To formalne potwierdzenie stanu, który od dłuższego czasu był widoczny gołym okiem. Bagicz od lat nie pełnił już realnie funkcji lotniska w takim znaczeniu, jakie przewiduje prawo lotnicze. Zamiast obsługi ruchu lotniczego, teren był coraz częściej wykorzystywany do innych celów, głównie eventowych i masowych. Gmina wydzierżawiła część obszaru firmie związanej z organizacją imprez, a grunt ma służyć między innymi wydarzeniom motoryzacyjnym, w tym imprezom driftowym.
Jednym z głównych powodów rozpoczęcia procedury likwidacyjnej jest brak regularnego ruchu lotniczego i niewykorzystywanie obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. ULC wcześniej zawiesił certyfikat lotniska do marca 2026 roku, a ponieważ sytuacja nie uległa zmianie, urząd przystąpił do kolejnego kroku, czyli postępowania o wykreślenie z rejestru. Decyzja może zapaść w krótkim terminie liczonym od początku kwietnia.
Drugim ważnym elementem całej sprawy jest utrata tytułu prawnego do dysponowania terenem przez dotychczasowego operatora. Firma prowadząca lotnisko nie otrzymała przedłużenia umowy dzierżawy. Gmina Ustronie Morskie najpierw próbowała wyłonić nowego dzierżawcę w przetargu, ale bez skutku, a następnie oddała teren na rok w dzierżawę podmiotowi eventowemu. To w praktyce przesądziło o zmianie funkcji tego miejsca.
Bagicz ma przy tym swoją historię i symbolikę. Lotnisko powstało na bazie dawnego poradzieckiego pasa startowego i zostało uruchomione dla ruchu turystycznego w 2012 roku jako sezonowe lotnisko użytku wyłącznego. Przez lata uchodziło za ciekawy punkt na mapie wybrzeża, obsługujący małe lotnictwo, ruch turystyczny i loty general aviation. Był to obiekt wyjątkowy w pasie nadmorskim, choć od dawna borykał się z problemami organizacyjnymi, prawnymi i inwestycyjnymi.
Dziś trudno już mówić o realnej przyszłości lotniczej tego miejsca. Zamiast infrastruktury rozwijającej ruch powietrzny, teren dawnego lotniska coraz mocniej funkcjonuje jako przestrzeń pod wydarzenia plenerowe. Równolegle pojawiają się informacje o dalszych planach samorządu wobec odzyskanych gruntów, choć gmina na razie sygnalizuje jedynie, że czeka na rozstrzygnięcia planistyczne związane z planem ogólnym.
Likwidacja Bagicza to nie tylko administracyjna decyzja, ale także symboliczny koniec pewnej koncepcji rozwoju tego miejsca. Przez lata lotnisko miało być atrakcją, impulsem turystycznym i elementem wyróżniającym ten fragment wybrzeża. Ostatecznie przegrało jednak z realiami: brakiem stabilnej podstawy prawnej, brakiem trwałego modelu działania i zmianą sposobu użytkowania terenu.
Jeśli decyzja ULC zostanie sfinalizowana, EPKG przejdzie do historii jako kolejny przykład obiektu, który formalnie istniał jako lotnisko, ale faktycznie od dawna przestał pełnić swoją podstawową funkcję