraz m.in. Mielna, Świeszyna, St. Bielic, Tymienia, Cewlina, Polanowa i Biesiekierza wyjdzie ponad 480 wolontariuszy należących do koszalińskiego sztabu Orkiestry. Sceny na Rynku Staromiejskim w tym roku nie będzie. Sercem tegorocznej Orkiestry w Koszalinie będzie Teatr Muzyczny "Adria". Impreza rozpocznie się już o godz. 15.00, a zakończy ok. 19.30. Wystąpią koszalińscy artyści. Bedą licytacja - jak zwykle - atrakcyjnych fantów, m.in. Miś Uszatek podarowany przez koszalińską Fabrykę Zabawek Pluszowych Kolor Plusz.  Na uczestników imprezy w "Adrii" czeka wielka scena  musicalowa i 300 miejsc siedzących.  Rycerze Stowarzyszenia Koszalińskiej Kompanii Rycerskiej w blaszanych zbrojach, kolczugach itd. będą kwestować, bawić, walczyć, uczyć (historii) i radować w Galeria EMKA. Z kolei w Galerii FORUM kilkadziesiąt bajkowych postaci będzie kwestowało na rzecz WOŚP. MotoPark zaprasza na "Palenie gumy". W niedzielę o godz. 12.00 nastąpi start do Wielkoorkiestrowego biegu Leśnej Piątki. Wąskotorówka  zaprasza na dwa przejazdy do Bonina i z powrotem.  Bardzo mocno zaangażowała się w Orkiestrowe Granie Osiedle Morska. Tu będzie m.in. licytacja wycieczki zabytkowym Mercedesem GD 240 WOLF. Będą piosenki Elvisa Presleya i Nirvany. Będzie pokaz aut Klasyczny Koszalin, a o godz. 20.00 Światełko do Nieba! Także  sztabowa puszka wirtualna poleca się do wpłat. Na jej koncie jest już ponad 16 tysięcy złotych.    Przypominamy, że cały czas trwają aukcje internetowe koszalińskiego Sztabu WoŚP. Na licytacje wystawione zostały m.in. Obiad z wicemarszałkiem, prywatny rejs statkiem "Julek", wycieczka rowerowa z prezydentem Koszalina, vouchery na lot paralotnią, na zwiedzanie fabryki MPS i Pracowni Słodki Wosk, na na aparaty ortodontyczne w ADENT oraz Dzień w Pracowni Czwarte Niebo.  Wszystkie licytacje znajdziesz klikając   TUTAJ!    

71 proc. Polaków pomaga bezinteresownie

Film Ala za DKMS - 25 Stycznia 2023 godz. 6:51
W ciągu ostatnich trzech lat jako społeczeństwo egzamin z pomagania zdaliśmy celująco. Wspieraliśmy innych podczas pandemii, ale stanęliśmy również na wysokości zadania, gdy wybuchła wojna w Ukrainie i pomocy potrzebowali nasi sąsiedzi. Ale czy pomagamy na co dzień? Według badania zrealizowanego przez Biostat, na zlecenie Fundacji DKMS, aż 71 proc. Polaków zrobiło w ostatnim czasie coś dla drugiego człowieka. W jakim sposób pomagamy? Jak pod tym względem oceniamy nasze społeczeństwo? Czym dla nas jest bezinteresowność? Jak pokazują wyniki, dla zdecydowanej większości Polaków (51 proc.) bezinteresowna pomoc jest tożsama ze zrobieniem czegoś dla kogoś bez oczekiwania rewanżu. O połowę mniej respondentów było przekonanych o tym, że bezinteresowność polega na zrobieniu czegoś dla innej osoby z potrzeby serca (23 proc.). Co piąty uczestnik badania stwierdził, że bezinteresowność oznacza zrobienie czegoś za darmo (20 proc.). Co robimy dla innych – bezinteresownie? By pomóc drugiemu człowiekowi, najczęściej poświęcamy swój prywatny czas (66 proc.) lub pomagamy innym w codziennych czynnościach (42 proc.). Trzecie miejsce na pomocowym podium zajęły ex aequo udzielenie wsparcia duchowego/psychicznego oraz wsparcie finansowe – po 27 proc. Każdego dnia w Fundacji DKMS mamy do czynienia z bezinteresowną pomocą ze strony dawców szpiku, którzy znajdują się w tych 66 proc. osób, poświęcających swój czas, by pomóc drugiej osobie – w tym przypadku nieznajomemu człowiekowi, walczącemu z nowotworem krwi. To osoby, które kilka swoich minut przeznaczyły na rejestrację w bazie dawców szpiku, a gdy zadzwonił do nich telefon z Fundacji DKMS, potwierdziły, że wezmą udział w procedurze oddania krwiotwórczych komórek macierzystych. I to właśnie rozmowy z nimi zainspirowały nas do tego, by sprawdzić jak na bezinteresowność patrzymy jako jednostki, ale też społeczeństwo, jakie są nasze motywacje i co czujemy, pomagając.  – mówi Magdalena Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS. Co czujemy, pomagając – i otrzymując pomoc? Pomaganie innym dostarcza nam wielu pozytywnych emocji. Dominującymi uczuciami, wskazanymi przez uczestników badania, są zadowolenie – 60 proc. oraz radość – 57 proc. Zrobienie czegoś dla drugiego człowieka sprawia, że czujemy się też potrzebni (46 proc.) lub możemy poprawić/zmienić czyjeś życie (42 proc.). Co trzeci z respondentów pomagając dumę (33 proc.) lub wzruszenie (31 proc.). A jakie uczucia towarzyszą nam, gdy pomoc otrzymujemy? Respondenci zostali poproszeni o ocenę w skali od 1 do 10, na ile odczuwają przedstawione uczucia, gdy otrzymują bezinteresowną pomoc. Najsilniej czujemy wdzięczność za udzieloną nam pomoc (średnia 8,56). Na drugim miejscu znalazła się radość – 8,15, zaś na trzecim poczucie bycia ważnym – 8,12. Uczucia typu wstyd, zażenowanie były odczuwane znacznie rzadziej – średnia ocen wyniosła odpowiednio 3,64 i 3,28. Pomagamy, bo chcemy być lepszymi ludźmi Każdy z nas ma swój powód, by pomagać. I każdy z nich jest dobry. Dla 59 proc. badanych najważniejszym z nich był fakt, że dzięki temu można stać się lepszym człowiekiem, a połowa uczestników badania była zdania, że dawanie pomocy innym jest piękne. Nieznacznie powyżej 40 proc. respondentów uważało, że warto pomagać, ponieważ radość osób obdarowanych pomocą jest wspaniała (41 proc.) lub ze względu na własną satysfakcję (40 proc.) Kwestia otrzymania bezinteresownej pomocy w potrzebie okazała się być istotna dla 28 proc. Polaków. Wyniki pokazują, że jesteśmy altruistami, chcemy pomagać, by polepszyć życie innej osoby, ale kierują nami też osobiste potrzeby, jak m.in. chęć stania się lepszym człowiekiem czy odczuwanie radości z obdarowania innych pomocą. Liczymy też na to, że gdy znajdziemy się w potrzebie, ktoś wyciągnie do nas pomocną dłoń. Sposobów na to, by nieść pomoc, jest wiele, a każdy z nich może sprawić, że wywołamy uśmiech na twarzy drugiego człowieka lub nawet uratujemy jego życie.  - dodaje Magdalena Przysłupska. Polacy o Polaków pomaganiu Zaskakujących wyników dostarczyła część badania, w której Polacy musieli spojrzeć na kwestię bezinteresownej pomocy nie przez własny pryzmat, a społeczeństwa. Respondenci byli podzieleni w odpowiedzi na pytanie, czy według nich współczesne społeczeństwo chce pomagać bezinteresownie. Najwięcej badanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi – 36 proc. Z kolei odpowiednio 27 proc. i 25 proc. uczestników badania udzieliło odpowiedzi „raczej nie” lub „raczej tak”. Osoby przekonane, w sposób zdecydowany, o bezinteresowności współczesnego społeczeństwa, stanowiły tylko 5 proc. badanej grupy. Ci z respondentów, którzy twierdzili, że współcześnie społeczeństwo chce pomagać bezinteresownie, wskazali na powody, dla których według nich angażujemy się w pomoc. Najwięcej badanych odpowiedziało, że wpływa na to potrzeba niesienia pomocy – 66 proc. Odczuwanie satysfakcji jest motywatorem do niesienia bezinteresownej pomocy w opinii 45 proc. badanych, a z kolei 39 proc. respondentów wskazało na potrzebę bycia lepszym. Szczegółowe wyniki prezentuje poniższa grafika. Nowotwór krwi w naszym otoczeniu Dawcy szpiku to bohaterowie odgrywający najważniejszą rolę