Koszalin, Poland
wydarzenia

Światowy Dzień Kota. Mały koci świat, wielkie znaczenie

Autor Ala, fot. archiwum 17 Lutego 2026 godz. 12:24
Mamy domach istoty, które potrafią jednocześnie być królewskie i bezbronne. Zjawiają się cicho, jakby mimochodem, a potem nawet nie wiemy kiedy wypełniają przestrzeń tak mocno, że dom bez nich brzmi inaczej. Światowy Dzień Kota to nie tylko sympatyczna okazja do wrzucenia zdjęcia mruczącego pupila do internetu. To dzień, który przypomina o czymś ważniejszym: o odpowiedzialności, czułości i o tym, jak bardzo koty potrzebują człowieka.

Kto ma kota, ten wie: to nie jest relacja „na zawołanie”. Kot nie jest psem. Nie potrzebuje aplauzu, nie zabiega o uwagę wprost, nie udaje, że cały świat jest w porządku. Kot przychodzi wtedy, kiedy uważa, że może. Kładzie się obok, czasem milimetr od nas, czasem metr dalej i to też jest komunikat. Uczy szacunku do granic. Uczy, że miłość nie zawsze jest głośna, nie zawsze wylewna, ale bywa najprawdziwsza właśnie wtedy, gdy jest spokojna.

A kiedy już zaufa, staje się czułością w najczystszej postaci. Mruczeniem, które koi. Ciepłem futra pod dłonią. Obecnością, która mówi: „jestem”.

Nie każdy kot ma dom

I tu pojawia się druga strona Światowego Dnia Kota, ta o której rzadziej chcemy myśleć, bo jest trudniejsza. Nie każdy kot ma swój kocyk, miskę i człowieka, który martwi się, czy zjadł, czy wypił, czy wrócił do domu. Wciąż wiele kotów żyje na ulicy, w piwnicach, na działkach, pod klatkami schodowymi. Dla nich zima bywa walką o przetrwanie, lato walką o wodę, a całe życie ciągłą niepewnością. W takich miejscach koty często nie są „czyjeś”, więc łatwo uznać, że „same sobie poradzą”. Ale prawda jest bolesna: bez pomocy człowieka często nie poradzą.

Największy problem? Bezdomność i niekontrolowane rozmnażanie

Jednym z kluczowych tematów, o których warto mówić dziś głośno, jest kastracja i sterylizacja. To nie modne hasło. To najskuteczniejsza, humanitarna droga do ograniczania bezdomności. Jeden niekastrowany kot i jedna niekastrowana kotka mogą w krótkim czasie doprowadzić do lawiny kolejnych kociąt, a potem kolejnych cierpień: chorób, głodu, wypadków, porzuceń. Sterylizacja nie jest „fanaberią”. Jest odpowiedzialnością. Jest ratunkiem.

 

Światowy Dzień Kota to świetny moment, by zrobić coś małego, ale ważnego. Adoptuj, nie kupuj schroniska i fundacje pełne są kotów, które czekają na dom, czasem miesiącami, czasem latami. Wesprzyj lokalne organizacje, karma, żwirek, środki przeciwpasożytnicze, wpłata choćby symboliczna — wszystko się liczy. Pomóż kotom wolno żyjącym jeśli w okolicy są dokarmiacze, nie utrudniajmy im pracy. Czasem wystarczy nie zabierać misek, nie robić awantur, nie straszyć. Zadbaj o bezpieczeństwo własnego kota czip, aktualne szczepienia, zabezpieczony balkon/okno. To nie przesada. To troska.

Kot to ktoś

Koty są mistrzami codzienności. Potrafią pokazać, że warto zatrzymać się na chwilę, położyć na słońcu, przeciągnąć się, odetchnąć. A jednocześnie potrafią być kruche: chorują, starzeją się, boją się hałasu, cierpią w samotności.

