Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin znów pomaga Ukrainie. Piąta akcja wsparcia Związku Ukraińców w Polsce od sierpnia 2025 roku

Autor Art, fot. Związku Ukraińców w Polsce Oddział Koszalin godzinę temu
Wojna nie kończy się wtedy, gdy przestajemy o niej codziennie mówić. Ona trwa — w okopach, szpitalach, schronach i domach, z których nie wrócili bliscy. Dlatego tak ważne są gesty, które nie są jednorazowym zrywem, lecz konsekwentną obecnością. Taką obecność od miesięcy pokazuje Związek Ukraińców w Polsce – Zarząd Oddziału i Koła w Koszalinie, organizując kolejne zbiórki pomocy dla Ukrainy walczącej z rosyjskim agresorem.

Pomoc z Koszalina już w drodze – generatory, leki, wsparcie medyczne

Jak informują organizatorzy, kolejna pomoc humanitarna wyjechała wczoraj z Koszalina. Wśród przekazanych rzeczy znalazły się m.in. trzy generatory prądu, które w warunkach wojennych często oznaczają nie tylko światło, ale i działającą łączność, ogrzewanie, możliwość naładowania sprzętu czy prowadzenia działań ratunkowych. Do transportu dołączono także nieocenioną pomoc medyczną „zza oceanu” oraz bardzo potrzebne leki dla żołnierzy.

Organizatorzy dziękują wszystkim darczyńcom za wsparcie, które realnie przekłada się na bezpieczeństwo i życie ludzi.

 

Tydzień wcześniej: dżemy, konserwy, odzież

To nie jednorazowa inicjatywa. W ubiegłym tygodniu do Ukrainy pojechały m.in. dżemy, puszki mięsne i rybne oraz odzież. Takie rzeczy — z pozoru zwyczajne — w warunkach wojny mają ogromną wartość: są konkretne, praktyczne i natychmiast potrzebne.

Piąta akcja od sierpnia 2025 roku. Wsparcie wielu miejscowości

Od sierpnia 2025 roku to już piąta akcja wsparcia organizowana przez koszaliński Zarząd Oddziału i Koła ZUwP, przy współpracy lokalnych kół Związku Ukraińców w Polsce w Białym Borze, Kołobrzegu i Przećminie.

Wspólne działania pokazują, że pomoc nie musi być spektakularna, żeby była skuteczna — czasem wystarczy dobra organizacja, zaufanie ludzi i konsekwencja.

 

„Wasza dobroć jest bezcenna”. 256 kostek mydła w jedną dobę

Organizatorzy przypominają jedną z wcześniejszych, wyjątkowo symbolicznych akcji: pod koniec sierpnia, na prośbę Bałtyckiego Stowarzyszenia Pomagamy w Kołobrzegu, zbierano kostki mydła. W ciągu jednej doby udało się zebrać aż 256 sztuk.

To liczba, która mówi więcej niż hasła. Bo za każdą z tych kostek stoi człowiek, który powiedział: „Tak, pomogę. Choćby w taki sposób”.

 

Wrzesień: higiena i sprzęt wspierający osoby z niepełnosprawnościami

We wrześniu zbierano dla Zbrojnych Sił Ukrainy m.in. pasty i szczotki do zębów, szampony, mydła i inne środki higieny, a także rzeczy szczególnie ważne dla osób starszych i z ograniczoną mobilnością: wózki inwalidzkie i chodziki.

„Święta na linii ognia”. Prezenty dla dzieci, którym wojna odebrała spokój

W okresie przedświątecznym przeprowadzono akcję wyjątkowo poruszającą — przygotowanie prezentów dla dzieci, których rodzice walczą lub zginęli w Ukrainie. Zbierano m.in. witaminy dla dzieci, słodkości, maskotki, kubki termiczne, latarki i wiele innych drobiazgów, które w normalnym świecie są oczywistością, a w świecie wojny potrafią być namiastką dzieciństwa.

Prezenty — dostarczone i pięknie zapakowane w Fundacji Uniters — miały dać dzieciom „odrobinę światła i nadziei”. Była to akcja „Święta na linii ognia” w ramach projektu „Świat bez taty”.

 

Trwa kolejna zbiórka. Co jest potrzebne?

Związek Ukraińców w Koszalinie prowadzi obecnie zbiórkę najbardziej potrzebnych rzeczy, w tym:

śpiwory, karimaty, odzież termoaktywną,

żywność o długim terminie przydatności,

środki higieny osobistej,

medykamenty (m.in. leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, witaminy),

generatory prądu.

Gdzie i kiedy można pomóc?

Osoby oraz instytucje, które chcą wesprzeć zbiórkę, mogą kontaktować się z organizatorami:

 Związek Ukraińców w Koszalinie

ul. Piłsudskiego 6/1

pon.–pt. 9.00–17.00

94 342 64 70

 

/-/ Roman Biłas

Przewodniczący Zarządu Oddziału Związku Ukraińców w Koszalinie

 

Pomoc, która ma twarz

W tej historii nie chodzi o statystyki. Chodzi o ludzi: o tych, którzy walczą, o tych, którzy opatrują rany, o dzieci, które uczą się żyć w świecie alarmów i pożegnań. I o tych, którzy tutaj — w Koszalinie i okolicach — pokazują, że nie odwracają wzroku.

Bo czasem najważniejszą odpowiedzią na wojnę jest to, że ktoś po drugiej stronie granicy nie czuje się samotny.