Koszalin, Poland
wydarzenia

Coraz bliżej międzynarodowej trasy rowerowej Berlin–Szczecin–Kołobrzeg. Rusza ważny odcinek w rejonie Golczewa

Autor Art, fot. FB/Jakub Kowalik godzinę temu
To jedna z tych inwestycji, które zmieniają region nie jedną decyzją, ale konsekwentnym „dokładaniem kolejnych kilometrów” — aż w końcu mapa zaczyna układać się w całość. Jak poinformował Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, coraz bliżej realizacji kolejnych fragmentów międzynarodowej trasy rowerowej Berlin–Szczecin–Kołobrzeg.

5,3 km, które domyka ważny fragment

Kluczowym elementem ma być odcinek Golczewo–Upadły o długości 5,3 km, który stanie się częścią większego ciągu: Stepnica–Golczewo–Gryfice–Rymań. To właśnie te brakujące „łączniki” są najcenniejsze — bo dopiero one pozwalają rowerzystom jechać płynnie, bez nerwowego kluczenia i niebezpiecznego włączania się w ruch samochodowy.

82 kilometry w regionie, 780 kilometrów w całej pętli

Planowany, 82-kilometrowy odcinek Stepnica–Rymań ma wejść w skład większego szlaku Berlin–Szczecin–Kołobrzeg. Cała trasa ma liczyć około 780 km, w tym 510 km po stronie polskiej i 270 km po stronie niemieckiej. To projekt transgraniczny, który ma łączyć turystyczne i komunikacyjne serce Pomorza Zachodniego z Berlinem i nadbałtyckimi miejscowościami.

Greenway: z dala od aut, bliżej natury

To, co szczególnie ważne dla użytkowników, to standard trasy. Szlak ma być typu Greenway — a więc prowadzony możliwie daleko od intensywnego ruchu samochodowego, z myślą o komforcie i bezpieczeństwie: dla rodzin z dziećmi, seniorów, osób jeżdżących rekreacyjnie, ale też tych, którzy planują dłuższe wyprawy.

W praktyce oznacza to nie tylko wygodniejszą jazdę, lecz także większą dostępność regionu: rower staje się realną alternatywą dla weekendowych wyjazdów, a turystyka rowerowa — coraz mocniejszym kołem zamachowym lokalnych usług.

 

Ile to będzie kosztować?

Wstępnie wskazywane koszty inwestycji to:

Golczewo–Upadły: 5,88 mln zł,

Stepnica–Rymań: 133 mln zł.

To duże kwoty, ale i duża skala projektu — mówimy o trasie, która ma działać przez lata, a nawet dekady, i budować markę regionu równie mocno jak nadmorskie promenady czy porty.

Trasa, która może stać się wizytówką Pomorza Zachodniego

Wicemarszałek Jakub Kowalik podkreśla, że realizacja kolejnych odcinków przybliża nas do momentu, w którym Pomorze Zachodnie będzie można przejechać rowerem w sposób spójny, bezpieczny i atrakcyjny — od miejscowości nad Zalewem Szczecińskim, przez okolice Golczewa i Gryfic, aż po pas nadmorski.

Jeśli te plany zostaną dowiezione w zakładanym standardzie, Berlin–Szczecin–Kołobrzeg może stać się nie tylko trasą „z punktu A do B”, ale doświadczeniem: podróżą przez krajobrazy, historię i mniejsze miejscowości, które na mapach często się pomija — a które właśnie dzięki rowerom mogą zyskać nowe życie.