Na miejscu służby zastały zamknięte mieszkanie. Po wielu próbach drzwi otworzył w końcu 53-letni mężczyzna. W środku były ciała dwóch osób. To 69-letnia kobieta i 63-letni mężczyzna. Obydwoje mieli na ciele rany kłute i cięte. Nie wiadomo, kiedy dokładnie doszło do ich śmierci ani co było jej bezpośrednią przyczyną.
Ze względu na wczesny etap sprawy nie należy przesądzać, co doprowadziło do tragedii. Nie ma obecnie potwierdzonych informacji dotyczących ewentualnego udziału osób trzecich.
Szczegółowe okoliczności dramatycznego odkrycia przy ul. Wyspiańskiego powinny zostać wyjaśnione w toku dalszych czynności. Do sprawy wrócimy po opublikowaniu oficjalnych informacji.