Według informacji PAP flaga UE znajdowała się wcześniej w sali rozpraw, zgodnie z zarządzeniem dotyczącym eksponowania symboli państwowych i unijnych w sądach. Do jej usunięcia miało dojść w ubiegłym tygodniu. Osobą, która miała przestawić flagę, jest była prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie, obecnie orzekająca w wydziale cywilnym w sekcji rodzinnej.
Informację o incydencie potwierdził PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie, sędzia Sławomir Przykucki. Sprawą zajęło się kolegium sądu okręgowego, któremu przewodniczy prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie. W jego skład wchodzą także prezesi sądów rejonowych z okręgu koszalińskiego.
Kolegium uznało, że w tej sytuacji może zachodzić podejrzenie deliktu dyscyplinarnego, czyli uchybienia godności urzędu sędziego. Podjęto uchwałę o powiadomieniu rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Do wykonania tej decyzji zobowiązano prezesa Sądu Okręgowego w Koszalinie.
Sprawa ma szczególny wymiar symboliczny, ponieważ dotyczy zachowania wobec flagi Unii Europejskiej w budynku sądu. Teraz dalsze czynności będą zależały od rzecznika dyscyplinarnego, który może ocenić, czy doszło do naruszenia zasad etyki i godności urzędu sędziego.
Na razie nie ma informacji o ewentualnych decyzjach dyscyplinarnych wobec sędzi. Incydent pozostaje jednak szeroko komentowany, zwłaszcza w kontekście obowiązujących zasad prezentowania symboli państwowych i unijnych w instytucjach publicznych.