Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
wydarzenia

Zimowe atrakcje

Autor Alina Konieczna 11 Lutego 2014 godz. 15:04
Co prawda śniegu nie widać, nie powinno za to zabraknąć innych atrakcji. Koszalińscy uczniowie w poniedziałek 17 lutego rozpoczynają zimowe ferie.

Ponad 16 tysięcy uczniów koszalińskich szkół w piątek po południu odłożyło szkolne plecaki i postara się zapomnieć o lekcjach oraz klasówkach. Nieliczni wyjadą w góry, większość będzie wypoczywać w Koszalinie. To właśnie dla nich miasto przygotowało wiele atrakcji.

 

O zimowych feriach była mowa podczas konferencji prasowej w ratuszu. Szczegóły feryjnego programu przybliżyli dziennikarzom: prezydent Piotr Jedliński, zastępca prezydenta Leopold Ostrowski oraz Małgorzata Borek, pełnomocnik prezydenta do spraw uzależnień.

 

 

Do ferii szykuje się ponad 16 tysięcy uczniów. Jeśli dołoży się do tego  grupę ponad 4 tysięcy przedszkolaków, wyjdzie okrągła liczba 20 tysięcy dzieciaków. Na dofinansowanie ich zimowego wypoczynku miasto przeznaczy ponad 156 tysięcy złotych. Na co mogą liczyć najmłodsi koszalinianie?

 

Za złotówkę uczniowie będą mogli oglądać przedpołudniowe seanse filmowe w Centrum Kultury 105. Za darmo skorzystają z lodowiska, jeśli nie mają łyżew, będą mogli je wypożyczyć za 6 złotych. 4 złote zapłacą za bilet do Bałtyckiego Teatru Dramatycznego (na dwie sztuki – „Złotą Kaczkę” i „Przygody Guliwera”). Tylko złotówkę podczas ferii będzie kosztować wstęp na basen.

 

Propozycji spędzenia wolnego czasu jest dużo więcej. Zainteresowani będą mogli skorzystać z zajęć organizowanych w klubach osiedlowych, wybrać się do Pałacu Młodzieży, zajrzeć do filii Koszalińskiej Biblioteki Publicznej, wziąć udział w Turnieju Piłki Nożnej dla Dzieci im. Stanisława Figasa, wybrać się na strzelnicę, czy do Muzeum, które przygotowało cykl interesujących zajęć.

 

Podczas ferii czynna będzie większość koszalińskich szkół, które zaproszą dzieci i młodzież na zajęcia sportowo-rekreacyjne. Będą to gry i zabawy , treningi koszykówki, lekkoatletyczne, zajęcia treningowe z pływania. W Gimnazjum nr 7 odbędą się ferie z futbolem amerykańskim. Zespół Szkól nr 8 z kolei pomyślał o maturzystach, zaprasza ich na spotkania przygotowujące do egzaminów dojrzałości.

Czytaj też

Ferie z CK 105

Alina Konieczna - 12 Lutego 2014 godz. 11:15
W poniedziałek rozpoczynają się zimowe ferie. Centrum Kultury 105 przygotowało dla uczniów wiele interesujących propozycji. Specjalną ofertę filmową oferuje młodym ludziom kino Kryterium. Dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miejskiego dzieci mieszkające w Koszalinie za bilet zapłacą tylko złotówkę, dorośli – 7 złotych. Seanse wyświetlane są od poniedziałku do piątku o godz. 10.Na co warto się wybrać? W dniach 17 – 21 lutego wyświetlany będzie film familijny „Tajemnica Zielonego Królestwa”. Film trwa 102 minuty, opowiada o profesorze Bombie, zwariowanym naukowcu, który pragnie udowodnić, że ukryty przed ludzkim wzrokiem niezwykły świat miniaturowych istot zwanych Zielonym Królestwem, istnieje naprawdę.   Kolejna propozycja to film „Pinokio”, który będzie można obejrzeć w dniach 24 – 28 lutego. Projekcja trwa 75 minut. Ubogi stolarz Dżeppetto czuje się samotny i tęskni za towarzystwem. Pewnego dnia, znajduje niezwykły kawałek drewna i postanawia wyrzeźbić drewnianą lalkę. Kiedy lalka jest gotowa, Dżeppetto nadaje mu imię: Pinokio. I wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kukiełka ożywa.   Seanse w kinie to nie wszystko, dzieci i młodzież mogą także skorzystać z zaproszenia CK 105 do udziału w warsztatach. Oferta adresowana do miłośników robienia zdjęć to warsztaty fotograficzne, które odbędą się w dniach 24 – 28 lutego, w Bałtyckiej Galerii Sztuki CK 105. Z kolei miłośnicy aktywności ruchowej skorzystają z warsztatów tanecznych „Zumba Kids”. Będą też warsztaty plastyczne.   Dużą popularnością cieszą się warsztaty reżyserskie „Młodzi i Film”. Uczestnicy tych zajęć przez siedem będą uczestniczyć w przygotowaniu filmu krótkometrażowego. Etiuda po zmontowaniu ma być wysyłana na polskie i międzynarodowe konkursy filmowe. Warsztaty filmowe potrwają od 17 do 23 lutego.  