Dlatego dziś, w Światowy Dzień Kota warto powiedzieć sobie jedno proste zdanie: kot to nie zabawka, nie kaprys, nie „prezent dla dziecka”. Kot to odpowiedzialność i relacja.

Jeśli mamy kota w domu, dajmy mu w tym dniu coś więcej niż smakołyk. Dajmy mu uwagę. Spokój. Bezpieczeństwo. A jeśli kota nie mamy może to dobry moment, by pomóc temu, który nie ma nic.

Bo świat bez kotów byłby po prostu mniej cichy, mniej ciepły i mniej prawdziwy.

Czytaj też

110 zabiegów dla kotów wolno żyjących w Koszalinie. Jak uzyskać skierowanie?

Ala, fot. - 19 Września 2026 godz. 17:11
Koszalin uruchamia kolejną akcję sterylizacji i kastracji kotów wolno żyjących. W miejskiej puli znalazło się 110 zabiegów, które będzie można wykonywać od 21 września do 10 grudnia 2026 roku. Program skierowany jest do zarejestrowanych Społecznych Opiekunów Kotów. Gmina Miasto Koszalin podpisała umowę z Gabinetem Weterynaryjnym Jakub Kozłowski. Obejmuje ona kastrację, sterylizację oraz sterylizację aborcyjną kotów wolno żyjących, którymi zajmują się społeczni opiekunowie. Kto może skorzystać z miejskiej puli? Z programu mogą korzystać osoby znajdujące się w bazie Społecznych Opiekunów Kotów prowadzonej przez Wydział Gospodarki Komunalnej i Środowiska. Osoby, które opiekują się wolno żyjącymi kotami, ale nie zostały jeszcze zarejestrowane, mogą zgłosić się do miejskiej bazy. Dopiero po uzyskaniu statusu Społecznego Opiekuna Kotów możliwe będzie otrzymanie skierowania na zabieg. Jak otrzymać skierowanie? Skierowania wydaje Wydział Gospodarki Komunalnej i Środowiska Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Należy zgłosić się do siedziby wydziału przy ul. Mickiewicza 26, na pierwsze piętro, do pokoju nr 31. Procedura obejmuje: rejestrację w bazie Społecznych Opiekunów Kotów – jeżeli dana osoba jeszcze w niej nie figuruje; zgłoszenie potrzeby wykonania zabiegu; wizję lokalną przeprowadzoną przez pracownika wydziału; potwierdzenie, że zgłaszająca się osoba rzeczywiście sprawuje opiekę nad wskazanymi kotami; wydanie skierowania do gabinetu weterynaryjnego. Bez skierowania uzyskanego w urzędzie zabieg nie będzie mógł zostać wykonany w ramach miejskiej umowy. Jednorazowo maksymalnie pięć zabiegów Jeden Społeczny Opiekun Kotów może jednorazowo otrzymać skierowania na maksymalnie pięć zabiegów. Po ich wykonaniu będzie mógł ubiegać się o kolejne, jeżeli w puli nadal pozostaną dostępne miejsca. Skierowania będą wydawane aż do wykorzystania wszystkich 110 zabiegów. Warto więc nie odkładać zgłoszenia, szczególnie w przypadku osób opiekujących się większymi skupiskami kotów. Zabiegi najpóźniej do 10 grudnia Wszystkie zabiegi objęte umową muszą zostać wykonane najpóźniej do 10 grudnia 2026 roku. Usługi będzie realizował Gabinet Weterynaryjny Jakub Kozłowski. Dodatkowe informacje dotyczące programu, rejestracji społecznych opiekunów oraz wydawania skierowań można uzyskać pod numerem telefonu 94 348 86 92. Sterylizacja i kastracja są podstawowymi narzędziami pozwalającymi ograniczać niekontrolowane rozmnażanie się kotów wolno żyjących. Skuteczność programu będzie zależała również od aktywności osób, które na co dzień opiekują się miejskimi skupiskami tych zwierząt.