w scenariuszu, napisanym przez życie, którego głównym wątkiem jest choroba. O tym, jak ważna jest ich bezinteresowna pomoc przekonujemy się, gdy nowotwór krwi dotknie nas lub naszych bliskich. Jaś zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną w 2020 roku. Jedyną szansą na wyzdrowienie chłopca było znalezienie dla niego zgodnego niespokrewnionego dawcy szpiku, a poszukiwań nie ułatwiał bardzo rzadki chromosom Philadelphia, który wykryto u Jasia. Na szczęście udało się! „Bliźniak genetyczny” małego wojownika znalazł się, Jaś przeszedł przeszczepienie i dziś jest zdrowym - już prawie - siedmiolatkiem. Mojemu dziecku minęło już prawie 19 miesięcy od przeszczepienia. Często zastanawiam się kim jest dawca Jasia, co spowodowało, że dołączył do bazy potencjalnych dawców szpiku. Czy powodem była choroba kogoś w rodzinie, namowa znajomych, informacja znaleziona w Internecie czy spontaniczna decyzja? Wiele pytań krąży mi po głowie, ale to wszystko jest naprawdę nieistotne w obliczu tego, co dawca zrobił dla mojego dziecka – dał mu drugie życie. Gdybym spotkała „bliźniaka genetycznego” mojego syna, na pewno łzy popłynęłyby mi ze wzruszenia i niedającej się wyrazić słowami wdzięczności. Na pewno przedstawiłabym mu Jasia – uśmiechniętego, zdrowego chłopca, który biega, skacze, jest tuż obok – mogę trzymać go za rękę, przytulać, pokazywać świat. Dzięki dawcy szpiku mamy na to czas.  – powiedziała Dorota Kieszek, mama Jasia.         W spocie Fundacji DKMS mówimy o bezinteresownej pomocy. O tym, jak często ludzie, którzy nie z własnej przecież woli znaleźli się w dramatycznej sytuacji, nie mają odwagi - albo nie wiedzą - gdzie prosić o pomoc. A zdarza się, że walka z chorobą to walka z czasem. Ponad dwa lata temu zachorował Janek, mały kolega mojego małego wnuka. Dzień, w którym wspierany przez przyjaciół pokonał chorobę, to jeden z najbardziej słonecznych momentów w moim życiu.   

Obiad z wicemarszałkiem, prywatny rejs statkiem "Julek", vouchery na zwiedzanie fabryki MPS i Pracowni Słodki Wosk oraz Dzień w Pracowni Czwarte Niebo to tylko niektóre licytacje, które w tym roku koszaliński Sztab WOSP wystawił na licytacje.

Film Ala za WOŚP Koszalin - 19 Stycznia 2023 godz. 8:08
Jak co roku, do orkiestrowych aukcji internetowych zgłosili się ludzie znani z życia publicznego. Koszaliński Sztab WOŚP wystartował już ze swoimi aukcjami. W tym roku WOŚP gra pod hasłem: „Żyj zdrowo w zdrowym świecie”. Chcemy wygrać z sepsą - zagramy dla wszystkich, małych i dużych". Sztab WOŚP Koszalin na Allegro wystawił pierwszych 12 licytacji, promując je w następujący sposób: "Jeśli także Ty chcesz przekazać coś wyjątkowego na aukcje allegro, odezwij się do nas wosp.koszalin@gmail.com. Baw się i pomagaj razem z nami❤️  kliknij by obejrzeć oferty Wśród aukcji znajdują się: "Zaproszenie na obiad z Tomaszem Sobierajem"   Przedmiotem licytacji jest zaproszenie na obiad do wybranej restauracji na terenie Pomorza Zachodniego. – Zapraszam do udziału w 31. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i licytacji wyjścia dla 2 osób na obiad ze mną oraz moją małżonką do restauracji na terenie Pomorza Zachodniego. W planie rozmowy na różne tematy, a także o regionie i Polsce. – zaprasza Tomasz Sobieraj. Termin i miejsce do ustalenia przez obie strony. Link do licytacji  TUTAJ Aktualna cena obiadu to 1133 zł     "Prywatny rejs statkiem Julek na jeziorze Jamno"   Z okazji 31. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie przygotował dla Was wyjątkową licytację! "Julek" to statek pasażerski z napędem hybrydowym, który łącznie na podkład może zabrać 110 pasażerów, to jedyny taki statek na Pomorzu Zachodnim! Prywatny rejs po jeziorze Jamno z niezwykłą załogą to nie tylko ciekawa przygoda, ale także niezapomniane widoki. Na statku podczas rejsu można zorganizować spotkanie towarzyskie, ważne wydarzenie życiowe, czy też sesję zdjęciową. Niech poniesie Was wyobraźnia! To niepowtarzalna okazja, aby spędzić wyjątkowy dzień, a przy okazji wesprzeć szczytny cel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Realizacja rejsu możliwa w sezonie letnim, w okresie pływania statku, termin do uzgodnienia. Czas trwania rejsu to maksymalnie 3 godziny. Link do  LICYTACJI! Aktualna cena:   "Voucher na zwiedzanie fabryki MPS"    MPS International, polski producent kosmetyków i opakowań z tworzyw sztucznych, zaprasza do licytacji zestawu kosmetyków i dwuosobowego zaproszenia do zwiedzania fabryki w Koszalinie. Co czeka na zwycięzcę licytacji? Wizyta w laboratorium technologicznym i mikrobiologicznym – zobaczysz jak powstają nowe formuły kosmetyków i przekonasz się, jak badane są wyroby gotowe. Zwiedzanie hal produkcyjnych – na własne oczy zobaczysz maszyny rozdmuchowe, które produkują opakowania do kosmetyków, sprawdzisz jak powstają masy kosmetyczne do produkcji dużych partii wyrobów, zobaczysz linie konfekcjonujące kosmetyki. Spacer po magazynach – zobaczysz, gdzie przechowywane są surowce, komponenty i wyroby Gotowe. Wizyta w biurach – dowiesz się, ile osób pracuje nad tym, by do naszych klientów mogły trafiać najwyższej jakości kosmetyki i opakowania Spotkanie z prezes MPS International Wandą Stypułkowską, która odpowie na wszystkie nurtujące Cię pytania.  Na koniec otrzymasz od nas zestaw kosmetyków, które na pewno przypadną Ci do gustu! Termin wizyty w MPS International ustalimy indywidualnie ze zwycięzcą licytacji.  Link do licytacji: TUTAJ! Aktualna cena:   "Dzień w Pracowni Czwarte Niebo" Wylicytuj Pracownię Czwarte Niebo dla siebie i swoich bliskich (razem 5 osób) na 3 godzinne zajęcia ceramiczne. Wspólny czas i tworzenie prac w glinie to idealne rozwiązanie zarówno na spotkanie rodzinne, wieczór panieński lub spotkanie z przyjaciółmi. Czego możesz się spodziewać? - dużo gliny do przerobienia na piękne anioły lub inną formę, jaką uzgodnimy wspólnie, - profesjonalnej pomocy podczas nauki zdobienia oraz tworzenia form przestrzennych, - nie musisz mieć zdolności plastycznych, wystarczą dobre chęci i dwie ręce gotowe na przygodę. - po warsztatach musisz uzbroić się w cierpliwość na około 2 tygodni bo prace muszą wyschnąć, potem je wypalę i możecie zabrać do domu :) Termin na zrealizowanie vouchera w Pracowni Czwarte Niebo w Koszalinie, ul. Topolowa 4, jest do uzgodnienia z wygraną osobą - maksymalny czas 3 miesiące na zrealizowanie. Zabierz ze sobą dobry humor i widzimy się na warsztatach. Transport oczywiście stoi po stronie licytującego, zarówno na zajęcia, jak i odbiór prac. Siema!  Link do licytacji:  TUTAJ! Aktualna cena:    "Voucher-Dzień w Pracowni Słodki Wosk" Spędź słodkie chwile w pracowni Słodkiego Wosku! Zabierzemy Ciebie na cały dzień! Zjedz porządne śniadanie, a my zajmiemy się resztą. Wspólne pogaduchy z Justyną, dowcipy Damiana - a do tego wyjdziesz z wielką torbą świeczek oraz wosków. Atrakcje na ten dzień: Pogadanki przy kawie, herbacie i domowym cieście popracujmy razem: stworzymy świeczki oraz woski, wspólne Tik Toki i prowadzenie relacji na Instagramie, przerwa na obiad, pakowanie zamówień, pomoc w pracowni, tworzenie nowych kompozycji zapachowych  ii wiele innych ciekawych zajęć! Termin na voucher spędzenia dnia w Pracowni Słodki Wosk w Koszalinie, jest do uzgodnienia z wygraną osobą. Dzień w pracowni odbywa się w Koszalinie. Transport oraz zakwaterowanie stoi po stronie licytującego.  