Zimowe atrakcje w Muzeum

Alina Konieczna / grafika pochodzi ze strony www.szkolyartystyczne.roe.pl - 4 Lutego 2014 godz. 6:58
Zimowa pogoda nie zawsze zachęca do spacerów. Wolny czas można przyjemnie i pożytecznie spędzić w koszalińskim Muzeum. 8 lutego w godz. 11 – 14 Muzeum zaprasza na „Giełdę kolekcjonerską”. To impreza cykliczna, odbywająca się w każdą drugą sobotę miesiąca, podczas której swoje zbiory prezentują kolekcjonerzy indywidualni oraz członkowie stowarzyszeń skupiających miłośników historii. Zgłoszenia udziału kolekcjonerów przyjmowane są nie później niż trzy dni przed datą spotkania, tel. 94 343 20 11.   A co powiecie na Walentynki w Muzeum? W sobotę 15 lutego w godz. 10 – 16, a zatem dzień po Walentynkach, wszyscy zakochani (i nie tylko oni) będą mogli wykonać pamiątkową fotografię w zabytkowej ramie. Zdjęcia będzie można zrobić samodzielnie lub z pomocą fotografa Muzeum. Rekwizyty do zdjęć udostępnił Bałtycki Teatr Dramatyczny.   Muzeum pamięta także o najmłodszych, do których adresowany jest edukacyjny cykl  „Zima w Muzeum”. W dniach 17 lutego – 2 marca, w godz. 10 – 14, będą odbywać się odbędą się bezpłatne zajęcia dla grup zorganizowanych prowadzone w czasie ferii zimowych. Spotkania będą oparte o następujące tematy: Najważniejsze wydarzenia w dziejach Koszalina, Sztuka dawna i rzemiosło od baroku do secesji, Jak żyli dawni Jamneńczycy, Na wprost, w trzech czwartych lub z profilu, Czy natura może być martwa?

