W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, oraz Włodzimierz Ogiejko, prezes zarządu Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Koszalinie. Podpisanie umowy kończy etap pozyskiwania dofinansowania i otwiera drogę do przygotowania przetargów oraz rozpoczęcia realizacji przedsięwzięcia.
O zawarciu umowy poinformował w mediach społecznościowych senator Stanisław Gawłowski.
– Umowa podpisana. 43 miliony zł w formie dotacji trafią do Koszalina z NFOŚiGW na ochronę przed powodzią i podtopieniami. Przedwyborcze zobowiązanie przechodzi do kolejnego etapu realizacji. Dziękuję wszystkim, którzy do tego się przyczynili – napisał senator.

Kwota podana po podpisaniu umowy jest nieco wyższa od wcześniejszych zapowiedzi. W czerwcu Urząd Miejski oraz MWiK informowały o około 42 mln zł wsparcia przy szacunkowej wartości całego przedsięwzięcia wynoszącej około 53 mln zł. Wówczas projekt znajdował się jeszcze na etapie wyboru do dofinansowania, a podawane wartości miały charakter szacunkowy.
Projekt „Koszalin chwyta deszcz – etap I” obejmuje zlewnię W12 o powierzchni około 280 hektarów. Jest ona położona w centralnej części miasta, gdzie podczas gwałtownych opadów najczęściej dochodzi do lokalnych podtopień. Analizy przeprowadzone przed przygotowaniem projektu pozwoliły wskazać osiem miejsc szczególnie narażonych na zalewanie. W ramach przedsięwzięcia ma powstać łącznie 11 obiektów retencyjnych:
Największy zbiornik podziemny zaplanowano w rejonie Ronda Solidarności. Pozostałe elementy systemu mają powstać między innymi przy ulicach Słowiańskiej, Lechickiej i Kaszubskiej oraz w rejonie ul. Krakusa i Wandy.
Muldy wodochłonne będą zagłębieniami obsadzonymi odpowiednio dobraną roślinnością. Ich zadaniem będzie przechwytywanie wody, umożliwienie jej stopniowego wsiąkania w podłoże i ograniczenie ilości deszczówki trafiającej jednocześnie do miejskiej kanalizacji.
Łączna pojemność planowanego systemu wyniesie około 15 tys. metrów sześciennych. Tyle wody będzie można przechwycić i czasowo zmagazynować podczas intensywnych opadów.
Podstawowym celem inwestycji jest odciążenie kanalizacji deszczowej i ochrona zagrożonych części miasta. Dopiero później zgromadzona woda będzie mogła zostać wykorzystana w inny sposób, między innymi do podlewania terenów zielonych.
– Zbiorniki mają zatrzymywać wodę opadową, zanim zostanie odprowadzona do rzeki lub wykorzystana w inny sposób – wyjaśniał Tomasz Sobieraj podczas prezentacji projektu.
Przedsięwzięcie poprzedziły analizy techniczne, konsultacje społeczne oraz opracowanie cyfrowego modelu odwodnienia centrum Koszalina. Model pozwolił odtworzyć zachowanie systemu podczas intensywnych opadów i wskazać miejsca wymagające najpilniejszej interwencji.
Podpisanie umowy jest sukcesem miasta, MWiK i osób zaangażowanych w przygotowanie wniosku. Nie można jednak zapominać, że problem zalewanego Śródmieścia był nagłaśniany przez mieszkańców na długo przed przyznaniem dotacji.
Powstała nawet nieformalna grupa „Tonący Stary Koszalin”. Jedną z jej inicjatorek jest Katarzyna Krzyżanowska, członkini Rady Osiedla Śródmieście. Mieszkańcy dokumentowali zalane piwnice, lokale, podwórka i klatki schodowe. Zabiegali również o systemowe rozwiązanie problemów z kanalizacją deszczową i sanitarną.
Przedstawiciele grupy odwiedzili około 50 budynków w rejonie ulic Konstytucji 3 Maja, Mickiewicza, Wróblewskiego i Drzymały. Gromadzili relacje mieszkańców oraz dokumentację pokazującą rzeczywistą skalę szkód. W lipcu 2026 roku społecznicy zwrócili uwagę, że podczas prezentowania inwestycji zabrakło wyraźnego podkreślenia ich wieloletniego zaangażowania.
– Nie oczekujemy wyróżnień. Oczekujemy jedynie uznania faktów i partnerskiego traktowania obywateli – mówiła Katarzyna Krzyżanowska.
Rzeczniczka prezydenta Koszalina Anna Makarewicz przyznała wówczas, że zgłoszenia mieszkańców i przedsiębiorców były jednym z elementów, które pomogły dokładniej wskazać miejsca najbardziej zagrożone skutkami intensywnych opadów.
W dyskusji dotyczącej sytuacji mieszkańców Śródmieścia powraca także raport Najwyższej Izby Kontroli z okresu, kiedy prezydentem Koszalina był Piotr Jedliński. NIK ustaliła między innymi, że w Urzędzie Miejskim nie określono procedur regulujących zakres, formę i częstotliwość kontroli oraz nadzoru nad Zarządem Budynków Mieszkalnych. Kontrolerzy ocenili również, że podejmowane działania nadzorcze nie były w pełni skuteczne.
Trzeba jednak rozdzielić dwie kwestie. Kontrola NIK obejmowała działania związane z budynkami komunalnymi posiadającymi mieszkania o warunkach substandardowych w latach 2019–2021. Nie była bezpośrednią kontrolą miejskiego systemu kanalizacji deszczowej i nie przesądzała o technicznych przyczynach zalewania ulic.
Raport pozostaje jednak ważnym dokumentem dotyczącym jakości nadzoru miasta nad ZBM. Pokazuje, że w kontrolowanym okresie brakowało formalnych procedur, dokumentacji i w pełni skutecznego monitorowania powierzonych zadań.
Pod koniec 2026 roku MWiK planuje ogłosić pierwsze przetargi w formule „projektuj i buduj”. Następnie rozpoczną się prace projektowe i budowlane. Zakończenie całego przedsięwzięcia przewidziano do końca 2029 roku.
Umowa została podpisana, pieniądze są zabezpieczone, a projekt przechodzi do kolejnego etapu. Teraz najważniejsze będą terminy, jakość dokumentacji oraz sprawna realizacja.