Do Oddziału Terenowego w Koszalinie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie zgłosili się: Tomasz Sobieraj, zastępca prezydenta Koszalina i Piotr Simiński, komendant Straży Miejskiej. Obaj panowie nie przyszli z oficjalną wizytą, lecz po to, aby honorowo oddać krew.
Kierownik Oddziału Krwiodawstwa w Koszalinie dr Waldemar Ślęzak nie kryje satysfakcji. – Takie postawy należy propagować, ponieważ krew to jedyny lek, którego nie można zastąpić żadnym syntetykiem – podkreśla lekarz. – Ludzie, którzy decydują się oddać swoją krew, ratują życie innym. To dar bezcenny.
Tomasz Sobieraj wcześniej raz oddawał krew, Piotr Simiński robi to po raz pierwszy. Dlaczego? – W Straży Miejskiej mamy silną grupę krwiodawców – odpowiada komendant. – Nie mogłem być gorszy. Jeśli chcemy wymagać od innych, powinniśmy tego samego wymagać od siebie.
Waldemar Ślęzak, w ramach propagowania krwiodawstwa, często spotyka się z członkami Klubu Honorowych Krwiodawców w Straży Miejskiej. We wspólnych spotkaniach zwykle uczestniczy także wiceprezydent Sobieraj. – Ponieważ miałem już za sobą pierwsze doświadczenia, postanowiłem ponownie oddać krew – mówi Tomasz Sobieraj. – Może inni pójdą także tą drogą.
Dawcą krwi może zostać osoba dorosła, w wieku od 18. do 65. roku życia. Dawca powinien być zdrowy (jednym z przeciwwskazań jest przebyta żółtaczka) i ważyć ponad 50 kilogramów. Jednorazowo pobiera się 450 ml krwi. Przed pobraniem krwiodawca wypełnia ankietę, przechodzi badanie lekarskie oraz analizę laboratoryjną krwi pozwalającą upewnić się, że oddanie krwi nie zaszkodzi jego organizmowi.
Oddawanie krwi jest bezpieczne, do pobrania używa się sprzętu jednorazowego użytku. Dawca przed oddaniem krwi powinien zjeść lekkie śniadanie i wypić nieco więcej, niż zwykle płynów (nie jest wskazane oddawanie krwi na czczo). Honorowy krwiodawca otrzymuje ekwiwalent kaloryczny – osiem tabliczek czekolady. W dniu oddania krwi przysługuje mu dzień ustawowo wolny od pracy.