Link do licytacji:  TUTAJ! Aktualna cena:    Wszystkie licytacje znajdziesz klikając   TUTAJ! Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Od wielu lat Finałom WOŚP towarzyszą także akcje internetowe i wydarzenia zamknięte, które rozpoczynają się już na początku grudnia.   Dlaczego walka z sepsą? Sepsa to zespół objawów wywołanych przez niekontrolowaną, gwałtowną reakcję organizmu na zakażenie. W przebiegu sepsy w ciągu kilku godzin może dojść do niewydolności wielonarządowej, wstrząsu i śmierci.  Jak wynika z najnowszych badań, w skali globalnej sepsa jest przyczyną 20 proc. wszystkich zgonów. Według Światowej Organizacji Zdrowia, w 2017 roku sepsa wystąpiła u 49 milionów ludzi na świecie, a 11 milionów zmarło z jej powodu. Prawie połowa zachorowań dotyczyła dzieci (około 20 milionów), a w populacji do 5. roku życia sepsa była przyczyną 2,9 miliona zgonów. W Polsce, ze względu na brak krajowego rejestru, nie istnieją wiarygodne dane na temat zapadalności na sepsę, co znacznie utrudnia działania mające na celu jej zapobieganie i zwalczanie. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia analizowanych przez NIK wynika, że liczba dorosłych hospitalizowanych w Polsce z powodu sepsy wynosi około 20 tys. rocznie, jednak wartość ta na pewno jest niedoszacowana. Wyniki badań punktowych prowadzonych w akredytowanych oddziałach intensywnej terapii w latach 2012-2013 wskazują, że liczba przypadków sepsy wynosiła co najmniej 50 tys. rocznie, a współczynnik umieralności wyższy niż umieralność z powodu nowotworów układu oddechowego czy zawału serca. Ponadto w raporcie NIK z 2018 roku na temat zakażeń szpitalnych podkreśla się konieczność wdrożenia pilnych działań w obszarze zapobiegania, monitorowania i leczenia sepsy.  Dla przeżycia chorego, u którego wystąpiła sepsa, kluczowe jest jak najszybsze rozpoznanie i włączenie właściwego leczenia - optymalnie w ciągu pierwszej godziny. Z badań wynika, że każde opóźnienie rozpoznania sepsy i podania skutecznego antybiotyku o godzinę zwiększa ryzyko zgonu o 8 proc.Właśnie dlatego WOŚP chce wyposażyć szpitale w urządzenia pozwalające na przyspieszenie diagnostyki zakażeń - umożliwi to lepszą terapię sepsy poprzez szybsze wdrożenie celowanego i skutecznego leczenia antybiotykami.  W ramach 31. Finału WOŚP planujemy kupić:  urządzenia do identyfikacji mikroorganizmów metodą spektrometrii masowej typu Maldi TOF analizatory do diagnostyki molekularnej typu multiplex PCR do identyfikacji mikroorganizmów wraz z oznaczeniem lekooporności analizatory do wykrywania produktów amplifikacji bakterii, grzybów oraz określania mechanizmów oporności z zastosowaniem technologii rezonansu magnetycznego zautomatyzowane systemy posiewów próbek mikrobiologicznych systemy do automatycznego oznaczania lekowrażliwości metodą mikrorozcieńczeń komory laminarne do laboratoriów mikrobiologicznych

Gawłowski: Koszalińskie poprawki do budżetu

Film Ala za FB/Stanisław Gawłowski - 12 Stycznia 2023 godz. 8:54
Senator Stanisław Gawłowski wraz z grupą senatorów złożył do budżetu państwa niezwykle istotne poprawki dotyczące Koszalina. Dotyczą one m.in.:  - zwiększenie budżetu o 30 mln zł na finansowanie Szpital Wojewódzki w Koszalinie - przekazanie 80 mln zł na przygotowanie niezbędnej dokumentacji potrzebnej do modernizacji portów w Miasto Darłowo, Ustka, Łeba i Kołobrzeg. To konieczny krok do rozwoju farm wiatrowych na morzu  

