Do Koszalina dotarł bardzo zjadliwy wirus... komputerowy. Miejcie się na baczności, bo można stracić wszystkie dane zawarte na dysku komputera.
Udaje maile z fakturą lub informacje od znanych instytucji. Za błąd użytkownika, który go otworzył, każe płacić nawet 6 tysięcy złotych okupu. Wirus CTB-Locker potrafi na dobre zablokować komputer. Polska jest jednym z trzech krajów, gdzie to złośliwe oprogramowanie jest najskuteczniejsze.
- W minioną sobotę mieliśmy taki przykład u naszego klienta, który otworzył załącznik z maila, co poskutkowało informacją na ekranie komputera, iż użytkownik ma 96 godzin na zapłacenie okupu – mówi Piotr Sosna z koszalińskiej firmy Graf Computer. - Wszystkie istotne pliki: zdjęcia, pliki pdf, pliki tekstowe itd... zostały zaszyfrowane bardzo potężnym kluczem szyfrującym. W ramce pojawiła informacja co należy zrobić, aby zdjąć blokadę. Był to CTB-Locker - wyjaśnił Sosna. - Klient oczywiście nie zapłacił - niestety jedyną skuteczną opcją pozbycia się wirusa bezpowrotnie, było sformatowanie systemu.
Słyszeliśmy także o sytuacji, w której jeden z właścicieli koszalińskich firm zdecydował się zapłacić okup. Mimo wpłaty sześciu tysięcy złotych jego dane na dysku pozostały nadal zaszyfrowane…
Co robić aby ustrzec się przed tak przykrą niespodzianką? - Najlepiej zaopatrzyć się w skuteczny program antywirusowy, regularnie go aktualizować i nie otwierać złączników z nieznanych źródeł. Trzeba tez uważać wchodząc na strony przeznaczone dla dorosłych, bo takich niespodzianek tam jest najwięcej. W przypadku zainfekowania sprzętu najlepiej od razu porozmawiać z fachowcem. Warto też mieć kopię bezpieczeństwa danych ze swojego komputera - kończy spec z Graf Computer.