Ferie w górach na każdą kieszeń

Agata Stachowiak - Grupa Allegro / fot. Skistar Trysil - 31 Stycznia 2014 godz. 18:54
Chociaż zimowe ferie trwają tylko dwa tygodnie, to i tak potrafią mocno nadwyrężyć domowy budżet, zwłaszcza jeśli to pierwszy wyjazd dziecka na narty. Pobyt w górach, sprzęt, instruktor to koszt kilku tysięcy złotych. Niestety, nie każda polska rodzina może sobie pozwolić na taki wydatek. Gdzie szukać oszczędności organizując wyjazd w góry? Z sondażu TNS OBOP wynika, że na nartach lub na snowboardzie jeździ już co piąty Polak. Popularność tej dyscypliny sportowej spowodowała, że ferie spędzone w górach stały się wręcz obowiązkiem. Rodzice, którzy z niepokojem spoglądają na ceny sprzętu narciarskiego na sklepowych półkach a oferty biur podróży przyprawiają ich o ból głowy, nie muszą odmawiać dzieciom zimowej rozrywki. Wystarczy zastosować się do kilku wskazówek.   Wybieraj mniejsze ośrodki narciarskie   Dzieci, zwłaszcza te rozpoczynające przygodę z narciarstwem, zadowolą się nawet najprostszymi trasami. Dlatego nie warto inwestować w wyjazd do Białki Tatrzańskiej czy Zakopanego, a wybrać mniejszy i tańszy kurort. - Ceny noclegów w Szczyrku w pobliżu stoku zaczynają się już od 35 zł, więc za tygodniowy pobyt możemy zapłacić niecałe 250 zł. Dla porównania, najniższe ceny w podobnej lokalizacji w Białce Tatrzańskiej wahają się między 80 a 100 zł. Poza tym, Szczyrk nie oferuje wielu rozrywek, które pociągałyby za sobą dodatkowe wydatki. To też niższe o kilkadziesiąt złotych ceny tygodniowych skipassów – mówi Marcin Sienkowski z serwisu ogłoszeniowego Tablica.pl. Na taki indywidualny pobyt dziecka w górach mogą sobie pozwolić rodzice nastolatków, ale w przypadku mniejszych dzieci też nie trzeba przepłacać i korzystać z oferty biura podróży. W sieci nie brakuje ogłoszeń mniejszych firm specjalizujących się z organizacji zimowych obozów. W ten sposób, omijając dużego tour operatora, za siedmiodniowy wyjazd np. do Nidzicy z pełnym wyżywieniem, ubezpieczeniem i opieką  wykwalifikowanych instruktorów narciarstwa, zapłacimy ok. 850 zł.    Sprawdź oferty ferii last minute   Jeśli myślisz, że rozglądanie się za ofertą obozu narciarskiego w szczycie sezonu, w trakcie trwania ferii, z góry skazane jest na porażkę, to wykonaj kilka telefonów do firm oferujących zimowe wyjazdy dla dzieci. Konkurencja na tym rynku z roku na rok jest coraz większa, więc trudno o skompletowanie pełnego turnusu. Wykupując pobyt dziecka na obozie na kilka dni przed jego rozpoczęciem można wynegocjować atrakcyjne rabaty. Warto też sprawdzić ofertę kilku firm, aby przy ewentualnych negocjacjach  wspomnieć o tańszej ofercie konkurencji.   Kupuj z drugiej ręki   Decydując się na zakup sprzętu narciarskiego, nie myślimy o tym jak o jednosezonowym zakupie. Jednak w przypadku dzieci, trzeba się liczyć z tym, że za rok o tej samej porze wizyta w sklepie będzie nieunikniona. Trudno też w dłuższej perspektywie przewidzieć jak bardzo zmieni się rozmiar dziecięcego buta w ciągu roku, więc posezonowe obniżki cen raczej nie wchodzą w grę.  – W tej sytuacji dobrą alternatywę dla nowego sprzętu, stanowi ten z tzw. drugiej ręki. Dzieci, które szybko wyrastają z kurtek czy butów narciarskich, nie zdążą ich nawet zniszczyć więc różnica w jakości między produktem ze sklepu a używanym jest niewielka, za to różnica w cenie jest  ogromna – wynosi nawet 70 proc. – komentuje Marcin Sienkowski z serwisu Tablica. Dla przykładu, narty Blizzard SL Race Jr FIS w sklepie kosztują ok 850 zł, tymczasem za ten sam model nart używanych zaledwie przez kilka dni w poprzednim sezonie zapłacimy 390 zł. W serwisach ogłoszeniowych nie brakuje też ofert sprzedaży pełnych zestawów złożonych z butów, nart, kasku i kombinezonu narciarskiego w cenie od 400 zł w górę. Najlepiej szukać ogłoszeń ze swojej okolicy, tak żeby jeszcze tego samego dnia złożyć wizytę sprzedawcy, sprawdzić jakie ślady użytkowania nosi sprzęt i czy pasuje na naszą pociechą. Kupując używany sprzęt można też wytargować niższą cenę i warto z tego przywileju korzystać.   Wykonaj telefon do przyjaciela    Ostatnią deską ratunku, kiedy wszystkie inne opcje cięcia kosztów zawiodą, pozostaje telefon do przyjaciela. Nasi znajomi nierzadko mają swoich znajomych, którzy wśród swoich znajomych mają właściciela pensjonatu w Karpaczu lub Jaworzynie Krynickiej bądź przypadkiem znają organizatora narciarskich obozów. W takiej sytuacji warto to wykorzystać i zapytać o ewentualne rabaty dla znajomych. Tak samo można ich zapytać o sprzęt, który pozostał w spadku po starszych dzieciach lub w sytuacji gdy ich pociechy mają wyjazd w góry już za sobą i w tym roku narty wylądowały w piwnicy. Sposób na bezkosztowe ferie co prawda rzadko się udaje, ale nie zaszkodzi spróbować.