W Polsce na grypę szczepi się tylko 7 proc. społeczeństwa. Ten sezon zachorowań jest najpoważniejszy od dekady

Film Ala za Newseria.pl - 10 Stycznia 2023 godz. 9:58
– Zastanawiam się, dlaczego wielu ludzi przestało wierzyć w postęp nauki. Przecież każdy chce wsiąść do nowego samochodu czy pojechać nowoczesnym pociągiem, mieć w ręku nowoczesny telefon lub komputer, a jednocześnie boimy się szczepień. To jest niezrozumiałe, bo przecież dążymy do postępu i trzeba z niego korzystać – mówi dr n. farm. Leszek Borkowski, prezes Fundacji Razem w Chorobie. Jak ocenia, podejście Polaków do szczepień się pogarsza, co obrazuje chociażby przykład wyszczepialności przeciw grypie, który w Polsce jest rekordowo niski i oscyluje raptem wokół 7 proc. W tym roku sytuacja epidemiczna z powodu grypy jest najpoważniejsza od 10 lat. – Podejście Polaków do szczepień się pogorszyło. Wcześniej nie obserwowano tak silnych ruchów antyszczepionkowych, szczepienia były obowiązkowe i wszyscy się szczepili, dzięki czemu jako kraj po II wojnie światowej poradziliśmy sobie z całą masą chorób zakaźnych i wydawało się, że będzie wspaniale. Ale nie było, co pokazała pandemia wirusa SARS-CoV-2, która zabrała w Polsce prawie 120 tys. ludzi. Wielu z nich żyłoby, gdyby było zaszczepionych – mówi agencji Newseria Biznes dr n. farm. Leszek Borkowski. W Polsce pandemia COVID-19, która zaczęła się w marcu 2020 roku, spowodowała dotąd blisko 6,4 mln zakażeń i prawie 119 tys. zgonów. Walkę z wirusem, okupioną dotkliwymi dla gospodarki restrykcjami i lockdownami, umożliwiły dopiero szczepionki, które pojawiły się pod koniec grudnia 2020 roku. Do 8 stycznia br. podano w Polsce łącznie blisko 57,9 mln dawek, a liczba osób w pełni zaszczepionych przekracza 22,6 mln. To ok. 60 proc. populacji. – Wyszczepialność w Polsce jest porównywalna z Gambią czy Senegalem. Nie można jej porównać do krajów starej Europy, bo tam jest ona dużo wyższa. W przypadku grypy sięga 70 proc., a w Polsce miejscami jest na poziomie 2 proc., więc różnica jest dramatyczna – mówi prezes Fundacji Razem w Chorobie. – Wszyscy, którzy pracują w ochronie zdrowia, powinni systematycznie, spokojnie, małymi krokami przekonywać pacjentów do szczepień. Chodzi o to, żeby przyszedł w Polsce taki czas, że ludzie będą chcieli się szczepić, ponieważ patogeny nam nie odpuszczą. COVID-19 nie był z pewnością ostatnią pandemią i nie wiadomo, kiedy pojawi się nowa. Może to być za 50 lat, a może za dwa lata. W badaniu CBOS z października 70 proc. ankietowanych Polaków zadeklarowało, że zaszczepiło się przeciwko COVID-19 przynajmniej jedną dawką. Ponad jedna czwarta poprzestała na podstawowej dawce i nie zdecydowała się na szczepienia przypominające. W kolejnych tego typu badaniach widać rosnący odsetek osób, które deklarują nieszczepienie się (30 proc.). Eksperci łączą to ze spadającą liczbą zakażeń i lżejszym przebiegiem COVID-19 w ostatnich miesiącach, co z kolei wpływa na mniejszą presję społeczną w kwestii szczepień. Przytaczane w ramach rządowej kampanii „Chcę zrozumieć” badania, które zostały opublikowane w magazynie „Lancet”, wskazują, że w trakcie rocznej akcji (od grudnia 2021 do grudnia 2022 roku) szczepionki przeciwko COVID-19 zapobiegły prawie 20 mln zgonom w 185 krajach. – Zastanawiam się, dlaczego wielu ludzi przestało wierzyć w postęp nauki. Przecież każdy chce wsiąść do nowego samochodu, pociągu, mieć w ręku nowoczesny telefon lub komputer, a jednocześnie boimy się szczepień. To jest niezrozumiałe, bo