W tym roku para doczekała się mieszanego potomstwa. W gnieździe są samiczka i samczyk. Różnicę między nimi widać już teraz po masie ciała. Młoda samiczka waży 950 gramów, natomiast samczyk 655 gramów. To zupełnie naturalne u sokołów wędrownych samice są większe i cięższe od samców.
Każdy z młodych ptaków otrzymał dwie obrączki: ornitologiczną oraz obserwacyjną. Dzięki nim będzie można identyfikować sokoły w przyszłości, śledzić ich losy, migracje oraz ewentualne miejsca gniazdowania. Obrączki są również ważnym elementem badań nad populacją tego gatunku.
Obrączkowaniem młodych sokołów zajmują się co roku członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt Fundacji „Sokół” z Włocławka. Organizacja od lat prowadzi program reintrodukcji sokoła wędrownego w Polsce, którego celem jest odbudowa populacji tego wyjątkowego drapieżnika. Jeszcze niedawno był to gatunek zagrożony wyginięciem, dlatego każde udane gniazdowanie ma duże znaczenie przyrodnicze.
Młode sokoły obrączkuje się w odpowiednim momencie rozwoju. Ptaki muszą osiągnąć właściwe wymiary, aby założone obrączki nie przeszkadzały im w dalszym życiu. Podczas takiej wizyty specjaliści nie tylko zakładają obrączki, ale także ważą pisklęta, sprawdzają ich stan zdrowia i kontrolują, czy nie mają pasożytów.
Przy okazji pobierana jest również krew do badań, a także zabezpieczane są resztki skorupek jaj, z których wykluły się młode. Wszystkie te działania pomagają lepiej poznawać kondycję ptaków oraz monitorować rozwój populacji sokoła wędrownego w Polsce.
Koszalińskie sokoły od lat budzą duże zainteresowanie mieszkańców. Gniazdo na kominie ciepłowni MEC stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc związanych z miejską przyrodą. Obecność Nili i Ptysia oraz ich potomstwa pokazuje, że nawet przemysłowa infrastruktura może stać się bezpieczną przestrzenią dla dzikich ptaków.
W najbliższych dniach ogłoszony zostanie tradycyjny konkurs na imiona dla młodych sokołów. Wybrane w głosowaniu propozycje zostaną przyporządkowane do numerów na obrączkach i będą honorowane w całym ornitologicznym świecie.
Tym samym młoda samiczka i młody samczyk z Koszalina zyskają nie tylko swoje obrączki, ale także imiona, pod którymi będą rozpoznawane przez miłośników przyrody i badaczy ptaków.