Dobra wiadomość jest taka, że w połowie października kierowcy mają pojechać nowym odcinkiem S11 z Bobolic do Szczecinka. W samym Koszalinie łatwiej jednak szybko nie będzie. Na liście inwestycji są m.in. ulice Zwycięstwa, Młyńska, Kaszubska, Grunwaldzka i Sportowa. W planach jest również domknięcie śródmiejskiego ringu poprzez rozbudowę ulic Pileckiego i Stawisińskiego.
Jedną z najbardziej odczuwalnych dla mieszkańców inwestycji będzie przebudowa ulicy Młyńskiej. To pozornie krótki, bo liczący około 440 metrów odcinek od ronda Henryki Rodkiewicz do skrzyżowania z aleją Monte Cassino, ale zakres prac jest poważny. Obejmuje przebudowę jezdni, chodników, zatok postojowych, zjazdów, odwodnienia, oświetlenia oraz oznakowania.
To nie będzie zwykłe frezowanie asfaltu i położenie nowej nawierzchni. Pod ziemią trzeba będzie wykonać trudne roboty gazowe oraz sanitarne, miejscami na głębokości około czterech metrów. Przy tak głębokich wykopach nie da się utrzymać normalnego ruchu na całej długości ulicy. Dlatego przebudowa Młyńskiej została podzielona na trzy etapy.
Etap pierwszy obejmie odcinek od strony alei Monte Cassino do rejonu Aresztu Śledczego.
W tym czasie przejazd Młyńską będzie ograniczony na południowym fragmencie ulicy. Ruch ma być prowadzony tak, aby możliwy był dojazd od strony ulicy Projektantów oraz alei Monte Cassino.
Etap drugi obejmie fragment od rejonu Aresztu Śledczego do ulicy Podgórnej.
To będzie jeden z kluczowych momentów przebudowy, bo prace przesuną się w środkową część Młyńskiej. Objazd ma umożliwiać dojazd od strony ulicy Piastowskiej do placu Kilińskiego właśnie przez ulicę Podgórną. Ten odcinek ma przejąć część ruchu lokalnego i zapewnić dostęp do centrum od strony Piastowskiej.
Etap trzeci obejmie odcinek w kierunku ronda przy ulicy Piastowskiej, czyli ronda Henryki Rodkiewicz.
W tej fazie utrudnienia przesuną się na północny fragment Młyńskiej. Kierowcy będą kierowani na sąsiednie ulice, przede wszystkim w stronę Piastowskiej, Podgórnej i placu Kilińskiego. Dokładne oznakowanie ma pojawić się w terenie wraz z kolejnymi etapami prac.
Ważna zmiana dotyczy także mieszkańców rejonu ulicy Kościuszki. Jeśli podczas robót zamknięty zostanie wlot w ulicę Piastowską, ulica Kościuszki na wysokości amfiteatru ma tymczasowo stać się ulicą dwukierunkową. To rozwiązanie ma umożliwić dojazd osobom mieszkającym w tej części miasta.
Urzędnicy zapowiadają, że prace mają być prowadzone w taki sposób, aby ograniczać uciążliwości, ale nie ukrywają, że całkowicie uniknąć problemów się nie da. Organizacja ruchu jest rozbudowana i obejmuje wiele plansz dla poszczególnych branż oraz etapów robót. Kierowcy będą więc musieli uważnie śledzić oznakowanie i przygotować się na częste zmiany.
Umowę na przebudowę Młyńskiej podpisano 6 maja. Wykonawca ma 11 miesięcy na realizację zadania, co oznacza zakończenie prac wiosną 2027 roku. Inwestycja jest dofinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
Młyńska jest dziś jedną z tych ulic, które najlepiej pokazują, jak bardzo Koszalin potrzebuje remontów infrastruktury. Zniszczona nawierzchnia, problemy z parkowaniem, zużyte chodniki i rosnące natężenie ruchu sprawiły, że przebudowa stała się koniecznością, nie wyborem.
W najbliższych planach remontu ma doczekać się także ul. Sportowa. To ważna droga prowadząca do szkoły i na obiekty sportowe Gwardii. W niedzielę znajdujące się obok ulicy dwa parkingi wykorzystywane są także przez odwiedzających giełdę. Dlatego i one mają zostać wyremontowane. Wcześniej na ul. Sportowej MWiK Koszalin ma przebudować wodociąg. Jednak to, czy remont ul. Sportowej ruszy zależy od decyzji radnych, którzy decydować o tym będą podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej jeszcze w tym miesiącu.
Podobnie jest w innych częściach miasta. Na Rokosowie trwa drugi etap modernizacji ulicy Zwycięstwa, od 4 Marca do św. Wojciecha. Tam układana jest już warstwa ścieralna asfaltu, a do wykonania pozostały m.in. zieleń, mała architektura i prace przy sygnalizacji świetlnej. W rejonie ulic Jabłoniowej i Morelowej powstało nowe rondo, które ma poprawić bezpieczeństwo przy Szkole Podstawowej nr 3.
W kolejce czeka także ulica św. Wojciecha, której przebudowa może kosztować około 15 mln zł. Miasto chce starać się o środki zewnętrzne. Rozważane są również rozwiązania dla przeciążonej ulicy Połczyńskiej (remont ul. Sarzyńskiej) oraz dodatkowe połączenie z Rokosowem (poprzez teren jednostki wojskowej w rejonie Wodnej Doliny lub nieco dalej w pobliżu ul. Gołębiej)), które mogłoby odciążyć ruch w tej części Koszalina.
To wszystko oznacza jedno: Koszalin przez najbliższe miesiące będzie miastem objazdów, zwężeń i remontów. Ale będzie to również test cierpliwości, który może przynieść realną zmianę. Bo jeśli wszystkie zapowiadane inwestycje uda się przeprowadzić zgodnie z planem, codzienne poruszanie się po mieście powinno stać się bezpieczniejsze, wygodniejsze i bardziej przewidywalne.