przecież dążymy do postępu i trzeba z niego skorzystać – podkreśla dr n. farm. Leszek Borkowski. – Wszystkie te bzdury, które krążą o wszczepianiu chipów, są równie dobre jak opowiadanie, że na Księżycu są niedźwiedzie. Czasami takie nierozsądne i nieprzemyślane opinie krążą, żyją własnym życiem, ale człowiek po to ma rozum, żeby z niego korzystał. I kiedy to robi, to mniej choruje. Prezes Fundacji Razem w Chorobie wskazuje, że żadna szczepionka nie chroni przed zachorowaniem w 100 proc., a jej skuteczność często zależy m.in. od upływu czasu i indywidualnych predyspozycji. Mimo to szczepienia pozostają podstawową metodą profilaktyki i dają największą szansę na łagodny przebieg choroby. – Szczepienie nie jest wieczne, każde szczepienie daje słabszy efekt w czasie i to zależy od rodzaju szczepionki i organizmu pacjenta. Jeden zaszczepiony w dzieciństwie będzie wciąż odporny po czterdziestce, drugi już nie. To wychodzi, kiedy badamy przeciwciała, czyli odporność na daną infekcję, np. w związku z wyjazdem do egzotycznego kraju. Okazuje się, że dorośli ludzie często tych przeciwciał nie mają, więc trzeba doszczepiać – mówi farmakolog. Oprócz COVID-19 w tym sezonie jesienno-zimowym największym zmartwieniem szpitali i przychodni jest również wirus RSV, szczególnie niebezpieczny dla małych dzieci, seniorów, osób z chorobami kardiologicznymi albo układu oddechowego, a także silny nawrót zachorowań na grypę, która może prowadzić do bardzo poważnych powikłań zdrowotnych. Jej transmisję ułatwia brak obostrzeń antycovidowych, które w pandemicznych latach ograniczyły liczbę zachorowań. Dlatego – choć organizacje zdrowia publicznego co roku przypominają o tym, jak ważne są szczepienia przeciw grypie – w tym roku te zalecenia mogą się okazać szczególnie ważne.  Jak informuje OPZG, tak poważnej sytuacji epidemicznej z powodu grypy nie było w Polsce od 10 lat. Przytaczane przez program dane epidemiologiczne Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wskazują, że w okresie od 1 września do 31 grudnia 2022 roku doszło do ponad 2,43 mln przypadków zachorowań na grypę oraz 12,2 tys. skierowań pacjentów do szpitali. W trakcie dwóch ostatnich tygodni grudnia zmarły 24 osoby. Dlatego OPZG apeluje o rozwiązania, które mają odciążyć placówki podstawowej opieki medycznej. Chodzi m.in. o możliwość szczepienia dzieci przez farmaceutów czy uruchomienie mobilnych punktów szczepień, wprowadzenie powszechnego systemu e-skierowań na szczepienia przeciw grypie dla wszystkich Polaków, przy uwzględnieniu ich refundacji. W Polsce tymczasem poziom wyszczepialności przeciw grypie jest bardzo niski – w sezonie 2021/2022 nie sięgnął nawet 7 proc., co i tak było wynikiem dwukrotnie wyższym niż w ostatnich 10 latach (dane Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy). Wciąż bowiem pokutuje mit, że grypa to cięższe przeziębienie, przez co wielu pacjentów – zamiast się szczepić lub odwiedzić lekarza – woli przechorować ją w domu. – Wszystko, co robimy, powinno być poparte rzetelną wiedzą. Samoleczenie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ odciąża gabinety lekarskie i SOR-y w szpitalach z błahych problemów, ale powinno być to robione z umiarem. Trzeba pamiętać, że leki to nie cukierki i im mniej, tym lepiej. Namawiam, żeby brać je rozsądnie i jeżeli nie posiadamy wystarczającej wiedzy, korzystać z fachowej porady farmaceutów w ramach opieki farmaceutycznej. Dziś łatwiej się dostać do apteki, których mamy w Polsce dużo, niż odczekać w przychodni wśród zainfekowanych – mówi dr n. farm. Leszek Borkowski.